SZADŹ – Sezon 1 – RECENZJA

SZADŹ – player original – polski thriller kryminalny od serwisu player. Fabułę serialu oparto na powieści o tym samym tytule, autorstwa Igora Brejdyganta. Za produkcję serialu odpowiada TVN (Discovery, Inc.) oraz Akson Studio (polskie studio produkcyjne z siedzibą w Warszawie).

Pierwszy sezon serialu SZADŹ liczy 7 odcinków. Serial był pierwotnie udostępniany widzom w serwisie player.pl od 30 kwietnia 2020 roku do 11 czerwca 2020 roku. Obecnie całość możemy obejrzeć legalnie niezmiennie w serwisie player+.

SZADŹ – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o śledztwie w sprawie seryjnego mordercy. W okolicach Opola zostaje zamordowana młoda dziewczyna, a odnalezione w lesie zwłoki wskazują na mord rytualny. Z jej ciała wcześniej upuszczono krew, a zwłoki wydzielają zapach kadzidła. Sprawę do prowadzenia dostaje komisarz Agnieszka Polkowska. Pierwsze co robi, to przekazuje złe wieści rodzicom zabitej Lidii Kołodziejczyk. W podobny sposób zginęła inna młoda dziewczyna, więc za zabójstwami może stać seryjny morderca.

W tym samym czasie Piotr Wolnicki prowadzi na uczelni wykład z religioznawstwa w temacie boskiej odpowiedzialności, analizując przy tym teksty biblijne dotyczące Hioba. Na zajęciach czynnie angażuje się studentka Ewa Banach. To zaintrygowało Wolnickiego, który po wykładzie zaczyna szukać w necie informacji na temat tej studentki.

Szefostwo policji wyższego szczebla nie chce nagłośnienia sprawy i siania paniki, że w Polsce grasuje seryjny morderca. Dlatego by nieco utemperować Polkowską do jej śledztwa przydziela oddelegowanego młodego komisarza. Od teraz Tomasz Mrówiec jest jej partnerem w dochodzeniu, choć policjantka nie zanosi się radością na wieść o przymusowej współpracy. Po pracy natomiast dręczą ją prywatne problemy. Alkoholowa przeszłość daje znać o sobie, bo przez nią rozpadło się kiedyś jej małżeństwo. Straciła wówczas kontakt z własną córką, do której chętnie by teraz wróciła, ale ta nie chce ją widzieć na oczy. Dodatkowo Polkowska uczęszcza na grupę wsparcia i pomaga tam Wojciechowi Błaszakowi wyjść z uzależnienia, z którym miała do czynienia przed laty.

Po wykładach na uczelni Wolnicki wraca do domu. Tam dyscyplinuje swoją małą córkę, by nigdy nie wchodziła do jego gabinetu. Następnego dnia przybiera jednak pozę kochającego ojca i męża swojej żony. Wieczorem natomiast wysyła do studentki Ewy wiadomość z linkiem, który instaluje na jej laptopie program śledzący z kamerki internetowej. Od teraz ma podgląd na to co robi Ewa Banach, dziewczyna do której Wolnicki ma zamiar się bardziej zbliżyć.

SZADŹ – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Po sukcesie seriali z cyklu Chyłka, czyli „Chyłka – Zaginięcie” i „Chyłka – Kasacja„, serwis player.pl prezentuje widzom swój kolejny serial oryginalny. Skoro zagraniczna formuła oryginalsów się sprawdza, to TVN kolejny raz ryzykuje i przygotowuje serial na wyłączność dla serwisu player+. Oczywiście w przypadku Chyłki stare telewizyjne przyzwyczajenia rodem z HBO wzięły górę i serial trafił później na antenę TVN-u. Prawdopodobnie przy serialu SZADŹ będzie podobnie, ale na chwilę obecną nowy player original jest dostępny legalnie wyłącznie w ramach usługi player+.

Czym dokładnie jest nowy serial ? SZADŹ to niemal klasyczny thriller kryminalny, bo skupia się na seryjnym mordercy. Z drugiej strony przeciwko niemu prowadzone jest zakrojone na większą skale śledztwo kryminalne, więc sam serial ma też sporo z kryminału. Ponadto mamy tu jeszcze klasyczny suspense, bo serial przez cały sezon potrafi trzymać w napięciu i poczuciu niepewności. Koniec końców to również adaptacja powieści Igora Brejdyganta (red. na ile wierna tego nie wiem, bo osobiście nie czytałem, ale ja i tak nie robię dla zasady porównań, bo adaptacje rządzą się zawsze swoimi prawami).

