Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja

Onision: In Real Life (polski tytuł: Onision: Drapieżca z Youtube’a) – discovery+ ORIGINALS. Amerykański serial dokumentalny typu true crime, stworzony dla platformy Discovery+. Za produkcję miniserialu odpowiada Blackfin Tv na zlecenie Investigation Discovery.

GATUNKI : dokumentalny / true crime
KRAJ PRODUKCJI : USA

Miniserial Onision: In Real Life liczy 4 odcinki (3 odcinki pierwotnie przygotowanego materiału + dodatkowy czwarty odcinek po reakcji YouTube’a oraz z wyznaniem wcześniej anonimowej osoby). Premierowo był on udostępniany widzom platformy Discovery+ od 4 stycznia 2021 roku do 27 maja 2021 roku. Obecnie w Polsce całość możemy obejrzeć w języku polskim w usłudze Discovery+ w ramach serwisu player+.

Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o Gregu Jacksonie (czy też Jamesie Jacksonie). Znanym Youtuberze występującym pod pseudonimem Onision. Zdobył on ogromną popularność na początku XXI wieku, kiedy platforma YouTube dopiero raczkowała na rynku streamingu. Szybko zyskał on wówczas miliony subskrybentów, co przy ówczesnej liczbie wszystkich użytkowników YouTube’a było niemałym osiągnięciem. Jego filmiki oczarowały widzów rozbrajającym i czarnym humorem. Chociaż zamieszczane przez niego treści były specyficzne, to jego prawdziwe życie mogło być jeszcze bardziej mroczne. Z czasem pojawiły przeciwko niemu oskarżenia, że jest seksualnym drapieżcą, który poluje na naiwne młode dziewczyny. Tym samym zaczęli się nim interesować ludzie spoza YouTube’a, aby prześwietlić kim naprawdę jest ów Onision.

Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 1

Na początku 2021 roku na platformie Discovery+ pojawił się kontrowersyjny serial dokumentalny o znanym Youtuberze. [red. piszę to słowo z dużej litery, bo osobiście nie zgadzam się z wykładnią sjp, który sugeruje pisanie tego słowa z małej litery, jakby to był zawód. Traktuje go jako nazwę własną ukształtowaną od serwisu, który ma przecież swoją nazwę własną.]. To dokument o Gregu Jacksonie, działającym w mediach społecznościowych jako Onision. Zyskał on sporą popularność w pierwszych latach działalności YouTube’a. Właściwie streamował on w sieci i budował tym samym swoją internetową tożsamość jeszcze przed premierą YouTube’a. Przed 2005 rokiem miał on swoje konto i tworzył na stronie internetowej MrOdd.com. Gdy powstał YouTube założył on tam swój kanał, na którym działał jako Onision. Wraz ze zwiększaniem się popularności nowego serwisu streamingowego dla treści niezależnych twórców, wzrastała również popularność Onisiona.

Filmiki Onisiona od początku były kontrowersyjne. To taki rodzaj humoru, który mógł tylko trafiać do nastolatków. [red. taa, teraz nastolatkowie czytający tą recenzję zaczną wieszać na mnie psy]. Starsze i poważne osoby nie zawracały sobie nawet głowy jego prześmiewczymi filmikami. Jednak kiedy pojawiły się pierwsze oskarżenia wobec tego co robi on poza YouTube’em, to osoby spoza YouTube’a zaczęły również interesować się aktywnością sieciową Grega Jacksona. Z czasem pojawiły się bowiem informację, że publicznie znęca się on nad swoją dziewczyną. Później pojawiło się pytanie, czy jest to jedynie środek artystycznego wyrazu, czy tak rzeczywiście wygląda życie tej pary. Pojawili się więc ludzie, którzy chcieli prześwietlić prywatne życie Onisiona, stąd tytuł dokumentu Onision: In Real Life. Polski tytuł to natomiast Onision: Drapieżca z Youtube’a, gdyż głównym oskarżeniem skierowanym w stronę Youtubera było, że jest on drapieżcą seksualnym i nawet się z tym zbytnio nie kryje.

Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 2

Po latach milczenia pierwsze oskarżenia przeciwko Gregowi Jacksonie skierowała Shiloh. Kiedy związała się ona z Onisionem to była jeszcze bardzo młodą dziewczyną przed dwudziestką. Obracała się w show businessie i robiła support dla Lady Gagi. Greg mocno wpadł jej w oko, więc sama zainicjowała korespondencję z tą osobą. Ten wówczas był żonaty, ale planował rozwód. Po relacji czysto internetowej, Shilow w końcu dostała okazję spotkać się ze swoim idolem. Z czasem ta dwójka zamieszkała razem, a Shilow stała się bohaterką nagrywanych przez Grega filmików. Ten jednak wcale nie traktował ją jako partnerki w interesie. Zawsze bowiem twierdził, że on i tylko on decyduje o tym, co się pokaże na jego kanale na YouTubie. W życiu prywatnym było podobnie i Shilow szybko stała się jego niewolnicą.

