STAR TREK LOWER DECKS – Sezon 1 – RECENZJA

STAR TREK LOWER DECKS – pierwotnie CBS ALL ACCESS ORIGINAL SERIES, a następnie serial oryginalny platformy Paramount+. Amerykański serial animowany science-fiction będący częścią wielkiej sagi kosmicznej, której pomysłodawcą jest Gene Roddenberry. Twórcą serialu jest Mike McMahan. Za produkcję serialu odpowiada CBS Television Studios (ViacomCBS), Important Science, Secret Hideout (studio produkcyjne założone przez Alexa Kurtzmana), Titmouse, Inc. (amerykańskie studio animacji założone przez Shannon Prynoski i Chrisa Prynoski’ego) oraz Roddenberry Entertainment (rodzinna firma, którą obecnie przewodzi syn Gene’a – Rod Roddenberry).

GATUNKI : animowany / adult animation / komedia / science fiction / space opera
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu STAR TREK: LOWER DECKS liczy 10 odcinków. Był on premierowo udostępniany na platformie CBS All Access od 6 sierpnia 2020 roku do 8 października 2020 roku. Polscy widzowie mogą obejrzeć pierwszy sezon w całości w języku polskim na platformie Amazon Prime Video.

STAR TREK LOWER DECKS – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o podoficerach załogi statku gwiezdnego U.S.S CERRITOS. Cerritos dokuje przy stacji Douglas na rutynowy przegląd i po uzupełnienie zapasów. Następnie ma się udać na główną planetę w Układzie Galar, gdzie ma nawiązać pierwszy kontakt z Wysoką Radą Galardonian. Zadaniem załogi z niższych pokładów będzie natomiast nawiązanie drugiego kontaktu, czyli dopięcie spraw organizacyjnych, przekazanie sprzętu, itp.

Do załogi właśnie dołącza podekscytowana i z wielkimi ambicjami D’Vana Tendi z pionu naukowo-medycznego. Szybko jednak zostaje sprowadzona na ziemię przez niesforną Beckett Mariner zapewnieniem, że lepszą frajdę sprawia praca na niskich pokładach, niż awans do kadry oficerskiej. Nocować jednak musi na korytarzu, bo takim jak ona nie przysługuje nawet jeszcze własna kajuta. Prawdziwą frajdę jednak sprawia oczywiście holodek.

Po dotarciu na miejsce sztab oficerski nawiązuje pierwszy kontakt. Zdyscyplinowany Brad Boimler zostaje natomiast wezwany na mostek. Tam dostaje nowe zadanie. Ma się przyglądać bacznie chorąży Mariner i zgłaszać każde jej naruszenie protokołu. W tym czasie na randkę udaje się zmodyfikowany cybernetycznie Sam Rutherford. Podczas wspólnego posiłku dochodzi do niespodziewanego incydentu z udziałem jednego z oficerów. Przywlekł on z planety nieznanego wirusa, co spowodowało jego furię i atak na innych członków załogi. Nowa na statku D’Vana Tendi dostaje więc szybko pierwsze zadanie, zająć się chorymi, gdyż zaraza szybko rozprzestrzenia się po całym pokładzie.

W tym czasie na planecie Mariner i Boimler przekazują sprzęt rolniczy tubylczej społeczności. Po spinie o naruszenie paragrafów Boimler sam prowokuje atak hodowanej pająko-krowy. Ta jest roślinożerna, ale pokrywa ciało Boimlera śluzem. Po powrocie na Cerritos okazuje się, że ów śluz może być antidotum na nieznaną chorobę. Nikt jednak ze sztabu oficerskiego nie docenił zbawienia jakie przyniósł im Brad Boimler. Ten wyciąga więc wnioski w jaki sposób przez kapitan traktowani są załoganci dolnych pokładów. Postanawia więc wcale nie donosić na Mariner.

STAR TREK LOWER DECKS – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Lato 2020 roku przynosi fanom Star Treków kolejny serial z gwiezdnej sagi, realizowany już pod sztandarem CBS ALL ACCESS (platformy streamingowej przemianowanej później na Paramount+). To już trzeci serial oryginalny CBS All Access spod znaku Gwiezdnej Wędrówki. Po „Star Trek: Discovery” i „Star Trek: Picard” przychodzi tym razem czas na serial animowany. To animacja dla dorosłych science fiction, zrealizowana w konwencji space opery. Całość star trekowa pozostaje więc bez zmian, poza zamianą żywych aktorów na postacie animowane. Jest jednak jeszcze jedna zasadnicza różnica w stosunku do wszystkich innych seriali z marki STAR TREK wypuszczanych od 1966 roku. Tym razem STAR TREK: LOWER DECKS to dodatkowo produkcja komediowa.