To czas rzucić okiem na warstwę fabularną. W serialu SZADŹ komisarz Agnieszka Polkowska rozpoczyna śledztwo w sprawie tajemniczych morderstw w okolicach Opola. Porzucone w lesie zwłoki wyglądają policji na mord rytualny. W takich sytuacjach podejrzewa się o morderstwo satanistów lub inne sekciarskie grupy. Tutaj jednak policja ma do czynienia z kilkoma zabójstwami dokonanymi w podobny sposób. To bardziej wskazuje na jednego seryjnego morderce, który w jakiś sposób zwabił do lasu te młode dziewczyny. A to trzeba jasno powiedzieć, bo sprawca na swoje ofiary wybiera młode około dwudziestoletnie dziewczyny, o podobnym do siebie typie urody.

SZADŹ – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Z uwagi na fakt, że nie jest to klasyczny kryminał, a thriller kryminalny, to serial nie robi tajemnicy z tego kim jest ów seryjny morderca. Osobę tą poznajemy już w pierwszym odcinku i poznajemy jej metody działania. Widzimy w jaki sposób morderca zbliża się do potencjalnej ofiary i jakie sztuczki stosuje, by ta wpadła w jego sidła. Rytualne mordy w jego przypadku też nie są zaskakujące. Wszak mamy do czynienia z religioznawcą zanurzonym w tematyce boskiej próby, boskiej kary i odpowiedzialności. Niejaki Piotr Wolnicki jest dodatkowo wykładowcą na uczelni, więc ma bezpośredni kontakt z młodymi dziewczynami. Jednak swoje ofiary nie wybiera przypadkowo, a posługuje się pewnym schematem w działaniu. Z fabuły serialu dowiadujemy się z czasem, co stoi za takim, a nie innym modelem postępowania Piotra Wolnickiego.

Jak na przyzwoity thriller kryminalny przestało, SZADŹ prezentuje też szerzej seryjnego morderce od strony bardziej osobistej, a nie tylko czysto zawodowej (red. jeśli oczywiście zabijanie możemy nazwać zawodem). Już w pierwszym odcinku widzimy, w jaki sposób Wolnicki odnosi się do swoich bliskich w rodzinie. Innym razem bierze go na refleksję i udaje przykładnego męża i ojca dwójki dzieci. Całe jego życie rodzinne to gra pozorów, na którą łatwo było nabrać małe dzieci, a także jak widać dorosłą kobietę jaką jest Monika Wolnicka.

Po drugiej stronie barykady stoi nasza komisarz Polkowska. To kobieta po przejściach, której życie mocno skomplikowały problemy alkoholowe. Zawodowo jest jednak podobno dobra w swoim fachu, dlatego jej przełożony Suzin, mimo ryzyka powrotu nałogu, woli ją mieć u siebie na komisariacie. Polkowska jest wnikliwa w swoim śledztwie i nie lubi bawić się w politykę, jak jej przełożeni z Komendy Wojewódzkiej. Ci znając jej temperament i styl pracy wolą ją jednak mieć na oku, dlatego podrzucają jej przymusowego partnera. Nim zostaje młodszy od Polkowskiej – Tomasz Mrówiec.

SZADŹ – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Polkowska na początku lekceważy przymusowego partnera, traktując go jak zwykłą wtykę z Wojewódzkiej. Dodatkowo denerwuje ją, że koleś zamiast pracować, stale przegląda laski w jednej z aplikacji randkowych na telefony komórkowe. Z biegiem czasu to się zmienia i już inaczej policjantka podchodzi do jego pracy przy śledztwie. Jednak z całą pewnością wolałaby ona pracować nad tą sprawą sama, niż z kimś, kto będzie jej zaglądał na ręce. Prywatnie natomiast szerzej poznajemy jej życie osobiste, niż seryjnego mordercy Wolnickiego. Już na samym początku serialu dowiadujemy się, że lata temu porzuciła ona swoją córkę i nie utrzymywała przez lata z nią żadnego kontaktu. Podobno właściwie nie miała wówczas wyboru, bo mąż odprawił ją za alkoholowe ekscesy. To oczywiście nie usprawiedliwia kobiety za fakt, że zapomniała o własnej córce na kolejne kilkanaście lat.

Z samej akcji serialu mamy okazję poznać Polkowską już po odwyku alkoholowym. Wiemy, że kobieta wyciągnęła wnioski z błędów z przeszłości i teraz po latach próbuje wszystko naprawić. Pomaga jej w tym grupa wsparcia, na którą policjantka regularnie uczęszcza. Ponadto pomaga wyjść z problemów alkoholowych niejakiemu Wojciechowi Błaszakowi. Z odcinka na odcinek poznajemy relacje między tymi bohaterami.

I to właściwie już wszystkie liczące się w tym serialu postacie. Dla fabuły jest jeszcze istotna wspomniana córka Polkowskiej – Jola. Jej ojciec, a równocześnie były mąż policjantki, też co jakiś czas prezentuje się na ekranie. Jednak jakby go wcale nie było, to nie zrobiłoby to żadnej różnicy. Istotne fabularnie są również postacie z pojawiających się w serialu retrospekcji. Jednak twórcy specyficznie podchodzą do tego tematu i serwują nam tylko krótkie obrazy z przeszłości, a występujący tam aktorzy robią bardziej za statystów, bo prawie nie odzywają się ani jednym słowem w ramach tego serialu.

SZADŹ – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 4

To jeszcze krótko na ile wartościowy i oryginalny jest serial SZADŹ ? Bez spoilerowania, ale trzeba zwrócić uwagę na jedną kwestię. W toku następujących po sobie wydarzeń seryjny morderca sam świadomie zbliża się do organów ścigania, aby mieć pod kontrolą prowadzone śledztwo. Tym samym zgłasza chęć bycia konsultantem w sprawie rytualnych morderstw. Hmm, skąd my to znamy ? No właśnie, to nic oryginalnego. Pierwsze co przychodzi na myśl, to serial „Hannibal„. Tam główny antybohater również pełni rolę policyjnego konsultanta, który może dowolnie manipulować organami ścigania i mylić im tropy. Jeśli nie pasuje nam schemat Hannibala – kanibala, to może inny seryjny morderca z serialu „Dexter„. Tam antybohater wręcz na stałe jest zatrudniony jako pracownik techniczny lokalnej policji, więc bliżej tych co go ścigają już być nie może. W serialu SZADŹ mamy podobną sytuację, która nie jest niczym nowym. Jednak patrząc jedynie na polskie seriale, to może to stanowić pewien element lokalnej świeżości.

W serialu denerwuje dodatkowo przewidywalność działań poszczególnych bohaterów. Z całą pewnością serial nie ma charakteru Mystery, bo jedyne tajemnice jakie serwuje to te z zamierzchłej przeszłości. Reszta podawana jest widzom na tacy w toku następujących po sobie wydarzeń. Ponadto serial wykorzystuje bieżące europejskie trendy polityczne, które wplata nam kolejno w prowadzone śledztwo. Ten pomysł jest nawet ciekawy, ale wystawia złe świadectwo polskiej policji 😉

Warto jeszcze zwrócić uwagę na dobrą i dźwięczną oprawę muzyczną do serialu SZADŹ. Za muzykę do tej produkcji odpowiada Paweł Lucewicz. Już w samej czołówce mamy przedsmak całości oprawy muzycznej, choć nie da się ukryć, że pojawiające się tam dźwięki są podejrzanie znajome. Widocznie kompozytor szeroko inspiruje się innymi fragmentami muzycznymi (red. mi osobiście to przypomina w dużej części muzykę do „The Haunting of Hill House„, a jakoś nie wierzę w przypadki i zwykłe zbiegi okoliczności).

SZADŹ – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

To jeszcze rzut okiem na warstwę aktorską. Tu wygląda to całkiem dobrze, więc niewiele można się przyczepić do aktorów odgrywających główne postacie w tej opowieści. Nasz antybohater Piotr Wolnicki, to aktorsko Maciej Stuhr. Podtrzymując tradycje rodzinne aktor już od młodości występuje na złotym ekranie. Debiutował bowiem w Dekalogu Krzysztofa Kieślowskiego. W dorosłym życiu zagrał następnie Tretyna w filmie „Testosteron” i Mikołaja w „Listy do M.” oraz w ich kontynuacji. To również Tomek Wilczyński w „Planeta Singli” i jej dwóch kolejnych częściach. Serialowo to przede wszystkim Paweł Zawadzki w pierwszym polskim serialu oryginalnym Canal+ „Belfer„. Z TVN-em był natomiast związany przy produkcji „Diagnoza„, gdzie wcielił się w postać Szymona Brocka.

