THE WITCHER – Season 1

THE WITCHER (pol. Wiedźmin) – A NETFLIX ORIGINAL SERIES – Netflix serial oryginalny. Amerykański serial fantasy (przy współudziale polskiego i czeskiego studia), na motywach twórczości polskiego pisarza Andrzeja Sapkowskiego. Twórcą serialu jest Lauren Schmidt Hissrich. Za produkcję serialu odpowiada Platige Image (polskie studio graficzne założone przez Jarosława Sawko i Piotra Sikorę), One of Us, Sean Daniel Company (studio produkcyjne Seana Daniela), Cinesite (niezależna grupa medialna z siedzibą w Londynie), Lauren Schmidt Productions oraz Stillking Films (czeskie studio produkcyjne Matthew Stillmana).

Pierwszy sezon THE WITCHER liczy 8 odcinków. Został on udostępniony widzom platformy w dniu 20 grudnia 2019 roku. Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie NETFLIX.

THE WITCHER – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o przygodach Wiedźmina – łowcy potworów. Geralt z Rivii właśnie rozprawił się z potworem na bagnach, na którego było ogłoszone zlecenie. Gdy przyjeżdża do osady Blaviken, by sprzedać upolowaną kikimorę, natrafia w karczmie na wielką wrogość ludzi. Ci nie chcą w mieście mutanta, bo takim jak twierdzą nie można ufać. Geralt następnie spotyka się z miejscowym czarownikiem, który nie chce kupić od niego kikimorę, ale zleca mu zabicie innego potwora, za którego go hojnie wynagrodzi. Problem tylko taki, że niejaka Renfri, która poluje na maga, nie jest wcale żadnym potworem. To wbrew wiedźmińskim zasadom, dlatego Geralt nie bierze zlecenia od Stregobora. Po opuszczeniu Blaviken, Wiedźmin natrafia w lesie na Renfri. Była księżniczka składa mu podobną propozycję, którą słyszał wcześniej. Tym razem jest to zlecenie zabicia Stregobora. Geralt nie ma jednak zamiaru mieszać się w wewnętrzny spór tej dwójki.

W innym czasie Citra zostaje zaatakowana przez armię Nilfgaardu. Ranna i umierająca królowa Calanthe prosi Ciri, by ta opuściła zamek i udała się na poszukiwanie Geralta z Rivii. Ucieczka z obleganego zamku nie jest jednak łatwym zadaniem, nawet przy eskorcie Sir Lazlo. W pościg za nią rusza rycerz Nilfgaardu i Ciri zmuszona jest na nim użyć swoich zdolności. W międzyczasie wszyscy poddani królowej Calanthe otrzymali trucizny do spożycia, ponieważ Nilfgaardczycy nie biorą jeńców i brutalnie zawsze rozprawiają się ze swoim wrogiem.

Geralta natomiast ponownie odwiedza Renfri. Zapewnia go, że przyjmie jego propozycje i opuści na zawsze Blaviken. Wiedźmin jednak wie, że Renfri tak łatwo nie odpuści Stregoborowi, dlatego udaje się na rynek Blaviken, by powstrzymać ją i jej towarzyszy. Tam Geralt bez trudu radzi sobie z ofensorami, a następnie zabija Renfri. Na miejscu zdarzenia szybko zjawia się czarownik. Gdy Stregobor chce zabrać ciało do sekcji zwłok, Wiedźmin się sprzeciwia, narażając się na gniew mieszkańców, którzy zmuszają go do opuszczenia Blaviken.

THE WITCHER – Season 1 – ANALIZA – część 1

Półtora miesiąca po premierze pierwszego sezonu THE WITCHER, czas przyjrzeć się tej produkcji fantasy od platformy Netflix. (red. trzeba było poczekać, aż wszyscy inni wypstrykają się z recenzji lub innych quasi-opiniodawczych rozprawek). Dzisiaj już wiemy (red. bo sam serwis streamingowy się tym chwali), że jest to jeden z najchętniej oglądanych seriali platformy NETFLIX. Co do niego przyciąga ? Taki nagły boom na fantasy ?

