NIELEGALNI – Sezon 1 – RECENZJA

NIELEGALNI – CANAL+ ORIGINAL – Oryginalna produkcja Canal+. Polski thriller / dramat szpiegowski akcji zrealizowany na motywach powieści Vincenta V. Severskiego „Nielegalni” i „Niewierni„, wydanych przez wydawnictwo Czarna Owca. Za produkcję serialu odpowiada Telemark na zlecenie ITI Neovision S.A.

GATUNKI : szpiegowski / akcja
KRAJ PRODUKCJI : Polska

Pierwszy sezon serialu NIELEGALNI liczy 10 odcinków. Był on emitowany premierowo w stacji Canal+ od 21 października 2018 roku do 16 grudnia 2018 roku.

NIELEGALNI – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial skupia się na pracy polskich agentów wywiadu. Pracownik polskich służb specjalnych Konrad Wolski przeprowadza wspólnie ze stroną Szwedzką terenową akcję wywiadowczą w Stambule. Coś jednak idzie nie tak i agenci gubią infiltrowany cel, który jest zamieszany w przygotowanie zamachu terrorystycznego w Szwecji. By ratować spaloną akcję sięgają po zapisy monitoringu. Następnie Wolski rusza tropem tureckiego podejrzanego, przez którego konta przechodzą regularnie spore kwoty z zagranicznych przelewów.

W tym czasie Oleg Zubov wykonuje pracę wywiadowczą w Mińsku. Pod przykrywką zagubionego telefonu zakłada podsłuch w jednym z gabinetów białoruskiej siedziby głównej KGB. To nie uchodzi uwadze Igora Stiepanowycza, który demaskuje jego działania. Stiepanowycz daje mu kilka dni na przekazanie mu 25 tysięcy Euro. W przeciwnym razie zostawi go na pastę ludzi z kontrwywiadu.

Załamany Zubov wraca do domu i nadaje SMS-em sygnał alarmowy do Warszawy. Tam Sara Korska prosi przełożonego o zgodę na operację międzynarodową, by nie stracić Travisa – najlepszego agenta na Białorusi. Korska dostaje na to zgodę i przygotowuje się pod fałszywą tożsamością do wyjazdu do Mińska. Czas nagli, bo Igor Stiepanowycz zmienia zdanie z uwagi na dodatkowe związki rodzinne z Olegiem Zubovem. Teraz żąda od niego dwa razy większej kwoty. Oleg idzie załatwić pożyczkę, by udobruchać teścia, lecz ten twierdzi, że 50 kafli to dopiero pierwsza rata. Jego milczenie musi kosztować, więc stawia dodatkowe warunki. Jednym z nich jest odsunięcie się Zubova od życia jego córki Nadii. Na takie warunki Oleg nie może sobie pozwolić. Nie ma nawet gwarancji, że Stiepanowycz kiedyś go nie wyda, dlatego postanawia ubić teścia w miejscu spotkania.

NIELEGALNI – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Rok 2018 był najlepszym serialowym rokiem w Polsce biorąc pod uwagę przynajmniej XXI wiek. To był początek końca marazmu jaki od lat gnębił polskie seriale nie-komediowe. Dokładnie tak, bo z serialami komediowym w naszym kraju nigdy nie było problemu. Polska komediami stoi. Zarówno filmowymi, jak i serialowymi i sytuacja się od dekad nie zmienia. Jeśli chodzi o pozostałe gatunki, to jest z tym znacznie gorzej, a poszczególne polskie telewizje tylko utwierdzały nas w tym przekonaniu. Jednak 2018 był pewnym rokiem przełomu, bo wielu zagranicznych nadawców zdecydowało się wówczas wypuścić swoje polskie produkcje serialowe. Sporo tego sypnęło wówczas, bo mieliśmy przecież pierwszy polski serial oryginalny Showmaxu „Rojst„, czy pierwszy polski serial oryginalny Netflixa „1983„. Inni nie chcieli być gorsi. AXN wypuszcza kolejny swój polski serial oryginalny „Znaki„, a Canal+ idzie podobnie za ciosem i tworzy swój nowy serial oryginalny, który tym razem przeniesie nas w międzynarodowe środowisko szpiegów.

