THE HANDMAID’S TALE – Sezon 4 – RECENZJA

THE HANDMAID’S TALE 4 (pol. Opowieść podręcznej 4) – A hulu ORIGINAL – serial oryginalny hulu z gatunku dystopian-fiction. Czwarty sezon serialu na motywach dystopijnej powieści o tym samym tytule, autorstwa Margaret Atwood. Informacje o producentach serialu oraz informacje z wstępnym zarysem fabuły całej historii, zostały zawarte w artykule dotyczącym pierwszej odsłony tego serialu – THE HANDMAID’S TALE 1. Niniejszy artykuł kontynuuje wątki fabularne zawarte w recenzji dotyczącej THE HANDMAID’S TALE 3.

GATUNKI : dystopian fiction / dramat społeczny
KRAJ PRODUKCJI : USA

Czwarty sezon serialu liczy 10 odcinków. THE HANDMAID’S TALE 4 był udostępniany widzom premierowo na platformie hulu od 28 kwietnia 2021 roku do 16 czerwca 2021 roku. Polscy widzowie mieli okazję oglądać wszystkie odcinki czwartego sezonu dzień po amerykańskiej premierze. Całość w Polsce jest dostępna na platformie HBO GO.

THE HANDMAID’S TALE – Sezon 4 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W finałowych odcinkach poprzedniego sezonu June zaplanowała ucieczkę i wywóz z kraju dużej ilości dzieci. Pomocy miał jej w tym udzielić Komendant Lawrence, który tym samym za akt bohaterstwa, miał sobie zapewnić bezpieczeństwo przed osądzeniem go za zbrodnie wojenne. Oto drugie nie był spokojny Komendant Waterford. Ten po przekroczeniu kanadyjskiej granicy zostaje aresztowany pod zarzutem zbrodni wojennych i zbrodni ludobójstwa. Jak się później okazuje, jego żona Serena poszła wcześniej na układ z amerykańskim rządem na uchodźstwie, w zamian za odzyskanie córki. Sprawy się jednak dla niej z czasem komplikują, gdy nagle zostaje aresztowana pod zarzutem współudziału w gwałcie na June Osborne. Trybunał tak zinterpretował zapłodnienie June przez Nicka, które odbyło się właśnie za namową Sereny.

Równocześnie do tych wydarzeń także plan June zaczyna się komplikować w momencie, gdy pewna Martha przyprowadza zbyt wcześnie przed odlotem samolotu córkę jednego z komendantów. Gdy dowiaduje się, że samolot będzie dopiero po północy, panikuje i chce dziewczynkę zabrać ponownie do domu. Na to nie pozwala kobiecie June, grożąc jej bronią. Przy okazji June irracjonalnie zaczyna grozić Komendantowi Lawrence’owi, który organizuje transport i bezpieczną ucieczkę z kraju. Finalnie Komendant Lawrence rezygnuje z udziału w ucieczce, a całą akcję ratunkową przejmuje na siebie June. Ta przeprowadza przez las gromadę dzieci. Kiedy sytuacja się komplikuje June postanawia odwrócić uwagę strażników i utorować w ten sposób drogę ogromnej liczbie dzieci do docelowego samolotu. June zostaje ranna podczas tego manewru, ale dzieci szczęśliwie bezpiecznie docierają do Kanady.

OPIS WPROWADZAJĄCY – ciąg dalszy

Dla oficjeli w Kanadzie to spore zaskoczenie. W porozumieniu z amerykańskim rządem na uchodźstwie nie mają jednak zamiaru cofnąć dzieci do domu, bo jak twierdzą, ich domy zostały dawno zniszczone w wyniku koszmarnych zmian ustrojowych i społecznych. To może jednak doprowadzić do wojny. W tym czasie w domu Komendanta Keyesa, Marthy i zbiegłe podręczne znajdują schronienie. June w bezpiecznym schronieniu jest stawiana na nogi po postrzeleniu.