Proza Andrzeja Sapkowskiego poza rejonem Wschodniej Europy sukcesu nigdy nie odniosła. Nawet przecież nie pomogły temu gry CD PROJEKT RED (red. choć różniące się czasami znacznie od twórczości Sapkowskiego). Same gry odniosły jednak marketingowo wielki sukces, niż wcześniej stworzone pierwowzory literackie (red. baa, to był nasz główny produkt eksportowy). Polski film Wiedźmin, jednak też szału nie robił, więc poza Polską praktycznie nikt po niego nie sięgał. Skąd więc to nagłe zainteresowanie serialem ? Jedni upatrują w tym efekt tęsknoty za tą dobrą stroną Gry o Tron. Inni upatrywali w tym chęć powtórzenia sukcesu gry i przelania jej w formę serialu. Jeszcze inni widzieli problem samej posuchy na seriale fantasy (takie klasyczne fantasy), stąd czekali na coś wyjątkowego od platformy Netflix, która ma fanów na całym świecie.

No i jest. W grudniu 2019 roku, a dokładnie dwudziestego grudnia, w jeden dzień Netflix wrzuca nam osiem prawie godzinnych epizodów bazujących na motywach opowiadań Andrzeja Sapkowskiego. Taki był pierwotny zamysł, by w pierwszym sezonie skupić się na historiach z opowiadań, a dopiero później przejść do tych z cyklu powieści. W opowiadaniach bowiem poznajemy wszystkie najważniejsze postacie ze świata Wiedźmina. I taka koncepcja przyświecała również Lauren Schmidt Hissrich. Pierwszy sezon THE WITCHER rozwija trzy główne wątki, wokół trzech najważniejszych postaci. Pierwszy wątek dotyczy tytułowego bohatera, drugi wątek bazuje na historii lwiątka z Cintry, czyli młodej Ciri, a trzeci wątek to historia czarodziejki Yennefer.

THE WITCHER – Season 1 – ANALIZA – część 2

Cały pierwszy sezon zbudowany jest fabularnie w formie nielinearnej. Poszczególne historie rozgrywają się w różnym czasie oraz w różnych lokacjach. Baa, nawet podczas jednego epizodu mamy przeskoki do kolejnego wątku, który właśnie rozgrywa się w innym czasie. Czy to dobra forma w przypadku serialu ? Można polemizować. Wymaga ona bowiem od widza skupienia i (co tu dużo mówić) trochę więcej oleju w głowie, by bez problem załapał on czas i miejsce akcji, do jakiego w danej chwili został wrzucony. Taka forma nie ma nic wspólnego z chaosem, jak próbują w necie przekonać niektórzy rzemieślnicy od recenzji filmowych i serialowych. (red. no ale cóż, też nie załapali, bo od nich również forma wymaga nieco większej inteligencji, a z tym ciężko na tym rynku, w którym każdy pisać może, jeden lepiej, a drugi gorzej).

Zgodnie z przyjętą wcześniej koncepcją, przeskakujemy więc w pierwszym sezonie THE WITCHER po różnych opowiadaniach i wielokrotnie skoki te mają miejsce w ramach tego samego odcinka. Na początek natomiast dostajemy historię wydarzeń z Blaviken, po której do tytułowego bohatera przyklejona została nowa łatka. Do tej pory Geralt z Rivii nosił różne przydomki, ale raczej nie były one dla niego obraźliwe. Choć sam swym wyglądem i sposobem bycia nie budził większej sympatii. Ludzie wynajmowali go do różnych zleceń, z którymi sami nie mogli sobie poradzić. Tak właśnie jest na początku serialu, gdy nasz tytułowy bohater idzie ubić na mokradłach potwora, nazywanego kikimorą.

THE WITCHER – Season 1 – ANALIZA – część 3

I tak właśnie wygląda praca naszego Wiedźmina. Za pieniądze ubija on różne potwory, z którymi inni lokalni mieszkańcy nie mogą sobie poradzić. Jednak wątek tytułowego bohatera jest oczywiście w tym serialu znacznie głębszy. Gdyby chodziło wyłącznie o ubijanie potworów, to nie byłaby to zbyt ambitna produkcja. W jego wątku poznajemy również jego towarzysza. Choć słowo towarzysz nie jest tu zbyt na miejscu, bo jegomość Jaskier robi bardziej za rzep na psim ogonie. Sam się przypałętał i zostaje z Geraltem na dłużej, komponując pieśni o wielkim bohaterze. Geralt chętnie porzuciłby barda przy najbliższym większym krzaku i czmychnąłby przed nim jak najdalej. Jednak dzięki jego towarzystwu mamy okazję posłuchać świetnie skomponowanej i dobrze zaśpiewanej piosenki ku chwale Wiedźmina. „Toss A Coin To Your Witcher” okazał się istnym hitem, a piosenka trafiła nawet na Spotify gdzie można ją słuchać do woli (red. eh sam tak robię ;P).

Kolejny wątek dotyczy czarodziejki Yennefer. Poznajemy ją jako młodą szkaradną dziewczynę, którą rodzina chętnie się pozbywa. Przechodzi ona specyficzne szkolenie i staje się wielką magiczką. Całą jej magiczną genezę oglądamy w drugim odcinku tego serialu. Wątek Yennefer jest całkiem ciekawy i chwała Netflixowi za to, że poświęcił więcej czasu na ukazanie początków jej (nazwijmy to) kariery czarodziejki. Oczywiście znajdą się i tacy którzy będą narzekać, że Yennefer z twórczości Sapkowskiego jest nie tylko inna z wyglądu, ale i różna charakterologicznie. Ale really ? W 2020 roku ludzie dalej nie kumają, że adaptacje rządzą się własnymi prawami ?! Chyba Ci ludzie mało widzieli adaptacji książkowych i komiksowych. Tu albo wielu czepia się osobowości danej postaci, albo jej wyglądu. Ludzie ! W adaptacjach komiksu gdzie nie ma opisu jak wygląda postać, ale jest wręcz obrazek, to ze świeczką szukać dobranego aktora idealnie pasującego wyglądem do pierwowzoru. Dlaczego więc czepiać się postaci z serialu THE WITCHER.

THE WITCHER – Season 1 – ANALIZA – część 4

OK. Można zrozumieć, że niektóre postacie rzeczywiście odbiegają mocno od pierwowzoru. Tak jest chociażby w przypadku Triss Merigold, która chyba mało komu przypadła do gustu. Inni czepiają się natomiast czarnoskórych elfów. Znowu – Really ?? W amerykańskim serialu to jeszcze dziwi !? Uwaga jak się pojawi ktoś skośnooki w drugim sezonie 😉 Jednak to powszechne zmiany. Też wolałbym, aby adaptacje były wiernym przelaniem treści na ekran. Jednak w realnym świecie tak nie jest. Adaptacja ma różne oblicza, a najczęściej filmowcy serwują nam tzw. luźne adaptacje. Stąd te stałe porównania do pierwowzoru mocno mijają się celem.

No ale OK. jest jeszcze do omówienia trzeci główny wątek pierwszego sezonu serialu THE WITCHER. Ten dotyczy Ciri. Cirillę poznajemy już w pierwszym odcinku, ale jej los związany z Wiedźminem jest omawiany później od samej genezy. Co jakiś czas więc śledzimy poczynania młodej Ciri i choć do samej aktorki jej grającej nie możemy mieć większych zarzutów, to jej wątek jest akurat najnudniejszy w całej pierwszej odsłonie. Jakby doszukiwać się minusów w tej produkcji, to właśnie warto na serio zwrócić uwagę na dłużyzny z wątku Ciri, a nie na inne pierdoły, które minusami nazwać nie można.

