The Good Place – Season 1

The Good Place – to kolejna z rzędu prezentowana produkcja serialowa Universalu. Zabawna komedia wyprodukowana przez Universal Television(COMCAST) i 3 Arts Entertainment (prywatna spółka Davida Minera, Ervina Stoffa, Josha Liebermana i partnerów). Twórcą i pomysłodawcą serialu jest Michael Schur (Fremulon). Serial premierowo jest emitowany w Stanach Zjednoczonych na kanale NBC. Natomiast za dystrybucję światową odpowiada Netflix.

Każdy sezon The Good Place liczy 13 odcinków, a pierwszy sezon, o którym jest dzisiejszy artykuł, został udostępniony dla polskich widzów w całości 21 września 2017 roku, na platformie NETFLIX.

The Good Place – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Już pierwsza minuta wprowadza nas w fabułę serialu. Młoda kobieta imieniem Eleanor Shellstrop pojawia się w poczekalni jakiegoś biura. Chwilę później zapraszają Eleonor do głównego gabinetu, gdzie dowiaduje się, że właśnie umarła. Tam kobieta dostaje informację, że każda osoba po śmierci ląduje albo w Dobrym Miejscu albo w Złym Miejscu. Na szczęście Eleanor dowiaduje się, że trafiła do Dobrego Miejsca. Jest to miejsce przeznaczone dla wyjątkowych ludzi, którzy odznaczyli się swoją wielką dobrocią za życia.

To miejsce ma swój urok, a Architekt Michael oraz sztuczna inteligencja Janet, dbają o to, by każdy czuł się tu dobrze.

Wszystko pięknie i cudownie, ale Eleanor szybko uświadamia sobie, że zaszła jakaś pomyłka. Wszystkie przypisywane jej szlachetne zasługi za życia, nijak się mają do jej osoby. By uniknąć zdemaskowania, co by się wiązało z odesłaniem do Złego Miejsca, Eleanor prosi o pomoc przydzieloną jej bratnią duszę.

Chidi Anagonye – jej bratnia dusza – był za życia wykładowcą filozofii i etyki moralnej. To sprawia, że staje się on naturalnie idelnym nauczycielem, jak stać się dobrą i szlachetną osobą pasującą do Dobrego Miejsca. Nabyta od Chidiego wiedza, jest dla Eleanor jedyną nadzieją na przetrwanie.

The Good Place – Season 1 – ANALIZA – część 1

Tyle tytułem wstępu. To właśnie nauka dopasowania jest wątkiem przewodnim pierwszego sezonu. Eleonor musi zrobić wszystko, by pomyłka, której są świadomi tylko ona i jej nowy nauczyciel etyki, nigdy nie została odkryta. Przy tym musi być ona bardzo ostrożna, bo każdy auto-demaskujący ruch, może być łatwo zauważony przez innych mieszkańców Dobrego Miejsca oraz Głównego Architekta, który dowodzi całą dzielnicą.

Dobre Miejsce jest zabawną komedią sytuacyjną. Cała akcja pierwszej serii rozgrywa się w zaświatach. Lokacja pierwszego sezonu przypomina dzielnicę malowniczych domków. W zależności od zasług, każdy otrzymał taki dom na jaki zasłużył za swojego życia. Nad całością czuwa Architekt imieniem Michael, a o wygody mieszkańców dba sztuczna inteligencja Janet. Można przywołać ją w każdej sytuacji. Jak wskazuje nam imię, ma ona postać kobiety. Dobre Miejsce jest utopijną idyllą, w której chciałby się znaleźć każdy trafiający w zaświaty.

The Good Place – Season 1 – O AKTORACH

W rolę Eleanor Shellstrop wciela się Kristen Bell. Aktorkę znamy głównie z serialu „Veronica Mars„, który przyniósł jej popularność. Architekta dzielnicy Dobrego Miejsca gra natomiast wielce uzdolniony aktor Ted Danson. To aktor wszechstronny znany z produkcji filmowych, telewizyjnych oraz jako dubbingowiec. Rzec można, że swoimi występami podnosi poziom prawie każdej produkcji. Aktora możemy znać z takich seriali jak „CSI: Crime Scene Investigation„, czy „Bored to Death„. Wystąpił też w roli policjanta w drugim sezonie „Fargo„.

W serialu pojawia się także Jameela Jamil, popularna brytyjska prezenterka telewizyjna i radiowa, o pakistańskich korzeniach. Odgrywa ona rolę Tahani Al-Jamil, dziewczyny z wyższych sfer. Z takich ciekawostek można dodać, że podkłada on swój głos w nowych odcinkach „DuckTules”. Komplet głównych bohaterów domyka Jason Mendoza. W tej roli Manny Jacinto, który do tej pory miał na koncie raczej epizodowe role w różnych produkcjach telewizyjnych. Zagrał on między innymi Sammy’ego w „iZombie” oraz Diego w serialu „Supernatural„.

The Good Place – Season 1 – ANALIZA – część 2

Serial The Good Place obfituje w wiele zabawnych sytuacji. Częste zwroty akcji stawiają główną bohaterkę pod przysłowiową ścianę. Z czasem odrywamy też inne sekrety mające wpływ na rozwój fabuły. Szczególnie pierwszy sezon potrafi nas bawić do łez. Posiada on wiele elementów zaskoczenia. Dzięki scenografii możemy poczuć się podobnie jak Eleanor, że jesteśmy w Dobrym Miejscu. To miejsce ma swój urok, a Architekt Michael oraz sztuczna inteligencja Janet, dbają o to, by każdy czuł się tu dobrze.

Trzeba przyznać, że jak na produkcję NBC, jest to serial wyjątkowo udany. Doczekał się już nawet trzech sezonów. Trafia on w gusta specyficznej widowni NBC (PS. nie chcę być złośliwy, ale NBC potrafiło wyrzucić do kosza kilka moich ulubionych serialowych pozycji, od razu po pierwszych sezonach).

Nie sposób pominąć ciekawej koncepcji serialu. Celowo w The Good Place nie używa się tu takich określeń jak Niebo, Raj, Piekło. Już na samym początku Michael otwarcie oznajmia Eleanor, że „nie używamy tu słowa Niebo, tylko Dobre Miejsce”. Ponieważ Chrześcijanie, jak i inne religie tylko w niewielkim stopniu odgadli jak wygląda życie po życiu. Rzeczywistość wygląda jeszcze inaczej, niż w powszechnie panującym wyobrażeniu.

Dodatkowym smaczkiem są statystyki określające punktowo wartość uczynków popełnionych za życia. I nie potrzeba żadnego sądu, który stwierdzi, gdzie trafimy po śmierci, bo wszystko wylicza „niezawodny” (choć Eleonor, by z tym polemizowała) algorytm.

The Good Place – Season 1 – PODSUMOWANIE

I jak tu nie polecić serialu, który rzeczywiście potrafi dobrze nas bawić. W XXI wieku stacje telewizyjne kręciły wiele komedii, które z komediami często niewiele miały wspólnego. Czasami z rozrzewnieniem wspominamy lata 80 i 90 poprzedniego wieku i wsdychamy „ach, wtedy to robili dobre serialowe komedie”. Oczywiście nie możemy wszystkiego wrzucić do jednego koszyka, ale przeszłość komediowa wyglądała barwniej, niż dzisiaj. Nagle jednak dostajemy komedię na poziomie, więc sentymentaliści seriali komediowych poprzedniego tysiąclecia, powinni szybko nadrobić tą produkcję, jeżeli jeszcze nie mieli okazji oglądać Dobrego Miejsca.

Udostępnij w social mediach