PUŁAPKA – Sezon 2 – RECENZJA

PUŁAPKA 2 – drugi sezon polskiego serialu stacji TVN. Informacje o producentach serialu oraz informacje z wstępnym zarysem fabuły całej historii, zostały zawarte w artykule dotyczącym pierwszej odsłony tego serialu – PUŁAPKA 1.

GATUNKI : kryminał / dramat kryminalny / mystery / suspense
KRAJ PRODUKCJI : Polska

PUŁAPKA 2 liczy 7 odcinków. Drugi sezon serialu był nadawany premierowo na kanale TVN od 3 września 2019 roku do 15 października 2019 roku. Obecnie całość możemy obejrzeć legalnie w serwisie player+.

PUŁAPKA – Sezon 2 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W finale poprzedniego sezonu Olga Sawicka odkrywa, że Piotr Walczak pracuje dla Komana. Informuje o tym telefonicznie Czarnego, który właśnie przybywa w domu Pawła Komana. Gdy ten przyjmuje to do wiadomości, postanawia obezwładnić swojego teścia. W tym czasie Ewa Maj korzysta z zamieszania wywołanego przez Walczaka i ucieka z leśnej kryjówki. Powoli zaczyna przypominać sobie własną przeszłość, ale nie wie dlaczego jest ścigana przez tych ludzi. Walczak rusza w pościg za Ewą, ale gdy ją odnajduje i ma na celowniku, zostaje zastrzelony przez nadciągającego z pomocą Czarnego. To przekonuje obecną przy nim Sawicką, że Czarny nie pracuje dla Komana.

Na tym jednak nie koniec. Natalia Różańska oznajmia Czarnemu, że w mieszkaniu Adama Konarskiego odnaleziono jego odciski palców. Ktoś wrabia policjanta w morderstwo i ten trafia za kratki. Następnie Różańska rozmawia z Ewą informując ją, że jedenaście la temu jej ojciec prowadził ważne śledztwo, z którego powodu został wyeliminowany. Ludzie, którzy wydali wtedy na niego wyrok, dzisiaj polują na młodą Ewę. Teraz trzeba ustalić z jakiego powodu próbują ją zabić. Dziewczyna obiecuje, że jak coś więcej sobie przypomni, to się do niej zgłosi.

Następnego dnia Różańska zjawia się u Ewy nad stawem. Kobieta zaczyna podejrzewać, że Ewa przypomniała sobie wszystkie szczegóły z przeszłości oraz jej udział w spisku przeciw jej ojcu. Kobieta oznajmia, że drugi raz nie da sobie odebrać wszystkiego i celuje z pistoletu do Ewy, ale niespodziewanie zostaje zastrzelona przez Wróbla. Po wszystkim Ewa odnajduje grób swoich rodziców oraz informację o sobie na ich nagrobku, że nazywała się Lena Barańska i żyła zaledwie cztery lata.

OPIS WPROWADZAJĄCY – ciąg dalszy

Mija rok od tych wydarzeń. Olga i Ewa zamieszkują obecnie razem. Właśnie rusza proces podejrzanego o morderstwa Dariusza Tyńca, zwanego Bestią. Olga Sawicka w tej sprawie zeznaje jako świadek, bo morderca ewidentnie wzorował się na postaci wykreowanej dwadzieścia lat temu przez pisarkę. Inspiracją dla jej postaci był prawdziwy morderca, którego spotkała w dzieciństwie. Teraz Sawicka czuje się winna, że może zainspirowała swoją książką nowego zwyrodnialca, albo po latach obudziła starą Bestię. Adwokat próbuje się dogadać z pisarką, ale w tym czasie Olga dostaje MMS-a ze zdjęciem zakrwawionej Ewy leżącej na podłodze w ich mieszkaniu. Sawicka prędko jedzie do domu, ale cała sprawa okazuje się żartem nastolatki. Następnego dnia Ewa ponownie wysyła wiadomość do swojej opiekunki prawnej, ale tym razem nie jest ona żartem. Ktoś właśnie zabił ich psa, choć policja bagatelizuje problem i nie popiera sugestii pisarki, że ktoś obcy mógł go otruć.

