Roswell, New Mexico – Season 1

Roswell, New Mexico – amerykański dramat science-fiction stacji The CW. Jest on kolejną adaptacją powieści Roswell High, której autorką jest Melinda Metz. Za rozwój serialu odpowiada Carina Adly MacKenzie. Natomiast za produkcję serialu odpowiada Warner Bros. Television (AT&T), CBS Television Studios (CBS Corporation), My So-Called Company (studio produkcyjne Julie Plec), Bender Brown Productions (studio produkcyjne Lawrence’a Bendera i Kevina Kelly’ego Browna) oraz Amblin Television (Amblin Partners – studio filmowe Stevena Spielberga).

Pierwszy sezon serialu Roswell, New Mexico liczy 13 odcinków. Był on nadawany premierowo na kanale The CW od 15 stycznia 2019 roku do 23 kwietnia 2019 roku. Obecnie możemy go obejrzeć w języku polskim na platformie HBO GO.

Roswell, New Mexico – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Akcja serialu kręci się wokół Liz Ortecho, która po utracie stypendium biomedycyny wraca do rodzinnego miasta Roswell w Stanie Nowy Meksyk. Przy wjeździe do miasta zatrzymuje ją jej stary znajomy Max Evans, który obecnie pełni rolę zastępcy szeryfa. Następnie odwiedza on swoją dawną miłość w barze, w którym Liz znalazła zatrudnienie. Podczas wspólnej rozmowy nagle ktoś oddaje strzał z zewnątrz lokalu, który śmiertelnie rani Liz Ortecho. Niespodziewanie Max używa swoich zdolności, które uleczają dziewczynę i tak, jakby nigdy nic wychodzi ona z incydentu nawet bez zadraśnięcia.

Ten incydent nie uszedł uwadze rodzeństwu Maxa. Jego siostra Isobel oraz brat Michael robią mu wyrzuty, że nie po to utrzymywali swój sekret tyle lat w tajemnicy, aby on teraz ich zdradził swoją uzdrowicielską magią. Ma to szczególne znaczenie, bo dziewczyna rozpoczęła badania szukające kuli w jej ciele oraz dodatkowo pobrała próbki DNA Maxa do specjalnej analizy. Po tym wszystkim Max postanawia wyjawić Liz prawdę o sobie i swoim rodzeństwie. Zabiera ją na pustynie do ukrytej jaskini, gdzie pokazuje jej trzy kokony / sfery, które po katastrofie UFO w 1947 roku uratowały im życie. Dodatkowo prosi Liz o dochowanie tajemnicy. Ta zgadza się zatrzymać dla siebie odkryty sekret, ale po oddaniu do analizy próbki DNA Maxa, nie jest jedyną osobą, która poznała prawdę o przybyszach z gwiazd. Jej znajomy lekarz Kyle zaczyna dociekać prawdy, która doprowadza go do ujawnienia obecności obcych na naszej planecie.

Roswell, New Mexico – Season 1 – ANALIZA – część 1

Tak o to prezentuje się początek już drugiej w historii serialowej adaptacji powieści Roswell High, autorstwa Melindy Metz. A jak tym razem wypada ta opowieść zaserwowana widzom przez stację The CW ?

Na samym początku trzeba podkreślić, że niniejszy tekst nie zawiera żadnych porównań do poprzedniej serialowej wersji. W sieci pełno tego typu tekstów, co jest głupotą samą w sobie. Porównuje się zawsze do pierwowzoru, a nie adaptacje do adaptacji. No ale tak to jest, odkąd w sieci każdy może sobie pisać recenzje, niezależnie czy ma jakąś wiedzę w branży, czy tylko wydaje mu się, że ją posiada.

Na początku serialu poznajemy młodą Liz Ortecho, która wraca po latach do swojej rodzinnej miejscowości, po tym jak posypały się jej dalsze plany edukacyjne. Liz po powrocie szybko znajduje się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwym czasie. To niemal kończy się dla niej tragicznie, ale słowo „niemal” jest tu kluczem. W tajemniczych okolicznościach wychodzi ona ze śmiertelnego postrzelenia całkiem bez szwanku. Wszystko dzięki swojemu dawnemu chłopakowi z czasów High School, który używa na niej swoich nieziemskich umiejętności. I znowu słowo „nieziemskich” jest tu kluczem, bo z czasem widzowie dowiadują się nieco więcej o pochodzeniu Maxa oraz jego rodzeństwa, w osobach Isobel i Michaela.

