MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – RECENZJA

MOZART IN THE JUNGLE (polski tytuł: Mozart w miejskiej dżungli) – AMAZON ORIGINAL – Amazon serial oryginalny. Amerykański komediodramat muzyczny na motywach powieści „Mozart in the Jungle: Sex, Drugs, and Classical Music”, autorstwa Blair Tindall. Za rozwój serialu odpowiadają: Roman Coppola, Jason Schwartzman, Alex Timbers i Paul Weitz. Za produkcję serialu odpowiada Depth of Field (studio produkcyjne założone przez braci Chrisa i Paula Weitz), Treasure Fields Entertainment, American Zoetrope (studio produkcyjne założone przez Francisa Forda Coppolę i George’a Lucasa), Coconut Pictures, Picrow (spółka produkcyjna partnerów w osobach: Electra Lang, Peter Lang, Judith Smith) oraz Amazon Studios (Amazon).

GATUNKI : komediodramat / muzyczny
KRAJ PRODUKCJI : USA

Każdy sezon serialu MOZART IN THE JUNGLE liczy po 10 odcinków. Pierwszy sezon serialu został udostępniony widzom w dniu 23 grudnia 2014 roku na platformie Amazon Instant Video. Pilot serialu został udostępniony osobno wcześniej, zgodnie z wcześniejszym stylem platformy firmy Amazon, to jest w dniu 6 lutego 2014 roku. Obecnie całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie Amazon Prime Video.

MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o uzdolnionym muzyku Rodrigo, który dostaje angaż na dyrygenta Filharmonii Nowojorskiej. Thomas Pembridge dyryguje ostatnim w swojej karierze występem w Filharmonii Nowojorskiej. Informuje jednak publikę, że przyjął stanowisko honorowego dyrektora artystycznego. Następnie zaprasza na scenę kobietę, która zarządza całą filharmonią. To Gloria Windsor, która ma zaszczyt przedstawić niezwykle utalentowanego i już wielce docenianego dyrygenta Rodrigo DeSousę. Ten zostaje następcą odchodzącego Thomasa. Chwilę później Thomas dowiaduje się, że ma wygłosić przygotowane oświadczenie do mediów. To informacje o innowacjach jakie wprowadza Rodrigo. Dla Thomasa to jednak wielka szopka i robienie cyrku z poważnej filharmonii. Rodrigo w kontrze wytyka Thomasowi błędy orkiestry podczas jego występu. Uważa, że są tu konieczne zmiany, również kadrowe i on je wszystkie sprawnie wprowadzi.

W tym czasie Cynthia pracuje muzycznie na dwa etaty. Podczas jednego z występów poznaje oboistkę Hailey Ruthledge. Podczas bardzo śmiałej rozmowy dostaje SMS-a od Thomasa z prośbą o rozmowę. Wcześniej jednak inicjuje dla Hailey pogawędkę z miejscowym kelnerem, który jest równocześnie tancerzem. Ta jednak nie ma ochoty na przelotny romans. Po powrocie do domu okazuje się jednak, że jest on miejscem imprezy organizowanej przez jej współlokatorkę. Dziwnym zbiegiem okoliczności na tej samej imprezie zjawia się również kelner Alex. Następnego dnia na kacu czekają ją natomiast kolejne korepetycje muzyczne z młodym Duncanem. Już na miejscu dostaje od Cynthii wiadomość, że nowy dyrygent Rodrigo organizuje właśnie nowe przesłuchania i to dla niej szansa, by grać w Filharmonii Nowojorskiej. Na swoje nieszczęście spóźnia się na nie, ale i tak nie rezygnuje i postanawia zagrać przy pustej sali. Słysząc to Rodrigo postanawia nająć ją do swojej orkiestry.

MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Amazon w swoim kinematograficznym portfolio posiada również serial muzyczny. To MOZART IN THE JUNGLE (polski tytuł: Mozart w miejskiej dżungli) zrealizowany w konwencji komediodramatu. Jest to historia pewnego uzdolnionego muzyka, który przejmuje stery nad Filharmonią Nowojorską. To również historia jego najbliższego otoczenia, a przede wszystkim pewnej młodej Hailey Ruthledge, która na wstępie stara się dostać do orkiestry tej filharmonii. Oboistka ma talent, który dostrzega Rodrigo DeSousa. Jego samego na stanowisko dyrygenta zaangażowała zarządzająca filharmonią Gloria Windsor. Przez ostatnie lata swojego życia zyskał on sławę i uznanie jako świetny instrumentalista. Ktoś taki to odpowiedni człowiek na miejsce starego maestro, który przechodzi na emeryturę. Problem tylko taki, że ten ów maestro wcale nie wita entuzjastycznie swojego następcę. Jest wręcz wkurzony, że został niejako wygryziony z własnej funkcji, którą spokojnie mógł jeszcze pełnić. Szybko też daje po sobie poznać swoje niezadowolenie związane ze zmianą warty w Filharmonii Nowojorskiej.

Rodrigo DeSousa nie zraża się jednak tą niechęcią. Zależy mu na uznaniu doświadczonego maestro, ale również chce szybko zyskać szacunek orkiestry, którą będzie dyrygował. Do Filharmonii Nowojorskiej dostają się tylko najlepsi z najlepszych. Tym samym to mieszanka uzdolnionych i doświadczonych muzyków, którym nie potrzeba pasterza, gdyż zawsze znajdują właściwą drogę. Rodrigo chce jednak tchnąć w tą orkiestrę pewną świeżość. To może nie tyle nowa jakość, bo tej im nie potrzeba, ale zaadoptowanie jego własnego stylu. I to z różnymi przygodami udaje mu się realizować. On sam natomiast chce być kojarzony w Nowym Jorku ze swoich zdolności prowadzenia tej orkiestry, a nie z ekscentrycznego wyglądu. Stąd dyryguje on subtelnie nie tylko orkiestrą, ale również jej kulisami odpowiadającymi za kwestie marketingowe.

MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Główna historia serialu MOZART IN THE JUNGLE (polski tytuł: Mozart w miejskiej dżungli) toczy się więc wokół postaci dyrygenta Rodrigo. Los go jednak związał z młodą Hailey Ruthledge. Wcześniej jej talent zauważa doświadczona wiolonczelistka Cynthia, która daje jej cynk, że w Filharmonii Nowojorskiej odbędzie się przesłuchanie na nowych członków orkiestry. Hailey to jednak zwykła, normalna dziewczyna. Nie narzuca się ona nikomu, ani w sferze zawodowej, ani w sferze czysto prywatnej. Taki błyskawiczny awans „dziewczyny z ulicy” dla wielu wygląda jednak dość podejrzanie. Tym samym Hailey dosięgają docinki, że pewnie przespała się z nowym maestro, by zagrać w renomowanej orkiestrze. To przykre oskarżenia adresowane w stronę Bogu ducha winnej Hailey. Dziewczyna ma więc coś do udowodnienia, że potrafi grać i nadaje się do grona najlepszych muzyków klasycznych NY.

Sam serial szerzej spogląda również w stronę innych członków Filharmonii Nowojorskiej. W pierwszej kolejności zwraca nam uwagę na przeszłego już dyrygenta Thomasa Pembridge. Temu ciężko pogodzić się z losem, że już nie dyryguje tą wyśmienitą orkiestrą. Z drugiej jednak strony zdaje sobie sprawę z faktu, że bardzo się postarzał i popełnia teraz błędy, jakich wcześniej nie popełniał. To zauważyła Gloria Windsor, która zaangażowała na jego miejsce Rodrigo. Nie chciała jednak dać poznać Thomasowi, że odsuwa go na przymusową emeryturę. Tworzy więc dla niego sztuczne stanowisko honorowego dyrektora artystycznego. Te go wcale nie zadowala, a Gloria musi zrobić wszystko, by załagodzić tarcia między starym, a nowym dyrygentem orkiestry.

MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

W tej opowieści są jeszcze naświetleni inni członkowie orkiestry. Mamy tu starego ćpuna z pokolenia dzieci kwiatów, związkowca Boba, który dba o dobro zawodowe członków orkiestry oraz pierwszą oboistkę Betty Cragdale, przy której będzie starała się zakręcić Hailey. Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się jednak Cynthia Taylor. Swobodna obyczajowo kobieta jest z jednej strony sumieniem i stróżem Thomasa. Z drugiej strony docenia innych członków orkiestry i dba o jakość samej orkiestry. Stąd gdy widzi potencjalny talent w osobie Hailey Ruthledge, to daje jej szansę na grę z najlepszymi. Wszak rotacja w takiej Filharmonii Nowojorskiej jest znikoma, żeby nie powiedzieć zerowa. Jednak gdy pojawia się tu nowy maestro, który chce wprowadzić pewną świeżość, to Cynthia zauważa, że jest to dobry moment na podreperowanie jakości orkiestry.

Poza ciekawymi bohaterami serial MOZART IN THE JUNGLE dobrze balansuje humorem w poważnej scenerii muzyki klasycznej. Często się zdarza, że musicale są łączone z komediami. W muzyce rozrywkowej jednak łatwiej zaimplementować brak powagi niż w muzyce, którą wręcz nazywamy muzyką poważną. Tutaj jednak Amazon i inni współproducenci robią to dobrze, równoważąc fabularnie całość z poważną atmosferą towarzyszącą tej produkcji. Nie jest to jednak musical, ale serial stale kręcący się wokół muzyki. Tematycznie i gatunkowo to więc serial muzyczny. I to taki, przy którym dobrze powinni się bawić widzowie, którzy na co dzień nie mają wręcz nic wspólnego z muzyką poważną, czyli muzyką wywodząca się z tradycji klasycznych. A jak do tego dodamy ciekawy scenariusz i atrakcyjną dla widza fabułę, to wyjdzie nam z tego wszystkiego dobry serial, jakim ku zaskoczeniu wielu okazał się właśnie MOZART IN THE JUNGLE.

MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Wiele było o postaciach, bo mówiąc językiem muzycznym, grają one tutaj pierwsze skrzypce. Przyjrzyjmy się więc teraz aktorom, którzy wcielają się w główne postacie pierwszego sezonu MOZART IN THE JUNGLE. Niejako tytułowy bohater, bo nawiązuje on do Mozarta i bardzo ceni tego muzyka, to aktorsko Meksykanin Gael García Bernal. To znany aktor na rodzimym rynku, gdzie zagrał w wielu filmach. Zagrał on między innymi w „The Motorcycle Diaries” (red. to wyjątkowa produkcja, którą po prapremierze poleciła mi ukraińska znajoma – zawodowy krytyk filmowy, więc po obejrzeniu polecam ją wszystkim widzom, którym bliska jest osoba Che Guevary). To również Julio Zapata w filmie „Y tu mamá también” (pol. I twoją matkę też).

Hailey Rutledge, to aktorsko Amerykanka angielskiego pochodzenia Lola Clementine Kirke. Poza rolą oboistki jest ona chyba najbardziej znana z filmu „Mistress America„. W postać Cynthii wciela się natomiast brytyjska była modelka Saffron Burrows. Na ekranie też często występuje. Mogliśmy ją zaobserwować w serialu „You„, jak i pierwszym sezonie serialu „Agents of S.H.I.E.L.D.„. To również Lorraine Weller w „Boston Legal„.

Oboistkę Betty Cragdale zagrała w tym serialu Debra Monk. Serialowo to między innymi Karen Brantley w „New Amsterdam” oraz Esther Thorn w pierwszym sezonie serialu „Tell Me a Story„. To również Deniece Parsons z „Damages” i epizodycznie Connie Persikof z innego serialu firmy Amazon – „Sneaky Pete„. Współlokatorka Hailey oraz jej przyjaciółka Lizzie, to natomiast w rzeczywistości Hannah Dunne.

Doświadczony skrzypek Warren Boyd, to w rzeczywistości Joel Bernstein, a pomocnik Pavel to aktorsko Sandro Isaack. Związkowiec Bob, to natomiast aktorsko Mark Blum.