Od tej całej sprawy z Bestią oraz incydentem z psem i wcześniejszym żartem Ewy, Olga nocą ma same koszmary. Do tego jeszcze zaczepia ją jakaś kobieta podająca się za jej biologiczną matkę. Pisarka zbywa kobietę traktując ją jak wyłudzaczkę pieniędzy, choć Ewa potajemnie postanawia się z nią skontaktować telefonicznie. Ta twierdzi, że ma ważne informację w sprawie Bestii. W tym czasie Sawicka rozmawia z potencjalnym świadkiem, ale po ich rozmowie ktoś celowo śmiertelnie potrąca osobnika samochodem. Ewa natomiast wraz ze swoim chłopakiem wybiera się do potencjalnej informatorki. Gdy Kamil zostaje pod blokiem, Ewa udaje się do docelowego mieszkania i pierwsze co widzi, to zwłoki kobiety na podłodze. Chwilę później zostaje obezwładniona przez osobnika, który właśnie prawdopodobnie zamordował jej potencjalną rozmówczynię.

PUŁAPKA – Sezon 2 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Przez dużą część pierwszego sezonu wydawało się, że mamy do czynienia z całkiem niezłym serialem stacji TVN. Wszak PUŁAPKA była mocno przez tą stację reklamowana i promowana. Przygody Ewy Maj od początku potrafiły budzić emocje, a serial niewątpliwie miał potencjał i potrafił trzymać w napięciu jak klasyczny suspense. Twórcy jednak oczywiście musieli wszystko zepsuć w kompletnie bezsensownym finale pierwszej serii. W pierwszej kolejności mamy Różańską, która idzie do Ewy upewnić się, czy ta całkowicie odzyskała pamięć. Gdy dziewczyna wcale tego nie potwierdza, to kobieta niczym karykaturalny superłotr z Jamesa Bonda sama dopowiada jej całą resztę swoich grzechów na sumieniu. Jednak gdy wydaje się nam, że komiczna scena z Różańską kładzie cały serial, bo to wręcz zakrawa na kpinę z widza, to chwilę później dostajemy jeszcze większy absurd. Ewę z opresji ratuje postać totalnie dla fabuły nieistotna. To wszystko pewnie bardziej zniechęciło wielu widzów do obejrzenia kontynuacji tej historii.

Jednak oglądając polskie seriale nie-komediowe „twardym trzeba być, a nie miętkim”, jak mawiał filmowy klasyk. Stąd część z widzów dała szansę kontynuacji. Pozostali mniej wytrwali mogą natomiast liczyć na różne teksty w necie, które odpowiedzą im na pytanie, jak prezentuje się PUŁAPKA 2 na tle beznadziejnego finału poprzedniego sezonu i czy warto dać jej szansę ?

I tu niespodzianka. Chyba sami twórcy serialu doszli do wniosku, że spieprzyli końcówkę pierwszej odsłony, dlatego teraz wrzucają nas już w całkiem inny wir wydarzeń. Sprawa Komana spada gdzieś na dalszy plan, choć wrobiony Czarny siedzi obecnie w więzieniu. Fabularnie na pierwszy plan wysuwa nam się proces Dariusza Tyńca, Mężczyzna jest oskarżony o gwałt i morderstwo, a media nazywają go Bestią. Wykorzystują tym samym tytuł książki Olgi Sawickiej. Kobieta tym samym jest niejako wciągnięta w całą sprawę, bo czuje się winna, że morderca wzoruje się na jej powieści.

PUŁAPKA – Sezon 2 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Cała ta sprawa z Bestią powoduje u Sawickiej wyrzuty sumienia. Olga rzeczywiście w swojej pierwszej książce oparła się na sprawie zabójstwa z 1981 roku. Było to wydarzenie, którego była świadkiem jako mała dziewczynka. Wtedy właśnie Olga widziała mężczyznę, który zgwałcił, udusił oraz wydłubał oczy swojej ofierze. To wydarzenie prześladowało Olgę przez lata, ale również zainspirowało ją do napisania powieści. Wykorzystując pewne fakty kreuje fikcyjną postać, z której robi seryjnego mordercę zwanego właśnie Bestią. Wszystko na to wskazuje, że dzisiaj po latach ktoś wzoruje się na antybohaterze jej powieści. Media już okrzyknęły niejakiego Tyńca Bestią, choć nie wiadomo czy zatrzymano właściwego człowieka. Stąd obecność Olgi na procesie oraz jej zaangażowanie w całą sprawę. Dziwnym zbiegiem okoliczności Tyniec trafia do tego samego zakładu karnego, w którym przebywa Czarny. Osadzony policjant staje się więc przydatny dla naszej głównej bohaterki, by dowiedzieć się więcej w temacie winy lub ewentualnej niewinności Bestii.

