Premiera Disney Plus

Premiera Disney Plus (Disney+) już za nami, ale oczywiście nie w Polsce. Platforma wystartowała na terenie Stanów Zjednoczonych, Kanady i Holandii. 19 listopada dołączy jeszcze Australia i Nowa Zelandia. Polska musi na swoją kolej dłużej poczekać. Przy dobrych wiatrach będzie to 2020 rok, choć wstępnie lokowani byliśmy na 2021 rok. A jak wygląda nowa platforma od strony praktycznej ? Przeglądamy i oceniamy okiem użytkownika (red. artykuł bazuje głównie na praktyce użytkowania oferty kanadyjskiej oraz na newsach sieciowych odnalezionych w necie).

Premiera Disney Plus – cena za usługę

Zacznijmy od ceny usługi. W Stanach Zjednoczonych za dostęp do platformy musimy zapłacić $6.99 miesięcznie. Można też skorzystać z subskrypcji od razu na cały rok, wtedy cena wyniesie $69.99 (baa, w USA jest jeszcze opcja długoterminowa na trzy lata). W USA można jeszcze nabyć bundle package. To jedna cena z dostępnością do trzech usług równocześnie : Disney Plus, Hulu i ESPN+. Całość wynosi $12.99 miesięcznie.

Premiera Disney Plus 12 listopada 2019 roku miała też miejsce w Kanadzie. Tam za dostęp do usługi zapłacimy miesięcznie $8.99 (dolary kanadyjskie). Alternatywnie możemy wykupić cały rok, a wtedy cena wynosi $89.99 (dolary kanadyjskie).

I została jeszcze Holandia, a właściwie Niderlandy jak zwrócili nam uwagę w ONZ przedstawiciele tego państwa, upominając że błędnie nazywamy ich państwo wskazując tylko na jedną ich prowincje. Tu cena miesięczna wynosi €6.99. Również jest do dyspozycji opcja opłaty rocznej. W takim wypadku musimy zapłacić €69.99.

Premiera Disney Plus – cena na tle konkurencji

Drogo, tanio ? Można dyskutować, ale są to pojęcia względne. Poza tym każdy ma inną sytuację finansową i inne piorytety co do płatności za rozrywkę. Na tle konkurencji Disney+ wypada jednak bardzo korzystnie. Mamy tu tylko jeden pakiet i uwzględnia on materiały video w najwyższej jakości. Jest również możliwość tworzenia profili.

Jakie ceny w przyszłości czekają Polskę ? To raczej wróżenie z fusów, bo w zależności jak długo będziemy czekać na dostęp do usługi, tak i cena może się różnie kształtować. Wiemy tylko na 100% jakie dzisiaj obowiązują ceny. Polacy mieszkający w USA, Kanadzie i Holandii mogą bez problemu odpalić usługę i cieszyć się zastanym na platformie contentem. Choć w USA na starcie nowej usługi nie obyło się bez problemów, o czym informowali użytkownicy próbujący się zalogować na nowej platformie.

Premiera Disney Plus – wstydliwa wpadka na starcie

To niewątpliwie wpadka na start. Alerty pochodziły z różnych części kraju, a telefony do pomocy technicznej się normalnie urywały. No ale jak większość czekała w blokach startowych, by wbić się start nowej usługi, to takie tego efekty. Oczywiście tak nie powinno być, ale po kilku godzinach od startu obsługa techniczna ogarnęła temat. Takie problemu nie mieli mieszkańcy Kanady. (red. przynajmniej nic nie zuważyłem w necie, a ja nie jestem w gorącej wodzie kąpany, więc uruchomiłem usługę kilka godzin po starcie. Właściwie z Apple TV+ miałem podobnie, ale to dlatego, że większość dnia odwiedzałem wtedy cmentarze, więc gdyby tam też były poblemy na starcie, to by mnie ominęły).

Podobnie spokojnie było w Holandii, ale mieszkańcy tego kraju mieli u siebie już wcześniej wersje testową, więc nie mogło być problemów. Wystarczyło bowiem uzupełnić pewne braki oraz dodać od 12 listopada także nowości. Reszta pozostała taka jak w beta-wersji, którą Holendrzy mogli testować do woli.