Ciotkę Lydię natomiast przez ostatnie dni przesłuchuje specjalna komisja, by zbadać jej odpowiedzialność za wybryk jej podopiecznych. Ostatecznym wnioskiem jest, że Lydia nie jest winna przestępstwa podręcznych. Ta jednak namawia ich na konieczne odnalezienie Józefy, która stoi za całą akcją i sprowadziła na złą drogę pozostałe podręczne.

Całkiem inny los spotyka Komendanta Lawrence’a. Ten zostaje skazany na śmierć za pomoc w porwaniu dzieci. Nickowi jednak udaje się przekonać Radę, że wiedza Josepha Lawrence’a może im się jeszcze przydać. Sam Lawrence z czasem wykorzystuje tą łaskę na odzyskanie dawnej pozycji wśród komendantów Gileadu. June natomiast stara się przyłączyć do oficjalnego Ruchu Oporu – Mayday. Ciągle jednak głównym jej celem jest odzyskanie Hanny.

THE HANDMAID’S TALE – Sezon 4 – Recenzja – ANALIZA – część 1

W finale poprzedniego sezonu June Osborne udaje się wywieźć z kraju gromadę dzieci, choć sama zostaje w Gileadzie, by odzyskać Hannę. Jest w tym pewna logika, bo June od dłuższego czasu chce odzyskać córkę i miała w przeszłości próbę jej odbicia z rąk MacKenzich. Wcześniej jej jednak zaniechała, gdyż dziewczynka czuła się bezpieczna w posiadłości komendanta. Hannah to jednak wciąż jej córka, więc June nie może jej zapomnieć i tak po prostu odpuścić. Stąd nie decyduje się na wylot do Kanady. Wraz z pozostałymi podręcznymi ukrywa się na farmie ogarniętego demencją Komendanta Keyesa. Tam może wyleczyć swoje rany i ma okazję poznać historię Esther Keyes.

Aparat opresji Gileadu jednak nie śpi. Naiwnością jest wierzyć, że zbiegłe podręczne mogą się ukrywać na terenie Gileadu w nieskończoność. Tym samym początek THE HANDMAID’S TALE 4 ma sens, ale z czasem wracają w tej odsłonie bolączki z poprzedniego sezonu. Tam stale wszelkie karygodne występki June Osborne uchodziły na sucho, a jakoś wszyscy inni w tym totalitarnym kraju za byle przewinienie ponoszą konsekwencje. Surowe konsekwencje. Wszyscy, tylko nie June. Jeżeli natomiast weźmiemy pod uwagę, że w trzecim sezonie June udało się zatuszować swoje przestępstwa, to tym razem jest przecież jawną porywaczką dzieci. Atak skierowany przeciwko dzieciom, to w Gileadzie przestępstwo, które ciężko jest wybaczyć nawet podręcznym. Jednak Janine kiedyś wybaczono, to i czemu June miałoby się nie udać wyjść z tego cało.

Wszystko ładnie i pięknie, tylko June porywając te dzieci po drodze wykosiła ścigających ją żołnierzy. Przy tej akcji zabijała funkcjonariuszy państwa, a przynajmniej jednego. No a w takim wypadku nawet dla błogosławionych podręcznych taki wyskok kończy się na murze. Co się jednak dzieje dalej ? No chyba nie będzie spoilerem napisać, że w końcu June zostanie odnaleziona i pojmana, a jednak całą tą akcję kolejny raz przeżyje.

THE HANDMAID’S TALE – Sezon 4 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Ech, no ciężko się kolejny raz nie pastwić nad tym faktem notorycznej bezkarności June, bo psuje on obraz wstępnie bardzo dobrego serialu. June od początku nie zawsze grała tak, jak jej zagrali. Pierwsze dwa sezony ukazywały jednak jej wybryki w posiadłości Waterfordów. Nie było one tym samym powszechnie znane, stąd fabularnie się to nam wszystko spinało. Jednak od trzeciego sezonu sytuacja przecież się zmienia. June jest wywrotowcem i w myśl zasad Gileadu, powinna ponieść za to śmierć. Ta jednak nie tylko uchodzi kolejny raz z życiem, ale nawet włos jej z głowy za to wszystko nie spada.

