ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – RECENZJA

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – HBO EUROPE ORIGINAL PROGRAMMING – serial oryginalny HBO. Polski dramat kryminalny na motywach powieści wydanej pod tym samym tytułem, autorstwa Jakuba Żulczyka. Twórcami serialu są Krzysztof Skonieczny i Jakub Żulczyk. Za produkcję serialu odpowiada HBO Polska, HBO Europe (WarnerMedia -> AT&T) oraz House Media Company Sp. z o.o. (studio produkcyjne założone przez Andrzeja Besztaka i Grzegorza Olkowskiego).

GATUNKI : dramat kryminalny / gangsterski / neo noir / suspense
KRAJ PRODUKCJI : Polska

Miniserial ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ liczy 8 odcinków. Został on udostępniony widzom w całości w dniu 27 października 2018 roku w serwisie HBO GO. Następnie był on również nadawany na kanale premium HBO od 27 października 2018 roku do 16 grudnia 2018 roku. Obecnie całość wciąż możemy obejrzeć na platformie HBO GO.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o siedmiu dniach z życia warszawskiego dilera kokainy Kuby Niteckiego, podczas których jego życie wywraca się do góry nogami. Nitecki kupuje na lotnisku bilet w jedną stronę, na najbliższy możliwy lot do Buenos Aires. Następnie wraca do domu i szykuje działkę na kolejną sprzedaż klientowi, z którym spotyka się następnego dnia. W siłowni jego szef Jacek zaprasza go wieczorem do klubu nocnego Dream na wieczór panieński swojej córki. Dzień po imprezie odwozi „Stryja” i jego człowieka do roboty w gangsterskim odzyskiwaniu długów. Władek „Stryj” nalega, by Kubuś tym razem z nimi poszedł na akcję, a nie izolował się od całej brygady Jacka. Następnie Kubuś w pojedynkę ostrzega Sikora, by ten wyjechał z Warszawy, bo jest na celowniku ludzi Jacka.

Po tej akcji Nitecki udaje się do techno klubu z nadzieją na rozmowę z Pauliną, którą nie widział już od wielu dni. Ta choć pojawia się w klubie, nie podchodzi jednak do niego nawet by się przywitać. Nie długo po tym okazuje się, że Sikor zlekceważył jego ostrzeżenie. Tym samym trafia on w ręce „Stryja”, co kończy się dla niego tragicznie. Nitecki ma tego wszystkiego dość i nie chce być dodatkowo posądzony o współudział w zabójstwie. Szykuje się do porzucenia roboty, którą wykonuje i opuszczenia Warszawy na stałe, choć oficjalnie mówi o urlopie. Miastu natomiast życzy jak najgorszego losu i wręcz modli się by całe to bagno zalała wielka woda. Zbiega się to wszystko z czasem wyjścia na wolność z więzienia niejakiego Dario. To były wspólnik Jacka z lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, który niegdyś trząsł całą stolicą i nadal czuje się królem tego miasta.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 1

Kiedy HBO zapowiedziało swój kolejny polski serial oryginalny, to ta informacja odbijała się szerokim echem w światku serialowym. Po niewątpliwym sukcesie serialu „Wataha„, który powstał na bazie oryginalnego scenariusza, tym razem HBO na polskim rynku sięga po adaptację polskiej literatury. I sięga po powieść powszechnie znaną w naszym kraju, gdyż osiągnęła ona sukces sprzedażowy. Tym samym ogłasza polskiej widowni (i właściwie nie tylko polskiej), że kolejnym polskim serialem oryginalnym HBO będzie ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ, na podstawie powieści Jakuba Żulczyka. Ten oczywiście bierze udział w realizacji projektu, który pozwoli przelać tekst literacki na ekran. Widownia tym samym wstrzymuje oddech, bo wyobraża sobie, że będzie to kolejny polski hit od HBO. No i gdy przychodzi do premiery serialu, który niespodziewanie jak na HBO zostaje udostępniony na platformie HBO GO w całości podczas jednego dnia, to rzeczywiście szybko okazuje się takim hitem.