Premiera Disney Plus – na czym oglądać ?

Premiera Disney Plus (Disney+) już za nami, a na czym można oglądać meteriały video z nowej platformy ? Zacznijmy od banału – przeglądarki internetowe. Poważny i szanujący się widz, w 2019 roku nie ogląda serialu przez przeglądarkę, bo po to są aplikacje, ale przeglądając Facebooka czasami można odnieść wrażenie, że w naszym kraju przez 20 ostatnich lat nic się nie zmieniło. Wiele bowiem ludzi właśnie w ten sposób korzysta z platform streamingowych (sic!). Tak więc Disney daje możliwość oglądania ich materiałów przez wszystkie największe przeglądarki internetowe.

Co jeszcze ? Smartphony i tablety. O tak, na nich też wiele osób ogląda ulubione seriale. Hmm, jak ktoś lubi oglądać coś na małych ekranikach, to właściwie jego sprawa, ale to ciągle dziwi osoby, które stawiają na wysoką jakość obrazu. Dobra – koniec filozofowania. Disney+ odpalicie na sprzętach mobilmych z Androidem oraz z iOS i iPadOS. Do tego dochodzą udządzenia dziające na systemie Amazon Fire OS. Bez problemu można pobrać appkę do Disney+ w Amazon Appstore.

Premiera Disney Plus – aplikacje dostępowe

Świetnie się ona sprawdza na urządzeniach dedykowanych do komfortowego oglądania naszych seriali na ekranach telewizorów. Na przystawce Amazona wszystko śmiga bez zarzutu. Nie zapominajmy o Apple TV. Tylko tutaj pojawia się problem. Aplikacja jest dostępna chyba tylko w USA (red. nie wiem, może to wina mojego urządzenia, ale 12 listopada nie mogłem znaleźć w appstore appki Disney+, chociaż w necie ludzie pokazują, że była).

Disney Plus ma też działać na Roku, oraz jest ze wparciem Google Chromecastu. W regionie, w którym wystartowała platforma, appka Disney+ wylądowała także na PS4 i Xbox One. Dostęp do usługi jest też dla najnowszej wersji Android TV. Podobnie jest z nowszymi wersjami Tizena na telewizorach Samsunga oraz na telewizorach LG z wersją systemu WebOS 3.0 i nowszych. Właściwie więc, niemal wszędzie jest dostępna aplikacja otwierająca nam furtkę do nowej platformy Disney’a. Platformy z dużym contentem na starcie. Jednak czy spełnia on nasze oczekiwania ?

Premiera Disney Plus – Oczekiwania, a zastana rzeczywistość

Odkąd w Holandii testowano usługę to wiemy jak wszystko wygląda i jak jest uszeregowane. Nic się nie zmieniło po oficjalnym starcie platformy. Nadal są główne kategorie: Disney, Pixar, Marvel, Star Wars i National Geographic. Jest tu masa filmów zarówno fabularnych i dokumentalnych. W serwisie Seriale Srebrnego Ekranu interesują nas jednak seriale. Tych też jest sporo, ale można mieć też sporo zastrzeżeń (red. no ja mam).

Od czego zacząć… aaa sprawdziło się co mawiał Robert Iger. Prezes i dyrektor generalny The Walt Disney Company zapowiadał od dawna, że platforma Disney+ będzie budowana na contencie familijnym. Serialowo mamy więc wszystkie seriale animowane disney’a oraz seriale fabularne Disney Channel. Wieszczyłem też wcześniej o bogatej ofercie seriali ABC, czyli kanału telewizyjnego należącego do Disney’a, która może wylądować na nowej platformie. Tu jednak nie wygląda tak różowo. Widać, że wszystko dostosowano właśnie pod koncepcję contentu familijnego. Mamy na przykład serial ABC „Once Upon a Time” (swoją drogą dostępny ciągle w Polsce na Netflixie), ale już na bardziej poważne produkcje serialowe nie ma co liczyć. Nie pasują one widocznie pod ich schemat, więc pewnie nigdy tu nie wylądują.

