TITANS – Season 1

TITANS – pierwszy serial oryginalny DC Universe. Superbohaterski serial akcji bazujący na postaciach z komiksów DC. Serial opowiada o grupie superbohaterów zwanych w świecie komiksowym jako TITANS, a wcześniej TEEN TITANS. Za produkcję serialu odpowiada Warner Bros. Television (WarnerMedia -> AT&T), Weed Road Pictures (studio filmowe Akiva Goldsmana), Berlanti Productions (studio filmowe Grega Berlantiego) oraz DC Entertainment (AT&T).

Pierwszy sezon TITANS liczy 11 odcinków. Były one udostępnianie amerykańskim widzom na platformie DC Universe, w odstępach tygodniowych od 12 października 2018 roku do 21 grudnia 2018 roku. Za dystrybucję serialu poza granicami USA od 11 stycznia 2019 roku odpowiada Netflix. Polscy widzowie mają okazję obejrzeć cały pierwszy sezon w języku polskim na platformie NETFLIX.

TITANS – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Historia przedstawiona w serialu rozpoczyna się od ucieczki młodej Rachel przed oprawcami, którzy zaatakowali jej matkę. Szukająca schronienia Rachel Roth rozpoznaje wśród oficerów policji Detroit detektywa Dicka Graysona. To osoba stale obecna w jej koszmarach, choć pełni tam funkcje pozytywną, więc Rachel prosi Dicka o pomoc.

Równocześnie do tych wydarzeń, w innej części świata, poznajemy kobietę imieniem Kory Anders. Budzi się ona nagle w ostrzelanym pociskami samochodzie. Nie pamięta jednak nic na temat wydarzeń, w których brała udział. Jej amnezja dotyczy także kwestii kim jest i skąd pochodzi. Jedyne ślady prowadzą ją do gangstera imieniem Kovar, który próbuje ją zastrzelić. Podczas konfrontacji z Kovarem Kory uwalnia z siebie płomienie ognia, które rażą jej wrogów. Wcześniej dowiaduje się, że gangster szuka młodej dziewczyny imieniem Rachel, a Kory jakoś podświadomie czuje, że coś ją łączy z tajemniczą nastolatką.

Rachel natomiast kolejny raz trafia w tarapaty. Tym razem ratunkiem dla niej okazuje się chwilowe uwolnienie jej mrocznej wersji. Rachel daje przez chwile dojść do głosu mrocznej sile, która drzemie w zakamarkach jej duszy. Tajemnicza siła z jej wnętrza zabija porywacza, a przybyły na miejsce detektyw Grayson zabiera dziewczynę w bezpieczne miejsce.

TITANS – Season 1 – ANALIZA – część 1

Nowa platforma streamingowa DC Universe w 2018 roku zaprezentowała widzom swój pierwszy serial fabularny. W dużej mierze za jego produkcję odpowiadają Ci sami ludzie, którzy tworzyli seriale Arrowverse dla stacji The CW. Jednak tym razem dostajemy serial bardziej mroczny od tych, do których przyzwyczaiły nas seriale tworzące telewizyjne universum komiksów DC. Nowe miejsce, w którym wylądował nowy serial na bazie komiksów DC, dał możliwość odmiennego podejścia do tematu. Oczywiście stacje telewizyjne mają swoje wymogi oraz target, na który składa się docelowa publika danego kanału telewizyjnego. Nowa platforma DC Universe umożliwiła więc nowe otwarcie. Naiwnością było wierzyć, że dostaniemy coś całkowicie innej jakości, skoro realizacją serialu zajmują się dokładnie Ci sami ludzie, co w The CW. Jednak wyrwani z ram narzuconych przez wyżej wymienioną stację, stworzyli oni obraz, mimo wszystko odmienny od tego, który znamy z ostatnich lat.

Pierwsza zasadnicza różnica, porównując z ostatnimi serialami telewizyjnymi DC jest taka, że TITANS jest serialem bardziej mrocznym. Zmienia się więc forma przekazu, ale i także konstrukcja całości. W przeciwieństwie do telewizyjnych seriali DC z ostatnich lat, tym razem dostajemy znacznie mniej odcinków, które stanowią całościowo pierwszy sezon. Do tego musimy się jednak przyzwyczaić, bo to charakterystyczne dla wszystkich platform streamingowych, więc DC Universe nie chce być wyjątkiem na tym polu.