Po produkcje szpiegowskie w Polsce rzadko kto sięgał. W dzisiejszych czasach już by nie przeszedł niskobudżetowy serial szpiegowski. Stąd trzeba było sypnąć większym groszem, by to jakoś przyzwoicie wyglądało. I tu pojawia się Canal+. Nadawca potrzebuje jednak jeszcze solidnej historii na taki serial. Gdzie trafi się lepsza, jeśli nie od byłego szpiega, który na emeryturze pisze książki. Stąd pada pomysł na adaptację powieści Vincenta V. Severskiego. I tak oto otrzymujemy serial NIELEGALNI. To połączenie thrillera szpiegowskiego z dramatem akcji. [red. jestem bardziej reformowalny niż Filmweb, bo jak widać na stronie Seriale Srebrnego Ekranu porzuciłem już archaiczne określenie gatunkowe na serial sensacyjny]. Serial przy okazji przenosi nas w różne lokacje poza Polską oraz serwuje dodatkowo międzynarodową obsadę. Czuć w powietrzu duży budżet, a jak finalnie jakościowo wypada ta produkcja ?

NIELEGALNI – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Po pierwszym odcinku możemy mieć mieszane odczucia. Akcja przerzuca się nam stale po różnych lokacjach. Przeskakujemy więc dynamicznie między Stambułem, Mińskiem i Warszawą. Całe szczęście pomyślano o tym, aby to wszystko naturalnie wyglądało, to potrzebna jest nam językowa Wieża Babel. Gorzej tylko jak zawsze wypada nagłośnienie, bo to zmora wszelkich polskich produkcji. Dodatkowo przy przeskokach między lektorem, a kwestiami wypowiadanymi w języku polskim wychodzi z tego wielka tragedia. Warto mieć więc przy sobie pilot, jeśli oglądacie ten serial na ekranie telewizora. Inaczej albo lektor będzie się darł głośno, albo g… usłyszycie co mówią do siebie polskie postacie w tej produkcji.

Druga sprawa to karykaturalne przedstawienie operacji terenowej z udziałem Konrada Wolskiego. Polski agent wywiadu w pierwszym odcinku podąża w tłumie miejscowych za Turasem, rozglądając się ciągle nerwowo na boki. Dodatkowo za każdym razem łapie się za ucho, gdy przyjmuje informacje na zestawie słuchawkowym. Really ?!? Jeśli ten serial oglądali zawodowi pracownicy polskich służb specjalnych, to pewnie śmiali się do rozpuku. To chyba sztandarowy i książkowy przykład, jak nie powinien w terenie zachowywać się taki agent. Uhm, jak się widzi takie coś, to pierwsza myśl jaka przychodzi jest taka, że to nie będzie serial wysokich lotów. Całe szczęście to tylko drobna wtopa, która nie psuje obrazu całości. Reszta pierwszego odcinka wygląda przyzwoicie i dalej serial ogląda się w miarę dobrze.

Fabularnie oglądamy serial NIELEGALNI z dwóch perspektyw. Pierwszą są operacje Konrada Wolskiego. Drugą jest działalność wywiadowcza Olega Zubova na Białorusi. Wszystko to jest ze sobą powiązane, bo terroryści planujący zamachy w Szwecji organizują sobie przedpole do działania na białoruskim podwórku. Tam dodatkowo poza czystą pracą wywiadowczą zagłębiamy się bardziej w życie osobiste Olega Zubova. On działając pod przykrywką miał się zbliżyć do niejakiego Igora Stiepanowycza. Tak się złożyło, że związał się na serio z jego córką, w której jest szczerze zakochany.