Jak już doszliśmy do minusów, to można się lekko przyczepić potworów z jakimi ma w pierwszym sezonie do czynienia Geralt z Rivii. Jak na hitową produkcję wysokobudżetową mogliśmy ich oczekiwać więcej. Poza tym czasu antenowego te potwory zbyt dużo nie dostały. No ale to nie musi być koniecznie minusem. Tak jak było wspomniane wyżej, gdyby serial bazował głównie na ubijaniu potworów, to nie byłaby to zbyt ambitna produkcja. Wtedy byłby lament, że postawiono na efekciarstwo, zamiast na fabułę. Skądinąd ciekawą, bo przecież na motywach dobrze napisanych historii fantasy. Dlatego w pierwszym sezonie mamy potworowe limitowanie czasu antenowego 😉

THE WITCHER – Season 1 – O AKTORACH – część 1

OK. Można jeszcze wiele powiedzieć o pierwszym sezonie. Na pochwałę zasługuje muzyka. To nie tylko piosenka Jaskra, ale świetne kompozycje stworzone przez Gionę Ostinelli i Sonyę Belousovą. A jak nasze postacie, zarówno te z pierwszego, jak i dalszego planu, wyglądają od strony aktorskiej ?

W rolę tytułowego bohatera wciela się angielski aktor Henry Cavill. To zabawne, ale sam zgłosił chęć udziału w tej produkcji i po zgłoszeniu został zaangażowany do głównej roli 🙂 Aktor do tej pory był najbardziej znany z roli Supermana. Ikoniczną postać z DC Comics zagrał w „Man of Steel„, a następnie w „Batman v Superman: Dawn of Justice” i „Justice League„. Ponadto wielu może go kojarzyć z filmu „Mission: Impossible – Fallout„. Serialowo dotychczas to głównie Charles Brandon w „The Tudors„.

Fringilla w THE WITCHER, to w rzeczywistości Mimi Ndiweni. Brytyjska aktorka z Zimbabwe ostatnio zagrała w Gwiezdnych Wojnach (red. obowiązek fana nakazuje wspomnieć). Trafiła jej się drobna rola w „Star Wars: Episode IX – The Rise of Skywalker„. Epizodycznie wystąpiła również w „Black Earth Rising„.

Mentorka Yennefer – Tissaia de Vries, to aktorsko MyAnna Buring. To szwedzko-brytyjska aktorka. Ją możemy kojarzyć z czwartego sezonu „Downton Abbey„. Serialowo to ponadto Long Susan w „Ripper Street” i Helen Weeks w „In the Dark„.

Yennefer, to natomiast w rzeczywistości Anya Chalotra. Młoda aktorka karierę aktorską zaczynała rolą Jennifer Ashman w „Wanderlust„. Obecnie rola Yennefer jest jednak jej najbardziej znaną kreacją.

THE WITCHER – Season 1 – O AKTORACH – część 2

Istredd, to aktorsko Royce Pierreson. On także grał wcześniej w „Wanderlust„. Epizodycznie przewinął się również przez piąty sezon „Misfits„.

Triss Merigold, to natomiast w rzeczywistości Anna Shaffer. Angielską aktorkę niektórzy mogą kojarzyć z filmów o młodym czarodzieju. Zagrała Romildę w „Harry Potter and the Half-Blood Prince„, „Harry Potter and the Deathly Hallows: Part 1” i „Harry Potter and the Deathly Hallows: Part 2„.

Ciri z Cintry, to aktorsko Freya Allan. Kolejna młoda aktorka w tej produkcji, dla której THE WITCHER to pierwsza poważna rola na ekranie. Następnie została zaangażowana do roli Kail w serialu „The Third Day„.

Dara, to aktorsko Wilson Radjou-Pujalte. Ostatnio jest on najbardziej znany z roli Jake’a Huntera w „Hunter Street„.

Vilgefortz, to aktorsko Mahesh Jadu, To wyjątkowo Australijski aktor z przeważającej brytyjskiej obsady tego serialu. Do tej pory był on najbardziej znany z roli Ahmada w innej produkcji oryginalnej platformy Netflix, a mianowicie z serialu „Marco Polo„.

Jak już jesteśmy przy Australijczykach to jeszcze zostaje Cahir. To aktorsko Eamon Farren. Ostatnimi czasy zagrał on w dokrętce po latach serialu „Twin Peaks„.

