Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja

Mrs Wilson (pol. Pani Wilson) – brytyjski biograficzny dramat historyczny stacji BBC. Serial jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Powstał na podstawie dokumentacji „The Secret Lives of a Secret Agent : The Mysterious Life and Time of Alexander Wilson”, autorstwa Tima Crooka oraz wspomnień Alison Wilson. Za produkcję miniserialu odpowiada Snowed-In Productions (brytyjskie studio produkcyjne -> partner Brontë Film and Television i firmy JK Rowling).

GATUNKI : dramat / historyczny / biograficzny / mystery
KRAJ PRODUKCJI : UK

Miniserial Mrs Wilson liczy 3 odcinki. Premierowo był on nadawany na kanale BBC One od 27 listopada 2018 roku do 11 grudnia 2018 roku. Następnie serial trafił do dystrybucji światowej dzięki All3Media i był wyświetlany w ramach PBS Masterpiece.

Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o Alison Wilson – wdowie po agencie wywiadu MI6. W Londynie 1963 roku Alison Wilson wraca po południu z pracy do domu. Jej mąż kończy właśnie pisać powieść, którą ma nadzieję wydać. Chwilę później, gdy Alison ponownie przychodzi tego samego pokoju, widzi Alexandra Wilsona leżącego nieprzytomnego przy biurku, przed którym przed chwilą pisał na maszynie do pisania. Próbuje go ocucić, jednak Alec umiera na zawał serca. Następnie Alison dzwoni po katolickiego księdza oraz pod wskazany w notatniku numer telefonu, aby zgłosić jego śmierć. Głos ze słuchawki nakazuje jej zachowywać się jednak naturalnie wobec tej sytuacji. Czekając na ludzi z zakładu pogrzebowego dom Wilsonów odwiedza kobieta, która przedstawia się jako Gladys Wilson. Dodatkowo mówi o sobie, że jest żoną zmarłego Alexandra. Gdy Alison poprawia ją, że raczej byłą żoną, to kobieta zaprzecza. Ta oburzona zamyka jej drzwi przed nosem.

W nocy Alison przeszukuje dokumenty męża, aby znaleźć jego papiery rozwodowe. Podczas przeszukiwać znajduje podpisaną przez siebie lojalkę, po której wstąpiła do agencji wywiadowczej. To tam właśnie poznała swojego późniejszego męża – majora, którego dokumentację wywiadowczą przepisywała na maszynie do pisania. Odwiedziny jego byłej żony zmuszają Alison do odwiedzenia przełożonej zmarłego męża. Ta go werbowała jako żonatego pisarza, więc musiała widzieć również jego papiery rozwodowe, zanim ten zaczął się spotykać z Alison. Coleman jednak twierdzi, że jego dokumenty dawno utajniono, a papiery mogły być sfałszowane. Wówczas jednak Alison byłaby nieświadomą bigamistką. Ta jednak uważa, że mąż by ją nie okłamywał przez 22 lata, ale ta cała sprawa sieje w niej wielką niepewność. Kobieta czuje, że musi to dogłębnie zbadać, szczególnie gdy w jej domu pojawia się inny syn zmarłego, który chce ściągnąć do siebie jego ciało na pogrzeb.

Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 1

Pod koniec 2018 roku BBC pokazało widzom bardzo ciekawy i przejmujący miniserial dramatyczny, bazujący na prawdziwych wydarzeniach. To historia życia Alison Wilson. Życia, które wywróciło się do góry nogami po śmierci jej męża. Właściwie te życie rozpoczęło się wówczas na nowo, ale w negatywnym znaczeniu. Tytułowa bohaterka po śmierci Alexandra Wilsona przeżywa niejako życie po życiu, ale jeszcze na ziemi. Oczywiście śmierć najbliższego członka rodziny jest dla wielu sporym szokiem i zmartwieniem. Alison Wilson po zejściu męża na zawał serca musi się jednak mierzyć nie tylko z żałobą. Szybko bowiem dostaje od rzeczywistości obuchem, bo okazuje się, że wcale nie znała swoje zmarłego męża. Ten pracując dla agencji wywiadowczej miał oczywiście przed żoną wiele zawodowych tajemnic. Ta natomiast nie miała prawa ich poznać z uwagi na bezpieczeństwo narodowe. Po jego śmierci przed Alison odsłaniają się jednak inne elementy jego życia osobistego, które nie mają nic wspólnego z pracą wywiadowczą.

Śmierć Alexandra Wilsona rozpoczyna pewien ciąg zdarzeń, który dla Alison ma dramatyczny charakter. Kobieta na początku zaczyna traktować informację o innej żonie Alexandra, jako ponury żart w nie najlepszym guście. Szybko po wizycie Gladys Wilson, z Alison kontaktuje się jednak również syn tej kobiety. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że rzeczywiście Alec miał na boku jeszcze inną rodzinę. Baa, gdyby to tylko jedną. Ta informacja wręcz przytłacza Alison, która stara się poznać przeszłość swojego męża. Jego tajemnicze życie osobiste to jedno, ale po całej tej akcji z inną żoną, Alison bierze w wątpliwość, czy jego praca wywiadowcza nie była jedynym wielkim kłamstwem. Niestety kobieta nie ma gdzie się tego oficjalnie dowiedzieć. Akta męża są utajnione, więc jedyne na co może liczyć, to szczerość Coleman. Starsza kobieta werbowała jej męża do MI6, jednak nie jest od razu zbytnio skora do wylewności w sprawie jej dawnego podwładnego.

Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 2

Życie tytułowej Pani Wilson wywróciło się do góry nogami. Kobieta teraz nie może odpuścić i czuje, że musi poznać prawdę o przeszłości męża. Tak mocno go kochała, a on wpakował ją w nieświadomą bigamię. Mało tego. Ufała mu w kwestiach zawodowych, choć na tym polu pojawiały się wątpliwości. Z jednej strony drażnił ją brak środków do życia, jakby MI6 zapomniał płacić swojemu człowiekowi. Z drugiej strony w przeszłości pojawiały się sytuacje, który burzyły wiarygodność męża w sprawie jego pracy. Nagłe aresztowanie, które Alec przekonywał jest elementem jego pracy wywiadowczej, budziło w Alison pewne wątpliwości. Zawsze jednak kończyło się to jej udobruchaniem. Ich wspólny związek musiał polegać na wzajemnym zaufaniu, więc Alison przyjmowała tłumaczenie męża, że wszystko to jest związane z jego pracą wywiadowczą. Podobnie długie wyjazdy, które brała za służbowe. Nic, co jest związane z życiem z kilkoma żonami, Alec nie może jednak wytłumaczyć pracą dla wywiadu.

Brytyjski miniserial Mrs Wilson jest więc gatunkowo takim dramatem mystery przed duże „M”. Główna bohaterka robi wszystko, aby rozwikłać zagadkę życia zawodowego i osobistego swojego zmarłego męża. Te jest owiane wielką tajemnicą, którą Alison stara się odkrywać etapowo. Wszelkie wskazówki jakie dostaje po drodze układa niczym obrazek z puzzli. Ciągle jednak brakuje jej kluczowych elementów, które zepną klamrą obraz człowieka, którego rzekomo wcześniej znała. Przynajmniej wydawało jej się, że go znała. Jego prywatne życie pokazuje z czasem, że był dla niej niemal obcym człowiekiem. I jak tu przedstawić to jego synom, którzy tak bardzo zżyli się z własnym ojcem ? Wszystko to sprawia, że Alison chciałaby się wyrwać z tej sytuacji, niczym z jakiegoś koszmaru, z którego można się wybudzić. Dramatyzmu w tej produkcji więc nam nigdy nie brakuje.

Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 3

Serial Mrs Wilson (pol. Pani Wilson) jest dodatkowo produkcją biograficzną, która przedstawia wycinek życia tytułowej bohaterki głównie po śmierci jej męża. Z retrospekcji dowiadujemy się natomiast, jak wyglądało życie Alison u boku Alexandra Wilsona. Z nim miała dwóch synów, dla których Alec był generalnie dobrym ojcem i wzorem do naśladowania. Paradoksalnie wzorem do naśladowania, bo ani Gordon, ani Nigel również jak ona. nie znali prawdy czym w rzeczywistości zajmuje się Alec Wilson. Dla rodziny był oficjalnie bohaterem wojennym i czynnym w służbie agentem Jej Królewskiej Mości. Jeden z synów nawet idzie jego wzorem i stara się zrobić karierę w marynarce wojennej dla dobra kraju.

Podstawowym problem może być jednak fakt, że to wszystko co zbudował wokół siebie Alec Wilson, to jedna wielka ściema. Pomijając jego wielodzietność i wielożeństwo, czyli poligamię pełną gębą, to u Alison wątpliwości budzi jego kariera zawodowa. Tutaj jednak jej prywatne śledztwo grzęźnie w martwym punkcie. Akta zawodowe męża są utajnione i nawet jego śmierć nie zmienia tego stanu rzeczy. Skoro oficjalnie Alison nie może wydobyć o tym dokumentów, to próbuje dotrzeć do ludzi, którzy współpracowali z jej mężem na stopie zawodowej. Może dzięki ich zeznaniom kobiecie uda poznać się chociaż część prawdy, o sekretnym życiu Alexandra Wilsona. Oczywiście pod warunkiem, że osoby z którymi Alison rozmawia, będą względem niej szczere.

Miniserial Mrs Wilson (pol. Pani Wilson) to również produkcja historyczna. Ta zazwyczaj na złotym i srebrnym ekranie dotyka bardzo znanych z historii osobistości. Tutaj fabularnie mamy jednak do czynienia z prywatną historią kilku rodzin. Rodziny te łączy tylko jeden element. Nim jest Alexander „Alec” Wilson, uznany oficjalnie za agenta MI6, którego bliscy znajomi niemal czcili jak wielkiego bohatera narodowego. Kim był naprawdę Alec Wilson ? Wielkim bohaterem czy patologicznym kłamcą ? Na te pytania stara się odpowiedzieć tytułowa bohaterka omawianego serialu.

Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Analizowany miniserial Mrs Wilson (pol. Pani Wilson) stoi na wysokim poziomie w kwestii gry aktorskiej odtwórców głównych ról. W tytułową bohaterkę wcieliła się nieprzypadkowa osoba. Jest nią angielska aktorka Ruth Wilson, która prywatnie jest związana z rodziną człowieka, którego sekrety próbuje poznać Alison Wilson. Oficjalnie jest ona wnuczką Alexandra Wilsona i córką Nigela Wilsona. W omawianym serialu wciela się więc w postać swojej babki, która do końca życia starała się poznać fakty z życia jej męża. Generalnie Ruth Wilson jest obecnie znaną aktorką. Wcielała się chociażby w postać Alice Morgan w serialu „Luther” oraz postać Alison w serialu Showtime „The Affair„. To również Marisa Coulter z produkcji fantasy „His Dark Materials„.

Alexander „Alec” Wilson, to w tym serialu Szkot Iain Glen. To również aktor z górnej półki, który generalnie nie zawodzi swoją grą aktorską. Filmowo to między innymi dr Alexander Isaacs / Tyrant w serii produkcji o żywych trupach na bazie kultowej gry video. Zagrał tą postać w filmach: „Resident Evil: Apocalypse„, „Resident Evil: Extinction” i „Resident Evil: The Final Chapter„. Serialowo to między innymi Jorah Mormont w produkcji fantasy „Game of Thrones” oraz Sir Richard Carlisle w dramacie kostiumowym „Downton Abbey„.

Shahbaz Karim, to natomiast w rzeczywistości indyjski aktor i oficjel indyjskiej kinematografii Anupam Kher. Możemy go kojarzyć z postaci Sanyama Dandekara w serialu Netflixa „Sense8„.

Coleman, to w rzeczywistości Fiona Shaw. Serialowo to chociażby Carolyn Martens w „Killing Eve” (z polskim tytułem Obsesja Eve) oraz Emma Chambers w „Baptiste„. To również matka głównego bohatera w produkcji „Channel Zero – Candle Cove„.

W postać Gordona Wilsona wciela się w tej produkcji Calam Lynch. Drugiego syna tytułowej bohaterki, czyli Nigela zagrał tu natomiast Otto Farrant. Jest on najbardziej znany z tytułowej roli w serialu „Alex Rider„.

Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Tajemniczy kolejny syn, którego poznajemy jeszcze w pierwszym odcinku, to aktorsko Patrick Kennedy. Przewinął się on przez serial „The Queen’s Gambit” jako Allston Wheatley. To również Terence Sampson w czwartym sezonie „Downton Abbey„.

Gladys Wilson, to natomiast aktorsko Elizabeth Rider. Właściwie jest ona najbardziej znana z serialu BBCDoctors„.

Duchowny Ojciec Timothy, to aktorsko Ian McElhinney. Serialowo to chociażby Val-El w komiksowym „Krypton” oraz Barristan Selmy w „Game of Thrones„. Poza tym to John Halloran w serialu „The Outlaws„.

Główną obsadę uzupełnia postać Dorothy. W tej roli wystąpiła angielska aktorka Keeley Hawes. Serialowo to między innymi Alice w „Finding Alice„. Ponadto wystąpiła jako Louisa Durrell w serialu „The Durrells” oraz jako Lindsay w serialu „Line of Duty„.

Mrs Wilson – MINISERIAL – Recenzja – PODSUMOWANIE

Serial Mrs Wilson, choć krótki, bo zaledwie trzyodcinkowy miniserial (red. jednak na brytyjskie normy to wręcz standardowy miniserial), potrafi doskonale wciągnąć widza w swoją dramatyczną historię. Historię życia Alison Wilson i po części jej męża Alexandra. W tym drugim przypadku to jedynie po części, gdyż wiele sekretów z jego życia zabrał ten mężczyzna do grobu. Jego żona opłakiwałaby jego śmierć w spokoju, gdyby nie fakt jak potoczyły się wydarzenia bezpośrednio po jego zawale serca. Te wydarzenia wręcz nie dawały jej spokoju, dlatego kobieta nie mogła zostawić tej sprawy zepchniętej w kąt. Główna bohaterka rozpoczyna prywatne dochodzenie kim był naprawdę człowiek, którego kochała, a który okazał się dla niej tak całkiem obcy.

Generalnie takie seriale oparte na prawdziwych wydarzeniach przynoszą widzom sporą dawkę dramatyzmu. W omawianej produkcji czuć go na każdym kroku. Pomijając fakt, że jest to biograficzny dramat historyczny, to przede wszystkim jest to klasyczne gatunkowo mystery. Tajemnica, która jest fundamentem całej historii. Tajemnica, którą po kawałku odkrywamy wraz z tytułową bohaterką. Czy odkryjemy tą tajemnicę do końca ? Tego musicie się sami przekonać serwując sobie seans miniserialu Mrs Wilson (pol. Pani Wilson).

Udostępnij w social mediach