PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – RECENZJA

PROJECT AFTERLIFE (polski tytuł : Powrót z zaświatów) – amerykański serial dokumentalny Destination America (kanał telewizyjny Discovery, Inc.). Za produkcję tego serialu odpowiada Screaming Flea Productions, Inc. (niezależne studio produkcyjne z siedzibą w Tukwila).

GATUNKI : dokumentalny
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy i równocześnie jedyny sezon serialu PROJECT AFTERLIFE liczy 6 odcinków. Był on nadawany premierowo na kanale Destination America od 9 sierpnia 2015 roku do 13 września 2015 roku. Następnie serial był nadawany na kanale Investigation Discovery (ID). Obecnie w Polsce całość możemy obejrzeć w języku polskim w usłudze Discovery+ w ramach serwisu player+.

PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o ludziach, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Ludzie, którzy twierdzą, że umarli i później wrócili do życia, często opisują później swoje doświadczenia. Świadczą one o istnieniu zaświatów. W serialu tym czterej badacze postanawiają wyjaśnić tajemnicę życia na pograniczu śmierci. Dzięki tym badaniom opierającym się na relacjach ludzi, którzy powrócili do życia, chcą zgłębić zagadnienia, które od tysiącleci nurtują ludzkość. Narratorem serialu jest Tim Birkett.

PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Latem 2015 roku grupa Discovery za pośrednictwem kanału Destination America prezentuje swoim widzom ciekawy serial dokumentalny. Ciekawy, choć oczywiście mało oryginalny, bo w XX wieku powstało wiele dokumentów w temacie tzw. życia po życiu. Każdy z nich jednak miał w sobie to coś, co chętnie przyciągało wielu widzów przed ekran. Wszak każdego z nas interesuje, co rzeczywiście czeka nas po śmierci. Ta wielka niewiadoma nurtuje ludzkość od tysiącleci. Pewne wyobrażenia o zaświatach kształtują nam natomiast nasze wierzenia. Choć ta wizja wieczności różni się w zależności od wyznawanej religii. W serialu PROJECT AFTERLIFE (polski tytuł : Powrót z zaświatów) dostajemy natomiast kolejne relacje ludzi, którzy uważają, że umarli, a następnie powrócili do życia.

Tym razem jest jednak nieco inaczej. Ten serial to nie tylko kolejny zbiór takich relacji, ale również podjęcie próby analizy i szukania w tych wszystkich historiach wspólnego mianownika. Tego zadania podejmują się czterej badacze. Nie są to jacyś naukowcy, ale bardziej ludzie z pasją. Tacy, którzy postanawiają zgłębić zagadnienia dotyczące istnienia zaświatów, a także tego co sprawia, że dana umarła osoba wraca ponownie do życia. Temat ten w serialu PROJECT AFTERLIFE biorą na tapetę: Johnny Clark – Investigate Filmaker (pl. filmowiec śledczy), Jesse Birkey – Paramedic (pl. sanitariusz / ratownik medyczny), Sam Wagner – Retired State Trooper (pl. emerytowany żołnierz) oraz Rodger Frievalt – Ordained Minister (pl. wyświęcony pastor).

PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

W serialu PROJECT AFTERLIFE (polski tytuł : Powrót z zaświatów) czwórka naszych badaczy bierze na tapetę najbardziej nieprawdopodobne powroty umarłych do świata żywych. To często przypadki daleko wykraczające poza pojęcie śmierci klinicznej. Takie często nam się kojarzą z odstępami czasowymi góra do pół godziny po ustaniu czynności życiowych. Zresztą eksperci twierdzą, że po upływie 3 do 5 minut od śmieci zaczynają obumierać komórki kory mózgowej. Reanimacja dłuższa niż cztery minuty z praktycznego punktu widzenia traci sens. Pacjent bowiem może zostać przywrócony do życia, ale z całkowitym zanikiem funkcji kory mózgowej. Przywrócenie po tym czasie akcji układów krążeniowego i oddechowego może również prowadzić do trwałego (nieuleczalnego) stanu wegetatywnego. No a raczej nikt nie chce później żyć jak roślina. W serialu PROJECT AFTERLIFE mamy natomiast nawet przypadek osoby, która powróciła do świata żywych, cztery godziny po stwierdzeniu zgonu !