TITANS – Season 1 – ANALIZA – część 2

Zaletą nowego serialu TITANS są pojedynki superbohaterów. Miłośnicy komiksów DC z zazdrością patrzyli na serialowe produkcje Marvela od Netflixa. Tam „Daredevil” tłukł się ze wszystkimi jak prawdziwy profesjonalista, a Frank Castle siekał na prawo i lewo swoich wrogów, nie oglądając się za plecy. Niestety tego widzowie adaptacji DC nie mogli uświadczyć w serialach Arrowverse. To dziwne, bo przecież początkowe dwa sezony „Arrow” to kunszt profesjonalnych walk wręcz. Jednak później twórcy jakoś od tego całkowicie odeszli. Ciężko powiedzieć czy zapomnieli, czy dostali nowe wytyczne od The CW, czy jaki inny szlag (?)

Tym razem spragnieni większych wrażeń, oddających klimaty współczesnych bardziej komiksów, nie mogli się czuć zawiedzeni. To tu jest widoczna ta duża zmiana, która daje jakąś nadzieję na inne podejście do tematu w adaptacjach serialowych komiksów DC. Pojedynki superbohaterskie to coś więcej niż seria spektakularnych wybuchów i skakania po dachach, co serwuje nam współcześnie „Arrow”. Jednak nie samymi walkami żyje komiks jak i serial na jego podstawie. By się coś dobrze czytało i później dobrze oglądało, musi być jakaś konkretna fabuła. Tutaj twórcy serialu mieli łatwiej, bo bazują na tym co już powstało, ale musieli koniecznie dodać od siebie swoje trzy grosze.

Tak też dostajemy Rachel, która tu jest znacznie młodsza od Dicka, że mogłaby robić niemal za jego córkę. Gar w postaci ludzkiej, zamiast stale zielonej skóry (podkreślam stale), dostaje jedynie zielone włosy. Ehm… no raz twórcy komiksowi też majstrowali przy tej postaci, bo w The New 52 zmienili mu kolor skóry z zielonego na czerwony. Tutaj jednak twórcy serialu polecieli bardziej hardcorem i kolorystykę w tym serialu stosują tylko w kwestii włosów – całą resztę olali. To dotyczy też oczywiście Kori, a nie tylko naszego zmiennokształtnego. Różnic w kwestii pierwowzorów postaci jest jednak na nieszczęście fanów komiksów znacznie więcej. Przyjrzyjmy się więc, jak wyglądają komiksowe odpowiedniki tych postaci.

TITANS – Season 1 – INSPIRACJE

Grupa herosów zwana TEEN TITANS pierwszy raz uformowała się w komiksie The Brave and the Bold #54, wydanym w lipcu 1964 roku. Jeszcze wtedy nie nosiła takiej nazwy, a także mocno różniła się składem o tego, który poznajemy w serialu TITANS. Jedynie w grupie znajdował się Dick Grayson, a towarzyszyli mu Kid Flash i Aqualad. Później do ekipy dołączyła Donna Troy. Twórcami formacji byli Bob Haney i Bruno Premiani.

Dopiero w komiksach „The New Teen Titans” poznajemy ekipę znaną z serialu. Wtedy stery nad serią przejęli Marv Wolfman i George Pérez. Oni stworzyli Starfire i Raven oraz nieobecnego w serialu Cyborga. Później do grupy dołączył także Beast Boy z Doom Patrol.

Postacie Hawk & Dove zostały stworzone przez Steve’a Ditko i Stevea Skeatesa. Pierwszy raz na kartach komiksu debiutowały one w czerwcu 1968 roku, na łamach Showcase #75. Dawn Granger jest komiksowo dugą Dove. Pierwszym Dove był Don – brat Hanka. Dla zainteresowanych szczegółową historią tych superbohaterów odsyłam do lektury na stronę uniwersumdccomics.com.pl. Tam Sebastian Smyk ciekawie opracował chronologicznie losy tej pary, a skoro jest to dobre opracowanie, to warto do niego zajrzeć. Tutaj nie ma potrzeby rozwijania tematu, bo jest to serwis serialowy, a nie komiksowy.

TITANS – Season 1 – ANALIZA – część 3

Czepialscy znajdą więcej serialowych odejść od oryginałów z kart komiksów. Z reguły Seriale Srebrnego Ekranu powstrzymują się od spoilerów w ramach recenzji, ale nie sposób tutaj przejść obojętnie wobec jednej kwestii. Chyba każdy fan postaci Raven czekał przez cały sezon na pokazanie Trigona w pełnej okazałości. To jednak na co czekaliśmy, a to co otrzymaliśmy w pierwszym sezonie w sprawie Trigona, to %#*$&# (komiksomaniacy zrozumieją ten żart).

Pierwszy sezon sam w sobie jest bardzo nierówny. Bardzo dobre odcinki przeplatane są czymś, co potrafi budzić niesmak lub niedosyt. W jednym odcinku dostajemy wstęp do opowieści o Doom Patrol. Tą grupę poznajemy bliżej w osobnym serialu, który jest historycznie drugim serialem fabularnym platformy DC Universe. W innym odcinku poznajemy serialowy origin postaci Hawk and Dove. Trochę to tak ni przypiął, ni wypiął, bo fabularnie serial robi wtedy pauze, ale twórcy widocznie mocniej chcieli zaakcentować ten duet, który był swego czasu powiązany z Młodymi Tytanami. Na pochwałę zasługuję ostatni odcinek sezonu. Całkowicie nieprzewidywalny i mega mroczny, który jest prawdziwą pożywką dla fanów komiksowego Gotham City.

TITANS – Season 1 – OD AUTORA

To jeszcze kilka słów okiem komiksowego fana. Osobiście lubię TEEN TITANS z okresu Bronze Age. Tu w serialu otrzymałem misz masz postaci z tej grupy herosów. Żałuję słabego wykorzystania postaci Donny Troy. Jednak dobrze, że w serialu jest Donna, a nie Cassandra Sandsmark. Ubolewam też nad brakiem Cyborga. Wkurza mnie też ta różnorodność wiekowa postaci, które powinny być mniej więcej w tym samym wieku. Najbardziej żałuję w jaki sposób został przedstawiony tutaj Dick Grayson. Nightwing to moja trzecia (jeśli liczyć ex aequo z Booster Goldem, a jeśli nie, to czwarta) najbardziej ulubiona przeze mnie pozytywna postać z komiksów ukochanego universum DC Comics. Tutaj tak wykreowany Nightwing po prostu większość czasu mnie wkurzał. A gdzie jego akrobacje, które można podziwiać na kartach komiksów ? No i te obrażanie przez niego mojej ulubionej postaci DC… eh.

Najbardziej bawiły mnie jednak głosy widzów w mediach społecznościowych. Ci którzy oglądnęli wcześniej TITANS zaczęli nazywać go najlepszym w historii serialem DC. Pomyślałem – oj biedne dzieciaki, które znają jedynie adaptacje komiksowe DC przez pryzmat seriali stacji The CW. Oczywiście jest wyraźna poprawa, ale to przecież dalej żadne arcydzieło. Nadal trzeba czekać na naprawdę nową jakość. Ja osobiście wciąż czekam na taką adaptacje, która odda ducha świetnych pierwowzorów. Start nowej platformy streamingowej daje taką nadzieję.

TITANS – Season 1 – O AKTORACH – część 1

A jak od strony aktorskiej wygląda pierwsza historyczna produkcja serialowa platformy DC Universe ? Niebieskowłosa Rachel w serialu TITANS, to w rzeczywistości Teagan Croft. Australijka dwa lata wcześniej zagrała Indi Sommerville w australijskim filmie science-fiction „Science Fiction Volume One: The Osiris Child„.

Dick Grayson (tutaj jeszcze jako Robin, a nie Nightwing) to aktorsko Brenton Thwaites. To też aktor z Australii. W przeszłości zagrał on Stu Hendersona w popularnej na jego rodzimym kontynencie operze mydlanej „Home and Away„. Wcielił się też w postać Luke’a Gallaghera w austalijskim teen drama „Slide„. Z poważniejszych ról w produkcjach amerykańskich możemy zaliczyć z jego udziałem „Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales„.

Nasz zielonkawy tygrys, a raczej jego ludzka forma Gar, to aktorsko Ryan Potter. To amerykański aktor, który do tej pory grał wyłącznie w serialach dla dzieci. Z ciekawostek można nadmienić, że podkłada on swój głos Hiro Hamadzie w grach „Disney Infinity: Marvel Super Heroes„, „Disney Infinity 3.0” (to te rozszerzenie star warsowe) oraz „Kingdom Hearts III„.

Kory Sanders szukająca swojej prawdziwej tożsamości, to aktorsko Anna Diop. Jak wskazuje nazwisko, musi ona mieć senegalskie korzenie, bo Diopów tam jak mrówek 🙂 Ją serialomaniacy mogą kojarzyć z jednosezonowego serialu „24: Legacy” (spin-off 24 godzin), gdzie wcieliła się w postać Nicole Carter. Aktorka grała też Isabel w „Greenleaf„. Ostatnio wystąpiła też w horrorze „Us„.

TITANS – Season 1 – O AKTORACH – część 2

Hank Hall to aktorsko Alan Ritchson. Dla tych, co pamięć o serialach DC nie ogranicza się jedynie do tych ze stacji The CW, to aktor ten występował w roli Aquamana w „Smallville„. Z czasów bardziej współczesnych możemy go kojarzyć z roli Arthura Bailey’a w „Blood Drive„. Epizodowo wystąpił też w „Alexa & Katie„, czy chociażby w „Brooklyn Nine-Nine„. Zagrał też Paula w „Black Mirror – Nosedive„.

Dawn Granger to aktorsko Minka Kelly. Ją możemy kojarzyć jako Abbey Whitman w „Jane the Virgin„. Zagrała też Valerie Stahl w „Almost Human” oraz Gaby w „Parenthood„.

Jason Todd, który w pierwszym sezonie ma jeszcze mniejszą rolę, to aktorsko Curran Walters. Jego możemy kojarzyć jako Maca w „Too Close to Home„.

I na koniec Donna Troy. To aktorsko Amerykanka Conor Leslie. Ją znamy jako Trudy Walker we flagowym serialu Amazon Prime „The Man in the High Castle„. Zagrała też Gwen Hollander w „The Blacklist” oraz Kelly Donovon w „Hawaii Five-0„.

TITANS – Season 1 – PODSUMOWANIE

Wiele już chyba zostało powiedziane o pierwszym sezonie TITANS. Nie jest to serial idealny, ale prezentuje odmienne podejście do seriali znanych dotychczas z kanału The CW. Warto czekać do ostatnich minut pierwszego sezonu, bo w finale dostajemy zapowiedź, jaka postać pojawi się w drugiej odsłonie tego serialu. Każdy pewnie czekać będzie także na nowy strój Dicka. Może Rachel przywdzieją też w płaszcz i Donna zacznie bardziej wyglądać jak komiksowa Donna. No i może w drugim sezonie dostaniemy, podobnie jak teraz z Doom Patrol, kolejne zajawki do nowych seriali fabularnych platformy DC Universe.

Nie ma żadnych informacji kiedy i jak DC Universe rozpocznie ekspansje na świat. Na to czeka chyba każdy fan komiksów tego wydawnictwa. Szczególnie na wyobraźnie działają zapowiedzi ich kolejnych seriali oraz streaming treści komiksowych bezpośrednio z platformy. Oj z uwagi na innowacyjność platformy, to pewnie przyjdzie dłużej na to czekać, niż w przypadku innych platform. Do tego czasu w Polsce możemy cieszyć się legalnie pierwszym ich serialem fabularnym TITANS. W naszym kraju można go obejrzeć w całości w języku polskim na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *