Valeria – SEZON 1 – Recenzja

Valeria – UNA SERIE ORIGINAL DE NETFLIX – Netflix serial oryginalny. Hiszpański dramat romantyczny, którego twórcą jest María López Castaño. Serial jest adaptacją serii powieści „En los zapatos de Valeria„, autorstwa Elísabet Benavent. Za produkcję serialu odpowiada Netflix Worldwide Entertainment, LLC (oddział Tres Cantos – Madryt) oraz Plano a Plano (hiszpańskie studio produkcyjne pod kierownictwem Césara Beníteza i Emilio Amaré).

Pierwszy sezon serialu Valeria liczy 8 odcinków. Został on udostępniony widzom w całości w dniu 8 maja 2020 roku. Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie NETFLIX.

Valeria – SEZON 1 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o pewnej pisarce. Valeria właśnie przymierza się do napisania powieści, ale cierpi na brak weny twórczej. Na jej nieszczęście wydawca ciśnie ją z terminami, a ona nawet nie ma skończonego pierwszego rozdziału. Właściwie to w ogóle nie wie o czym ma być ta powieść. Wieczorami zamiast nad pisaniem, woli spędzać czas w towarzystwie swoich przyjaciółek: Lolą – uwodzącą żonatych facetów, Carmen – bojącą się rozmawiać z facetami i Nereą, która całkowicie stroni od facetów, bo jest homoseksualna. Problem taki, że pieniądze przy takim stylu życia szybko topnieją, a brak nowej książki równa się brak dochodów. Tym samym mąż sugeruje jej znalezienie dodatkowej pracy na etacie.

Valeria zaczyna starać się o pracę na pół etatu. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej okazuje się, że praca w muzeum jest na pełny etat + niektóre weekendy. Zanim dostanie posadę, Valeria prosi siostrę o pożyczkę, do czasu aż wyda nową książkę. Ta jednak nie ufa w zapewnienia siostry, że jej praca twórcza przyniesie jakieś konkretne pieniądze.

Kobieta jednak nie zamierza dziadować i zmieniać stylu życia, dlatego wybiera się na kolejną imprezę ze znajomymi. Tak się składa, że przychodzi pierwsza do klubu, a pozostałe zgłaszają swoją nieobecność. Jedynie Lola twierdzi, że przyjdzie spóźniona o 30 minut. W tym czasie Valeria poznaje w klubie Víctora, z którym wdaje się w rozmowę w temacie inspiracji na nową powieść. Viktor zainteresowany bardziej samą Valerią niż jej pracą, zasugerował jej również, by skupiła się wyłącznie na pisaniu, skoro sprawia jej to przyjemność. Idąc za tą myślą Valeria po opuszczeniu klubu dzwoni do swojego nowego pracodawcy, by odrzucić ofertę zatrudnienia. Zbiega się to z czasem próby napisania przez jej męża SMS-a, informującego ją o tym jak istotne jest, by zdobyła nową pracę. On sam właśnie stracił przed chwilą pracę w studiu fotograficznym i zostaną teraz całkowicie bez dochodów.

Valeria – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Nie jest żadną tajemnicą, że Netflix mocniej inwestuje w hiszpańskie seriale, co widać po dzisiejszym contencie tej platformy. Zasługą tego jest nie tylko posiadanie w Hiszpanii własnej infrastruktury produkcyjnej, ale i wcześniej wypracowana owocna współpraca z wieloma miejscowymi studiami produkcyjnymi. I to właśnie dzięki wyżej wymienionym elementom otrzymujemy w maju 2019 roku kolejny hiszpański serial oryginalny. Tym razem jest serial oparty na twórczości literackiej Elísabet Benavent. Pisarka w swoich powieściach piszę o pisarce 🙂 I na tej bazie powstaje dramat romantyczny od platformy Netflix. Niebanalny dramat romantyczny, bo posiadający wiele wątków pobocznych. Wszystkie one są budowane wokół tytułowej bohaterki oraz trójki jej przyjaciółek, gdzie każda ma odmienny charakter, osobowość i ogólnie sposób bycia. Tym samym serial Valeria może trafiać w gusta wielu odbiorców.

