THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – RECENZJA

THE WHEEL OF TIME (pol. Koło Czasu) – AMAZON ORIGINAL – Amazon serial oryginalny. Amerykański serial fantasy, na motywach cyklu powieści autorstwa Roberta Jordana. Cyklu zakończonego po śmierci pisarza przez Brandona Sandersona, który jest konsultantem serialu w randze producenta. Za rozwój serialu odpowiada Rafe Judkins. Za produkcję serialu odpowiada natomiast Radar Pictures (studio produkcyjne założone przez Teda Fielda), Long Weekend, iwot productions (studio produkcyjne Ricka Selvage’a), Little Island Productions (brytyjskie studio produkcyjne założone przez Helen Flint), Sony Pictures Television Studios (Sony Entertainment, Inc. -> Sony) oraz Amazon Studios (Amazon).

GATUNKI : fantasy / epic fantasy
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu THE WHEEL OF TIME liczy 8 odcinków. Premierowo był on on udostępniony widzom platformy Amazon Prime Video od 19 listopada 2021 roku do 24 grudnia 2021 roku.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o spełniającej się przepowiedni, którą chce dopilnować władająca mocą Moiraine Sedai. Świat pękł, co doprowadziło do licznych kataklizmów. Do jego pęknięcia doprowadził mężczyzna nazywany Smokiem. Przepowiednia głosiła, że ów Smok kiedyś powróci. Tylko tym razem odrodzi się aby ocalić świat. Zgromadzenie kobiet Aes Sedai władających Jedyną Mocą wie, że ów człowiek już się narodził. Czerwone Ajah Aes Sedai, przed którymi każdy drży, eliminują wszystkich mężczyzn posługujących się Jedyną Mocą, którą te kobiety od trzech tysiącleci zawładnęły na wyłączność. Żaden z nich nie może bowiem dotknąć Prawdziwego Źródła Mocy, gdyż jest zagrożeniem. Innego zdania jest błękitna Ajah. Moiraine na własną rękę stara się odnaleźć osobę z przepowiedni, zanim osiągnie ona pełnoletność i zanim dokona tego Czarny. Towarzyszy jej Strażnik Lan, z którym wybiera się wspólnie do Dwóch Rzek. Tam prawdopodobnie pośród młodych jest poszukiwana osoba.

W prowincjonalnym Polu Emonda w Dwóch Rzekach, młoda Egwene zostaje właśnie włączona do Kręgu Kobiet. W niej zakochany jest miejscowy pasterz Rand al’Thor. Jednak Egwene bierze pod uwagę możliwość zostania Wiedzącą, co przekreślałoby ich związek. Do tego namawia ją miejscowa młoda i uzdolniona Wiedząca Nynaeve. Po ceremonii do osady przybywa natomiast Moiraine, a dzień później osadę odwiedza obwoźny kupiec. Na nieszczęście dla mieszkańców wioski to nie jedyni przybywający obcy. W nocy bowiem dochodzi do niespodziewanego ataku Trolloków i bestialskie istoty dokonują sporej rzezi. Podczas ataku ciężko ranny zostaje ojciec Randa, a Egwene i Wiedzącą Nynaeve przed śmiercią ratuje Aes Sedai. Moiraine używa swojej mocy, aby powstrzymać zagładę mieszkańców. Następnie namawia dwudziestolatków z osady: Randa, Mata, Perrina i Egwene, aby udali się z nią do Białej Wieży. To bowiem, któreś z nich jest na celowniku Czarnego, który zlecił ten atak.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Pod koniec 2021 roku Amazon wypuszcza serial fantasy, który jest epicką opowieścią na motywach cyklu powieści autorstwa Roberta Jordana. Ów cykl zakończył po śmierci pisarza Brandon Sanderson. Sony i Amazon zapraszają więc Sandersona do współpracy przy stworzeniu epickiego fantasy, który może porwać widzów platformy Amazon Prime Video, niczym Gra o tron stworzona dla HBO. Czy po premierze serial rzeczywiście porwał widzów ? Możemy powiedzieć, że owszem, bo Amazon bardzo rzadko chwali się wynikami oglądalności własnych seriali, a tu zrobił wyjątek. Omawiana produkcja miała bowiem bardzo dobre otwarcie pod względem oglądalności i sam Amazon postanowił podzielić się tą informacją.

