THE TERROR: INFAMY – Recenzja

THE TERROR: INFAMY (polski tytuł – Terror: Dzień Hańby) – serial oryginalny stacji AMC. Oznaczany również jako The Terror Sezon 2 oraz The Terror: Infamy Season 2. Amerykańska antologia, gdzie twórcami tej opowieści są Max Borenstein i Alexander Woo. Za produkcję odpowiada natomiast Scott Free Productions (studio produkcyjne Ridley’a Scotta), Entertainment 360 (studio produkcji wizualnej), EMJAG Productions (studio produkcyjne Alexandry Milchan i Scotta Lamberta), Aquatic Wonders, Inc. oraz AMC Studios (AMC Networks).

GATUNKI : horror / paranormal / mystery / period drama / antologia
KRAJ PRODUKCJI : USA

THE TERROR: INFAMY liczy 10 odcinków. Był on nadawany premierowo na kanale AMC od 12 sierpnia 2019 roku do 14 września 2019 roku.

THE TERROR: INFAMY – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Historia opowiada o paranormalnej sile, która zabija ludzi w tajemniczych okolicznościach. Terminal Island – San Pedro – rok 1941. Furuya nad zatoką popełnia samobójstwo. Po uroczystości pogrzebowej przed pochowaniem jej zwłok zrywa się silny wiatr, który wyrzuca kobietę z trumny. Niektórzy twierdzą, że to zły omen. Stary rybak tuńczyków uważa, że za zajście podczas pogrzebu odpowiada bakemono. Młody fotograf Chester natomiast osobiście obwinia się za śmierć kobiety. Zabiła się ona bowiem po jego prośbie wykonania wywaru na poronienie dla jego meksykańskiej dziewczyny. Luz bowiem obawiała się, że dziecko pokrzyżowałoby jej plany na przyszłość.

Wieczorem Chester wywołując zdjęcia z pogrzebu zauważa zarys tajemniczej postaci. Podczas kolacji natomiast oświadcza rodzinie, że zamierza niebawem wyjechać na ląd. Chwilę później w ich domu pojawia się Stan Grichuk, który skupuje ryby od ojca Chestera. Rżnie go na cenach regularnie, a teraz przychodzi z pretensjami, że przez niego wyrzucili go z pracy. Szantażuje Henry’ego Nakayamę, że wsypie go jako domniemanego szpiega, jeśli nie dostanie rekompensaty. Choć Henry nie jest szpiegiem, to zgadza się pod presją oddać mu własny samochód. Jego żona natomiast następnego dnia udaje się do wdowca po zmarłej, aby oczyścić jego dom przed złymi duchami. Hideo Furuya wyrzuca za to Asako z domu. Niedługo po tym zostaje on zmuszony przez tajemniczą siłę do stałego patrzenia na słońce, co powoduje jego oślepnięcie.

Chester wybiera się na wieczór kawalerski swojego kumpla Walta Yoshidy. Tam poznaje tajemniczą Yuko, która sugeruje mu cofnięcie złych decyzji. Po jej słowach Chester zwija samochód ojca Grichukowi, a następnie udaje się do Luz. Chce ją powstrzymać przed wypiciem wywaru i namówić na wspólną ucieczkę z wyspy. Ta jednak odrzuca plan Chestera. Grichuk w tym czasie postanawia spalić kuter rybacki Henry’ego, ale yūrei pozbawia go życia. Następnego dnia natomiast Japonia atakuje Pearl Harbor, a Amerykanie aresztują miejscowych obywateli Japonii.