Generalnie nasi badacze właśnie analizują takie długie okresy niewykazywania oznak życia. To ma potwierdzić, że osoby te rzeczywiście w międzyczasie odwiedziły zaświaty. Jedynym wyjątkiem od reguły jest relacja kobiety, która utonęła w jeziorze, podczas wspólnego nurkowania z mężem. W jej przypadku nie było żadnych świadków tego zdarzenia, a jej samej wydawało się, że nie żyła przez jakieś 8 minut. Ten czas mógł być jednak dłuższy, bo jej mąż wówczas oddalony, również stracił rachubę czasu. Z całą pewnością nie minęły jednak w tym przypadku godziny. Nie mniej jednak ta historia jest ciekawa z innego punktu widzenia. Dużo w niej przypadków i zbiegów okoliczności. To wszystko wskazuje na działanie siły wyższej, która pozwoliła uratować tą kobietę od całkowitej, definitywnej śmierci.

PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Właściwie poza nieprawdopodobnie długimi okresami pozostawia zmarłymi, w każdym przypadku duże znaczenie na obrót spraw miała obecność bliskich im osób. To one możemy powiedzieć odegrały dużą rolę, a często właściwie kluczową w przywróceniu do życia zmarłej osoby. Wielokrotnie wpływ na to miały wnoszone przez nich modlitwy z prośbą o wskrzeszenie / przywrócenie zdrowia. Innym razem była to chęć poświęcenia się w zamian za zmarłą osobę. W ten sposób nasi badacze trafiają na jeden poważny wspólny mianownik w tych wszystkich opowieściach. On wskazuje na siłę interwencji u Boga osób trzecich. Nie zawsze są to krewni zmarłej osoby. Wznoszone modlitwy mają jednak moc sprawczą, która przywracała wielokrotnie życie zmarłym bohaterom omawianego serialu.

W takim wypadku nasi badacze koniecznie chcą również usłyszeć relacje tych osób trzecich. Sam serial bowiem przedstawia nam relacje osoby zmarłej, a następnie relacje tych, którzy byli wówczas blisko osoby, która odeszła w zaświaty. Nasi badacze więc kolejno pragną spotkać się z każdą z tych osób. Oczywiście należy pamiętać, że PROJECT AFTERLIFE (polski tytuł : Powrót z zaświatów) to nie podcast czy inne słuchowisko radiowe. By serial miał mówiąc kolokwialnie ręce i nogi, należało więc sfabularyzować opisywane wydarzenia. Do tego wykorzystano aktorów w miarę podobnych (na tyle, na ile to było możliwe) do opisujących wydarzenie osób. Oczywiście nikt się tak do tych podobieństw mocno nie przykładał, jak chociażby w serialu „Mindhunter„. Jednak nie to jest istotą tego serialu, a fabularyzowane sceny mają jedynie oddać obrazowo doznania zmarłych osób, które przeszły swoją śmierć i powrót do świata żywych.

PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 4

Historie przedstawione w serialu potrafią zaciekawić. Szkoda wchodzić w szczegóły, by nie psuć widzom zabawy. Choć w serialach dokumentalnych nie ma zjawiska spoilera, to jednak pozostaniemy przy ogólnikach. Na uwagę jednak zasługuje przypadek lekarza, w który aż ciężko uwierzyć. Dlatego w ramach wyjątku go przytoczymy.

To opowieść o pacjencie z rozległym zawałem serca. Właściwie wielu naszych bohaterów w tym serialu zmarło po zawałach serca. Ten zmarł po bezskutecznej reanimacji. Przed tym wydarzeniem na salę szpitalną zostaje wezwany doświadczony kardiolog, czy kardiochirurg. Jemu jednak również nie udaje się uratować pacjenta. Dla doświadczonego lekarza taki przypadek to niestety chleb powszedni. Ile to już osób zmarło na jego oczach. Po każdej takiej nieudanej reanimacji niemal cały personel medyczny opuszcza salę zmarłego pacjenta. W tym przypadku zostaje tylko jedna pielęgniarka, która przygotowuje ciało do przekazania do kostnicy. Doświadczony lekarz opuszczając salę słyszy jednak władczy głos nakazujący mu powrót do pacjenta. Jak twierdzi sam kardiolog, to nie były jakieś omamy słuchowe, tylko głośny apel jakby przez megafon. Lekarz jednak ignoruje wołanie, zwalając winę na przemęczenie po ciężkim dniu. Głos jednak powraca i wzywa go po imieniu, by wrócił i zaczął się modlić nad swoim pacjentem.

Niesamowite, ale lekarz dostaje wytyczne od samego Boga. Wraca więc na salę i podchodzi do zakrytych zwłok pacjenta. Nagle bez jego woli podnosi się jego ręka, a lekarz wypowiada modlitwę, jakby dyktowanymi słowami. Zbulwersowana jego zachowaniem pielęgniarka wzywa na salę innego lekarza. Ten próbuje dowiedzieć się, po co jego kolega to robi. Pacjenta już nie można przywrócić do życia bez uszczerbku na zdrowiu. Ten jednak prosi go o kolejną próbę reanimacji. Zbiera się więc ekipa medyczna i tym razem przywracają pacjentowi czynności życiowe. Sam kardiolog nie wie natomiast jak to wszystko jest możliwe, ale mimo że jest człowiekiem nauki, nie podważa ewidentnej interwencji Boga.

PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 5

Jak widać na omawianym przykładzie, duże znaczenie mają wydarzenia wokół tzw. osób trzecich. Za ich sprawą zmarli ponownie wracają do życia. Nie zawsze jednak zmarły chce opuścić zaświaty. Opisujący wydarzenia bohaterowie serialu, często twierdzą, że czuli się tam dobrze. Praktycznie jak nowo narodzeni. Wielu z nich nie chciało przez to wracać do ponurej rzeczywistości. Zawsze jednak dostawali odpowiedź od Boga, że ich czas jeszcze nie nastąpił. Ich dzieło na Ziemi się jeszcze nie dopełniło. Poza tym Bóg w zaświatach często daje im możliwość wysłuchania modlitw bliskich im osób. To one proszą Boga o przywrócenie im: syna, męża, żony, dziadka itd.

Opisy zaświatów różnią się w poszczególnych opowieściach. Powtarza się jednak często motyw Jezusa Chrystusa. To istotne dla tego typu doświadczeń (red. no przynajmniej dla mnie istotne, bo jednym z moich fakultetów była teologia). Nie mniej jednak nie zawsze jednoznacznie zmarły wskazuje na Jezusa i zanoszone do niego modlitwy. Tak czy inaczej jest on kolejnym mianownikiem w prowadzonych badaniach nad istnieniem zaświatów.

Sam serial PROJECT AFTERLIFE choć pod względem przytoczonych relacji jest ciekawy, to posiada pewną poważną wadę. Jeśli nasi badacze chcieli przeprowadzić obiektywne badanie, to powinni wybierać osoby z różnych kręgów kulturowych i religijnych. Tu tego właśnie brakuje. W czołówce do serialu jednak jeden badacz mówi, że relacje te są podobne mimo różnych wyznań naszych bohaterów. Ciągle to są jednak wyznania w ramach chrześcijaństwa, a nie innej religii. I tu jest właśnie ta wada produkcji, która również powinna sięgać po wskrzeszonych wyznających inną religię. Nawet jeśli bowiem, ktoś z nich twierdził, że był niewierzący, to i tak wywodził się tego samego kręgu kulturowego i religijnego co jego wierzący krewni. No ale właśnie nasi badacze idą po tym względem na łatwiznę i wybierają takie postacie w obrębie jedynie Stanów Zjednoczonych Ameryki.

PROJECT AFTERLIFE – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Poza tą jedną wadą, która wypacza nieco badania naszych badaczy, to sam serial może się podobać. Omawiane historie są ciekawe i ukazują nam różne wizję wizyty w zaświatach. Są oczywiście elementy często się powtarzające, ale nie jest to jakiś jeden utarty schemat. Każdy bohater przeżył swoją śmierć inaczej, stąd sfabularyzowane opowieści dodają widzom większego smaku. No i co ciekawe powracający do życia wracają również do pełni zdrowia. Przynajmniej od tej fizycznej strony nie stają wcale roślinami.

Na koniec warto jednak powiedzieć, że w finale sezonu nie dojdziemy do żadnej konkluzji w badaniach naszych badaczy. To nie jest bowiem miniserial i miał on mieć pierwotnie ciąg dalszy. Ten miał pozwolić finalnie wysunąć wnioski końcowe. Serial jednak został skasowany przez Destination America. Tym samym nigdy nie doczekaliśmy się drugiego sezonu. Nie mniej jednak warto zwrócić uwagę na tą produkcję, jeśli interesują Was tematy tzw. życia po życiu. W Polsce mimo upływu lat od premiery tego serialu, możemy go obejrzeć w języku polskim w usłudze Discovery+ w ramach serwisu player+.

Udostępnij w social mediach