Roswell, New Mexico – Season 1 – ANALIZA – część 2

Całe szczęście The CW nie grzebało przy początku powieści i przynajmniej tu twórcy nie wciskali na siłę własnej wizji autorskiej. Początek Roswell, New Mexico jest dobry, bo przenosi nas bezpośrednio w klimat powieści, bez serwowania ozdobników. Niestety czym dalej w las tym gorzej, bo po dobrym otwarciu wychodzi nieco The CW z The CW. Taa, kolokwializm, ale jak ni, pasuje i do tego serialu idealnie. Stacja ta ma swoją specyfikę tworzenia seriali. Bez znaczenia, czy będą to adaptacje komiksów DC, czy opowieści o wampirach, wilkołakach, czy innych magicznych wiedźmach, to styl pozostaje niezmiennie ten sam. Czy to źle, czy dobrze ? Skoro telewizja ta ma swoich wiernych odbiorców, to na logikę nie zmienia ona swojego stylu. To że innych ten styl od dawna denerwuje, to już nie ich problem. Najwyżej nie powalczą tym samym o całkiem nowych odbiorców.

Wróćmy jednak do głównej bohaterki serialu. Liz Ortecho to meksykańska imigrantka, jakich dużo współcześnie w południowych stanach USA. Choć Meksyk obecnie rozwija się dynamicznie i ma aspiracje zostać jedną z największych gospodarek świata, to przez większość XX wieku Meksykanie nielegalnie masowo przedzierali się przez pustynną amerykańską granicę. Dzisiaj sytuacja już wygląda inaczej, bo przez tą samą granicę przerzucani są ludzie z drobnych państw Ameryki Środkowej, ale pamiętajmy, że książka była pisana w XX wieku.

Z czasem imigrantów meksykańskich w USA pojawiło się tak wielu, że wyzwoliło to w tamtejszych mieszkańcach ksenofobiczne postawy. Twórcy serialu jeszcze bardziej chcieli ten element zaakcentować. Dzisiaj widmo muru na granicy z Meksykiem ponownie rozgrzewa nigdy niewygasłe postawy anty-imigracyjne w stosunku do społeczności latynoamerykańskiej. Jednak skoro to serial po części science-fiction, to Carina Adly MacKenzie postanowiła przelać te ksenofobiczne postawy także na przybyszów z kosmosu.

Roswell, New Mexico – Season 1 – ANALIZA – część 3

Może to trochę komiczne, ale The CW zawsze chce być orędownikiem nagłaśniania wielkich politycznych odczuć. Jeżeli w „Black Lightning” skupiamy się na społecznym problemie rasizmu, to czemu tym razem nie wymieszać ksenofobiczny bunt do społeczności latino, z buntem przeciwko obcym z gwiazd. Ci również mogą niszczyć te „idealne” społeczeństwo i ich „idealną” państwowość, a wiemy z serialu, że zintegrowali się oni bardzo z ludzką społecznością. Żyją od lat wśród ludzi oraz wykonują ludzką pracę. A co będzie jak skrzykną tu swoich pobratymców ?

Nadal brzmi komicznie ? No ale to mniej więcej ma nam do przekazania The CW w serialu Roswell, New Mexico. W tle mamy dodatkowo mroczne tajemnice wojskowe oraz wplątywanie w nich niektórych bohaterów tej produkcji. Jednak by nie było zbyt poważnie, to Roswell, New Mexico serwuje też wiele melodramatycznych wątków. Skoro to się zawsze sprawdza zarówno w wampirzych opowieściach, jak i serialach superhero, to czemu nie wrzucić tego do serialu o kosmitach. Wszak wyglądają jak ludzie, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by włączyć przybyszów z gwiazd, w różne romantyczne konfiguracje. I by nie odbiegać od współczesnych trendów, to konfiguracje miłosne z udziałem kosmitów posiadają dokładnie te same cechy i odmiany, co w prezentowanych w ostatnich latach wszystkich serialach młodzieżowych i operach mydlanych.

Roswell, New Mexico – Season 1 – ANALIZA – część 4

A jak tam w Roswell, New Mexico wyglądają nasze postacie ? Tu chociaż jest w dużej mierze na plus. To trzeba przyznać The CW, że nawet jak serwuje nam tą samą melodramatyczną mizerię, to postacie dobiera całkiem znośnie, by zbyt szybko nie znudziły się ich wiernym widzom. W ten sposób nawet jak fabularnie serial nie porywa, to widzowie oglądają kolejne sezony z przyzwyczajenia i z powodu polubienia głównych bohaterów, których losy śledzą również w kolejnych odsłonach. Czy nie jest to genialna strategia ? 😉

Tutaj mamy całkiem wyrazistych kosmitów (red. no może Max odstaje jak na razie od reszty) i dobrze dobrane siostry Ortecho (druga w retrospekcjach). Ponadto mamy wnikliwego lekarza laboranta oraz kilka innych postaci drugoplanowych, którym rozpisano jakieś tam wątki poboczne. Mało może przejmujące, ale mają one za zadanie zapchać dziury fabularne, w przeciągniętej mocno głównej opowieści fabularnej.