I tak oto Sawicka wykorzystuje Marka Czarnego do przybliżenia się do domniemanej Bestii. Czarny w to wchodzi, bo zależy mu na pisarce. Ich relacje ewoluują w stronę potencjalnego związku, choć niewątpliwie problematyczną może być krata więzienna, która ich oddziela od siebie. Cały ten Tyniec nawet nie wygląda na seryjnego, maniakalnego mordercę, więc już łatwo z poszczególnych scen serialu domyślić się, że może być on niewinny, a prawdziwy morderca grasuje sobie na wolności. Działania Czarnego w zakładzie karnym nie każdemu się tym samym podobają i mogą ściągnąć na niego i jego bliskich kłopoty. Zainteresowanie całą sprawą wykazuje też Ewa, dla której Olga jest obecnie opiekunką prawną. Ewa zamieszkuje w domu Sawickiej i na własną rękę próbuje się dowiedzieć, co w temacie bestii ma do powiedzenia kobieta, która podaje się za matkę pisarki.

PUŁAPKA – Sezon 2 – Recenzja – ANALIZA – część 3

PUŁAPKA 2 znów próbuje zaskoczyć widza nieprzewidywalnymi zwrotami akcji. I to im się ponownie udaje. Jednak nie na tym polega ten manewr, by serwować widzom rozwiązania sprawy dosłownie z czapy wzięte. W profesjonalnie zrealizowanych kryminałach, zaskakujące zwroty akcji związane z rozwiązaniem sprawy lub trafieniem na nowe tropy. Te powinny być naturalne i wynikające bezpośrednio z fabuły opowieści. Są one często ukryte, dlatego zaskakują. W serialowej Pułapce zamiast przysłowiowych asów z rękawa, twórcy serwują nam jednak asy z całkiem innego stołu. W ten sposób nigdy nie uda zrobić się doskonałego kryminału.

Fakt faktem PUŁAPKA 2 jest już bardziej dramatem kryminalnym niż typowym kryminałem. Dalej niby wraz z Olgą Sawicką idziemy tropem seryjnego mordercy zwanego Bestią, ale ciężko to nazwać śledztwem. Poszczególne elementy układanki tej zagadki odkrywane są bardziej nie ze świadomego działania pisarki, ale innych czynników mających wpływ na rozwój fabuły drugiego sezonu. A wraz z fabułą drugiej serii zagłębiamy się w ciemne interesy niejakiego Macieja Rakowca. Warto zauważyć, że drugi sezon przy tej okazji ściągnął na srebrny ekran bardziej znane nazwiska w polskim światku aktorskim. Dotyczy to zarówno adwokata, z którym współpracuje Sawicka oraz wspomnianego wyżej jegomościa imieniem Maciej Rakowiec.

Obrońcą Tyńca jest Andrzej Warski. To znany warszawski mecenas. On i Olga już się kiedyś spotkali. Warski był jej obrońcą przy sprawie męża, kiedy to była oskarżona o spowodowanie wypadku, w którym zginął jej małżonek. Warski wybronił wówczas Olgę. Teraz ich drogi znowu się przecinają. Olga nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo splotą się ich losy przy sprawie tzw. Bestii. W całą sprawę dodatkowo wplątuje się Ewa, jakby dziewczynie było mało kłopotów z pierwszego sezonu. Na własną rękę przy pomocy swojego chłopaka Kamila próbują dotrzeć do pewnych faktów, które dotyczą seryjnego mordercy. Tym samym często młoda bohaterka ląduje w tytułowej Pułapce (red. choć w tym sezonie nie ona jedna).

PUŁAPKA – Sezon 2 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Skoro aktorsko PUŁAPKA 2 dorzuca do pieca znane twarze, to warto poświęcić im kilka słów od strony czysto zawodowej. Maciej Rakowiec, to w rzeczywistości czołowy polski aktor Jan Frycz. To przede wszystkim aktor filmowy i teatralny, który się szanuje i nie babrze się w polskich telenowelach. Z dużego ekranu znamy go między innymi z roli Andrzeja Winklera w filmie „Pręgi„. Serialowo wystąpił w roli premiera w produkcji Canal+ „Nielegalni„. To również Dario w serialu HBO „Ślepnąc od świateł” oraz Adam Potocki z serialu „Odwróceni„.

Beata Rakowiec, to w rzeczywistości Antonina Choroszy. Serialowo to między innymi Maria Oleszuk w produkcji TVP „Egzamin z życia„.