Gdyby to była relacja za przyzwoleniem z zakresu dominacji seksualnej, to nikt by się w to nie wcinał. W myśl zasady „Wolnoć Tomku w swoim domku”. Jednak Shilow ewidentnie nawet na przedstawionych nagraniach nie zawsze zgadzała się na to, co z nią robi. Stąd pojawiły się pierwsze słowa głębszego oburzenia względem Onisiona. Jego kanał jednak nadal cieszył się sporą popularnością, bo wielu jego fanów uważało, że Shilow dobrowolnie związała się z Gregiem, więc nie ma w tej sytuacji żadnego problemu. No i widząc pierwsze ich wspólne nagrania można przyjąć tą argumentację. Gorzej jednak gdy z czasem te działania Grega doprowadziły Shilow do rozstrojenia nerwowego, a nawet obłędu.

Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 3

Przypadek z Shilow był tylko jednym z wielu w temacie samego Onisiona. Przydomek Drapieżca z Youtube’a nie wziął się znikąd. Następnie niejaka 17-letnia Lainey sama zaczęła uwodzić Grega na Twitterze. Z czasem ta dwójka stała się parą, a Lainey oświadczyła, że jest bi i w dodatku transgender. Przybrała więc imię Kai. Razem wspólnie zwabiali oni do siebie młode nastoletnie dziewczyny. Pojawiły się więc kolejne oskarżenia wobec Onisiona. Pierwsze, że jest on pedofilem, a drugie, że razem z Kai stosują grooming. To działanie podejmowane w celu zaprzyjaźnienia się i nawiązania więzi emocjonalnej z dzieckiem, aby zmniejszyć jego opory i później je seksualnie wykorzystać.

To kolejne mocne oskarżenia, które Onision publicznie zbywał. Zaprzeczał jakoby wykorzystywał seksualnie osoby niepełnoletnie. Nie przeczył jednak, że wykorzystywał te dziewczyny seksualnie gdy były dorosłe, ale przecież sam seks nie jest karalny. No i tu kolejny raz społeczność jego fanów była podzielona, a organy ścigania nie miały żadnych dowodów, że Greg Jackson łamie prawo. Sprawa jest jednak bardziej zawiła. Z filmików Grega nawet zestawionych w serialu Onision: In Real Life wynika, że rzeczywiście unikał on przypadkowego zetknięcia z niepełnoletnimi dziewczynami. Wiedział, że z tego się nie wybroni, gdy sprawa wyjdzie na jaw. Wiedział również, że wszyscy dziennikarze śledczy węszący wokół jego osoby, nie mają dowodów, że te wszystkie insynuacje są prawdą.

No i tu kolejny raz mamy przypadek braku dowodów na łamanie prawa przez Onisiona. Jego osobą dogłębnie zainteresował się tzw. Łowca Drapieżców – Chris Hansen. Zaczął on analizować wszystkie nagrania wykonane przez Grega. Szukał powiązań tego co Onision pokazuje publicznie, z tym co może robić z tymi dziewczynami w prywatnym życiu. Dla Onisiona, Chris Hansen to jednak prześladowca, który nie może zrozumieć tego, że jest on uczciwą osobą, a jego nagrania są jedynie zabawną fikcją.

Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 4

No i tu przechodzimy do sedna problemu. Filmiki Onisiona od samego początku były kontrowersyjne. Emanowały przemocą i szydzeniem z innych osób. YouTube jednak nie reagował na wszelkie oskarżenia kierowane przeciwko Gregowi. Nie widział też powodów na usuwanie niektórych jego filmów. Według regulaminu serwisu ewidentnie naruszały one ich standardy. Jednak dla nich jest furtka boczna, która stanowi wyjątek twórczości artystycznej. Onision od lat kreuje się na artystę i twórcę internetowego, więc jego aktywność można było podciągnąć pod twórczość artystyczną. Samego YouTube’a natomiast nie obchodziło to, co robi on poza serwisem.