Jednak po kolei. O czym dokładnie jest serial Valeria ? Fabuła serialu skupia się pisarce, która cierpi na brak weny twórczej. Bohaterka jednak w dość specyficzny sposób próbuje znaleźć tą wenę bawiąc się co wieczór w miejskich klubach. Pewnego razu w takim klubie poznaje Víctora, który nawet wpada jej w oko, choć dziewczyna przed sobą nie chce z początku tego przyznać. Wszak Valeria jest mężatką, więc z reguły nie szukała nigdy dodatkowych męskich wrażeń w madryckich klubach. Jej mąż jest ambitnym fotografem, który od lat marzy o czymś więcej niż pracy w studiu fotograficznym. Chętnie chciałby udać się w fotograficzną podróż po Gruzji, o której myśli każdego dnia, ale nie chce tego robić bez swojej żony.

Valeria natomiast jest przywiązana do Madrytu, odkąd zdecydowała się na przeprowadzkę do stolicy. Tu lubi spędzać wspólne wieczory ze swoimi przyjaciółkami. A te dziewczyny, to niezwykle barwne postacie. Lolę poznajemy jako uwodzicielkę pewnego żonatego faceta Sergia. Właściwie Lola nie czuje się nigdy winna, że wchodzi z butami w jego małżeństwo, skoro obydwojgu pasuje taki układ skupiający się wyłącznie na wzajemnej przyjemności.

Valeria – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Drugą przyjaciółką tytułowej bohaterki jest Carmen. Dziewczyna na co dzień pracuje w firmie specjalizującej się w reklamie. Jej zadaniem jest przygotowywanie projektów kampanii reklamowej Zawodowo radzi sobie całkiem nieźle, bo jest dość pomysłowa. To nie uchodzi uwadze jej szefostwa. Problemy Carmen zaczynają się jednak w jej życiu osobistym, czyli tym pozazawodowym. Tutaj na tym polu nie ma ona zbytniej śmiałości i wręcz nie potrafi rozmawiać z mężczyznami. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że nie potrafi właściwie odczytywać sygnałów od strony różnych facetów. To potrafi prowokować wstydliwe i kompromitujące sytuację. Dlatego Carmen często woli być wycofana względem nowych męskich znajomości. Tym samym zmniejsza ryzyko niekomfortowych sytuacji oraz poczucia wstydu. Choć z drugiej strony takie działanie to praktycznie strzał w stopę i prosta droga do niczego innego, jak zwykłego staropanieństwa.

Ostatnią z bliskich przyjaciółek Valerii jest Nerea. Ta natomiast ma poważny dylemat w związku ze swoją orientacją seksualną. Wszystkie jej koleżanki wiedzą o tym, że Nerea jest lesbijką. Dziewczyna jednak nie chce się przyznać do tego przed swoimi rodzicami. Ci mają dość konserwatywne podejście, dlatego Nerea z góry zakłada, że nie zaakceptują jej orientacji seksualnej. Ponadto uważa, że taka informacja będzie dla nich totalnym szokiem. Nerea jednak ma dodatkowy problem ze znalezieniem dla siebie dziewczyny. Do tej pory nie korzystała z żadnych serwisów internetowych, a kluby jakie odwiedza, to zawsze te w których bywa Valeria i spółka. Niestety dla niej, to wyłącznie kluby dla hetero, więc tam nigdy nic dla siebie nie złowi. Szukając tym samym nowych możliwości na randkę, angażuje się społecznie w grupy feministek. Pierwszym wyzwaniem dla niej jest zaznaczenie swojej osoby. Musi się wyróżnić w grupie, a jedynym sposobem jest zapunktowanie na polu różnych akcji społecznych.

Valeria – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

No OK. ale podobno serial Valeria to dramat romantyczny. Gdzie tu w tym wszystkim są jakiekolwiek romanse ? Z jednej strony mamy pannę romansującą z żonatym facetem. Zdrady raczej nie pasują pod schemat. W podobnym tonie łatwo się domyślić, może się układać relacja tytułowej bohaterki z nowo poznanym mężczyzną imieniem Viktor. To jednak bardziej złożona sprawa, szczególnie że bliżej poznajemy życie małżeńskie Valerii i Adriána. Dodatkowo w ciągu tych ośmiu odcinków pierwszego sezonu dostajemy epizod opowiadający o tym, w jakich okolicznościach para się poznała.