Mecenas Andrzej Warski, to aktorsko Jerzy Radziwiłowicz. W młodości zasłynął on z filmowej roli Mateusza Birkuta w kultowych już filmach Andrzeja Wajdy : „Człowiek z marmuru” i „Człowiek z żelaza„. Serialowo wystąpił między innymi jako Kazimierz Sosnkowski w produkcji historycznej „Marszałek Piłsudski” (red. tej najlepszej z Zapasiewiczem w roli głównej).

Prokurator Jacek Staniak, to natomiast aktorsko Henryk Talar. Aktor świetnie spisywał się w dubbingu do kultowej serii gier cRPG Icewind Dale oraz Baldur’s Gate. Serialowo to ostatnimi czasy Henryk Mikos w produkcji „Archiwista„. Dawniej to Felicjan Składkowski-Sławoj we wspomnianym wcześniej „Marszałek Piłsudski„.

Dariusz Tyniec, to w rzeczywistości Jacek Beler. Serialowo to między innymi Cinek w produkcji HBO „Wataha” oraz milicjant Marek Kulik w produkcji oryginalnej Showmaxu „Rojst„.

Komisarz Marczuk, to aktorsko Wiktoria Gorodeckaja (występująca scenicznie również jako Gorodecka). W ostatnich latach wcieliła się ona w postać Poliny w innym serialu TVN – „Druga szansa„.

PUŁAPKA – Sezon 2 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Artur, to aktorsko Maciej Musiał. Aktor zasłynął rolą Tomka Boskiego w komediowym serialu „Rodzinka.pl„. W ostatnich latach zagrał w pierwszym polskim serialu oryginalnym platformy Netflix „1983„. Dla tej samej platformy wcielił się również w postać Sir Lazlo w serialu fantasy „The Witcher” (pol. Wiedźmin).

Staś Czarny, to w rzeczywistości Miłosz Kwiecień. Na ekranie przewijał się już wielokrotnie. Wystąpił chociażby jako Piotruś w serialu TVN – „Diagnoza„.

Strażnik więzienny Rufus, to aktorsko Eryk Lubos. Serialowo to między innymi Marek Żakowski w „Ślepnąc od świateł” oraz Henryk w „Belle Epoque„.

Gerard od Rakowca, to aktorsko Dariusz Karpiński. Helena Rataj, to natomiast w rzeczywistości Anna Romantowska. Serialowo to przede wszystkim Sabina Sajkowska w „Czas honoru„.

To jeszcze na koniec znajoma Ewy i Kamila – Zosia. W tej roli wystąpiła Katarzyna Gałązka. Ostatnimi czasy to Julia w serialu „Lepsza połowa„.

PUŁAPKA – Sezon 2 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Ciężko omawiany serial nazwać hitowym, jak prezentował go przed telewizyjną premierą sam dyrektor programowy TVN Edward Miszczak. Daleko mu do klasyki gatunku, a scenariuszowo PUŁAPKA 2 kolejny raz w kilku momentach lubi sobie zakpić z widza. Poza tym do grona głównych bohaterów w drugim sezonie już na serio dołącza Marek Czarny. Nawet więcej się dzieje w tym sezonie wokół tej postaci niż postaci samej Ewy, która przecież fabularnie otwierała nam ten serial. Oczywiście wątek z jej udziałem jest tu co jakiś czas akcentowany i jest równie emocjonujący, co w pierwszej odsłonie. Tym razem Ewa u boku Kamila bawi się w prywatnego detektywa, a taka zabawa nie raz odbije im się czkawką (red. a może nawet czymś więcej jeśli spojrzymy na finał drugiej serii).

Warto jeszcze dodać, że podczas emisji telewizyjnej drugiego sezonu, TVN przygotował dla widzów dodatkową małą zabawę. Był to odcinek interaktywny PUŁAPKA – BUNT, którego widzowie mogli obejrzeć w serwisie player.pl.

Tytułem podsumowania warto podkreślić, że PUŁAPKA 2 prezentuje się serialowo całkiem znośnie. Koło klasowych brytyjskich, skandynawskich i amerykańskich kryminałów oraz dramatów kryminalnych, to ona jakością nawet nie stała. Jednak na tle innych nijakich seriali, które przez lata produkował TVN, to omawiany dziś serial już łącznie po dwóch sezonach może się mienić rzeczywiście jako coś z wyższej półki (red. choć hitowym nie jest Panie Miszczak – chyba że jedynie na tle niszowych produkcji TVN-u). Dlatego jeśli ktoś porzucił oglądanie Pułapki po bezsensownym finale pierwszej serii, to warto dać tej produkcji jeszcze jedną szansę. PUŁAPKA 2 po emisji telewizyjnej jest stale dostępna w serwisie player+.

Udostępnij w social mediach