The Haunting of Hill House – Season 1

The Haunting of Hill House (pol. Nawiedzony dom na wzgórzu) – Netflix serial oryginalny – realizowany na zlecenie serialowy horror, stanowiący adaptację powieści Shirley Jackson, wydaną pod tym samym tytułem. Za produkcję serialu odpowiada Paramount Television (VIACOM), Amblin Television (Amblin Partners – studio filmowe Stevena Spielberga) oraz FlanaganFilm (prywatna firma Mike’a Flanagana).

The Haunting of Hill House liczy 10 odcinków i został udostępniony widzom na platformie Netflix w dniu 21 września 2018 roku. Serial równocześnie został udostępniony we wszystkich krajach, w których jest dostępny NETFLIX.

The Haunting of Hill House – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o wielodzietnej rodzinie, która latem 1992 roku przeprowadziła się na czas wakacji do wielkiej posiadłości na wzgórzu. Hugh i Olivia Crain chcieli wykorzystać ten czas na renowację obiektu wielkości pałacu, by go następnie sprzedać, a z uzyskanych pieniędzy wybudować własny przytulny dom wg wizji Olivii. Podczas pobytu mieszkańcy napotykają wiele problemów, które uniemożliwiają im szybką renowację domu. Przeciekające kondygnacje, nietrwałe okna i wszechogarniający chłód, to tylko nieliczne przeszkody jakie napotyka rodzina. Najmłodsze dzieci zaczynają skarżyć się na nocne zjawy, które początkowo bagatelizują ich rodzice. Twierdzą oni, że każde małe dziecko ma swoje wymyślone potwory spod łóżka, a w rzeczywistości to tylko sny. Nieco starsze dzieci też zaczynają z czasem odczuwać różne zjawiska paranormalne, w tym tajemniczy stukot w ściany, drzwi i meble. Kiedy zjawiska narastają, ojciec dzieci postanawia o natychmiastowym opuszczeniu dziwnego domu.

Dwadzieścia sześć lat później poznajemy rodzeństwo Crain już jako osoby dorosłe. Rodzinna tragedia zmusza ich do ponownej konfrontacji z nawiedzonym domem i przeszłością, o jakiej większość z nich chciała na zawsze zapomnieć. Wspomnienia jednak wyryły się mocno w ich świadomości i nie dają o sobie tak łatwo zapomnieć.

The Haunting of Hill House – Season 1 – ANALIZA – część 1

The Haunting of Hill House to serial, który okazał się dość przerażającym horrorem. I mówi to osoba pod tym względem dość wybredna, którą ciężko czymkolwiek przestraszyć. Serial jednak posiada wszelkie znamiona bardzo dobrego horroru. Jednak z horrorami jest najczęściej tak, że nawet przy dobrej historii, wykonanie pozostawia sporo do życzenia. W tym przypadku jest i dobry pomysł i fachowa realizacja. Można powiedzieć, że to rzadkość jak na ostatnie lata klasycznych serialowych horrorów. Określenie „klasycznych serialowych horrorów” nie jest przypadkowe, bo przecież zdarzają się horrorowe perełki, które były już opisywane na łamach Seriale Srebrnego Ekranu, ale przeważnie były to lekkie mieszanki gatunkowe, takie jak „STRANGER THINGS” lub antologie, jak na przykład prezentowany niegdyś „LORE„.

Teraz twórcy sięgnęli po historię z duchami, z powieści amerykańskiej pisarki Shirley Jackson. The Haunting of Hill House nie jest jednak sztampową opowieścią o duchach. To ciekawa w swojej formie i konstrukcji, przemyślana fabularnie historia. Wydarzenia przedstawione w serialu stanowią pewien związek przyczynowo-skutkowy. Z czasem widzowie dostają odpowiedzi i wszystko układa się jak obrazek z puzzli. Sama konstrukcja oparta jest na schemacie wydarzeń współczesnych oraz opowiadanej przeszłości za pomocą retrospekcji. W ten sposób świetnie poznajemy każdego z bohaterów serialu. Brak tu spłyceń, które stosowano chociażby w pierwszej historii „CHANNEL ZERO„.

The Haunting of Hill House – Season 1 – ANALIZA – część 2

The Haunting of Hill House nie dubluje też pomysłów z kultowych horrorów, takich jak „Poltergeist” z 1982 roku. Mamy tu odmienną historię, która dotyka naszych bohaterów. A są to postacie bardzo wyraziste. Poznajemy je jako dzieci i oglądamy kim stali się oni w życiu dorosłym. Każde z nich ma za sobą inną historię, a nawiedzony dom na wzgórzu odcisnął na nich swoje piętno.

Jak przystało na dobry horror, The Haunting of Hill House ma też swoją aurę tajemniczości. W nawiedzonym domu pojawia się tajemniczy pokój za czerwonymi drzwiami, do którego nie ma klucza i dostępu. Widzowie mogą też zastanawiać się kim jest mała Abigail lub co znajduje się na najniższych kondygnacjach budynku. No i dochodzi jeszcze aspekt psychologiczny, kiedy podobnie jak w serialu „The OA” zastanawiamy się, czy to rzeczywiście miało miejsce, czy było to wytworem ludzkiej psychiki.