THE TERROR: INFAMY – Recenzja – ANALIZA – część 1

Jeżeli byśmy rozpatrywali Terror jako jeden serial składający się dwóch sezonów, to moglibyśmy to nazwać antologią sezonową. Każdy sezon stanowi bowiem oddzielną historię, w żaden sposób nie związaną z poprzednią opowieścią. AMC oficjalnie jednak nadawało THE TERROR: INFAMY jako odrębny serial. Jest to paranormalna opowieść przenosząca nas w czasy II Wojny Światowej. Na wstępie zaglądamy na Terminal Island w San Pedro. Obecnie jest to dzielnica miasta Los Angeles w Kalifornii. Tam rozgrywają się tajemnicze i równocześnie makabryczne zdarzenia. Jakaś mroczna siłą eliminuje poszczególne osoby. Stary miejscowy poławiacz tuńczyków twierdzi, że to sprawka bakemono. Ów bakemono, czy inaczej obake, to w japońskich mitach i starych wierzeniach istota nadnaturalna, która przybiera formę innej istoty. Bakemono może przybrać postać ludzką, a może również wcielić się w zwierzę lub nawet roślinę. Z czasem więcej ludzi mówi otwarcie o tym, że mają do czynienia z yūrei. W zachodnim znaczeniu to zbiorcza nazwa dla duchów.

Jak zwał, tak zwał owe paranormalne istoty. Fakt jest jeden – to coś zabija miejscowych Japończyków. Ci zamieszkiwali w swojej społeczności na amerykańskiej ziemi. Tam trudnili się różnymi zawodami. Czasami wyłącznie w obrębie własnej społeczności, a innym razem na rzecz Amerykanów. Wybuch II Wojny Światowej (red. dzisiaj datujemy od września 1939 roku, ale wcześniej była to głównie kolejna wielka wojna europejska) zmienił położenie miejscowych Japończyków. Zaczęli oni być traktowani jak potencjalni wrogowie. Wśród tej społeczności mogli znajdować się szpiedzy lojalni wobec cesarza. Stąd w USA wydano zbrodniczy Rozkaz 9066, po którym internowano masę Japończyków, a co gorsze również Amerykanów, ale japońskiego pochodzenia. Stąd zaczęli przesiedlać nawet własnych obywateli w obawie przed szpiegostwem na rzecz Cesarstwa Wielkiej Japonii. Przesiedlenie dotknęło również tych z Terminal Island i całą grupa wylądowała w specjalnym obozie pod wojskowym nadzorem.

THE TERROR: INFAMY – Recenzja – ANALIZA – część 2

Ciężko nie nazwać zbrodniczym wysiedleniem własnych obywateli. W 1944 roku Sąd Najwyższy USA podtrzymał konstytucyjność zbrodniczych wysiedleń, więc sami sobie odpowiedzcie na ile to praworządny kraj. Niektórzy Amerykanie japońskiego pochodzenia z trudem musieli udowadniać swoją lojalność wobec amerykańskich władz. Jedną z tych osób jest główny bohater serialu THE TERROR: INFAMY (polski tytuł – Terror: Dzień Hańby) Chester Nakayama. W czasie pokoju był on fotografem, który jako pierwszy zaobserwował tajemniczą postać na wywołanych przez siebie zdjęciach. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że spotkał tą postać osobiście w miejscowym burdelu, w którym był organizowany wieczór kawalerski jego przyjaciela Walta Yoshidy. Ta przedstawiła mu się jako Yuko Tanabe.

Jeszcze wówczas Chester nie wiedział z kim lub z czym ma naprawdę do czynienia. Wybuch wojny zmienił jednak priorytety wszystkich miejscowych ludzi. Wcześniej Chester starał się wyjechać z San Pedro. Chciał również zabrać ze sobą swoją ciężarną dziewczynę Luz. Za sugestią tajemniczej Yuko naprawił swój błąd przekonując Luz, aby nie zażywała substancji na poronienie. Zresztą jego dziewczyna, z którą spotykał się w sekrecie przed wszystkimi, właściwie nie chciała tego zrobić. Pierwszy pomysł wykreował się przez impuls chwili, ale później Luz zamierzała donosić ciąże do samego końca.

Przymusowe przesiedlenia zmusiły jednak Chestera do innych działań. Najpierw stara się on udowodnić swoją lojalność względem amerykańskich władz, choć urodził się na amerykańskiej ziemi. Następnie stara się udowodnić swoją przydatność dla amerykańskiej armii. Tej samej, która siłą przetrzymuje pod strażą jego rodzinę (ale to szczegół). Dalsze jego losy wojenne przeplatają się z identyfikacją własnej przeszłości i tożsamości. Chester etapowo odkrywa co to za yūrei, który go prześladuje. Niektórzy przesiedleńcy zaczynają bowiem podejrzewać, że to właśnie młody fotograf jest objęty klątwą, a ta odciska swoje brzemię na jego najbliższym otoczeniu.

THE TERROR: INFAMY – Recenzja – ANALIZA – część 3

Generalnie THE TERROR: INFAMY (polski tytuł – Terror: Dzień Hańby) jest zrealizowany w takiej aurze tajemniczości. To horror, ale równocześnie taki typowy serial Mystery. Tą tajemnicę widzowie odkrywają za sprawą Chestera skrawek po skrawku. W kolejnych odcinkach serialu odkrywa on swoją przeszłość, o której wcześniej nic nie wiedział. To nie to, że sam zaczął drążyć temat, ale ów yūrei naprowadza Chestera na pewne ślady z przeszłości.

Trochę w odstępstwie od tej reguły pojawia się również odcinek praktycznie w całości poświęcony Yuko Tanabe. Do tego epizodu praktycznie nasza wiedza o tej postaci była nikła. Bez wchodzenia w szczegóły, epizod ten ukazuje przeszłość Yuko jako młodej kobiety oraz to, co wydarzyło się po jej kluczowej decyzji. Kluczowej dla jej dalszego życia i… bytowania w zaświatach.

OK. a jak THE TERROR: INFAMY sprawdza się jako serialowy horror ? Pod tym względem, to bardzo rwane widowisko. Pierwszy odcinek kreuje nam się najbardziej horrorowo, jeśli możemy to tak kolokwialnie określić. Później działanie yūrei jest nadal widoczne, ale nie nastawiajcie się na taki typowy, potrafiący wystraszyć asian horror. Zresztą tego serialu nie możemy nazwać asian horror, choć odwołuje się on do japońskich wierzeń o klątwach i duchach. THE TERROR: INFAMY jest jednak serialem amerykańskim, a asian horror musiałby być azjatyckiej produkcji. [red. Przed napisaniem tej recenzji musiałem się upewnić co do tej kwestii. Choć wydaje mi się, że po wykształceniu kierunkowym wiem wszystko o gatunkach filmowych / serialowych, to tu miałem wątpliwości. Źródła wskazują jednak na to, że warunkiem bezwzględnym do nazwania produkcji asian horrorem jest nie tylko tematyka i azjatycka sceneria, ale musi on być stworzony w azjatyckim kraju.].

A jak pozostałe elementy ? Muzyka ? Ją skomponował Kanadyjczyk Mark Korven. Jednak muzyka z pierwszego lepszego asian horror wypada bardziej klimatycznie niż oprawa muzyczna do tego serialu. Nie oznacza to jednak, że jest ona zła.

THE TERROR: INFAMY – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Ciężko też cokolwiek zarzucić tej produkcji w kwestii aktorskiej. Aktorzy sprawdzają się w swoich rolach dobrze i wpisują się na plus dla tego widowiska. Przyjrzyjmy się więc przez chwilę, kto wciela się w główne role w omawianym serialu.

Postać Chestera w THE TERROR: INFAMY (polski tytuł – Terror: Dzień Hańby) odgrywa Derek Mio. Podobnie jak w serialu, to Amerykanin japońskiego pochodzenia. Dotychczas był on znany głównie jako Wade w serialu „Greek„.

Henry Nakayama, to natomiast w rzeczywistości Shingo Usami. Serialowo to Akira Hashimoto w produkcji oryginalnej Apple TV+ „Invasion„.

Hideo Furuya, to aktorsko Eiji Inoue. W postać Yuko Tanabe wcieliła się Kiki Sukezane. To japońska aktorka, którą możemy kojarzyć z roli Miko Otomo w serialu „Heroes Reborn„.

Walt Yoshida, to aktorsko Lee Shorte, a jego siostrę Amy zagrała tutaj Miki Ishikawa. Pojawiła się ona jako Leah w serialu Disney+ „The Falcon and the Winter Soldier„.