Wędrowny bard Jaskier, to natomiast aktorsko Anglik Joey Batey. Aktora niektórzy mogą kojarzyć z serialu „Knightfall” (znanego w Polsce jako Templariusze). Ostatnio wystąpił również w nowej wersji miniserialu brytyjskiego „The War of the Worlds„.

THE WITCHER – Season 1 – O AKTORACH – część 3

Druid Mousesack, to aktorsko Adam Levy. Jego niektórzy mogą kojarzyć z „A.D. The Bible Continues„. Stregobor, to natomiast w rzeczywistości Lars Mikkelsen. Serialowo to między innymi Viktor Petrov z niegdyś sztandarowej produkcji platformy Netlfix – „House of Cards„. Swojego głosu udziela on również w serialu animowanym „Star Wars: Rebels„.

Renfri z pierwszego odcinka, to w rzeczywistości Emma Appleton. Aktorsko do tej pory to głównie Fay Brookstone w „Clique„. Epizodycznie wystąpiła również w pierwszym sezonie „The End of the F***ing World„.

Sir Lazlo z drobną rolą, to w rzeczywistości Maciej Musiał. Polski aktor jest najbardziej znany z roli Tomka Boskiego w serialu komediowym „Rodzinka.pl„. Miał on już okazję zagrać główną rolę w produkcji oryginalnej platformy Netflix. Był to oczywiście serial „1983” i jego rola Kajetana Skowrona.

Król Eist, to aktorsko natomiast Islandczyk Björn Hlynur Haraldsson. Jego znamy z roli Erica Odegarda w „Fortitude„. Serialowo to również Gian Paolo Baglioni w „The Borgias” (znanym w Polsce jako Rodzina Borgiów).

To jeszcze na koniec Królowa Calanthe. W tej roli angielska aktorka Jodhi May, która zasłynęła filmem „A World Apart„. Serialowo to między innymi Leah z „A.D. The Bible Continues„. To również Layla Thompson w „Strike Back„.

THE WITCHER – Season 1 – PODSUMOWANIE

Wielce oczekiwany i generalnie ciepło przyjęty na świecie THE WITCHER, oczywiście ma swoje lepsze i gorsze momenty. Pierwszy sezon sięga po różne opowiadania i kilka rzeczy oczywiście można było inaczej przedstawić na ekranie. Serial obecnie odnosi sukces w postaci milionowych wyświetleń, co stawia go w szeregu najpopularniejszych produkcji platformy Netlfix. Czy jest to najlepszy serial Netflixa ? Oczywiście NIE i znajdzie się kilkanaście lepszych produkcji, które można wymienić jednym tchem. Jednak ważne, że serial udźwignął ciężar realizacji trudnych gatunkowo produkcji serialowych fantasy. To muszą być produkcje, w której nadawca potrząśnie sakwą z pieniędzmi, jeśli już to tak wiedźminowo możemy to nazwać 😉 Podobnie jak w przypadku science-fiction to konieczność, jeśli chcemy, by efekt końcowy był przyzwoity. Tu widać, że pod tym względem Netflix nie zawiódł, choć oczywiście możemy sobie życzy więcej dobrze wykreowanych potworów oraz więcej czasu antenowego na walkę Wiedźmina z tymi bestiami.

Serial oczywiście dostał zamówienie na kolejny sezon. Martwi trochę wypowiedź Lauren Schmidt Hissrich, która zapowiedziała, że kontynuacja będzie miała spójną i linearną fabułę. No cóż, serial będzie bardziej przystępny dla mas. (red. choć osobiście uważam, że zniżanie się do poziomu inteligencji większości nie jest dobrym pomysłem. Jednak jasna sprawa, to może przynieść jeszcze więcej widzów i jeszcze więcej przychodów z produkcji).

Jeżeli ktoś dotychczas nie widział serialu THE WITCHER (red. hmm no może ktoś zrobił na przykład przerwę w subskrypcji platformy ;P) to warto zajrzeć do serialu, który stale będzie gościł na platformie. Należy jednak pamiętać, że każdy odcinek jest inny (czyt. nie oceniać po jednym odcinku jak serialowe ciecie !). Całość oczywiście dostępna w języku polskim na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach