SERVANT – Sezon 1 – RECENZJA

SERVANT – An Apple Original – Apple serial oryginalny. Amerykański horror / thriller psychologiczny stworzony dla platformy APPLE TV+. Jego twórcami są Tony Basgallop oraz M. Night Shyamalan. Za produkcję serialu odpowiada Dolphin Black Productions, Blinding Edge Pictures (studio produkcyjne założone przez M. Night Shyamalana) oraz Escape Artists Productions, LLC (niezależne studio produkcyjne partnerów w osobach : Taylor Latham, Becky Sanderman, Jordan Edelstein, Steve Tisch, Todd Black, Jason Blumenthal, Tony Shaw, David J. Bloomfield, Lacy Boughn, Logan Kriete, Nate Atwood, Eden Cohen, Joe Drum i Rebecca Shapiro).

GATUNKI : horror / thriller / thriller psychologiczny / mystery / paranormal / supernatural fiction
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu SERVANT liczy 10 odcinków. Pierwsze trzy odcinki zostały udostępnione widzom platformy APPLE TV+ 29 listopada 2019 roku. Następnie kolejne odcinki były udostępniane widzom od 6 grudnia 2019 roku do 17 stycznia 2020 roku.

SERVANT – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o małżeństwie Turnerów, które w obliczu rodzinnej tragedii, za sprawą nowej opiekunki, na nowo przeżywa dziwne wydarzenie związane z ich dzieckiem. Dorothy Turner zatrudnia u siebie w domu młodą opiekunkę do dziecka Leanne Grayson. Stara się jak najlepiej ugościć Leanne, by opiekunka Jericho czuła się jak u siebie w domu. Leanne jednak mało mówi o sobie oraz swoich potrzebach. Rankiem nadchodzi natomiast czas, że Dorothy pierwszy raz oddaje dziecko pod czyjąś opiekę i udaje się do pracy. Sean po wyjściu żony bierze Leanne na rozmowę. Wykłada karty na stół i opowiada jej o Jericho.

Para straciła Jericho gdy ten miał 13 tygodni. Pewnego ranka dzieciak się nie obudził. Dorothy mocno to wówczas przeżywała, a jej stan po szoku był wręcz tragiczny. By przywrócić Dorothy do normalnego życia terapeuci zastosowali wobec niej obiekt zastępczy. Wiedzą o tym jedynie jej ojciec i brat Julian. Lalka zaczęła zastępować jej stracone dziecko. Dorothy zaakceptowała lalkę i zaczęła traktować ją jak wciąż żyjącego Jericho.

Sean uważa, że Leanne nie musi po wyjściu żony do pracy zajmować się lalką i brać udział w tej farsie. Może spokojnie wyjeżdżać sobie do centrum miasta i wracać do domu przed powrotem Dorothy. Leanne jednak nie przyjmuje tego do wiadomości i jakby nigdy nic zabiera małego na spacer. Sean w tym czasie postanawia przejrzeć rzeczy nowej opiekunki. Tam natrafia na spleciony krzyż, od którego wbija mu się drzazga. Od tej pory Sean wyciąga ze swojego ciała wciąż nowe drzazgi.

Kolejnego dnia Leanne wychodzi do apteki i prosi Seana, by miał nasłuch na dziecko, gdyby zaczęło płakać. Ten traktuje jej uwagę jako żart, bo lalka nie przejawia żadnych reakcji. Jednak gdy Leanne opuszcza dom, po pewnym czasie Sean słyszy płacz z pokoju Jericho. Idzie na do niego na górę i na własne oczy widzi płaczące w łóżeczku dziecko.

SERVANT – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Serial SERVANT z platformy APPLE TV+ zabiera widzów w mroczną historię wokół tragedii pewnego małżeństwa z Filadelfii. Taka serialowa przeciwwaga dla chociażby lekkiego komediowego „Trying” od tej samej platformy. Dorothy i Sean Turner stracili dziecko na krótko po jego narodzinach. To był wielki szok dla pary, dla której Jericho był pierwszym i jedynym dzieckiem. Szczególnie mocno jego śmierć przeżyła Dorothy. Po tragicznym incydencie zaczęła tracić kontakt z rzeczywistością. Jej stan szybko wyszedłby na jaw do opinii publicznej. Wszak Dorothy Turner to szanowana dziennikarka kanału newsowego i jej rozkład psychiczny odbiłby się po mieście, a nawet kraju, szerokim echem. Mąż Sean, by przywrócić ją do normalnego funkcjonowania, za namową pewnej terapeutki ucieka się do pewnego oszustw , które miało przyćmić ból swojej żony. Dorothy zostaje podsunięta lalka typu New Born (red. czy newborn, jak kto woli). Oderwana od świadomości kobieta zaczyna traktować ją jak Jericho, tak jakby dziecko nigdy nie zginęło.

O całym manewrze wiedzą jedynie : terapeutka Natalie, Sean, brat jego żony – Julian oraz ojciec Frank Pearce. Gdy Dorothy decyduje się zatrudnić opiekunkę do dziecka, które jest w rzeczywistości lalką, siłą rzeczy ich sekret poznaje również młoda Leanne Grayson. Na początku niewiele wiemy o samej dziewczynie. Leanne pochodzi z farmy gdzieś w Wisconsin i nie chce mówić o swoich bliskich.

Niespodziewanie dziewczyna wczuwa się mocno w rolę opiekunki lalki. Nie przekonują ją namowy Seana, że tą farsę odgrywać powinna jedynie przy Dorothy. Leanne Grayson od razu po przybyciu do domostwa Turnerów bierze się za to, do czego została zatrudniona. Tym samym dla Seana dziewczyna staje się kolejną wtajemniczoną osobą biorącą udział w tej całej szopce z ukrywaniem śmierci małego Jericho. Życie Turnerów toczyłoby się nadal wokół realizowanego misternego planu, gdyby nie pewne wydarzenie, które całkowicie zmienia stan rzeczy. W niewyjaśnionych okolicznościach Leanne zamiast lalką po czasie opiekuje się żywym dzieckiem.

SERVANT – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Wydarzenie to napędza fabułę pierwszego sezonu SERVANT. Sean wraz z Julianem starają się ustalić skąd wzięło się dziecko. Nie przekonuje ich wyjaśnienie Leanne, że niemowlak, którego teraz trzyma na rękach, to Jericho. Julian wręcz uruchamia całą procedurę weryfikacji dziewczyny, aby dowiedzieć się kim jest nowa opiekunka i skąd wzięło się w domu Turnerów. W serialu nic nie jest dla widzów pewne. Całość owiana jest wielką tajemnicą. Tajemnicze jest pochodzenie Leanne, jak i sam fakt pojawienia się w domu Turnerów małego dziecka. Tym samym to wręcz klasyczny przykład gatunkowy seriali nazywanych w USA mianem Mystery. Ponadto jak widnieje we wprowadzeniu, serial SERVANT to połączenie horroru z thrillerem psychologicznym. Horroru między innymi dlatego, że poznajemy z czasem pochodzenie opiekunki Leanne i jej religijne powiązania. Bez wchodzenia w szczegóły, ale filmy i seriale o tego typu tematyce są zaliczane do horrorów, więc nic nie jest tu błędem, gdyby ktoś się zastanawiał.

Ponadto sam serial stawia mocno na aspekt psychologiczny. Ta cała konwencja koncentrująca się na psychologicznych aspektach postępowania głównych bohaterów tej opowieści, to też siłą rzeczy przykład thrillerów psychologicznych. Jak do tego dodamy narastające napięcie, niepewność oraz ogólnie tajemniczość, to wypisz wymaluj klasyczny thriller. Sam twórca serialu SERVANT lubuje się też w produkcjach paranormalnych i nadprzyrodzonych (supernatural fiction). Tych cech gatunkowych nie brakuje również w omawianym dzisiaj serialu. Koniec końców przy takim zestawieniu gatunkowym i całkiem ciekawie opowiedzianej historii dostajemy serial na naprawdę wysokim poziomie. SERVANT już od pierwszego odcinka jest dość przejmujący i łatwo powinien zaciekawić każdego widza. Szczególnie dobrze ogląda się tą produkcję, gdy widz postawiony jest w roli Dorothy, czyli jednej z głównych bohaterek tego serialu.