Fumi Yoshida, to aktorsko Hira Ambrosino, a jej męża Wilsona Yoshidę zagrał James Saito. Serialowo to chociażby Kenji w „Modern Love„.

Luz Ojeda, to natomiast aktorsko rzeczywiście Meksykanka Cristina Rodlo. W przeszłości była ona najbardziej znana z roli Isabel Urrutii Zavalety w telenoveli Vuelve temprano. Serialowo to jeszcze Rosa Alvarez w „68 Whiskey„.

THE TERROR: INFAMY – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Major Bowen, to w rzeczywistości C. Thomas Howell znany z innych wojskowych klimatów w serialu „SEAL Team„. Oficera Stallingsa zagrał tu natomiast Reed Diamond. To znany aktor serialowy. Zagrał Hansena Foundry w „13 Reasons Why” oraz Alberta Stantona w „The Purge” (z polskim tytułem Noc oczyszczenia). To również John Forstell w „Designated Survivor” oraz Harold Balinger w „Wayward Pines” i Jason Pillar w ósmym sezonie „24” (znanym w Polsce jako 24 godziny).

Ken Uehara, to aktorsko Chris Naoki Lee. Przewinął się on przez serial „Jean-Claude Van Johnson„. Z małą rolą, ale jednak, w postać Masayo Furuya wcieliła się Yuki Morita.

Jirou, to aktorsko Pierce Kang. Epizodycznie przewinęła się ona przez czwarty sezon „The Man in the High Castle„. W postać Stana Grichuka wcielił się natomiast Teach Grant. Wystąpił on w pierwszym sezonie „Altered Carbon” oraz drugim sezonie serialu „Van Helsing„.

Matkę Chestera – Asako Nakayamę zagrała w tym serialu Japonka Naoko Mori. Serialowo to między innymi Toshiko Sato w „Torchwood„. Epizodycznie przewinęła się również przez miniserial „Patrick Melrose„.

Toshiro Furuya, to aktorsko Alex Shimizu, a w postać Arthura Ogawy wcielił się Marcus Toji. Serialowo to również Stephen Tchoo w „Patriot„.

Główną obsadę zamyka postać Nobuhiro Yamato. W nią wcielił George Takei i choć jego rola nie jest w tym serialu wielka, to jest on obok Diamonda najbardziej znanym aktorem z całej obsady. Historycznie to pierwszy star trekowy Sulu. Wystąpił tą postacią w „Star Trek: The Original Series„. Następnie udzielił jej głosu w animacji „Star Trek: The Animated Series„. Wystąpił również w filmach: „Star Trek„, a także „Star Trek II: The Wrath of Khan” oraz „Star Trek III: The Search for Spock„. Następnie w „Star Trek IV: The Voyage Home” oraz „Star Trek V: The Final Frontier„.

THE TERROR: INFAMY – Recenzja – PODSUMOWANIE

Omawiany serial jako horror może nie pozostawia najlepszego wrażenia. Znajdziecie wiele ciekawszych i bardziej przejmujących horrorów serialowych. Jednak lepiej ta produkcja wygląda jako taki historical period drama opowiadający o czasach przesiedleń i aresztowań japońskiej mniejszości na amerykańskiej ziemi. Problemem wówczas nie była bowiem mniejszość narodowa w obecnym tego słowa znaczeniu, ale internowanie własnych obywateli japońskiego pochodzenia. Serial jest więc swoistym hołdem dla tych 140 000 internowanych (red. szacunki się różnią w zależności od źródła historycznego, ale takie info pojawia się na końcu serialu).

Czy warto więc obejrzeć THE TERROR: INFAMY ? Gdyby tą antologię zestawić z pierwszą historią „The Terror„, to tamta jakościowo wypada lepiej. To jednak praktycznie całkiem inna historia i zrealizowana w innej scenerii. Sporo tu odniesień do japońskich wierzeń oraz prawdziwej historii, więc jeśli ktoś jest zainteresowany taką tematyką, to pewnie chętnie rzuci (lub już rzucił) na ten serial okiem.

Udostępnij w social mediach