Twórcy serialu STAR TREK: LOWER DECKS po części parodiują więc całą sagę. Nikt wcześniej nie zdecydował się na tak radykalny krok. Oczywiście mamy seriale komediowe w podobnym stylu, jak chociażby „The Orville„, ale to są są ciągle produkcje spoza universum STAR TREK. Nawet jeśli do niego w jakikolwiek sposób nawiązują. Tym razem jednak dostajemy oficjalnie komediowy STAR TREK. Nie oznacza to jednak, że humor w tej gwiezdnej sadze nigdy nie był obecny. On praktycznie zawsze się przewijał w tle, no ale fakt faktem nigdy żaden wcześniejszy STAR TREK nie był serialem czysto komediowym. No a takim właśnie jest STAR TREK: LOWER DECKS. I po pierwszym sezonie możemy przyznać, że jako serial komediowy wypada on całkiem przyzwoicie. Potrafi dobrze bawić, a przy tym wszystkim nie zapomina, że jest częścią jednego z najbardziej lubianych na naszym globie universum serialowym wszech czasów.

STAR TREK LOWER DECKS – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Fabularnie pierwszy sezon STAR TREK: LOWER DECKS przypomina te stare Star Treki. Praktycznie każdy odcinek z osobna niemal w antologiczny sposób opowiada nam inną historię. W ten sposób były właśnie realizowane „Star Trek: The Original Series„, „Star Trek: The Next Generation„, początkowe sezony „Star Trek: Deep Space Nine„, ale i również w czasach bardziej współczesnych pierwsze dwa sezony „Star Trek: Enterprise„. Większość akcji skupia się wokół czterech podoficerów Gwiezdnej Floty służących na statku gwiezdnym U.S.S CERRITOS. Są nimi chorąży Brad Boimler, Beckett Mariner oraz Sam Rutherford z pionu inżynierów. Ekipę tą uzupełnia świeżak w randze chorąży – oriońska medyk – D’Vana Tendi.

Sam tytuł serialu STAR TREK: LOWER DECKS może być trochę mylący. Rzeczywiście mamy do czynienia z załogą z dolnych pokładów, ale nie jest to całkiem szeregowa ekipa na statku gwiezdnym Cerritos. To grupa podoficerów, która ma stały kontakt z trzonem oficerskim tego okrętu. Jego kapitanem jest miłująca dyscyplinę Carol Freeman. Panią kapitan tym samym denerwuje wszelki objaw niesubordynacji. No a dla takiej chorąży Beckett Mariner to praktycznie chleb powszedni. Wbija ona bowiem we wszelkie zasady Gwiezdnej Floty i na statku gwiezdnym Cerritos pełni służbę według własnych niepisanych zasad. Ciężko znaleźć na nią bat, a ona sama może sobie pozwolić na więcej niż reszta załogantów. To w serialu jest wytłumaczone, ale wchodzenie w szczegóły w tym temacie byłoby sporym spoilerem.

Całkowitym przeciwieństwem Beckett Mariner jest chorąży Brad Boimler. Ten miłuje dyscyplinę i ogólny porządek oraz ma ambicje zostać w przyszłości kapitanem okrętu Gwiezdnej Floty. Jak przykładny podoficer prowadzi osobisty dziennik pokładowy, w którego nagrywanie wczuwa się tak, jakby już pełnił rolę kapitana statku. Na co dzień jest jednak skazany na towarzystwo niesfornej Beckett Mariner. Ta wkurza go notorycznym łamaniem zasad i regulaminu Gwiezdnej Floty, ale w gruncie rzeczy jest jego serdeczną przyjaciółką.

STAR TREK LOWER DECKS – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Poza opisaną wyżej dwójką, akcja serialu często również kręci się wokół cyborga Sama Rutherforda oraz szukającej towarzystwa w jego osobie chorąży Tendi. Oriońskiej podoficer nigdy nie brakuje entuzjazmu do służby w Gwiezdnej Flocie i zawsze o wszystkim woli myśleć pozytywnie. Skoro jednak w serialu STAR TREK: LOWER DECKS mamy do czynienia z podoficerami, to mają oni również stały kontakt z oficerami mostka. Tym samym podobnie jak w każdym innym serialu sagi Gwiezdnej Wędrówki poznajemy również sztab dowodzący. Obok wspomnianej wcześniej kapitan Carol Freeman, jest tu również jej Pierwszy Oficer Jack Ransom oraz caitiańska komandor T’Ana, która pełni rolę głównego medyka pokładowego.

Poza nimi jest jeszcze szef maszynowni – porucznik komandor Andy Billups oraz szef ochrony Shaxs. Każda z tych postaci wnosi coś do tego serialu i nie tylko stanowi swoisty koloryt całej produkcji. Jednak skoro STAR TREK: LOWER DECKS to komedia, to głównym jej zadaniem jest bawić widza. I tu fani seriali star trekowych oraz fani wszelkich seriali komediowych nie powinni być zawiedzeni. Dodatkowo to jednak animacja dla dorosłych. Ta wielu może się kojarzyć z takim prymitywnym humorem. I tu możemy uspokoić widzów, bo STAR TREK: LOWER DECKS jest od takiego prymitywizmu wolny. To nie są takie netflixopodobne animacje dla dorosłych kręcące się tematycznie wokół kontekstu seksualnego. To raczej zdrowa komedia science fiction, skupiająca się wyłącznie na pracy / służbie podoficerów Gwiezdnej Floty.

STAR TREK LOWER DECKS – Sezon 1 – Recenzja – O DUBBINGU

Czas teraz rzucić okiem na to, kto podkłada głosu głównym postaciom tego serialu. Beckett Mariner to Tawny Newsome. Z kosmosem jej po drodze, bo wystąpiła osobiście jako kapitan Angela Ali w serialu „Space Force„.

Brad Boimler, to natomiast w rzeczywistości Jack Quaid. Ostatnimi czasy jest on najbardziej znany z postaci Hughiego Campbella w serialu „The Boys„. Głosu swojego udzielił również w innej animacji „Batman: The Long Halloween„.

Głosu Samowi Rutherfordowi udziela w tym serialu Eugene Cordero. Ostatnimi czasy w podobnej roli głosowej wystąpił on w serialu „Central Park„. Aktorsko przewinął się natomiast przez inny serial komediowy „The Good Place„.

D’Vana Tendi, to dubbingowo Amerykanka o tunezyjsko-meksykańskich korzeniach Noël Wells. Swojego głosu udziela ona również w innej animacji „Craig of the Creek„.

Doktor T’Ana, to w rzeczywistości Gillian Vigman. Serialowo to między innymi Ida Abbott w „Life Sentence„. Natomiast głosu porucznikowi Shaxsowi udziela tutaj Fred Tatasciore znany głównie z pracy dubbingowej. Był on w przeszłości zaangażowany w takie animowane produkcje, jak „Animaniacs„, czy „Family Guy„.

Kapitan Carol Freeman głosu udziela Dawnn Lewis. Serialowo to między innymi Mama Leone z „iZombie„. Dubbingowo była ona zaangażowana natomiast w serial „Carmen Sandiego„.

W pierwszym odcinku poznajemy również przedstawicielkę rasy Trill. To chorąży Barnes, z którą na randkę umówił się Sam Rutherford. Głosu tej postaci udzieliła Jessica McKenna. Zabawne, ale w animacjach DC udziela ona głosu męskiej postaci, a mianowicie Aqualadowi.

Andy Billups, to dubbingowo Paul Scheer. Głosowo to również Kurt Bilzerian w „Big Mouth„. Główną obsadę STAR TREK: LOWER DECKS uzupełnia natomiast Pierwszy Oficer Jack Ransom. Jemu swojego głosu udziela najbardziej znany aktorsko z całej obsady serialu Jerry O’Connell. Dawniej to przede wszystkim Quinn Mallory w serialu „Sliders„. To również Phil Ohlmyer w filmie „Mission to Mars„. W czasach bardziej współczesnych to natomiast Steven Birch w serialu „Billions„.

STAR TREK LOWER DECKS – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon STAR TREK: LOWER DECKS możemy ocenić jako dobrą animację dla dorosłych oraz jako zabawną komedię science fiction. Najważniejsze jednak, że to kolejny dobry STAR TREK, czyli kolejna dobra produkcja spod znaku Gwiezdnej Wędrówki. Po ostatnich serialach z tej sagi widzimy tendencję zwyżkową. Na początku niemrawo przywitał fanów po latach przerwy „Star Trek: Discovery„, a później znacznie lepiej wypadł na tym polu „Star Trek: Picard„. Teraz omawiany STAR TREK: LOWER DECKS również udowadnia, że jest produkcją star trekową z tzw. górnej półki. I jak widać nie miało na to żadnego negatywnego wpływu, że jest to produkcja animowana, a nie kolejna produkcja czysto aktorska.

Nie było żadnej niespodzianki i po udanym debiucie STAR TREK: LOWER DECKS otrzymał zamówienie na kolejny sezon. Baa, nawet od razu również na sezon trzeci. I bardzo dobrze. Teraz tylko pozostaje mieć nadzieję, że wszystkie kolejne sezony będą trzymać poziom premierowej serii. Tego sobie i Wam widzom życzymy. A przede wszystkim tym wszystkim fanom produkcji z sagi STAR TREK.

Na koniec tylko jeszcze małe przypomnienie. Kolejne sezony serialu STAR TREK: LOWER DECKS będą udostępnione na platformie Paramount+. W Polsce natomiast pierwszy sezon możemy obejrzeć w języku polskim na platformie Amazon Prime Video.

Udostępnij w social mediach