Poza tym Adrián od zawsze jest kompromisowy względem swojej małżonki. Rezygnuje nawet ze swoich marzeń, by Valeria mogła stale realizować się jako pisarka. Właściwie dopiero szukająca swojej drogi twórczej pisarka. Takiej, która przyniesie jej długo oczekiwane znaczące dochody, a w te już nawet dawno nie wierzy jej własna siostra. Valeria jednak ani myśli się poddać i szuka takiej drogi, aby jej utwór stał się istnym bestsellerem.

Ważne jest w tym serialu to, że wątki dotyczące koleżanek Valerii są rozwijane równie sprawiedliwie antenowo (czyt. czasowo), co wątek głównej bohaterki. Więcej więc gatunkowego romansu znajdziemy w wątkach dotyczących pozostałych dwóch przyjaciółek Valerii. Całość natomiast serialu jest realizowana w dość luźnej konwencji. Z reguły takie seriale potrafią być ciężkostrawne (red. doprecyzuję – ciężkostrawne dla większości facetów), ale serial Valeria dzięki takiej formie przekazu ogląda się całkiem przyjemnie. Bynajmniej nie jest to jednak klasyczny Romans (red. gdyby ktoś tak spoglądał na ten pierwszy sezon).

Valeria – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH

W tytułową postać w serialu Valeria wciela się Diana Gómez. Serialomaniacy pewnie ją kojarzą z roli Tatiany w „La Casa de Papel” (pol. Dom z papieru). Aktorka jednak najdłużej na srebrnym ekranie gościła w telenoveli El secreto de Puente Viejo jako Pía Toledano. Serialowo to również Carla Casanova w „El crac„.

Jej serialowy mąż Adrián, to natomiast w rzeczywistości Ibrahim Al Shami J. On również grał w telenoveli El secreto de Puente Viejo (polski tytuł – Sekret), gdzie wcielał się w Isaaca. Główną rolę Ibrahima Al Shamiego zagrał natomiast w filmie „Jaulas„.

Lola, to aktorsko Silma López, znana z roli Susi w serialu „Cosas de la vida„. Carmen gra w tym serialu Paula Malia. To między innymi Alicia w serialu „El vecino„. Nerea, to natomiast aktorsko Teresa Riott.

Największa fanka twórczości Valerii – Chris, to aktorsko Júlia Molins. Aktorka jest głównie znana z postaci Sofíi Álvarez w telenoveli Seis hermanas (pol. Sześć sióstr).

Rebeca to aktorsko Ruth Llopis. Virginię gra tu natomiast María Morales. Ją niektórzy mogą kojarzyć z serialu „Vis a vis” (polski tytuł – Uwięzione).

Borja pracujący w dziale reklamy razem z Carmen, to aktorsko Juanlu González. Serialowo to Ramón w „La otra mirada„.

Zaida, to aktorsko Mero González, natomiast Lidię gra w tym serialu Esperanza Guardado. Aktorka wystąpiła w takich filmach, jak „La prueba„, czy chociażby „La trinchera infinita” (pol. Wieczny okop).

Sergio, którego kochanką jest Lola, to aktorsko Aitor Luna. Serialowo to między innymi Arnau Estanyol w „La catedral del mar” (polski tytuł – Katedra w Barcelonie).

Miriam, to w rzeczywistości Laura Corbacho, a Glorię odgrywa w tym serialu Cris Iglesias. Aktorka wcieliła się w Gabrielę w miniserialu „Auga Seca„.

To już całkiem na koniec Victor. W tej roli wystąpił Maxi Iglesias znany z roli Maxa w serialu „Velvet” oraz z roli Martína w serialu „Toledo„.

Valeria – SEZON 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Hiszpański serial Valeria zyskał szybko uznanie wielu widzów. Dlatego Netflix zdecydował się 12 czerwca 2020 roku przedłużyć omawianą produkcję o kolejny sezon. Wszak Valeria bazuje na całym cyklu powieści, więc materiału na serial jest sporo. Warunkiem jednak musi być oglądalność na odpowiednim poziomie. Jednak skoro potwierdzono drugi sezon, to znaczy, że była / jest ona na zadowalającym poziomie.

To dobry znak, gdyż zakończenie sezonu pozostawia wiele niezamkniętych wątków. Bez spoilerowania, ciekawie i zaskakująco finalizuje się nam pisarska praca twórcza tytułowej bohaterki. Teraz pozostaje czekać na nowy sezon. Jeżeli ktoś natomiast nie widział jeszcze pierwszego sezonu, to jest on (i będzie) stale dostępny na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach