TWÓRCY ŚWIATÓW – Miniserial – RECENZJA

TWÓRCY ŚWIATÓW – produkcja oryginalna CANAL+ DISCOVERY w reżyserii Klaudiusza Kowalskiego. Polski serial dokumentalny opisujący kulisy powstawania pierwszych gier video, aż po czasy współczesne. Za produkcję serialu odpowiada ITI Neovision S.A. (obecnie Canal+ Polska -> Groupe Canal+ -> Vivendi) dla Discovery Network Group.

GATUNKI : dokumentalny
KRAJ PRODUKCJI : Polska

Premierowa odsłona serialu TWÓRCY ŚWIATÓW liczy 5 odcinków. Serial był emitowany pierwotnie w stacji Canal+ Discovery (obecnie Canal+ Dokument) od 16 października 2018 roku. Obecnie całość możemy obejrzeć w usłudze internetowej CANAL+ lub za pośrednictwem serwisu player+.

TWÓRCY ŚWIATÓW – Miniserial – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o tworzeniu gier. Tworzenie gier to sztuka, a granie to styl życia. Coś co początkowo służyło zabawie przerodziło się w cześć kultury i ważne ogniwo życia młodych pokoleń.

Produkcja ta prowadzi nas przez czasy początków branży na polskim rynku, aż po czasy nam współczesne. Poznajemy w niej wielu zdolnych ludzi, którzy mają i mieli od lat wielki wkład w tą branżę nie tylko na szczeblu lokalnym. Tym samym to historia ludzi, których śmiało możemy nazywać cyfrowymi twórcami światów.

TWÓRCY ŚWIATÓW – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 1

Pod koniec 2018 roku Canal+ we współpracy z Discovery serwuje fanom gier nie lada gratkę. To serial dokumentalny ukazujący kulisy powstawania ich ulubionych gier. Taki serial nie mógł ujść uwadze żadnego hardcorowego gracza. No a jeśli jednak Ci gracze raczej nie śledzą seriali telewizyjnych, to może ten artykuł przypomni im o tym, gdzie mogą obejrzeć tą dokumentalną produkcję.

No a o czym jest ten serial ? To produkcja opisująca kulisy powstawania pierwszych gier video, aż po czasy współczesne. Wszystko to ukazane jest od strony twórców tych gier oraz generalnie ludzi związanych z branżą gamingową. Serial TWÓRCY ŚWIATÓW zbiera więc serię wywiadów z tymi ludźmi oraz krok po kroku ukazuje nam etapy powstawania takich gier.

Do stworzenia takich gier wymagane są różne umiejętności. Serial przedstawia więc nam sylwetki nie tylko programistów – projektantów gier, ale również cyfrowych artystów nadających kształt i wygląd postaciom oglądanym później na ekranie. Ponadto w produkcji tej oglądamy również szczegółowe kulisy powstawania takich gier. Poznajemy warsztat pracy aktorów, których ruchy na planie są później implementowane w postać, którą finalnie mają ożywić na ekranie. Poznajemy również procesy tworzenia ścieżki dźwiękowej do takiej gry, a finalnie poznajemy również sposoby dystrybucji umożliwiające sprzedanie gotowego projektu. A ten trafia już nie tylko do polskich domów, ponieważ polskie firmy z branży wyróżniają się na rynku globalnym. Obecnie często dla wielu graczy z całego świata są nawet niejako synonimem jakości.

Koniec końców współczesne polskie gry są często szeroko rozpoznawalne na całym świecie. Oczywiście nie wszystkie, ale kilka polskich firm wybiło się na tym polu i zaczęło podbijać rynki zagraniczne. Serial TWÓRCY ŚWIATÓW zwraca na to właśnie szczególną uwagę na przykładzie gry Wiedźmin, która swego czasu stała się polskim produktem eksportowym NR. 1. To ją właśnie premier polskiego rządu wręczył symbolicznie amerykańskiemu prezydentowi, aby zwrócić uwagę, czym obecnie najlepszym może pochwalić się nasz kraj.

TWÓRCY ŚWIATÓW – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 2

Początki branży na polskim rynku to lata osiemdziesiąte XX wieku. Właściwie ich połowa, czyli ponad dekadę później niż początki branży za wielką wodą. Serial TWÓRCY ŚWIATÓW przestawia nam między innymi twórcę pierwszej polskiej gry Puszka Pandory. Precyzyjnie – pierwszej polskiej gry komputerowej wydanej oficjalnie. To Marcin „Borek” Borkowski, który tym wydarzeniem dołożył swoją cegiełkę pod fundamenty branży w Polsce.

W produkcji tej często oglądamy również Emila „Emilusa” Leszczyńskiego. To człowiek, który ma wielki wkład w lokalną branżę. Zawodowo programista, projektant gier oraz dziennikarz i publicysta, zajmował się tematem gier od czasów 8-bitowców. W latach dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia prowadził natomiast program telewizyjny Escape nadawany na kanale Polonia 1. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, że w projekcie tym brał udział również lektor Tomasz Knapik, który również przewija się przez serial TWÓRCY ŚWIATÓW.

Współcześnie Emil „Emilus” Leszczyński pokazuje córce jak działały pierwsze gry na 8-bitowce. W serialu TWÓRCY ŚWIATÓW odpala on grę BARBARIAN [red. o kurde, grałem często w tą grę :)]. Córka poszła w jego ślady i zaczęła kształcić się w tym samym kierunku, by również mieć swój wkład w branżę gamingową.

Dzisiaj te starsze tytuły mają dla graczy wartość sentymentalną. Czasami nawet możemy na tych grach nieźle zarobić, jeśli zachowały się nam jakieś egzemplarze z tamtych czasów. Same komputery natomiast możemy obserwować w katowickim muzeum historii komputerów i wydawanych na nie gier. Tam dyrektorem jest przedstawiony w serialu Krzysztof Chwałowski. W projekt ten zaangażowany jest również Bartłomiej Kluska – historyk nauki / dziennikarz / publicysta.

Ponadto serial dokumentalny TWÓRCY ŚWIATÓW przedstawia nam początki działalności Mariusza Iwińskiego i Michała Kicińskiego. To założyciele CD PROJEKT i współzałożyciele CD PROJEKT RED. Dzisiaj ich firma jest najbogatszą spółką polską notowaną na giełdzie (red. to może się zmienić w każdej chwili, więc patrz -> data publikacji niniejszej recenzji).

TWÓRCY ŚWIATÓW – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 3

To właśnie tacy ludzie jak Mariusz Iwiński i Michał Kiciński kształtowali polską branżę gamingową, na którą dzisiaj już całkiem inaczej się patrzy niż jeszcze w XX wieku. Z szacunkiem i poważaniem. A ludzie Ci zaczynali swoją przygodę z branżą od pierwszej polskiej giełdy komputerowej. Serial TWÓRCY ŚWIATÓW ukazuje nam właśnie kulisy powstania pierwszej polskiej giełdy komputerowej. Opowiada o tym między innymi Adrian Chmielarz, który opisuje nam szczegółowo jaki wpływ miała ona na ówczesny rynek gier komputerowych.

To były jeszcze czasy, gdzie piractwo szalało na mega szeroką skalę. Wówczas w Polsce nie było żadnych przepisów o prawach autorskich treści cyfrowych. Dziki Zachód, a właściwie Dziki Wschód. Normalnie sprzedawano kopie amerykańskich gier i nikt wówczas nawet nie czuł, że działania takie mogą nosić znamiona nielegalnych. Oczywiście były to inne czasy i w pewnym sensie możemy usprawiedliwiać ludzi biorących udział w takim pirackim procederze. Wówczas te gry pirackie w Polsce nie miały na polskim rynku swojego oryginalnego odpowiednika. Nie było wtedy żadnego dystrybutora gier w Polsce, więc nikt lokalnie nie był w ten sposób okradany. Amerykański wydawca natomiast nawet nie wiedział o skali procederu, więc nie miało to policzalnego wpływu na jego obroty ze sprzedaży danej gry.

To były szalone czasy, które przecież nie tylko dotykały gier video. Starsi widzowie pamiętają wypożyczalnie kaset video, gdzie wypożyczało się pirackie kopie amerykańskich hitów filmowych. Baa, gdyby to tylko o wypożyczanie chodziło. Normalnie w sklepie można było nabyć takie kasety. Nic więc dziwnego, że dokładnie ten sam proceder dotyczył gier. Zaczęło się to dopiero zmieniać w okresie zmian przepisów prawnych oraz powstania pierwszych oficjalnych dystrybutorów. Wówczas właśnie wspomniany wcześniej CD PROJECT zajmował się profesjonalną polonizacją amerykańskich gier. Zabawne, że nawet późniejsi piraci robiący nielegalne kopie dołączali do nich polską ścieżkę dźwiękową opracowaną przez aktorów zatrudnionych przez CD PROJEKT 🙂

TWÓRCY ŚWIATÓW – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 4

Jednakże serial TWÓRCY ŚWIATÓW to nie tylko sama historia branży. Tó również zaglądanie za kulisy powstawania tych wszystkich gier. Choć branża posiada wiele elementów wspólnych z kinematografią, ta na różnym szczeblu różnice te stają się jednak zasadnicze. Wspomina o tym w serialu Adam „Skorpik” Skorupa, tworzący muzykę do gier video. Nagrywanie ścieżki dźwiękowej różni się mocno od tego, co obserwujemy przy tworzeniu filmów i seriali. Musimy pamiętać, że w grach nieodłącznym elementem jest interakcja. Stąd zabawa z udźwiękowieniem gier do prostych nie należy.

Oczywiście nie jest tak, że wszyscy TWÓRCY ŚWIATÓW pracują w mainstreamie. Musimy pamiętać, że branża ta posiada różnych niezależnych twórców. Ci tworzą odrębną gałąź gier niezależnych. Podobnie jak w kinematografii, gdy mówimy o filmach niezależnych. Tym samym w serialu poznajemy również sylwetki tych twórców. Wśród nich jest programista Mikołaj SOS SOSOWSKI Kamiński. Stworzył on wiele takich niezależnych gier, które nie mają takiego przebicia marketingowego jak głośne tytuły rekinów branży. Twórca jednak zadowala się niższym wynagrodzeniem i mniejszym zyskiem ze sprzedaży tych gier, bo praca przy nich dostarcza mu wiele radości.

W nurcie mainstreamowym poznajemy natomiast Macieja Miąsika. Swego czasu był szefem działu produkcji pierwszej części gry Wiedźmin od CD PROJECT RED. Gry tej firmy osiągnęły sukces globalny. Ciężko temu zaprzeczyć, ale to właśnie wiedźminowe gry bardziej rozpromowały sagę Sapkowskiego niż jego własna literacka twórczość. Tak, tak oczywiście fabularnie różnią się od pierwowzoru, ale marketing wokół tych cyfrowych tytułów zrobił swoje. Ponadto serial wspomina tworzony jeszcze wówczas Cyberpunk 2077. Ten tytuł znalazł się na ustach wszystkich zainteresowanych branżą już po nakręceniu serialu TWÓRCY ŚWIATÓW, gdyż jesteśmy po jego premierze.

TWÓRCY ŚWIATÓW – Miniserial – Recenzja – PODSUMOWANIE

Warto na koniec zwrócić uwagę, że serial jest całkiem dobrze zrealizowany. To nie tylko suche wywiady z kluczowymi postaciami branży gamingowej. Produkcja ta uczy nas lokalnej historii, a współcześnie ukazuje nam wpływ rynku gier na nasze otoczenie. Serial ten z całą pewnością spodobałby się każdemu miłośnikowi gier video. Podobną produkcję wypuścił Netflix w sierpniu 2020 roku. Miniserial „HIGH SCORE” (pol. High Score: Złota era gier) ukazuje jednak branżę od strony amerykańskiego rynku oraz nieco od strony rynku japońskiego. TWÓRCY ŚWIATÓW natomiast prezentują nam to wszystko od strony lokalnego polskiego podwórka.

Jedyne co można zarzucić na minus tej produkcji, to konkluzje z ostatniego odcinka. W serialu TWÓRCY ŚWIATÓW twierdzą, że przyszłość branży to gry VR (Virtual Reality). Z tym twierdzeniem ciężko się zgodzić, patrząc na zastój i powolny progres w tej dziedzinie. Bardziej prawdopodobna przyszłość branży to cloud gaming, jeśli będziemy mieli rozwiniętą i stabilną architekturę chmurową oraz odpowiednio dobre łącze internetowe w naszych domach. Ponadto przyszłość branży to gry gry blockchain, dające całkiem nowe możliwości graczom, które w dzisiejszych czasach zdominowanych przez gry pay-to-win, tracą często radość z grania. [red. i mówię to z punktu widzenia gracza, który z uwagi na wiek i hobbystyczne zainteresowania jest również od samego początku z tą branżą w Polsce]. No ale oczywiście pożyjemy i zobaczymy, kto w tym temacie ma więcej racji. Sam serial TWÓRCY ŚWIATÓW możemy natomiast wciąż obejrzeć w usłudze internetowej CANAL+ lub za pośrednictwem serwisu player+.

Udostępnij w social mediach