Petycja w sprawie The OA

Petycja w sprawie The OA.

Ostatnio platforma NETFLIX ogłosiła kasację serialu „The OA„. Kasacje po dwóch wypuszczonych wcześniej częściach. Był to serial na tyle wyjątkowy, że w dużej mierze nie pasował do komercyjnej platformy. Jej twórcami byli Brit Marling oraz Zal Batmanglij, czyli przedstawiciele tzw. kina niezależnego. Stworzyli oni propozycje dla widzów, którzy na platformie Netflix właśnie szukali czegoś innego, nieszablonowego. Nawet jeżeli wyniki oglądalności nie były wysokie (i to było powodem kasacji), to nie powinno to dziwić, bo większość ludzi przecież woli typowe komercyjne produkcje. Jednak Netflix był do tej pory znany z tego, że serwuje widzom duży wybór. Duży wachlarz wyboru. Taki, by trafiał w gusta nawet bardzo wybrednych widzów. Tym bardziej pod tym względem może dziwić decyzja włodarzy platformy Netflix, którzy zdecydowali, że nie powstanie trzecia odsłona tego serialu.

Widzowie, którzy odglądnęli „The OA – part 2” wiedzą, że ostatni odcinek kończy się dyżym cliffhangerem. Twórcy mieli plan, by swoją opowieść ująć w więcej, niż dwóch częściach (w sensie sezonach…. choć w tym przypadku części to oryginalne nazewnictwo ze strony platformy Netflix). Decyzja o kasacji burzy ich strategie, ale w takim przypadku nie mają niestety nic do powiedzenia. Bez nadawcy i producentów, twórcy są jedynie pomysłodawcami i showrunnerami. Są bardzo ważni dla powstania serialu i bardzo ważni na planie serialu, ale nie mają wpływu na decyzje strategiczne i mówiąc kolokwialnie – nie trzymają kasy.

Petycja w sprawie The OA – pierwszy krok

Oczywiście szybko po decyzji kasacji serialu powstała petycja do włodarzy platformy Netflix, z prośbą o zmianę decyzji. W momencie pisania tego tekstu ma ona już ponad 50k głosów. To naturalny i pierwszy manewr jaki fani podejmują po kasacjach różnych seriali. Jeżeli petycja nic nie daje, to pozostaje już tylko czekać, aż jakiś inny zewnętrzny podmiot wyrazi chęć przejęcia serialu (na którego przejęcie mu wyrazić zgodę pierwotny nadawca).

Petycja w sprawie The OA – czy warto ?

Czy warto podpisywać petycję ? Tu nie ma co filozofować. To nie zaszkodzi, a może przecież pomóc. Jeżeli będziemy rozpatrywać sens petycji internetowych od strony matematycznej skuteczności, to oczywiście wyjdzie nam, że to się mija z celem. Procentowo bardzo mało takich petycji z całej puli odniosło zamierzony skutek. Problemem są także sami fani, bo niektóre petycje są za przeproszeniem z dupy wzięte. Ciężko przecież mówić o poważnym pomyśle fanów zawiedzionych finałowym sezonem Gry o Tron, którzy prosili stacje HBO o ponowne nakręcenie ostatniego sezonu 🙂

Są jednak przypadki, że po petycji osoby decyzyjne zmieniły zdanie i nie pozostawiły serialu bez zakończenia. Baa, właśnie niegdyś zrobił to Netflix, bo w przypadku „Sense8” po namowach widzów, postanowił przygotować zakończenie opowieści. Nie był to kolejny sezon, ale zrobiony dłuższy film, który podomykał wątki przewodnie tej produkcji. Kto wie, czy omawiana petycja nie odniesie tego samego efektu.

Petycja w sprawie The OA – czas decyzji

Petycja w spr. The OA – wielu pyta czy to ma sens ? Dlatego w takich przypadkach nie ma co kalkulować. Uda się lub się nie uda. Dla wszystkich fanów zainteresowanych losem serialu podajemy poniżej adres internetowy petycji.

PETYCJA – CHANGE.ORG

Petycja w sprawie The OA – PS. Autora

Petycja w spr. The OA to nie pierwszy przypadek, w którym biorę osobiście udział. W przeszłości brałem udział w akcjach ratowania wielu seriali. Procentowo skuteczność wygląda marnie, czyli tak jak jest ogółem. Jednak osobiście nadal oddaje swój głos w kwestiach moich ulubionych seriali. A wszystko zaczęło się od akcji ratowania serialu „Jericho„. Akcja SAVE JERICHO była moją pierwszą taką akcją i odniosła ona początkowo sukces. Dokręcono drugi sezon serialu, po którym ponownie podjęto decyzje o jego kasacji. Za drugim razem akcja już nie miała takiej siły rażenia i serial nie doczekał się trzeciego sezonu. Dla pocieszenia wtedy kupiłem komiks JERICHO Season 3 Civil War, wydany nakładem wydawnictwa IDW. Jest on niejako kontynuacją serialu w formie historii obrazkowej. Nie jest to przecież to samo, ale jak się nie ma co się lubi, to (….)

Udostępnij w social mediach