Pierwszy sezon serialu THE WHEEL OF TIME bazuje na motywach powieści „The Eye of the World” (pol. Oko świata). To pierwszy tom cyklu Roberta Jordana, który wprowadza nas w historię przepowiedni o powrocie Smoka Odrodzonego. Jedną z głównych bohaterek serialu jest Moiraine, należąca do „sióstr” władających mocą. W owych czasach bowiem tylko kobiety mogą używać Jedynej Mocy. Niegdyś źródła mocy dotykali również mężczyźni, ale źle się to skończyło dla całego świata. 3000 lat temu ostatni Smok Odrodzony – Lews Therine Talamon doprowadził do pęknięcia świata. Znane nam krainy mocno się od tego czasu zmieniły. Jednak jest przepowiednia, że Smok się odrodzi w nowej osobie i tym razem naprawi świat. Nikt jednak nie wie kiedy to nastąpi, poza Aes Sedai.

Te znają przepowiednie. Problem tylko taki, że co jakiś czas w tym świecie pojawia się mężczyzna, który sam o sobie mówi, że jest Smokiem Odrodzonym. Włada on mocą należną tylko kobietom i praktycznie zawsze jest zagrożeniem niż potencjalnym zbawieniem. Dlatego czerwone Ajah Aes Sedai zajmują się wyłapywaniem takich mężczyzn i ich poskromieniem. Błękitna Ajah – Moiraine Sedai jednak bardziej do serca bierze przepowiednie o powrocie prawdziwego Smoka Odrodzonego. Postanawia więc go odnaleźć, aby ten zmierzył się z Czarnym i przywrócił blask temu światu.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

No i właśnie zakończenie jej poszukiwań otwiera nam fabułę całej serii. Na obszarze Dwóch Rzek prawdopodobnie wychowywał się człowiek, który jest osobą z przepowiedni. Moiraine jedynie nie ma pewności, która to osoba, dlatego zabiera ze sobą grupę osób. Nie zabiera ich siłą, tylko sugestią. Okoliczności dodatkowo jej sprzyjają, bo wioskę atakują podczas jej wizyty bestialskie Trolloki. Moiraine streszcza więc grupie składającej się z Randa, Mata, Perrina i Egwene znaczenie proroctwa. Namawia ich wszystkich do ucieczki i podróży do Białej Wieży. Stamtąd natomiast prawdziwy Smok Odrodzony uda się do Oka świata, aby stawić czoło Czarnemu, który ponownie rośnie w siłę. To on wysłał na ich wioskę Trolloków – bestię o zwierzęcych twarzach. Ci nie odpuszczą zabijania dopóki nie znajdą Smoka Odrodzonego. Obecność młodzieńców jest więc zagrożeniem dla pozostałych mieszkańców osady. To przemówiło za decyzją ich pójścia za Aes Sedai, które nie mają dobrej opinii wśród zwykłych obywateli.

No i to jest właściwie motyw przewodni powieści Oko świata. Czy pierwszy sezon, który nawiązuje do pierwowzoru jest wierną adaptacją oddającą treść książki ? Niestety NIE. Niestety, bo jest to bardzo udana książka, ale twórcy serialu mają tu bardziej swoje autorskie wstawki. Nie oznacza to jednak, że serial musi być przez to zły. Sam początek trochę oddaje treść książki, ale już od razu widać, że skraca on poszczególne wątki z pierwowzoru.

Tym samym już w 34 minucie dochodzi do ataku Trolloków. W powieści dzieje się więcej w rodzimej osadzie głównych bohaterów, więc filmowcy (czy serialowcy, możemy powiedzieć) przyspieszyli ciąg zdarzeń. To akurat jest na plus. Problem tylko taki, że w kolejnych odcinkach takich skrótowców względem książki robią oni znacznie więcej. Tym samym w serialu dostajemy albo skrócone wątki powieści, albo całkiem nowe wątki, które nie mają nic wspólnego z Okiem świata.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Pytanie zasadnicze, czy dobrze się to ogląda, czy źle, skoro fabuła coraz mocniej odbiega od tej znanej z Oka świata ? Cóż, serial niewątpliwie ma swój urok, bo kreuje przed widzami ciekawy epicki świat. Świat, w którym ludzie – głównie kobiety – posługują się tzw. Jedyną Mocą. Ta w serialu jest ciekawie zaprezentowana. Już w pierwszym odcinku widzimy w jaki sposób z użyciem mocy Moiraine powstrzymuje Trolloków przed zabiciem wszystkich osób w osadzie. Później na różnych kolejnych etapach ponownie mamy okazję obejrzeć użycie mocy i możliwości jakie ona daje nią władającym. Efekty specjalne mogą się więc podobać, a właśnie często tego oczekujemy w serialach fantasy, szczególnie tych z podgatunku epic fantasy.