Ważna dla horroru tego typu jest też oprawa muzyczna / dźwiękowa. Tu spece w tej dziedzinie spisali się na medal. Całość jest okraszona ciekawą czołówką (intro) z dźwięczną muzyką wpadającą w ucho. Można trochę odnieść wrażenie, że muzyka z intro jest podobna (na tych samych dźwiękach) co ta z serialu „DAREDEVIL„.

No i jeszcze słów kilka o scenografii. The Haunting of Hill House, czyli nawiedzony dom na wzgórzu to bardzo pokaźny rozmiarami budynek. Wnętrze przypomina te z europejskich zamków. Podłużne korytarze i drzwi jak do pałacowych komnat. Duży przestronny hol ze schodami na piętro, naprzeciwko wejścia. Można powiedzieć, że sam budynek wygląda dość mrocznie nawet bez tych bonusów paranormalnych 😉

The Haunting of Hill House – Season 1 – O AKTORACH – część 1

Aktorsko serial prezentuje postacie zarówno z czasów współczesnych, jak i ich dzieciństwa w przedstawionych retrospekcjach.

Dorosłego Stevena Craina odgrywa Michiel Huisman. To holenderski aktor znany głównie z roli Ellisa Jonesa z filmu „The Age of Adaline„. Serialomaniacy kojarzą go z roli Daario Naharisa w „Game of Thrones„. Huisman pojawiał się też w takich serialach jak „Nashville„, czy „Orphan Black„. Aktor zagrał też Sonnego w serialu HBO „Treme„. Młodego Stevena gra niedoświadczony jeczcze aktor Paxton Singleton.

Shirley Crain-Harris to Elizabeth Reaser. Amerykańską aktorkę możemy kojarzyć z innego głośnego horroru „Ouija: Origin of Evil„, tego samego twórcy co The Haunting of Hill House, czyli Mike’a Flanagana. Tam wcieliła się w rolę Alice Zander. Serialomaniacy mogą ją kojarzyć z roli Ellie Fitzgerald w „Manhunt: Unabomber„. Aktorka też pojawiała się w powszechnie znanym „Grey’s Anatomy„. Młodą Shirley gra natomiast Lulu Wilson. Ostatnio można było ją zobaczyć w roli Marian Crellin w produkcji HBO „Sharp Objects„. Grała też główną rolę w sitcomie „The Millers„.

Theodora „Theo” Crain to Kate Siegel. Ją także jak wyżej wymienioną trójkę znamy z filmu Mike’a Flanagana „Ouija: Origin of Evil„. Mała Theo to natomiast Mckenna Grace. Mimo młodego wieku ma już ona – można powiedzieć – status gwiazdy. Ostatnio zagrała główną rolę między innymi w filmie „The Bad Seed„. Gdy była młodsza grała regularnie Faith Newman w operze mydlanej „The Young and the Restless„.

The Haunting of Hill House – Season 1 – O AKTORACH – część 2

Teraz najmłodsze dzieci. Luke Crain to angielski aktor i model Oliver Jackson Cohen. Grał między innymi Lucasa w serialu fantasy „Emerald City„. Odgrywał też postać Ralpha Fitzgeralda w adaptacji powieści Kena Folletta „World Without End„. Mały Luke to niedoświadczony jeszcze aktor Julian Hilliard. Natomiast Eleanor „Nell” Crain-Vance to także jeszcze bez aktorskiej przeszłości Victoria Pedretti. To samo siłą rzeczy możemy powiedzieć o jej młodszej wersji, czyli Violet McGraw.

No i na koniec rodzice. Olivia Crain to w rzeczywistości amerykańska aktorka Carla Gugino. Niektórzy mogą ją kojarzyć jako Abby z „Californication„. Najbardziej chyba znana jej rola Jessie Burlingame z filmu „Gerald’s Game„. Ojciec rodziny, czyli Hugh Crain to Henry Thomas. On także grał w „Gerald’s Game” oraz jak większość obsady w „Ouija: Origin of Evil„. Jego starszą wersję odgrywa Timothy Hutton, najbardziej znany jako Conrad Jarrett w „Ordinary People„. Serialomaniacy kojarzą go z „American Crime„. Ostatnio też wystąpił w serialu Amazona „Jack Ryan„.

The Haunting of Hill House – Season 1 – PODSUMOWANIE

The Haunting of Hill House jest pozytywnym zaskoczeniem tego roku. Nareszcie dobrze pomyślany i dobrze wykonany horror. Potrafi zaciekawić i przykuć uwagę widza. Jedyny żal można mieć do zakończenia. Odcinki 1-9 są pod każdym względem na wysokim poziomie, jednak finałowy dziesiąty odcinek może pozostawiać trochę do życzenia. Jednak jest to tylko opinia autora tego tekstu, że można było zrobić lepsze zakończenie. Innym może się podobać takie zwieńczenie historii (PS: nie czytałem książki, więc nie wiem jak cała historia i to zakończenie ma się do powieści i na ile jest to wierna adaptacja).

Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że kolejny raz dostajemy od Netflixa serial na bardzo wysokim poziomie. The Haunting of Hill House posiada ciekawą fabułę i dobrze wykreowane postacie. To się może podobać. Dla przypomnienia na sam koniec – całość dostępna w języku polskim na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach