RIVERDALE – Sezon 1 – RECENZJA

RIVERDALE – amerykański dramat młodzieżowy stacji The CW. Serial jest luźno oparty na serii komiksów wydawanych przez Archie Comics. Za rozwój serialu odpowiada Roberto Aguirre-Sacasa. Za produkcję serialu odpowiada Warner Bros. Television (WarnerMedia -> AT&T… a obecnie Warner Bros. Discovery, Inc.), CBS Television Studios (wówczas CBS Corporation, a dzisiaj Paramount Global, z oznaczeniem towarowym Paramount), Berlanti Productions (studio produkcyjne założone przez Grega Berlantiego) oraz Archie Comics (Archie Comic Publications, Inc.).

GATUNKI : teen drama / mystery
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu RIVERDALE liczy 13 odcinków. Był on premierowo emitowany na kanale The CW od 26 stycznia 2017 roku do 11 maja 2017 roku.

RIVERDALE – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o przygodach Archibalda „Archiego” Andrewsa oraz gronie jego przyjaciół zamieszkujących miasteczko RIVERDALE. Na początku pierwszego sezonu dowiadujemy się, że w tajemniczych okolicznościach ginie Jason Blossom – syn wpływowych i bogatych mieszkańców RIVERDALE. Archie Andrews, wraz z koleżanką Betty, kumplem Jugheadem oraz nowo przybyłą do miasteczka Veronicą Lodge, badają sprawę tajemniczej śmierci swojego rówieśnika. W toku prywatnego śledztwa odkrywają oni liczne małomiasteczkowe tajemnice, które ostatecznie mają wpływ na głównych bohaterów oraz pozostałych mieszkańców RIVERDALE.

RIVERDALE – Sezon 1 – Recenzja – INSPIRACJE

Serial RIVERDALE jest luźną adaptacją komiksów Archie oraz jego spin-offów wychodzących spod skrzydeł Archie Comics. Wydawnictwo Archie Comics jest pewnym fenomenem na amerykańskim i światowym rynku komiksowym. Istnieje ono od 1939 roku pierwotnie pod nazwą MLJ Magazines. W pierwszych latach działalności wypuściło na rynek komiks, który wykreował takie postacie jak Archie Andrews, Betty Cooper czy Jughead Jones. Twórcami komiksu, który w krótkim czasie stał się komiksem kultowym są John Leonard Goldwater oraz rysownik Bob Montana. Szybko komiks ten został flagowym projektem MLJ Magazines i właściwie w ogólnym odczuciu społecznym, wydawnictwo było kojarzone głównie przez pryzmat tego komiksu. Następnie zmieniono więc nazwę wydawnictwa i zastąpiono je nazwą Archie Comic Publications.

Postacie pojawiające się w komiksie Archie szybko stały się na tyle popularne, że zaczęto tworzyć spin-offowe opowieści z ich udziałem. W późniejszym czasie historie te trafiły na srebrny ekran. W 1970 roku wytwórnia Hanna-Barbera wypuściła serial animowany o przygodach zespołu muzycznego „Josie and the Pussycats”. Tak samo Sabrina Spellman, stała się bohaterską zarówno seriali fabularnych (TAK – już można mówić o tym w liczbie mnogiej), jak i serialu animowanego. Popularność postaci Archie Comics ma swój oddźwięk także w dniu dzisiejszym. Stąd możemy obecnie oglądać na srebrnym ekranie luźną adaptację tych komiksów, funkcjonującą pod tytułem RIVERDALE.

RIVERDALE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA

Serial RIVERDALE jest typowym teen drama. Mamy tu wrzutkę romansów, szkolne perypetie, oraz ogólnie ukazane codzienne życie i problemy nastolatków. Do tego dochodzą elementy z seriali detektywistycznych oraz te, które Amerykanie nazywają łączną nazwą – „Mystery Fiction”.

Ciekawie przedstawione w serialu jest miasteczko RIVERDALE. Akcja serialu toczy się w czasach współczesnych. Mamy do czynienia z nowoczesnymi komputerami, telefonami komórkowymi i innymi technologiami XXI wieku. Jednak twórcy serialu postanowili zachować w niektórych elementach klimat lat czterdziestych ubiegłego wieku. Taką wizytówką miasteczka RIVERDALE, rodem z połowy poprzedniego wieku, jest przydrożny Bar Pope’a. To chyba najbardziej klimatyczny obiekt w całym RIVERDALE. Serial generalnie kręcony jest na przedmieściach Vancouver. To tam odtworzono komiksowy „Pop Tate’s Chock’lit Shoppe”. Łączy się z nim zabawna anegdota, ponieważ pewnego dnia, przy tej filmowej dekoracji, zaparkował kierowca ciężarówki swoim TIRem, wierząc, że jest to otwarty i funkcjonujący bar / jadłodajnia 🙂

RIVERDALE – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH

Pierwsze skrzypce w serialu RIVERDALE grają oczywiście młodzi aktorzy. W rolę Archiego Andrewsa wcielił się KJ Apa, nowozelandzki aktor, który zaczynał swoją aktorską karierę w lokalnej mydlanej operze Shortland Street (źródło: Wikipedia). KJ Apa mimo braku większego doświadczenia w głównej roli spisał się bardzo dobrze.

To samo można powiedzieć o Lili Reinhart grającej jego sąsiadkę i szkolną koleżankę Elizabeth „Betty” Cooper. To amerykańska aktorka, która zaliczyła już kilka ról epizodycznych w różnych serialach, między innymi w „Law & Order: Special Victims Unit” oraz „Surviving Jack„.

Veronica, to aktorsko Camila Mendes. Najstarszy i najbardziej doświadczony aktor z głównej ekipy to jednak Cole Sprouse. W serialu RIVERDALE wcielił się w narratora opowieści oraz w rolę Jugheada Jonesa. Cole Sprouse wcześniej robił za tzw. „gwiazdkę Disneya” w komediowych sitcomach. Grał główną rolę w „The Suite Life on Deck” (polski tytuł: „Nie ma to jak statek”) czy „The Suite Life of Zack & Cody” (polski tytuł: „Nie ma to jak hotel”). Cole posiada brata bliźniaka Dylana Thomasa Sprouse, z którym występował we wspomnianych wyżej serialach. Postać Jugheada Jonesa, to chyba jego najpoważniejsza niekomediowa rola w ostatnich latach.

Role starszych aktorów RIVERDALE przypadły „zapomnianym gwiazdom”. Ojca Archiego – Freda Andrewsa – zagrał Luke Perry. Aktor wypromował się w pierwszej wersji serialu „Beverly Hills, 90210„. Zagrał też pastora Jeremiah Cloutiera w produkcji oryginalnej HBO – „Oz„. Później jednak pełnił rolę głównie dubbingowca. Następnie po latach trafił do bardziej poważnej roli ojca głównego bohatera.

 

Innego ojca, tym razem Jugheada, gra Skeet Ulrich. Aktor znany przede wszystkim z kultowego „Jericho„, gdzie odtwarzał Jake’a Greena, czyli głównego bohatera serialu. W RIVERDALE na jego większą rolę, trzeba jednak czekać do drugiego sezonu.

RIVERDALE – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon RIVERDALE ma w sobie coś, co przyciąga do ekranu. Rzecz jasna inaczej się ogląda seriale młodzieżowe mając 15 lat, inaczej w wieku 25 lat, a jeszcze inaczej jak się ma 35 lat na karku. Będąc starszym, trochę mogą śmieszyć niektóre sytuacje przedstawiane z poziomu nastolatków. Jednak z tego co można wyczytać w artykułach branżowych, wielu starszych widzów ogląda pilnie ten serial, traktując go jako „guilty pleasure”.

Udostępnij w social mediach