Absurd goni więc kolejny raz absurd, bo od poprzedniej odsłony produkcja ta staje się bajką dla naiwnych dzieci. Z jednej strony mamy okrutne państwo totalitarne, które jest bezwzględne dla wszelkich osób wyłamujących się od „świętych” zasad Gileadu. Z drugiej strony mamy natomiast jedną podręczną, której można więcej. Jak u Orwella: „wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych”.

OK. niby to wszystko jasne, bo serial przecież nosi tytuł Opowieść podręcznej. Jednej podręcznej. Stąd June jest tą główną bohaterką, a takim w większości filmów i seriali można znacznie więcej niż pozostałym bohaterom. Jednakże przy tym wszystkim są pewne granice. Nie można widzów bombardować takim absurdem, że wszyscy dookoła June padają jak muchy pod naciskiem okrutnego Gileadu (a w THE HANDMAID’S TALE 4 są kolejne istotne ofiary z otoczenia June), a główna bohaterka wychodzi zawsze z każdej opresji cała i zdrowa. I to dosłownie bez żadnego uszczerbku na ciele, bo nawet wszelkie tortury przechodzi przysłowiową suchą stopą. Kiedy w trzecim sezonie mogliśmy mieć pobożne życzenie, by to była epizodyczna słabość tego serialu, to niestety THE HANDMAID’S TALE 4 nadal brnie na środek jeziora po tym cienkim lodzie. I na to wygląda, że ten serial pod tym względem już się nie zmieni.

THE HANDMAID’S TALE – Sezon 4 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Czy to wszystko oznacza, że THE HANDMAID’S TALE 4 (pol. Opowieść podręcznej 4) jest słaby ? Znowu NIE, jak przy poprzedniej odsłonie, choć dobrym go też nie możemy nazwać. Pozostałe elementy tej produkcji nie są takie złe, ale ta bezkarność June strasznie razi naiwnością. W czwartej odsłonie nawet mamy kilka nowych elementów. Widzimy przez chwilę sytuację na froncie walki z buntownikami, gdy akcja serialu przenosi nas do Chicago. Wiemy, że takich regionów zapalnych jest więcej i może dlatego Gilead nie decyduje się na odwet skierowany przeciwko Kanadzie, która nie chce zwrócił uprowadzonych dzieci. A w samej Kanadzie natomiast sporo się teraz dzieje. Wszak przetrzymywani są tam Waterfordowie, a samą Serenę spotyka coś niebywałego.

No a jak już jesteśmy przy Kanadzie, to warto zwrócił uwagę na jeszcze jedną bolączkę, która gnębi czwarty sezon. Jakoś dziwnym trafem rosną tam w siłę możliwości operacyjne amerykańskiego rządu na uchodźstwie. Wcześniej raczej zajmowali się oni negocjacjami oraz działalnością wywiadowczą. Teraz natomiast mają siłę przekonać Kanadę do narażenia się na odwet wciąż potężniejszego od nich militarnie sąsiada. Poza tym w ostatnich odcinkach THE HANDMAID’S TALE 4 jakoś też zbyt swobodnie potrafią oni przenikać na terytorium Gileadu, by załatwić poszczególne sprawy. Hmm, kolejna naiwność, ale już może nie taka przytłaczająca jak ta z bezkarnością June 😉

Co ciekawe, czwarty sezon nie wprowadza zbyt wiele nowych postaci, a jeśli już takie się pojawiają, to mają raczej charakter symboliczny. Jedną z takich osób jest była ciotka Irene, która przebywa teraz w Kanadzie pod tożsamością Iris. To osoba, przez którą ucierpiała niegdyś Emily, a jej dziewczyna straciła przez nią życie. Tym samym dostajemy pewien element bardziej z dramatów psychologicznych, który dotyczy podejścia tych kobiet do wybaczania dawnym oprawcom.

