Young Sheldon – SEZON 1 – Recenzja

Young Sheldon (pol. Młody Sheldon) – amerykański serial komediowy zrealizowany dla stacji CBS. Jest to spin-off serialu „The Big Bang Theory„, znanego w Polsce pod tytułem „Teoria Wielkiego Podrywu„. Równocześnie jest on prequelem tamtejszego serialu, ponieważ opowiada wcześniejsze losy jednego z głównych bohaterów „The Big Bang Theory” – Sheldona Coopera. Twórcą serialu jest  Chuck Lorre, który zabiera nas w podróż do lat osiemdziesiątych, czyli do czasów dzieciństwa Sheldona Coopera. Za produkcję serialu odpowiada Warner Bros. Television oraz Chuck Lorre Productions (prywatna firma Chucka Lorre’a).

GATUNKI : komedia / sitcom
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu Young Sheldon (pol. Młody Sheldon) liczy 22 odcinki. Był on emitowany premierowo na kanale CBS od 25 września 2017 roku do 10 maja 2018 roku.

Young Sheldon – SEZON 1 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada historię lat dzieciństwa przyszłego genialnego fizyka Sheldona Coopera. Widzimy jak dziewięcioletni Sheldon mieszka z rodzicami i rodzeństwem w małym teksańskim miasteczku. W serialu poznajemy także jego babcię, która posiada dom naprzeciwko posiadłości małżeństwa Cooperów.

Sheldon z powodu swojej genialności już wieku dziewięciu lat trafia do high school (amerykański odpowiednik drugiego stopnia edukacji powszechnej [13-18]). Tam musi się borykać z problemami życia codziennego. Ze względu na swoją osobowość nie ma co liczyć na grono przyjaciół. Nawiązuje tylko znajomość z Tamem Nguyen, jedynie dość inteligentnym dla Sheldona, imigrantem z Wietnamu.

W domu też nie ma lekko. Swojego starszego brata uważa za kompletnego idiotę, więc stara się unikać z nim dłuższego spędzania czasu. Natomiast z bliźniaczą siostrą musi często toczyć bój o pilota do telewizora. Ona jak każde dziecko woli oglądać kreskówki, niż ulubiony przez Sheldona program naukowy Professor Proton.

Young Sheldon – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA

Tak prezentuje się sitcomowa fabuła serialu. Generalnie sztampa, ale dziecięce perypetie Sheldona Coopera potrafią bawić do łez. Raz Sheldon próbuje w swej genialności opracować projekt pionowego startu i pionowego lądowania rakietowego (wykorzystany 27 lat później przez Elona Muska i jego SpaceX). Natomiast innym razem izoluje się od świata zewnętrznego z powodu zakrztuszenia się kiełbasą przy rodzinnym śniadaniu. Twórcy serialu ponownie z sukcesem sięgnęli po schemat połączenia genialności z dziwactwem, odmładzając tylko wersję Sheldona i przenosząc akcję w lata jego dzieciństwa.

W serialu Young Sheldon zadbano o to, aby także pozostałe postacie oprócz tytułowego Sheldona były dość wyraziste dla widzów. Mamy tu niestandardową wyluzowaną babcię, zakochaną w genialności Sheldona, ale podchodzącą z dystansem do wszelkich jego dziwactw. Także mamę z silną osobowością, która potrafi stanowczo strofować Sheldona, ale także sprawiać, by czuł się on wyjątkowy na tle swojego otoczenia. Do tego ciekawy osobowością ojciec, który wypada w serialu lepiej, niż we wspominkach dorosłego Sheldona Coopera w „The Big Bang Theory„. Warto też wspomnieć o dobrze dobranych postaciach drugoplanowych, czyli głównie całym wachlarzu nauczycieli ze szkoły Sheldona.

Young Sheldon – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH

W tytułową rolę w serialu wcielił się Iain Armitage. To dla tego młodego człowieka wielkie wyzwanie zmierzyć się z legendą świata serialowego. Kto by pomyślał, że to może się w ogóle udać. Przecież zaletą serialu „The Big Bang Theory„, był właśnie Jim Parsons, najlepiej opłacany aktor serialowy kilku ostatnich lat. To głównie jego zasługa, że jego kreacja dorosłego Sheldona Coopera potrafiła zgromadzić ogromną widownię przed telewizorami, nie tylko w amerykańskich domach. Czy prequel miał szansę na powodzenie, skoro młodego Sheldona musiał zagrać ktoś zupełnie inny? Wielu w to powątpiewało, ale Iain Armitage spisał się na medal. Wykorzystał on wszystkie najlepsze cechy dorosłego Sheldona i wpasował je we własną kreację tej postaci. Tą rolą może sobie otworzyć wrota do całkiem niezłej kariery.

Należy jednak wspomnieć, że Jim Parsons też bierze pośredni udział w serialu Young Sheldon, ponieważ służy swym głosem jako narrator poszczególnych historii.

Przy okazji analizy gry aktorskiej nie sposób nie wspomnieć o Annie Potts, która wciela się w postać Constance „Connie” Tucker, czyli babci Sheldona. To aktorka z dużym dorobkiem, znana z wielu produkcji kinowych i telewizyjnych. W nowej roli łączy ona funkcję typowej babci-opiekunki wnucząt, z funkcją emerytki w pełni korzystającej z uroków życia na emeryturze.

Young Sheldon – SEZON 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Young Sheldon (pol. Młody Sheldon) to serial, który obronił się przed przypinką bylejakości produkcji spin-offowych. Nie jest to może reguła, bo ostatnie lata wyglądają już znacznie lepiej w kwestii spin-offów znanych produkcji. Tu wspomnieć trzeba chociażby o „Better Call Saul. Jednak w przeszłości był to większy problem, bo twórcom często zarzucano brak pomysłu nad rozwojem marki (franczyzy) i przysłowiowy „skok na kasę”. Young Sheldon przetrwał próbę czasu i można powiedzieć, że pierwszy sezon był jednym z największych pozytywnych zaskoczeń poprzedniego roku.

Jest to głównie produkcja dla fanów „The Big Bang Theory„, ponieważ bez oglądnięcia pierwowzoru ciężko jest zrozumieć rodzaj humoru, dominującego w obu tych serialach. Serial oczywiście otrzymał zamówienie na kolejny sezon (red. Zobacz recenzję drugiego sezonu -> Young Sheldon 2).

Udostępnij w social mediach