SERVANT – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Dlaczego Dorothy Turner ? Ponieważ podobnie widzowie nie mają pojęcia kompletnie o niczym, co się wydarzyło w przeszłości. Tak jakby wraz z Dorothy błądzili po omacku i po jej kolejnych krokach odkrywali prawdę i tajemnice związane z Jericho oraz opiekunką Leanne. SERVANT to naprawdę klasyk Mystery i to taki pełną gębą. Czasami wręcz chciałoby się wczuć dla odmiany w postać Seana albo Juliana, którzy mają większą wiedzę w temacie i nie zostali pozbawieni pamięci po doznanym szoku. Jednak do końca widzowie są bardziej odziani w postać Dorothy i przez cały sezon nie jest im dane poznać bliżej okoliczności śmierci niemowlaka. No ale dzięki temu serial ma swój urok, a właśnie tego typu produkcje łatwiej trafiają w serca masowego widza, niż seriale, które od razu wykładają przysłowiowe karty na stół. W tym samym tonie dostajemy również krótką, choć klimatyczną czołówkę serialu SERVANT.

Aktorsko serial też wygląda przyzwoicie. Właściwie produkcja nie wprowadza nam do fabuły zbyt wiele postaci. Przez pierwszy sezon jesteśmy praktycznie zamknięci w hermetycznym kręgu znajomych rodziny Turnerów. Postacie są rozpisane tak, aby dać nam jedynie odpowiedzi na te najbardziej przyziemne pytania. Wiemy, że Dorothy jest znaną dziennikarką, a Sean wiedzie prym w branży kulinarnej. Bogato wyglądający dom jest natomiast bardziej zasługą zamożnego ojca Dorothy i Juliana, choć samego Franka oglądamy niewiele w pierwszym sezonie. O samej Leanne mamy natomiast wiedzieć tyle, że pochodzi ona z religijnej rodziny.

Sama często gorliwie się modli i wprowadza pewien element religijności w bezbożny dom Turnerów, gdzie nie uświadczymy żadnych symboli religijnych. Stąd Leanne pierwsze co robi, to wiesza nad łóżeczkiem dziecka spleciony własnoręcznie krzyż. Wiejska dziewczyna nie zamyka się jedynie na swoje zwyczaje i etapowo także przyswaja wielkomiejski styl życia, chociażby za sprawą smakowania kuchni mistrza Seana.

SERVANT – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Takie dość skąpe grono bohaterów serialu jest charakterystyczne dla małomiasteczkowych horrorów. To ciekawe, bo akurat w tym przypadku akcja serialu toczy się w dużej Filadelfii.

Rzućmy teraz okiem na warstwę aktorską. W rolę Seana Turnera wciela się w tej produkcji Toby Kebbell. To głównie aktor filmowy. W przeszłości miał on nieprzyjemność zagrać w żenującym filmie „Fantastic Four” (red. tej wersji z 2015 roku), gdzie wcielał się w postać Victora Von Dooma. To również Koba w „Dawn of the Planet of the Apes” oraz „War for the Planet of the Apes„.

Dorothy Turner, to natomiast w rzeczywistości Lauren Ambrose. Ją bardziej znamy serialowo. W młodości przewinęła się przez serial familijny „Party of Five” (z polskim tytułem – Ich pięcioro). Później długo wcielała się w postać Claire Fisher w klasyku HBO „Six Feet Under” (pol. Sześć stóp pod ziemią). Serialowo to również Jilly Kitzinger w „Torchwood” oraz Agent Einstein we wznowionym po latach „The X Files„. Epizodycznie pojawiła się także w piętnastym sezonie „Law & Order: Special Victims Unit„.

Leanne Grayson, to aktorsko Nell Tiger Free. Aktorka wcielała się w postać Myrcelli Baratheon w „Game of Thrones” oraz postać Janey w miniserialu „Too Old to Die Young„.

Julian, to w rzeczywistości Rupert Grint. Angielski aktor (red. nie Irlandczyk i nie Szkot – wygląd dla zmyły ;P) jest znany z przeszłości przede wszystkim z roli Rona Weasley’a w filmowych przygodach popularnego czarodzieja. Wystąpił tą postacią w filmach : „Harry Potter and the Sorcerer’s Stone„, „Harry Potter and the Chamber of Secrets” oraz „Harry Potter and the Prisoner of Azkaban„. Następnie zagrał w „Harry Potter and the Goblet of Fire„, „Harry Potter and the Order of the Phoenix” oraz „Harry Potter and the Half-Blood Prince„, by ponownie wrócić do postaci w Rona w obu częściach „Harry Potter and the Deathly Hallows„.

SERVANT – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Frank Pearce, to aktorsko Todd Waring. W ostatnich latach to między innymi Bruce Hendrie w serialu „Chasing Life„. Małego Jericho odgrywają w SERVANT dwa różne niemowlęta. Są nimi Mason i Julius Belford.

Podkuchenny Seana – Tobe, to aktorsko Tony Revolori. Aktor wystąpił jako Flash Thompson w filmach „Spider-Man: Homecoming” oraz „Spider-Man: Far from Home„.

Natalie, to natomiast w rzeczywistości Jerrika Hinton. Aktorka jest najbardziej znana z postaci doktor Stephanie Edwards w „Grey’s Anatomy„. Ostatnimi czasy wciela się również w postać Millie Morris w „Hunters„.

Wynajęty przez Juliana – Roscoe, to aktorsko Phillip James Brannon. Serialowo ostatnimi czasy to Kevin Walker w „The Good Fight„. Wanda, to natomiast w rzeczywistości S.J. Son.

Dziennikarka Isabelle Carrick, to aktorsko Molly Griggs. Ostatnimi czasy wcieliła się ona w postać Eve Blanchard w serialu „Prodigal Son„.

Ciocia May, to aktorsko Alison Elliott, natomiast wujek George, to w rzeczywistości Boris McGiver. Serialowo to między innymi Glen Maskins w „For Life” oraz Tom Hammerschmidt w „House of Cards„. To również szeryf Jacob Lindsay w „Boardwalk Empire” i porucznik Charles Marimow w kultowym „The Wire” (z polskim tytułem jako Prawo ulicy).

SERVANT – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon serialu SERVANT zachwyca już od pierwszego odcinka. W ten sposób wiele lamusów, co ocenia seriale po jednym odcinku, zdołało dzięki temu obejrzeć pierwszy sezon 😉 Ta niezwykle zagadkowa historia oczywiście wymaga dalszego rozwinięcia. Na całe szczęście serial otrzymał zamówienie na kontynuację. Tym samym widzowie nie zostali pozostawieni z jednym wielkim niedosytem i brakiem odpowiedzi na wszelkie pytania. No a te lawinowo kołaczą do głowy pewnie każdego widza, który jest już po seansie serialu SERVANT.

Serial może się podobać, choć po jego premierze gruchnęła przykra wiadomość związana z pozwem Francesci Gregorini. Autorka filmu „The Truth About Emanuel” pozwała Apple oraz twórców serialu SERVANT – M. Night Shyamalana i Tony’ego Basgallopa za splagiatowanie jej filmu z 2013 roku. Jej mniej popularny film przedstawia podobne losy kobiety, która zatrudniła się jako opiekunka do dziecka, będącego w rzeczywistości lalką typu newborn.

Apple oczywiście w swoim stylu nie przyznaje się do winy. Zastanawiają jednak dziwne tłumaczenia, że wszelkie podobieństwa są całkiem przypadkowe, a sam serial miał być zapoczątkowany jeszcze przed premierą filmu Francesci Gregorini. Eeyyy patrzcie na daty obu produkcji. Wtedy przecież jeszcze Apple pewnie nie myślał nawet o tym, że stworzy platformę APPLE TV+ 🙂

Film oczywiście ma inne podłoże, ale sama informacja o plagiacie może budzić pewien niesmak. Tak czy inaczej serial stoi na wysokim poziomie i może się podobać. Jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji obejrzeć SERVANT, to cały pierwszy sezon jest dostępny w języku polskim na platformie APPLE TV+.

Udostępnij w social mediach