THE HANDMAID’S TALE – Sezon 4 – Recenzja – O AKTORACH

To jeszcze krótki rzut okiem na te nowe postacie, jak wszystkie one wyglądają od strony aktorskiej. Wspomniana wyżej Iris, to w rzeczywistości Carly Street. Aktorka wcześniej przewinęła się przez dark fantasy „Bitten” oraz epizodycznie przez pierwszy sezon „Warehouse 13„.

Epizodyczna Daisy, to aktorsko Kanadyjka Laura Vandervoort. Dawniej to Sadie Harrison w „Instant Star” oraz Kara Zor-El w „Smallville„. Zagrała jeszcze jedną z głównych ról w nowszej wersji serialu „V” oraz we wspomnianym wyżej „Bitten„.

Steven z chicagowskiego ruchu oporu, to natomiast aktorsko Omar Maskati. Serialowo to między innymi Elias w „Unbelievable” oraz Omar w drugim sezonie „Better Call Saul„.

Ciotka Ruth, to aktorsko Kanadyjka Jeananne Goossen. Serialowo to przede wszystkim Krista Bell-Hart w medycznym „The Night Shift„. W przeszłości wystąpiła również jako Nikki w „Alcatraz„, a epizodycznie przewinęła się przez slasher „Darknet„.

Esther Keyes, to w rzeczywistości dziecięca gwiazda Mckenna Grace. Na złotym ekranie pojawiła się chociażby jako mała Carol Danvers w filmie „Captain Marvel„. Na srebrnym ekranie wystąpiła natomiast jako Penny Kirkman w „Designated Survivor” oraz Paige w „Young Sheldon„. Serialowo to również młodsza wersja Sabriny w „Chilling Adventures of Sabrina” oraz młodsza wersja Theodory Crain w „The Haunting of Hill House„.

Oona, to natomiast aktorsko Angielka ugandyjskiego pochodzenia Zawe Ashton. Serialowo to między innymi Katherine w „Not Safe for Work” oraz Claire Pascal w „Wanderlust„.

THE HANDMAID’S TALE – Sezon 4 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Omawiany THE HANDMAID’S TALE 4 ma mniej takich szokujących momentów, jak chociażby wcześniejszy sezon ze scenami podręcznych z Waszyngtonu. Czwarty sezon bardziej stawia na sam aspekt psychologiczny niż bombardowanie widza wizualnymi obrazami okrucieństwa Gileadu. Z drugiej jednak strony wszystko co okrutne i dotyczące tego totalitarnego państwa zostało już pokazane w poprzednich sezonach. Teraz serial ma zamiar szokować innymi elementami, choć oczywiście momentami robi odstępstwa od nowej reguły i przywraca dawny charakter tej dystopijnej produkcji. Stale natomiast nie brakuje mu dramaturgii i ciekawych zwrotów akcji. Żal tylko tych absurdów o żelaznej podręcznej, która niczym Wonder Woman jest w tym serialu praktycznie niezniszczalna.

Czwarty sezon otrzymał mniejszą ilość odcinków od dwóch poprzednich odsłon. Jego premiera natomiast się opóźniła z uwagi na przerwy w kręceniu spowodowane niedogodnościami płynącymi z pandemii COVID-19. Finalnie THE HANDMAID’S TALE 4 wylądował na platformie hulu z pierwszym odcinkiem dopiero 28 kwietnia 2021 roku. W Polsce bez większych poślizgów mogliśmy go obejrzeć na platformie HBO GO oraz w telewizyjnym przekazie na kanale HBO. Całość w języku polskim jest wciąż dostępna w przestrzeni sieciowej na HBO GO.

Udostępnij w social mediach