Oczywiście każdego miłośnika pierwowzoru zmartwi niewykorzystanie potencjału fabularnego książek. W tym przypadku jednej książki, czyli Oka świata. [red. no mnie lekko zmartwiło, bo książkę czytałem i polubiłem. Poza tym ja zawsze wolę, jak w filmach i serialach trzymają się wiernie pierwowzoru. Przecież sukces tych wszystkich książek i komiksów nie wziął się znikąd, więc jak ktoś się bierze za adaptację, to ma przecież gotowca pod kolejny sukces adaptacyjny. Jednak praktycznie zawsze filmowcy nie chcą się tego gotowca trzymać.]. Przewodzący produkcji Sony i Amazon (red. taa, trochę chamskie uproszczenie, ale realnie, to jednak ci wielcy producenci mieli tu więcej do powiedzenia od tych maluczkich) poszli jednak własną ścieżką fabularną, zachowując jedynie praktycznie motyw przewodni. Tym samym przykładowo bard, który w książce podróżuje z grupą już od Pola Emonda, gdzie przyjechał z wizytą, w serialu pojawia się jedynie jako postać epizodyczna.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 4

Tym samym dostajemy inne wątki niż w pierwowzorze, a droga naszej grupy bohaterów do Białej Wieży, różni się od tej znanej z powieści. Nie zawsze te zmiany muszą być na minus. W powieści dość często były wspomniane postępy Logaina w jego kampanii wojennej. W serialu natomiast poświęcono tej postaci jeden odrębny odcinek, który pokazuje intencje i zagrożenie jakie niesie ze sobą człowiek, który uważa siebie za nowego Smoka Odrodzonego. Koniec końców wyszło to wszystko w tym przypadku na plus i wizualnie i fabularnie.

Jeśli chodzi o skrótowce fabularne, to też nie możemy się zbytnio dziwić. Amazon przewidział osiem odcinków na pierwszy sezon. Książka do nowelek nie należy, więc jakby się mieli trzymać twardo fabuły powieści, to sezon musiałby być znacznie dłuższy. Poza tym na plus możemy uznać w serialu wygląd i charakteryzację głównych bohaterów (red. poza Matem, który w powieści prezentuje się o niebo lepiej). Praktycznie do ostatniego odcinka grupa naszych bohaterów do końca nie ma pewności, które z nich jest Smokiem Odrodzonym, a to wyjaśnia się w finale sezonu. Serial jednak co ważne zachowuje pierwotny charakter Wiedzącej Nynaeve, która sama w sobie jest bardzo interesującą postacią, a także nie zmienia ciekawego originu książkowego postaci strażnika Lana.

Z całą pewnością mocną stroną produkcji THE WHEEL OF TIME są efekty wizualne i to nie tylko te FX. Widz może się poczuć częścią tego epickiego świata, który w serialu wygląda urokliwie. Na plus jest również wygląd Trolloków oraz Myrddraali, które przewodzą armii Czarnego. No a zawsze w epic fantasy przyjemnie się ogląda takie armie istot nadprzyrodzonych. Nie przypadkiem Hobbit i Władca Pierścieni na złotym ekranie odniosły sukces, bo tam nikt nie oszczędzał na tych wszystkich mitycznych istotach. Stąd i w THE WHEEL OF TIME ich nie brakuje, a to koniecznie musimy zaliczyć na plus dla tej produkcji.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Czas teraz przyjrzeć się głównym bohaterom tego serialu od strony aktorskiej. W postać Moiraine Sedai wciela się brytyjska aktorka Rosamund Pike. Filmowo to między innymi Miranda Frost w bondowym „Die Another Day” oraz dr Samantha Grimm w adaptacji gry „Doom„. To również Amy Elliott Dunne w „Gone Girl„.

Jej strażnika Lana odgrywa w tym serialu Daniel Henney. Jest on najbardziej znany z roli Matthew „Matta” Simmonsa w serialach „Criminal Minds” i „Criminal Minds: Beyond Borders„.

Rand al’Thor, to natomiast w rzeczywistości Josha Stradowski. Zagrał on Pascala Roozena w serialu „Spangas” oraz Rutgera w serialu „Hoogvliegers„.

Perrin Aybara, to aktorsko Marcus Rutherford, a w postać Mata wciela się Barney Harris. Zagrał on w serialu „Clique„.

Logain, to w rzeczywistości Hiszpan Álvaro Morte. Serialowo to El Profesor w „La casa de papel„. Ponadto wystąpił jako Óscar w serialu „El embarcadero” i jako Elcano w serialu „Boundless„.

Padan Fain, to aktorsko Johann Myers, którego możemy chociażby kojarzyć z postaci Brackera w serialu „Tribes of Europa„. Dużego Ogira Loiala zagrał natomiast Hammed Animashau. Serialowo to Johnny Jackson w „Pls Like„.

Maksim, to w rzeczywistości Taylor Napier. Czerwoną Ajah Liandrin Guirale zagrała tutaj Kate Fleetwood. Serialowo to Nancy Birch w „Harlots” oraz Księżna Feodora w trzecim sezonie serialu biograficznego „Victoria„.

Egwene Al’Vere, to natomiast aktorsko Australijka Madeleine Madden. Serialowo to Violca w „Tidelands” oraz Immy Dupain w szpiegowskim „Pine Gap„.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Alanna Mosvani, to aktorsko Priyanka Bose. Ją możemy kojarzyć z trzeciego sezonu „The Good Karma Hospital„. Epizodycznie zagrała również w antologii Apple „Little America„.

Potraktowany po macoszemu Thom Merrilin, to natomiast aktorsko Alexandre Willaume, znany chociażby z serialu „Equinox„.

Tron Amyrlin odgrywa w tym serialu Angielka o nigeryjskich korzeniach Sophie Okonedo. Serialowo to chociażby Aisha w „The Slap„, czy Charlotte Wells w „Ratched” Swojego głosu użyczyła jeszcze w innym fantasy „His Dark Materials„.

Kerene Nagashi, to aktorsko Clare Perkins. Serialowo to między innymi Myrna Okeke w „The Outlaws„.

Eamona Valdę zagrał w tym serialu Abdul Salis. Druciarz Aram, to natomiast w rzeczywistości Daryl McCormack, którego możemy kojarzyć z postaci Isaiah Jesusa w „Peaky Blinders„.

Główną obsadę produkcji domyka natomiast Wiedząca Nynaeve. W tej roli występuje aktorka z Nowej Zelandii Zoë Robins. Do tej pory była ona najbardziej znana jako Hayley Roster, czyli White Ninja Steel Power Ranger w „Power Rangers Ninja Steel„.

THE WHEEL OF TIME – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Czy THE WHEEL OF TIME Amazona zaprezentował się tak, jak Gra o tron prezentowała się przez lata dla HBO ? Z całą pewnością NIE. Firmie Amazon jednak brakowało jeszcze na tym etapie serialowych epickich fantasy, stąd jest to dobry ruch, aby sięgnąć po cykl Koło Czasu. Żal tylko, że twórcy serialu nie chcieli się zbytnio trzymać książkowego pierwowzoru, jakim w pierwszym sezonie była powieść Oko świata. I już nie chodzi tylko o skrótowce fabularne względem książki i zmienianie wątków podróży do Białej Wieży. Mamy tu czasami również sporą ingerencję w postacie. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć emocje kierujące Aes Sedai. Te powinny być bez emocji, niczym Wolkanie w Star Treku. Tu natomiast taka chociażby czerwona Ajah Liandrin Guirale ciągle aż kipi złością.

Poza tymi wszystkimi bolączkami serial wypada jednak znośnie. Nie jest to hit na miarę naszych czasów, ale takie epickie fantasy, które może zaciekawić widza wykreowanym światem oraz efektami specjalnymi, towarzyszącymi przy używaniu tzw. Jedynej Mocy. No i oczywiście musimy dodać istoty nadprzyrodzone typu Trolloki, czy Myrddraale. Patrząc na to w ten sposób, to produkcja ta może się podobać. I pewnie szczególnie się spodoba tym widzom, którzy kompletnie nie znają pierwowzoru książkowego.

Udostępnij w social mediach