NIELEGALNI – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Co ciekawe, to serial NIELEGALNI fabularnie zawiera w sobie materiał dwóch książek Severskiego. Generalnie to rzadki przypadek w świecie serialowym. Nawet jeśli robimy adaptacje całego cyklu powieści, to fabularnie sezon odpowiada jednemu tomowi. Oczywiście często jest tak, że fabularnie adaptacja tak odbiega od pierwowzoru, że nawet widz się nie spostrzeże, czy to już kolejna powieść na tapecie, czy swobodna wizja reżyserska. Tak czy inaczej w serialu NIELEGALNI wrzucono obie powieści Vincenta V. Severskiego „Nielegalni” i „Niewierni„. Ma to swój wydźwięk nie tylko w warstwie fabularnej. Pierwsze pięć odcinków reżyseruje Leszek Dawid. Kolejne epizody (6-10) bierze na swoje barki już inny reżyser, a jest nim Jan P. Matuszyński. [red. na ile jest to wierna adaptacja – nie mam pojęcia, bo książek nie czytałem. Z tego co dało się wyłapać w sieci, to chyba znacznie odbiega od pierwowzoru. Jednak zawsze powtarzam – to bez większego znaczenia, bo adaptacje rządzą się swoimi prawami].

W serialu cieszy fakt, że mimo iż jest to produkcja szpiegowska, to twórcy nie zapominają o takim typowym obyczajowym podejściu do poszczególnych postaci. Za co lubimy tego typu amerykańskie seriale ? Za to, że właśnie świetnie tym balansują, ukazując pracę, jak i nie mniej ciekawe życie prywatne głównych bohaterów. W serialu NIELEGALNI jest podobnie. To nie tylko Oleg Zubov i jego osobiste perypetie na Białorusi, ale również cała reszta głównej ekipy. Twórcy nie dają zapomnieć widzom o tej prywatnej stronie poszczególnych postaci. O ich związkach rodzinnych oraz przyjaźniach. Do aktorów wcielających się w główne role też nie możemy się zbytnio przyczepić. Nawet jeśli robią coś głupiego jak przedstawiony w opisie wprowadzającym Konrad Wolski, to jest to wina po stronie scenarzystów i reżyserów (red. chociaż z drugiej strony mówi się, ze wybitny aktor sam potrafi zasugerować scenarzyście i reżyserowi alternatywne powiedzenie lub zachowanie, jeśli godzi to w jego ugruntowaną aktorską pozycję).

NIELEGALNI – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

A jak te wszystkie postacie wyglądają od strony aktorskiej ? Konrad Wolski, to w rzeczywistości pochodzący z rodziny aktorskiej Grzegorz Damięcki. U niego w rodzinie aktorstwo chyba mają we krwi. Ostatnimi czasy aktor miał okazję zagrać Pawła Kopińskiego w kolejnym polskim serialu Netflixa „The Woods” (pol. W głębi lasu). To również Grzegorz Molenda w innym serialu Canal+, a mianowicie w produkcji „Belfer„, jak i Jacek w filmie „Oczy niebieskie„. Ponadto aktor wystąpił w polskich serialach HBO. Wcielił się w postać Tomasza Nawrota w serialu „Pakt” oraz wystąpił jako Andrzej Halman w drugim sezonie serialu „Wataha„.

W świetną rolę Olega Zbudova wciela się w tym serialu Filip Pławiak. Filmowo to Karol Kremer w „Czerwony Pająk” oraz Adam w „Bilet na Księżyc„. Serialowo to Kordian 'Zordon’ Oryński w „Chyłka – Zagięcie„, „Chyłka – Kasacja” oraz „Chyłka – Rewizja„.

Igor Stiepanowycz, to aktorsko Viktor Saraykin, natomiast w rolę Mirka wciela się Wojciech Żołądkowicz. Nie ma on jeszcze pokaźnego dorobku, bo ciężko o takim mówić skoro aktor najdłużej na ekranie pojawiał się w telenoweli historycznej Korona królów.

Ewa Dębska, to aktorsko Agnieszka Grochowska. Serialowo to również Laura Goldsztajn we wspomnianym wcześniej „The Woods” (pol. W głębi lasu). Ponadto wcieliła się w postać doktor Kowalskiej w „Himmelsdalen” (z polskim tytułem Sanktuarium zła) oraz zagrała Julię w filmie „Tylko mnie kochaj„. Serialowo to jeszcze Anna 'Czarna’ Czarnecka w produkcji TVN-u „Motyw„.