Główna śledcza Agnieszka Polkowska, to w rzeczywistości Aleksandra Popławska. Aktorka również zagrała w serialu „Belfer”. Ponadto znamy ją z roli prokurator Igi Dobosz w serialu HBO „Wataha„. W produkcjach TVN wystąpiła natomiast jako Aniela w serialu „Druga szansa„.

Wojciech Blaszak, to natomiast w rzeczywistości Cezary Łukaszewicz. Serialowo to między innymi Sebastian Molenda we wspominanym już wcześniej „Belfer” oraz Sławek w serialu „Kruk. Szepty słychać po zmroku„.

Monika Wolnicka, to aktorsko Anna Cieślak, znana chociażby z filmu „Masz na imię Justine„. Jej serialowy syn Janek, to w rzeczywistości Maxim Topyła, a jego siostra Helenka to w rzeczywistości Helena Zawistowska. Ona miała okazję wcielić się w Darię w serialu „Chyłka – Kasacja„. Na srebrnym ekranie to również Zosia w serialu „Diagnoza„.

Włodzimierz Suzin, to aktorsko Mirosław Zbrojewicz. Aktor najbardziej w pamięć wpisał się rolą Gruchy w filmie „Chłopaki nie płaczą„. Serialowo w ostatnich latach to przede wszystkim Kazimierz Świętobór w „1983” oraz Ryszard Żelazny w „Archiwista„.

SZADŹ – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Komendant Antolak, to aktorsko Przemysław Bluszcz. Aktor przewinął się prze takie seriale, jak „Pakt„, „Mały zgon„, czy „The Woods” (polski tytuł – W głębi lasu).

Roman Polkowski, to aktorsko Michał Kaleta. Serialowo to chociażby Kazimierz Drewicz w produkcji oryginalnej Showmaxu „Rojst„.

Jolanta Polkowska, to natomiast w rzeczywistości Emma Giegżno. Aktorka gra w telenoweli historycznej Korona królów. Przewija się również przez drugi sezon serialu „Belfer„.

Tomasz Mrówiec, to aktorsko Bartosz Gelner. Serialowo to między innymi Kamil Łoziński w polskiej produkcji AXN „Ultraviolet„.

W retrospekcjach występuje tu również Patrycja Soliman, znana z postaci Kaliny Adamskiej w produkcji Pensjonat Pod Różą. Również w retrospekcjach mamy do czynienia z Katarzyną Majdą oraz pojawia się tu Marcin Krawczyk, znany z roli księdza Antoniego Króla w Plebanii.

Chłopaka Ewy – Marcin, to aktorsko Mateusz Burdach. Ewa Banach, to natomiast w rzeczywistości Zofia Domalik. Młoda aktorka wystąpiła w filmach „Miasto 44” oraz „Wszystko dla mojej matki„. Serialowo to natomiast Ewa w produkcji Polsatu „Zawsze warto„.

SZADŹ – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Tytułem podsumowania, to do serialu SZADŹ możemy mieć kilka zastrzeżeń. Nie jest to taki hit jak promował go w ten sposób TVN. Z całą pewnością jednak prezentuje się lepiej niż wiele ich innych tytułów prezentowanych na głównej antenie. Przy okazji taki thriller kryminalny to zawsze miła odmiana dla sztampowych kryminałów, których w Polsce tworzy się na pęczki. Fabularnie brak w tym oryginalności, ale biorąc pod uwagę jedynie polskie podwórko, to jednak jest to coś świeżego. Serial SZADŹ oprawiono ciekawą i klimatyczną muzyką, choć i tu możemy mieć wątpliwości w kwestii praw autorskich do utworu zaprezentowanego w czołówce serialu. Koniec końców produkcje uzupełnia dość dobra gra aktorska, co do której ciężko się w jakikolwiek sposób przyczepić.

Prawdopodobnie serial SZADŹ trafi kiedyś wzorem Chyłki na antenę telewizyjną TVN-u. Obecnie jest on jednak prezentowany jako player oryginal, czyli serial na wyłączność dla tej usługi internetowej. I tam możecie go znaleźć jako kolejną produkcję oryginalną serwisu player.pl. Dla tych kilku originalsów można poświęcić te kilka groszy, bo cena za korzystanie z płatnej wersji serwisu nie jest w tym przypadku wygórowana. Siedem odcinków trzymającego w napięciu serialu SZADŹ znajdziecie więc w player+.

Udostępnij w social mediach