A nie da się niestety ukryć, że główny wątek jest mocno przeciągnięty. To wręcz dziwne, bo pierwszy sezon ma zaledwie (red. jak na The CW to zaledwie) trzynaście odcinków. Co będzie jak sezony będą liczyć ponad dwadzieścia odcinków, skoro przy trzynastu serial bywa często nużący. Oczywiście receptą jest wrzucanie jak najwięcej wątków pobocznych, jednak wielowątkowość nie zawsze pomaga serialom stacji The CW. No ale to oczywiście wróżenie z fusów, więc dopiero czas pokaże jak w kolejnych sezonach rozwinie się ten serial.

Roswell, New Mexico – Season 1 – O AKTORACH – część 1

Czas przyjrzeć się, jak Roswell, New Mexico wygląda od strony aktorskiej. Liz Ortecho, to w rzeczywistości Jeanine Mason. W przeszłości aktorka grała głównie role epizodyczne, ale ostatnio załapała większą posadę w „Grey’s Anatomy”.

Główny kosmita (red. chyba tak można powiedzieć) Max Evans, to aktorsko Nathan Parsons. Aktor lubi widocznie wcielać się w nieludzkie postacie, bo ma na swoim koncie wiele takich ról. Karierę zaczynał od jednej z najpopularniejszych amerykańskich oper mydlanych. Później zagrał wampira Jamesa Kenta w „True Blood” i wilkołaka Jacksona Kennera w „The Originals„. Ostatnio również trafił do kilku odcinków serialu ABC „Once Upon a Time„.

Michael Guerin, drugi kosmita, to aktorsko Michael Vlamis. Aktor nie ma większego dorobku i najczęściej występuje w tzw. shortach. Więcej można powiedzieć o aktorze grającym Kyle’a Valentiego. W tej roli występuje Michael Trevino. Aktor dał się poznać światu jako wilkołak Tyler Lockwood w innym serialu The CW – „The Vampire Diaries„. Epizodycznie przewinął się natomiast przez takie produkcje, jak „The Originals„. „Charmed„, czy chociażby „The Mentalist„.

Roswell, New Mexico – Season 1 – O AKTORACH – część 2

Trzecia z kosmicznego rodzeństwa Isobel Evans-Bracken, to aktorsko Lily Cowles. W jej przypadku niewiele można powiedzieć, z uwagi na zbyt mały dorobek aktorski. Więcej słów możemy napisać o aktorce wcielającej się w postać policjantki Jenny Cameron. Serialowo to partnerka zawodowa Maxa, a aktorsko to Riley Voelkel. Najdłużej wcielała się ona w postać praktykującej magię siostrę braci Mikaelson. Jako Freya zagrała właśnie w serialu „The Originals„. Ostatnio też jako Freya Mikaelson pojawiła się w serialu „Legacies„. Aktorka wystąpiła również w „American Horror Story: Coven” oraz jako Jenna Johnson w „The Newsroom„. Epizodycznie pojawiła się również w „Glee” oraz w „The Mentalist„.

Alex Manes, to aktorsko Tyler Blackburn. Aktor jest znany z postaci Caleba Riversa w „Pretty Little Liars” i serialu „Ravenswood„. Jego serialowy ojciec Jesse Manes, to natomiast w rzeczywistości Trevor St. John. Niektórzy mogą kojarzyć go z serialu „One Life to Live„.

Arturo Ortecho, to w rzeczywistości Carlos Compean. Aktor w przeszłości miał małą rolę w trzecim sezonie „Prison Break„. Mąż Isobel – Noah Bracken, to natomiast aktorsko Karan Oberoi. Serialowo to ostatnio Osman z „Counterpart” (pol. Odpowiednik).

Szeryf Valenti, to aktorsko Rosa Arredondo. Aktorka przewija się przez różne seriale w rolach epizodycznych. Pojawiła się chociażby w drugim sezonie „Iron Fist„, czy pierwszym sezonie „Fringe„.

To jeszcze na koniec przyjaciółka Liz – Maria DeLuca. W tej roli występuje Heather Hemmens. Aktorkę znamy z roli Melody Prescott w serialu „Yellowstone„.

Roswell, New Mexico – Season 1 – PODSUMOWANIE

Roswell, New Mexico, to już druga adaptacja powieści Roswell High, autorstwa Melindy Metz. Twórcy serialu chcieli w 2019 roku przenieść na ekran wydarzenia i problemy społeczne z XX wieku. Oczywiście część z nich jest wiecznie żywa, jednak w dużej mierze wygląda to dość sztucznie. Poza tym serial uwspółcześnia zachowania poszczególnych bohaterów. Tu mamy 2019 rok pełną gębą, bez żadnych zahamowań w kwestiach ludzkiej seksualności (baa, nawet w kwestiach seksualności kosmitów ;P).

Krótko po premierze pierwszej odsłony, Roswell, New Mexico dostał zamówienie na drugi sezon. Historia ma więc ciąg dalszy, a dla tych co nie mieli okazji obejrzeć pierwszego sezonu, a wolą samemu sprawdzić jakość produkcji, na zakończenie przypomnienie. Całość jest dostępna w języku polskim na platformie HBO GO.

Udostępnij w social mediach