Więcej możemy powiedzieć dilerze i perkusiście w jednej osobie, czyli Dee Dee. W rzeczywistości to John Miller. To prawdziwy muzyk z Broadway’u. Odpowiadał on w przeszłości za ścieżkę dźwiękową do animowanego filmu „Mulan„, który ma jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych w filmach animowanych wszech czasów.

MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Thomas Pembridge, to w rzeczywistości Malcolm McDowell. Filmowo to Soran w „Star Trek: Generations” i tytułowy cesarz rzymski „Caligula„. Zagrał on również główna rolę w filmie Stanley’a Kubricka „A Clockwork Orange„. Serialowo to chociażby Daniel Linderman w „Heroes” oraz Terrance McQuewick w „Entourage„. W ostatnich latach angażuje się też mocno w dubbing. Swojego głosu udziela w licznych grach, a między innymi sieciówce The Elder Scrolls Online.

Za sznurki w Filharmonii Nowojorskiej pociąga atrakcyjna szefowa Gloria Windsor. W tej roli wystąpiła olśniewająca jak zawsze Bernadette Peters. Jeżeli nie znacie tej aktorki z gry aktorskiej, to warto poznać ją za sam wygląd. Która to bowiem pani nie chciałaby tak wyglądać jako ona w wieku siedemdziesięciu lat !? To poważnie cud miód kobieta i chyba każdy pan chciałby mieć tak wyglądającą żonę w jej wieku. No a bardziej merytorycznie, to między innymi Lenore Rindell w serialu „The Good Fight” i Leigh Conroy w „Smash„. Filmowo to natomiast Eileen w „Pennies from Heaven” (pol. Grosz z nieba).

Tancerz Alex, to aktorsko Peter Vack. Ostatnimi czasy zagrał on Jima w serialu „Love Life„. To również Patrick Duchand w ” The Bold Type” (red. Dziewczyny nad wyraz).

Pianista Winslow Elliott, to aktorsko Wallace Shawn. Serialowo to ostatnimi czasy John Sturgis w „Young Sheldon„. Wcześniej to między innymi Cyrus Rose w „Gossip Girl„.

To jeszcze na koniec jedna ważna postać, która pojawia się na koniec pierwszego sezonu. Ta postać związana jest blisko z głównym bohaterem, a na imię jej Ana Maria. W jej rolę wcieliła się Nora Arnezeder. Serialowo to Evelyn Rey w „Origin” oraz Nadia w „Riviera„. To również Chloe Tousignant w seriali „Zoo„, jak i Varvara Valadine w „Xanadu„.

MOZART IN THE JUNGLE – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon serialu MOZART IN THE JUNGLE (polski tytuł: Mozart w miejskiej dżungli) trafił w gusta widzów platformy Amazon Prime Video. Tym samym Amazon zamówił kolejne sezony tej opowieści. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji zobaczyć tego serialu, musicie więc wiedzieć, że nie był to one-shot, tylko historia wielosezonowa. Historia obfitująca w ciekawe zwroty akcji. To również historia, której nie brakuje subtelnego humoru w ramach poważnej scenerii i często poważnego scenariusza. Tym samym to serial adresowany do szerszej publiki, a nie tylko do sympatyków dźwięków muzyki poważnej.

Taki właśnie jest serial MOZART IN THE JUNGLE. Coś co wydawało się trudne do połączenia, w tym serialu zagrało doskonale. „Zagrało” – słowo klucz, gdyż w dźwiękach tej gry przewija się nam fabuła produkcji o młodym i utalentowanym muzyku Rodrigo DeSousie. To również produkcja o ludziach z jego otoczenia, którzy w swoim środowisku uchodzą za prawdziwych mistrzów. W skali macro natomiast mało kto ich obecnie zna, gdyż muzyka klasyczna już dawno nie jest mówiąc kolokwialnie trendy. I takie często zderzenie światów możemy zaobserwować w tym serialu. Całość tej produkcji w Polsce możemy natomiast obejrzeć na platformie Amazon Prime Video.

Udostępnij w social mediach