SUPER MANSION – Sezon 1 – RECENZJA

SUPER MANSION lub też SuperMansion (pol. Super Dwór) – A CRACKLE ORIGINAL SERIES – serial oryginalny Crackle. Amerykański serial animowany poklatkowy (stop-motion) dla dorosłych. Animowana superbohaterska komedia science fiction, której twórcami są Matthew Senreich i Zeb Wells. Za produkcję serialu odpowiada Stoopid Monkey, Stoopid Buddy Stoodios (studio animacji poklatkowej założone przez Setha Greena, Matthew Senreicha, Johna Harvatine’a IV i Erica Townera) oraz Moon Shot Entertainment (studio produkcyjne założone przez Bryana Cranstona). Za globalną dystrybucję serialu odpowiada Sony Pictures Television.

GATUNKI : animowany / animacja stop-motion / komedia / sitcom / superhero / science fiction / dla dorosłych
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu SUPER MANSION liczy 13 odcinków. Premierowo serial był udostępniany widzom platformy Crackle od 8 października 2015 roku do 17 grudnia 2015 roku. Pilot serialu został wyemitowany dużo wcześniej na kanale Adult Swim, a serial miał nosić pierwotnie tytuł Übermansion.

SUPER MANSION – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o superbohaterach z Ligi Wolności dowodzonych przez starego Titanium Rexa. W Storm City dochodzi do włamania do skarbca z cennymi dla ludzkości skarbami. Podstarzały już Titanium Rex próbuje powstrzymać złoczyńcę w stroju pajęczaka. Sam jednak nie daje już rady łapać przestępców. W tej akcji nie działa jednak sam, bo ma u swojego boku prawie całą Ligę Wolności. Do akcji wkraczają: American Ranger, Black Saturn, Cooch i RoboBot. Brakuje jednak Brada, który szprycuje się z dala od miejsca walki. Lidze udaje się jednak w niepełnym składzie powstrzymać złodzieja, choć złoczyńca mocno namieszał w robopsychice RoboBota. Chwilę później na miejscu pojawia się spóźniony Brad, który zaczyna interwencje, która nie jest już konieczna. Przy swojej akcji niszczy cenny dla miasta monument, a to powoduje, że opinia publiczna domaga się rozwiązania Ligi Wolności i wysłania lidera superbohaterów na emeryturę. Titanium Rex musi więc wytłumaczyć się z ostatniego incydentu przed Kongresem.

Wizyta przed specjalną komisją senacką kończy się również klapą, ponieważ Titanium Rex miał się tam pojawić z całą swoją ligą. Ci jednak zostali w domu, a jemu zarzucono demencję, że zapomniał im powiedzieć o przesłuchaniu. RoboBot natomiast po kryzysie egzystencjalnym znajduje dla siebie duchowego żydowskiego przewodnika. Twierdzi bowiem, że odnalazł swoje hebrajskie korzenie i od teraz jest Jewbotem.

Sielankę Lidze Wolności przerywa atak kolejnego superzłoczyńcy. To jednak najmniejszy problem, ponieważ Sierżant Agonia przeprowadza audyt wydatków Ligi Wolności. Przy kontroli okazuje, że dosłownie każdy członek ligi wydał masę pieniędzy na totalne pierdoły. Tym samym Sierżant Agonia zamraża finanse Ligi Wolności, a Titanium Rex staje przed ciężkim zadaniem utrzymania drużyny bez nakładów finansowych.

SUPER MANSION – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Stoopid Buddy Stoodios specjalizuje się w animacji poklatkowej (stop-motion). Po sukcesie „Robot Chicken” studio to poszło za ciosem. Ich animacje skierowane są do dorosłych widzów i cechują się przeważnie tym samym rodzajem humoru. W 2015 roku ich odbiorcy mieli okazję obejrzeć premierowo komediowy serial animowany, przygotowany dla serwisu Sony Crackle. Wówczas była to jeszcze własność Sony. Serial SUPER MANSION, oznaczany również jako SuperMansion, czerpie pełnymi garściami od wspomnianego wyżej „”Robot Chicken„. Chodzi oczywiście o przygotowanie pod tą produkcję podobnych eksponatów. Tutaj bohaterowie przypominają nam profesjonalne figurki czy też ruchome lalki, znane nam chociażby z takich firm jak Hasbro. Figurki te stanowią postacie superbohaterów tworzących Ligę Wolności, czyli specjalną drużynę największych superbohaterów. Zmiana ich położenia, ruchu kończyn, itp, jest natomiast fotografowana i ekspozycja klatek będących zdjęciami daje nam finalnie serial animowany, tworzony metodą poklatkową.

Trzonem fabularnym opowieści SUPER MANSION są problemy z tą całą Ligą Wolności. Z jednej strony to cenni superbohaterowie, którzy ratują ludzkość przed superzłoczyńcami. Od taka typowa komiksowa sztampa. Z drugiej jednak strony ligą tą kieruje podstarzały już Tytanowy Rex (org. Titanium Rex), którego opinia publiczna wysłałaby już chętnie na emeryturę. Titanium Rex był niegdyś wielkim bohaterem. Nieustraszonym i niezwykle skutecznym w zwalczaniu przestępczości wszelkiej maści. Najlepsze lata ma on już jednak za sobą. Lider Ligi Wolności bardzo się postarzał i mówiąc delikatnie już niedomaga. Do tego wszystkiego poczynania członków ligi często wymykają mu się spod kontroli. To nie może zostać niezauważone. Szczególnie gdy dochodzi do poważnych szkód wynikających z nieporadnej interwencji superbohaterskiej członków Ligi Wolności. No a już w pierwszym odcinku takim „Hancockiem” okazuje się umięśniony i słusznych rozmiarów Brad. Stąd Tytanowy Rex zgarnia teraz baty nie tylko za własną nieudolność, ale i również nieporadność członków swojej ligi.

SUPER MANSION – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

No i właśnie na tym fabularnie skupia się serial SUPER MANSION (lub też SuperMansion). Gatunkowo to jednak komedia science fiction wyciskająca z produkcji superbohaterskich wszystko co pasuje twórcom do komiksowych schematów, które można przelać na swój sposób na ekran. I choć nie jest to adaptacja żadnego komiksu, to widać w tej produkcji wiele komiksowych analogii. Przykładowo, jednym z członków Ligi Wolności jest American Ranger. Był on wielką chlubą Ameryki i walczył dla niej jako superbohater na froncie II Wojny Światowej. Później przytrafiło mu się zamrożenie i wrócić do aktywności superbohaterskiej w czasach nam współczesnych. Normalnie wypisz wymaluj marvelowy Kapitan Ameryka i analogia nawet jego strojem nie jest w żaden sposób przypudrowana.

Takich analogii komiksowych jest w tym serialu znacznie więcej. Weźmy na przykład na celownik Cooch. W polskiej wersji językowej to Pusia, ale domyślcie się sami co to dokładnie oznacza z języka angielskiego. Cooch jest kobietą kotką. Taką dziką kotką jak chociażby Cheetah z komiksów DC. Styl walki też ma podobny, a jej żarty często oscylują wokół seksu. No gdyby tylko jej jednej, ale jak to bywa w animacjach dla dorosłych humor słowny i sytuacyjny generalnie często dotyka sfery erotyzmu wyrażanej przez różne postacie tego serialu.

Jeśli chodzi o głównych bohaterów, to mamy tu jeszcze narkomana Brada oraz Black Saturna. Ten drugi to zamaskowany młodzian, który pochodzi z bardzo bogatej rodziny. Takim często nudzi się życie w luksusie i szukają większych wrażeń. Black Saturn znajduje te wrażenia wcielając się w rolę superbohatera Ligi Wolności. Ligę uzupełnia natomiast android. To RoboBot, którego w pierwszym odcinku dosięga kryzys egzystencjalny. Zaczyna szukać on własnej tożsamości i odnajduje swoje rzekome hebrajskie korzenie. Od tego czasu nakazuje innym nazywać go Jewbotem, co w języku polskim możemy przetłumaczyć na Judobotem.

SUPER MANSION – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Jak natomiast komediowo sprawdza się SUPER MANSION ? Pomijając sztampowy jak na animacje dla dorosłych humor wokół seksu, to w pozostałych elementach serial bywa nawet zabawny. Dużo tu siłą rzeczy żartów z docinkami o demencji Tytanowego Rexa. Jego zaawansowany wiek jest bowiem trzonem fabuły tego serialu. Każdy natomiast inny bohater cechuje się humorem dopasowanym do jego postaci. Jewbot po odnalezieniu swoich korzeni szuka na przykład w zabawny sposób tego, jak może być przydatny dla ludzkiego społeczeństwa. Żarty wokół American Rangera dotyczą natomiast faktu, że przez zamrożenie odstaje on od czasów współczesnych. No i to właściwie nie tylko na fundamencie nowych technologii, ale również obyczajowości i zmian kulturalnych jakie zaszły od czasu zakończenia II Wojny Światowej.

Warto też zwrócić uwagę na wykonanie całego serialu. Figurki wyglądają dobrze, a ich wykonanie z całą pewnością kosztowało więcej wysiłku niż chociażby tych do serialu „Crossing Swords„, od tego samego studia odpowiadającego za powstanie obu seriali. Ciężko bowiem porównać drewniane pomalowane kołki z wykonanymi postaciami przypominającymi realne lalki czy ruchome profesjonalne figurki superbohateskie. Do tego tłem wydarzeń jest współczesne środowisko miejskie, które również wymaga uwagi przy sporządzaniu makiety, na której umieszczono głównych bohaterów tego serialu. Finalnie natomiast aby wszystko dobrze zagrało, studio nadzorujące musiało jeszcze dobrać odpowiednich aktorów. No a tutaj pojawia się kilka znanych nazwisk, dlatego przyjrzyjmy się teraz bliżej, kto odpowiada za dubbing do tego serialu.

SUPER MANSION – Sezon 1 – Recenzja – O DUBBINGU

Głosu Tytanowemu Rexowi udziela w omawianym serialu Bryan Cranston. Serialowo jest on najbardziej znany z postaci Waltera White’a w kultowej produkcji AMC „Breaking Bad„. Wcześniej przez lata grał w serialu „Malcolm in the Middle„. To również Silas Herrick w historii science fiction „Electric Dreams – Human Is„.

Jewbot, to w rzeczywistości współtwórca tego serialu Zeb Wells. Zawodowo to również scenarzysta komiksowy przez lata związany z Marvel Comics. Teraz wiecie skąd te liczne analogie komiksowe. I to nie jest jakiś niszowy, bo tworzył nawet historię dla kultowej serii The Amazing Spider-Man.

Cooch, to dubbingowo Heidi Gardner znana z formatu satyrycznego Saturday Night Live. Black Saturn to natomiast w rzeczywistości dubbingowiec Tucker Gilmore.

Głosu American Rangerowi oraz równocześnie Sierżantowi Agonii, udziela w tym serialu Keegan-Michael Key. Praktycznie od zawsze związany jest on z formatem komediowym. Był on przez lata związany z programami Mad TV oraz Key & Peele. Ostatnimi czasy to Josh z serialu Apple „Schmigadoon!„. Swojego głosu udzielił również w serialu „The Dark Crystal: Age of Resistance„.

Dołączająca do grupy w połowie sezonu Lex Lightning, to dubbingowo Jillian Bell. Jest ona znana z serialu „Workaholics„. Główną obsadę uzupełnia Brad, a głosu tej postaci udzielił Tom Root. To producent i również dubbingowiec związany najdłużej z produkcją „Robot Chicken„.

SUPER MANSION – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Serial SUPER MANSION był raczej ciepło przyjęty, bo jego premiera miała miejsce na fali sukcesu wspomnianego już w tekście wielokrotnie „Robot Chicken„. Jeszcze wówczas widzowie nie wiedzieli, że praktycznie wszystkie seriale Stoopid Buddy Stoodios będą robione humorystycznie na jego kopyto. Dobrze, że chociaż wyglądem się różnią oraz fabułą. Forma pozostaje natomiast bez zmian, gdyż studio to specjalizuje się w animacji poklatkowej. No a to akurat wychodzi im bardzo dobrze. Serial doczekał się kontynuacji w postaci dwóch kolejnych sezonów oraz kilku odcinków specjalnych.

Udostępnij w social mediach