NIELEGALNI – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Hans Jorgensen, to w rzeczywistości Andrzej Seweryn. W ostatnich latach to Witold Wanycz w serialu „Rojst„. Wcielił się też w rolę jednego z wicepremierów w satyrze politycznej „Ucho Prezesa„. Ponadto to Julian Szczęsny w innym serialu politycznym „Ekipa„. Filmowo to między innymi Kardynał Stefan Wyszyński w „Prymas. Trzy lata z tysiąca” oraz Zdzisław Beksiński w „Ostatnia rodzina„.

Emilia, to aktorsko Alicja Juszkiewicz, a w postać Marka Bielika wciela się Ireneusz Czop. Serialowo to ostatnio komisarz Szczerbiński w „Chyłka – Kasacja„.

Lutek, to aktorsko Arkadiusz Detmer. Przewinął się on przez serial „Motyw” oraz miał okazję występować na ekranie w serialu onetu „Wmiksowani.pl„.

Sara Korska, to w rzeczywistości Sylwia Juszczak. Aktorsko to komisarz Barbara Banaszak w serialu „Archiwista” i Mirka w produkcjach serialowych z nazwą nad rozlewiskiem 🙂

Michail 'Misza’ Popowski, to aktorsko Sergey Frolov, a w rolę agenta Czerstwego wciela się Andrzej Konopka. Ostatnie lata to przede wszystkim Michał Trela w serialu „Znaki” oraz starsza wersja Maksa Porębskiego w serialu „Motyw„. Ponadto aktor gra strażnika granicznego w serialu „Wataha” i wcielił się w postać Wojciecha Kowalika w serialu „Pakt„.

Marcin Konieczny, to aktorsko Tomasz Schuchardt. Serialowo to chociażby Gorzym w „Chyłka – Kasacja” oraz starszy Eugeniusz Bodo w serialu „Bodo„. Premiera RP gra tu natomiast słynny polski aktor Jan Frycz.

Nadia, to w rzeczywistości Fatima Gorbenko, a w postać Jakuba Kurca wciela się w tym serialu Marcin Czarnik. Serialowo to między innymi Adam Konarski w produkcji TVN „Pułapka” oraz epizodycznie miał on okazję zagrać w pierwszym sezonie serialu „The Witcher” (pol. Wiedźmin).

To jeszcze na sam koniec Linda Boman. W tej roli wystąpiła norweska aktorka Synnøve Macody Lund. Serialowo to przede wszystkim Johanne Rönningen w „Black Widows” oraz Tonje Sandvik w „Frikjent„. Ostatnie lata to również Ran w serialu „Ragnarok„, a epizodycznie wystąpiła również w antologii horrorów „Bloodride„.

NIELEGALNI – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Polski serial NIELEGALNI jest realizowany z niezłym rozmachem, niczym amerykańskie seriale tego typu. Do tego angażuje międzynarodową obsadę, co świetnie wpasowuje się we wszelkiego rodzaju szpiegowskie produkcje. (red. szkoda tylko tego fatalnego nagłośnienia, co jest zmorą polskich produkcji). Ponadto akcja serialu rozgrywa się w różnych lokacjach na terenie Europy. Jednak w przeciwieństwie do polskich starych produkcji szpiegowskich, to w serialu NIELEGALNI są to realne lokacje, a nie takie, które jedynie udają inne miejsca. Trzeba więc pochwalić za to producentów serialu, bo takie szczegóły trzeba doceniać. Szczególnie gdy były one przez lata mniejszością w polskiej kinematografii.

Ciężko powiedzieć, czy jeszcze kiedyś ponownie zobaczymy na ekranach ekipę polskich agentów wywiadu. Serial NIELEGALNI figuruje jako sezon pierwszy, a nie miniserial, więc miejmy taką nadzieję. Do tego czasu możemy do woli oglądać to co już powstało. A to stale będzie na nas czekać w usłudze OTT właściciela, czyli w serwisie CANAL+.

Udostępnij w social mediach