Miniserial ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ to mroczna opowieść o przestępczym półświatku miasta stołecznego Warszawy. To historia o człowieku, który jest jego integralną częścią. Główny bohater tej opowieści, to bowiem osoba, która jest niejako synonimem zgnilizny każdego narodu. To człowiek , który trudni się narkotykową dilerką i przyczynia się do zepsucia części społeczeństwa zamieszkującego stolicę. Jednak w tej właśnie części społeczeństwa to jest GOŚĆ. Jest tu KIMŚ niebywale ważnym i dla wielu mieniącym się jako lokalny bohater i wybawiciel. Tym samym Kuba Nitecki z czasem sam zaczyna w to wierzyć, jak istotną i szanowaną jest tu osobą. Jego praca jest bowiem zbawienna dla wielu osób i dzięki niej zyskał taki powszechny szacunek. Szacunek wśród znanych osobistości, a nie zwykłych meneli, czy gimbazy polującej na drobne działki kokainy. Jego klientami są gwiazdy estrady, celebryci znani z telewizji i pierwszych stron gazet, a nawet posłowie rządzącej krajem partii.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 2

Patrząc na to wszystko z perspektywy głównego bohatera, możemy odnieść wrażenie, że jego osąd w sprawie własnej wartości dla społeczeństwa jest słuszny. Tym samym Kuba Nitecki poważnie traktuje swoją profesję, bo ta dała mu taką, a nie inną pozycję w tym mieście. Z drugiej jednak strony gardzi on tym miastem i jego zepsuciem. Modli się nawet o potop, który pochłonąłby Warszawę, dla której nie ma już ratunku. Kto jak kto, ale on ma szerszy obraz tego, jak to zepsucie sięga głęboko w lokalne społeczeństwo.

Z czasem zaczyna go to więc wszystko męczyć. Może nawet nie tyle męczyć, co ma poczucie zbierania mu się na wymioty, gdy musi babrać się tym gnojowisku jeszcze kolejne lata swojego życia. W końcu dochodzi do krawędzi przepaści, w którą nie chce wpaść. Jedynym wyjściem jest wycofanie się z tego interesu i udanie się na zasłużoną emeryturę. Taką, co tu dużo mówić, wcześniejszą emeryturę. Jednak bynajmniej nie ma to być ucieczka przed mafijnymi mackami. Dlatego Nitecki choć szykuje się do wylotu do Argentyny, to do końca zamierza uczynnie spełniać powierzone mu obowiązki. Ten tydzień do wylotu jakoś mu zleci, jadąc na oparach niewystarczającego towaru do rozprowadzenia. No a później czeka go spokój… błogi spokój.

Taki błogi spokój nasz bohater często ukazuje nam w prezentowanych obrazach sielankowego życia. Przy boku kobiety, w której się zakochał, a która sprawia wrażenie jakby go unikała. Właściwie widzowie serialu ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ prawie do końca nie wiedzą, czy przedstawione sceny z dalekiej Argentyny są tylko jego wyobrażeniem, czy rzeczywistą wizją przyszłości. W tej niepewności pozostajemy praktycznie do połowy ostatniego odcinka tego serialu. No a w międzyczasie wiele się zmienia w pozoru poukładanym życiu Kuby Niteckiego. Sprawy dopięte na ostatni guzik przed wylotem się komplikują, a on sam zaczyna się pogrążać w otchłań, którą tak życzył temu całemu miastu.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 3

Właśnie. Z pozoru poukładane życie głównego bohatera w pewnym momencie zaczyna się sypać jak przysłowiowy domek z kart. I to w najmniej oczekiwanym momencie. W momencie, w którym jest on już po podjętej decyzji rzucenia tego wszystkiego raz na zawsze w diabły. Nasz Kubuś na serio bowiem zaczyna przygotowywać się do stałej emigracji. Szkoli się językowo pod kątem życia w hiszpańskojęzycznym kraju, ale wśród swoich kumpli w pracy utrzymuje wersję, że jest to wyjazd na urlop, którego nigdy jeszcze nie miał. No a skoro jest to prawda, to nawet jego szef Jacek, nie robi mu przy tym wyjeździe żadnych wyrzutów. On wie, że jego najlepszy człowiek zasługuje na wypoczynek, po tych wszystkich latach dobrze wykonywanej roboty.

Przed samym wylotem sprawy się jednak komplikują. Wszystko rozbija się o tajemniczą torbę z towarem wartym sporo kasy. Ją właśnie chce odzyskać szef Kuby od swojego niedawnego człowieka Sikora. Tak się jednak składa, że ludzie „Stryja” przeholowują i odzyskiwanie należności kończy się śmiercią Sikora. Może by dało się to jakoś ukryć przed swoim szefem, gdyby nie fakt, że torba, której sekret pozyskania Sikor zabiera w zaświaty, należała do kogoś innego. I tu zaczynają się schody, a dla naszego głównego bohatera to wręcz wielkie przeszkody na drodze ku wolności.