Premiera Disney Plus – content familijny

Podobnie sprawa się ma z ofertą FOX-a. Jeszcze przed startem platfomy pojawiły się ingformacje, że seriale FX wylądują w przyszłości na Hulu (który teraz też jest w rękach Disney’a). Ok. możemy rozumieć te rozgraniczenie. Seriale przeznaczone głównie dla osób dorosłych będą na Hulu, a seriale bardziej familijne bedą na Disney+. Jednak w praktyce już tak nie jest. Popatrzmy na zakładkę Marvela. Nie znajdziemy tu takich seriali jak „The Gifted” czy „Legion„. Przecież one też pasują pod słowa Igera o contencie familijnym, ale tu ich nie ma. Sama zakładka Marvela ma więc swoje braki. Wiadomo, że część praw do ekranizacji Marvela ma Sony, więc nigdy nie będzie pewnie ona pełna, ale już na starcie brakuje też produkcji o mutantach, mimo że 20th Century Fox jest już od dawna w rękach Disney’a.

To głupota, bo w ten sposób platforma jest mocna podziurawiona. Baa, hardcorowych filmów 20th Century Fox też nie ma się co tu nigdy spodziewać. Zrealizowany w bajkowej konwencji „Avatar” oczywiście jest, ale coś mocniejszego już tu nie wyląduje. Filmowo cierpi na tym cała platforma, a serialowo niektóre zakładki, takie jak Marvel (choć na szczęście trafiły tu seriale Marvela ze stacji ABC).

Premiera Disney Plus – nowości serialowe

Premiera Disney Plus już za nami, ale czy warto płacić za usługę ? Jeżeli będziemy mieć świadomość, że tutejszy content będzie jedynie familijny, to tak. Jeżeli spodziewaliśmy się większej oferty, szeżej sięgającej po seriale Freeform, ABC i FOX-a, to wtedy ta platorma nie trafi w nasze gusta. Dla dzieci to istny raj, dla dorosłych już mniej. Trzeba również pamiętać o nowościach. Tu na start wita nas „The Mandalorian„, a do jego oglądania nie trzeba namawiać żadnego fana Star Wars. I mała uwaga – serial jest też dostępny z polskim tłumaczeniem (jak wiele innych produkcji na tej platformie).

Ponadto mamy nowy „HIGH SCHOOL MUSICAL: THE MUSICAL: THE SERIES” i serial z Kristen Bel w roli głównej, czyli „Encore!”. Jest jeszcze dokumentalny „The World According to Jeff Goldblum„. Reszta to fimy oraz zapowiedzi nadchodzących nowych seriali. Wszystkie seriale udostępniane są w odstępach tygodniowych. Ponadto przyszłość maluje się w jasnych barwach, bo oferta będzie wzrastać w szybkim tempie.

Premiera Disney Plus – słowo końcowe

I to by było na tyle. Reszta wyjdzie w praniu. Czy warto płacić za usługę ? Musicie odpowiedzieć sobie sami na to pytanie, czy trafia ona w wasze upodobania. (red. dla mnie Star Wars zawsze robi różnice i choćby dla tej marki, bedę wiecznie korzystać z platformy). Oczywiście to bardziej apel do polskich widzów mieszkających w państwach z dostępnością do usługi (a przecież w Holandii jest ich cała masa). Inni muszą poczekać do 31 marca 2020 roku, czyli zachodnio-europejskiego rozszerzenia dostępności, oraz do kolejnych miesięcy, które właczą także Polskę do tej gry. Nie wiemy też jak bardzo w najbliższym czasie zmieni się Hulu, ale dołączając ofertę FOX-a czekają tą platformę spore zmiany. Gdyby i ta platforma ruszyła, mówiać kolokwialnie w świat, to wtedy łączenie usług byłoby jeszcze bardziej korzyste cenowo i contentowo.

Na koniec warto zauważyć, że w pre-orderze za dostęp do usługi przed jej startem zapłaciło już prawie 2 miliony osób. Oczywiście od 12 listopada można odpalić okres próbny. Trwa on tydzień i dopiero po tygodniu naliczane będą opłaty.

Udostępnij w social mediach