To mierzenie użytkowników różnymi miarami. Onision był niejako gwiazdą YouTube’a, więc dla serwisu był świętą krową. Ktoś z marną ilością subskrypcji poleciałby szybciej za naruszenie regulaminu i wtedy nie traktowaliby nagrań tego kogoś za środek artystycznego wyrazu. Z Onisionem było inaczej, bo był dla nich kimś cennym. Na szczęście poza mediami internetowymi są jeszcze inne media, o których współczesna młodzież zapomina. Interwencja telewizji sprawiła, że YouTube się ugiął i usunął ostatecznie jego popularny kanał. To oczywiście wywołało oburzenie wśród pozostałych YouTuberów, bo był to swoisty precedens. YouTube jednak nie zrobił nic do momentu, gdy sprawę nagłośniły inne media niż internetowe.

Oczywiście cała sprawa ma dwie strony medalu. W Polsce takich YouTuberów jak Onision nazywają teraz patostreamerami. Śmieszne to określenie, bo głupie polaczki nie zdają sobie sprawy, że na początku YouTube’a, to niemal cały serwis był pełen właśnie takich patostreamerów. Sam YouTube ewoluował i gdy stał się popularny również w Polsce, to te patologiczne treści nie rzucały już się tak w oczy. Polskie dziennikarzyny po lyyycencjatach mają jednak słabą pamięć. No albo po prostu mają małą wiedzę w temacie streamingu. Onision tym samym niczym większym się nie różnił od innych ówczesnych YouTuberów, a dzisiejsi polscy patostreamerzy nie różnią się praktycznie niczym od pionierów tej usługi 😉

Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 5

Pomijając wszystko inne, to jednak serial przedstawia prywatne życie tego YouTubera. Nosi on tytuł Onision: In Real Life i abstrahując od samych treści nagrywanych przez Grega, to jego życie prywatne potrafi bardziej bulwersować. Jest on jednak osobą, która dobrze zaciera ślady, stąd postawienie oficjalnie zarzutów przeciw niemu nie jest łatwym zadaniem. Często mamy słowo przeciwko słowu, choć przy Ruchu Me Too jakoś w USA przestało to im przeszkadzać. Nie mniej jednak takie śledztwa nie są łatwe, a wymiar sprawiedliwości nie bardzo interesują materiały video nagrywane przez Grega, z których można się wykpić fikcją filmową i formą satyryczną.

Serial Onision: In Real Life (polski tytuł: Onision: Drapieżca z Youtube’a) był nadawany w styczniu 2021 roku. Po jego emisji, a raczej udostępnieniu online, gdyż trafił on na platformę Discovery+, YouTube podjął działanie wobec Onisiona. Po usunięciu jego wszystkich filmów zniknął również jego kanał. Onision nadal jest jednak aktywny w mediach społecznościowych i zbiera fanów w akcji swojego powrotu na YouTube’a. Po kilku miesiącach od zakończenia serialu udostępniono dodatkowy czwarty odcinek, aby poinformować widzów o skuteczności dokumentu. To również dodatkowa okazja na wyznanie jednej z anonimowych wcześniej osób wykorzystanych przez Grega. Dziewczyna ta zauważyła bowiem siłę jaką okazał się miniserial. Stąd postanowiła oficjalnie o wszystkim opowiedzieć widzom w odrębnym epizodzie.

Onision: In Real Life – MINISERIAL – Recenzja – PODSUMOWANIE

Oczywiście dokument Onision: In Real Life musimy rozpatrywać z obu stron płotu. Nie jest to jednoznaczny zarzut w stosunku do Grega / Jamesa Jacksona, bo w tej sprawie jest wielu winnych. Zawiniła również sama platforma YouTube jako media, które nie traktują równo swoich użytkowników i kierują się przy tym sporą hipokryzją. Winne są również same dziewczyny, które mknęły do Onisiona i nikt ich wcześniej do tego nie przymuszał, by weszły z nim w jakiekolwiek relacje. No i oczywiście winni są fani i antyfani Onisiona, bo bardziej oni w tej sprawie szkodzą niż pomagają. Sam serial zbiera więc te wszystkie elementy w jedną całość, by ukazać szerszy obraz problemu wokół postaci Onisiona.

No i co tu dużo mówić, choć jest on nastawiony negatywnie do postaci Onisiona, to chociaż uczciwie nie przemilcza również argumentów na jego obronę. Tym samym najlepiej by widzowie sami po seansie wyciągnęli wnioski odnośnie winnych tych wszystkich historii zademonstrowanych w miniserialu. Sprawa bowiem rzeczywiście nie jest jednobarwna i najlepiej spojrzeć na nią z obu stron. No a taką możliwość daje omawiany serial. W Polsce Onision: In Real Life (polski tytuł: Onision: Drapieżca z Youtube’a) możecie śmiało obejrzeć w języku polskim w usłudze Discovery+ w ramach serwisu player+.

Udostępnij w social mediach