Fabularnie mamy tu więc całkiem ciekawą historię. Oczywiście pod warunkiem, że lubimy takie kryminalne historie w gangsterskim stylu. Mamy tu bowiem dilera narkotykowego pracującego dla gangstera, który rządzi narkotykowym biznesem stolicy. Mamy tu również gości od brudnej roboty, którymi dowodzi niejaki „Stryj”. Ten podobnie jak Kubuś, również zalicza się do zaufanych ludzi Jacka. Mamy jeszcze przyjaciółkę głównego bohatera Pazinę, która jako jedna z nielicznych z jego otoczenia zna prawdę o jego profesji. W rzeczywistości jest ona jego jedyną przyjaciółką, choć ten mógłby traktować ją jak kogoś więcej niż przyjaciółkę, gdyby nie jego dystans względem kobiety.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 4

Krąg głównych bohaterów zamyka gangster Dario, który dawniej trząsł całą stolicą. Właściwie po wielu latach spędzonych w kiciu nadal czuje się on królem tego miasta. Dla ludzi Jacka to prymityw i skamielina z dawnej epoki, który dla dobra ogółu powinien zostać odstrzelony. Wbrew pozorom Dario wcale nie jest takim świrem na co wskazuje jego zachowanie. Dodatkowo z czasem przekonujemy się, że zachował on wciąż wielkie wpływy w mieście, mimo lat spędzonych za kratami. Umiejętnie jednak nie daje tego po sobie poznać. Woli tym samym uchodzić za wiecznie naprutego wariata, po którym nikt z otoczenia Jacka nie będzie go brał na poważnie. Tym samym jest to ciekawa postać w tej opowieści, a tajemniczo rozpisana dodaje widzom dodatkowego smaku. Ten smak natomiast podsyca świetna jego kreacja, w wykonaniu aktora, który co tu dużo mówić, jest jednym z najlepszych polskich aktorów.

Generalnie gra aktorska w tej produkcji robi dobrą robotę. Całkiem dobrze prezentuje się również główny bohater, którego upadek w otchłań obserwują widzowie przez osiem odcinków tego serialu. I jest to dosłownie upadek, bo z odcinka na odcinek nie tylko wywraca się jego życie, ale również jego osobowość i poczynania zaczynają zniechęcać widzów do jego osoby. Może nie jest to taki polski Breaking Bad, bo nie zaczynał on z czystą kartą, ale te pogrążanie się w otchłań jest na jego przykładzie bardzo widoczne. Stąd dobitny jest ten tytuł książki i serialu ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ.

Sam bohater jednak nie tylko ślepnie od świateł i zatraca się w rzeczywistości błądząc jak w amoku, ale również tonie w wodzie, którą tak życzył Warszawie. Jej zalanie mamy okazję zobaczyć podczas jego specyficznej modlitwy. Następnie wizualnie całość tego zalania zostaje przeniesiona do czołówki tego serialu. I tu musimy przyznać, bo jest to zaskakujące, że to jedna z najlepszych czołówek w polskich serialach w całej historii.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – Recenzja – O AKTORACH – część 1

O samym serialu możemy pisać jeszcze wiele, bo jest to istotnie wyjątkowa produkcja. Czas jednak spojrzeć krótko na aktorów wcielających się w główne role w tym polskim serialu HBO. W postać Kuby Niteckiego w ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ wciela się Kamil Nożyński. To polski raper i wokalista zespołu Dixon37. Tym samym omawiany serial jest jego pierwszą aktorską przygodą w takiej skali.

Władek „Stryj”, to natomiast w rzeczywistości Janusz Chabior. Aktorsko to chociażby świetny dziadek Makarewicz w filmie „Kołysanka” oraz Wiktor w filmie „Made in Poland„. Serialowo to Dziadek w produkcji TVN „Druga szansa” oraz Robert Lejman w innym polskim serialu HBO – „Pakt„.

Szef Jacek, to aktorsko Robert Więckiewicz. Na złotym ekranie wcielił się on w postać Lecha Wałęsy w filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei„. To również Michał Makarewicz we wspomnianej wyżej czarnej komedii „Kołysanka„. Serialowo to chociażby Anatol Janów w produkcji Netflixa „1983„.

Celebryta Mariusz Fajkowski, to aktorsko Cezary Pazura. To znany polski aktor, który głównie zasłynął filmem „Psy” i jego późniejszą kontynuacją. To oczywiście również Jurek Kiler w filmie „Kiler” oraz „Kiler-ów 2-óch„, jak i Fred w „Chłopaki nie płaczą” i Ramzes w „E=mc²„. Serialowo to posterunkowy Cezary Cezary w „13 posterunek” oraz Kajetan Rybak w serialu „Żmijowisko„. Raper „Piorun” to natomiast sam współtwórca tego serialu Krzysztof Skonieczny.

Pazina, to aktorsko Marta Malikowska, która zagrała Joannę Trypę we wspomnianym wyżej serialu Canal+ „Żmijowisko„. Prokurator Szeptycki, to natomiast w rzeczywistości Michał Czernecki. Ostatnimi czasy to głównie komisarz Paweł Szulc w serialu „Motyw„, Piotr Sadzik w serialu „Diagnoza” oraz Błażej Nieradka w serialu „Znaki„.

Sikor, to natomiast w rzeczywistości Jacek Beler. Serialowo to Cinek w innej produkcji HBO – „Wataha” oraz Wojtas w serialu Canal+ „Belfer„. To również Dariusz Tyniec w drugim sezonie serialu „Pułapka” oraz jeden z więźniów w serialowej wersji filmu „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy„.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Paulina, to w rzeczywistości Marzena Pokrzywińska, a w postać Anastazji wcieliła się w tym serialu Agnieszka Żulewska. Serialowo to Kamila Duszyńska w „Żmijowisko” oraz Nadia w „Rojst„. Poza tym to jeszcze Marta w serialu „Druga szansa” i Maja Skowron w serialu „1983„.

Viola Pajdowska, to aktorsko Agnieszka Kwietniewska, a policjant Mazurczak, to w rzeczywistości Piotr Kaźmierczak. Marek Żakowski, to natomiast aktorsko Eryk Lubos. Jest on najbardziej znany z roli Grzelaka 'Pluskwy’ w serialu „Ojciec Mateusz„. Serialowo to również strażnik więzienny Rufus w drugim sezonie serialu „Pułapka„.

„Maluch”, to aktorsko Krzysztof Zarzecki. Serialowo to chociażby Wojtek Malczak w „The Woods” (z polskim tytułem W głębi lasu). Dawid, to natomiast w rzeczywistości Miron Jagniewski. Poza telenowelą historyczną Korona królów możemy go kojarzyć jeszcze z postaci Marka Staszko w „Kod genetyczny„.

„Śniady”, to w rzeczywistości Marcin Szreder, a „Bujas” to realnie Mateusz Lasowski, który chociażby dubbingował w serialu animowanym „Kajko i Kokosz„.

Główną obsadę uzupełnia Dario. W tej roli (i to bardzo dobrej roli) wystąpił Jan Frycz. To aktor znany z wielu ról filmowych, a serialowo to chociażby Adam Potocki w produkcji „Odwróceni„, Rakowiec w serialu „Pułapka„, czy chociażby premier polskiego rządu w serialu „Nielegalni„.

ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ – Miniserial – Recenzja – PODSUMOWANIE

Serial ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ zapowiadał się hitowo i rzeczywiście spełnił on oczekiwania widzów. Przynajmniej większości. To mroczna i ciekawa historia oparta na motywach powieści współtwórcy tego miniserialu. Oczywiście są różnice między pierwowzorem, a ekranizacją powieści. Pierwszą jest chociażby zmiana imienia głównego bohatera z Jacka na Kubę. Generalnie jednak najważniejsze elementy powieści zostały tu zachowane. Poza tym sam serial jest dobrze zrealizowany i o dziwo jak na polskie podwórko nagłośnienie w jego przypadku tak nie kuleje jak przy innych polskich produkcjach. Jeżeli natomiast liczymy na jasne i klarowne zakończenie serialu, to mówiąc kolokwialnie się przeliczymy. U niektórych widzów po premierze nawet pojawiło się pytanie, czy będzie drugi sezon, choć od początku miał to być miniserial. Zakończenie jest bowiem bardzo otwarte i pozwalające na różne interpretacje. Nie mniej jednak całość prezentuje się bardzo dobrze i możemy przy tej produkcji mówić, że jest to jeden z najlepszych polskich seriali XXI wieku.

Oczywiście nie jest to serial dla mas. Nie każdemu bowiem podejdą takie gangsterskie seriale. Nie brakuje w nim przemocy i krwi lejącej się z ekranu. Świat, w którym obraca się główny bohater tego serialu do lekkich i przyjemnych bowiem nie należy. To świat brutalny, który przede wszystkim nie zna litości dla wszelkiej maści oszustów, zdrajców i innych nielojalnych graczy, którzy zaczynają szkodzić własnej drużynie. W samym serialu nie brakuje więc różnych brutalnych scen, które mają oddać realizm tego świata. No a dzięki dobrej realizacji i na tym polu, serial ŚLEPNĄC OD ŚWIATEŁ nie odbiega wcale od wielkich amerykańskich dramatów kryminalnych. I to wszystko składa się na wysoką ocenę dla tej produkcji. Tym samym warto w życiu sięgnąć choć raz po takie seriale. Jeżeli nie mieliście okazji go nigdy obejrzeć, to stale czeka on na Was na platformie HBO GO.

Udostępnij w social mediach