MISFITS – Sezon 3 – RECENZJA

MISFITS 3 – brytyjski serial science-fiction, zrealizowany w konwencji humorystycznej. Trzecia odsłona historii młodocianych przestępców, którzy pozyskali nadnaturalne zdolności w wyniku oddziaływania tajemniczej burzy. Informacje o fabule początków serii oraz informacje o producentach serialu można przeczytać w tekście o MISFITS 1. Niniejszy tekst w swym opisie fabuły kontynuuję wątki zawarte w artykule MISFITS 2.

GATUNKI : science fiction / supernatural fiction / komediodramat / teen drama
KRAJ PRODUKCJI : UK

Trzeci sezon MISFITS liczy 8 odcinków. Był on emitowany premierowo na kanale E4 (Channel Four) od 30 października 2011 roku do 18 grudnia 2011 roku.

MISFITS – Sezon 3 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W finałowych odcinkach poprzedniego sezonu nasza ekipa od przymusowych prac publicznych dowiedziała się o tajemniczym handlarzu imieniem Seth. Pozyskuje on za wynagrodzeniem pieniężnym zdolności innych meta-ludzi, których dotknęły niecodzienne zjawiska atmosferyczne. Następnie sprzedaje je potencjalnym kupcom.
Simon, Kelly, Curtis, Alisha i Nathan podejmują decyzję pozbycia się mocy, które do tej pory przysporzyły im więcej szkód, niż pożytku. Nathan z uzyskanych pieniędzy postanawia ułożyć sobie wspólne życie z nowo poznaną dziewczyną, która w finale poprzedniego sezonu urodziła dziecko, którym chce zaopiekować się wspólnie z Nathanem.

Sprzedanie swoich mocy zbiegło się w czasie z pojawieniem się niebezpiecznego osobnika, który może stanowić zagrożenie dla całego świata. Ekipa stoczyła starcie z samozwańczym Jezusem Chrystusem, który kupił moce od handlarza Setha. Po tych wydarzeniach nasza grupa uznała, że jednak nie może całkowicie pozostać bez super zdolności. Wszyscy udają się więc ponownie do Setha po nowe moce. Tak oto Alisha znana wcześniej ze zdolności wywoływania pożądania spowodowanego własnym dotykiem, otrzymuje zdolność widzenia oczami innych. Kelly czytająca wcześniej w myślach, pozyskuje zdolność konstruowania rakiet. Simon przyjmuje zdolność przewidywania przyszłości. Natomiast Curtis z powodu braku dla niego jakiś konkretnych mocy do wykorzystania, bierze możliwość zamiany w kobietę 🙂

Uzbrojeni w nowe moce poznają Rudy’ego Wade’a, który jak się okazuje potrafi dosłownie wyjść z siebie, a jego druga osobowość po takim zabiegu podejmuje własne niezależne czynności. Rudy, to skazaniec odpracowujący wyrok pod okiem znanego im dobrze kuratora, olewacza wszystkiego i wszystkich. Nowe towarzystwo pakuje naszą ekipę w tarapaty, które kończą się policyjnym zatrzymaniem, sądowym skazaniem i trafieniem ponownie na zasądzone prace społeczne.

MISFITS – Sezon 3 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Tak prezentuje się początek MISFITS 3. Można powiedzieć, że historia zatoczyła pewne koło, bo nasza ekipa ponownie trafia w pomarańczowe wdzianko, symbolizujące skazanych. Tym razem grupa zyskuje nowe moce. No trochę brzmi to absurdalnie, że można było sobie podejść do jakiegoś gościa i kupić od niego nowe zdolności. Jednak trzeba pamiętać, że MISFITS to zwariowany serial science-fiction. Skoro burza uczyniła kogoś niewidzialnym lub czytającym w myślach, to czemu nie mogła dać komuś zdolności przejmowania mocy. Gorzej, że po przejęciu mocy, ów Seth potrafi je magazynować i następnie sprzedawać innym. Dalej brzmi absurdalnie ? Ehh, taki jest właśnie MISFITS 3 🙂

MISFIT 3 - Rudy i Melissa

Zwariowanych scen tu nie brakuje. To ciągle serial w humorystycznej konwencji. Humor jednak zaczyna być mniej atrakcyjny. Serial wiele stracił na odejściu od niego aktora grającego Nathana. Twórcy ubrali to wydarzenie w opowieść, że Nathan poświęcił się swojej nowej miłości i jej bobasowi. Postać Nathana zastąpiono kolejnym młodocianym przestępcą o imieniu Rudy. To on miał w tym serialu przejąć tą warstwę prześmiewczą całej serii. Wyszło to jednak bardziej blado, choć aktor grający Rudy’ego jest znany i powszechnie lubiany. Jednak prezentowany przez niego humor, nie obrażając nikogo, bardziej przypomina wulgarny humor niemiecki, niż subtelny angielski humor. Ktoś powie, a co, Nathan nie przeginał ? Owszem, ale w jego przypadku wyglądało to bardziej naturalnie, a widz miał jasny obraz postaci świrusa, który był świetnym dopełnieniem ekipy odpracowującej wyrok. Natomiast teraz dostajemy postać Rudy’ego, który jest monotematyczny, a wszystko dla niego kręci się wokół dziewczyn i seksu.

MISFITS – Sezon 3 – Recenzja – ANALIZA – część 2

A co można powiedzieć o nowych mocach naszej ekipy ? Właśnie – to miały być zdolności dla nich bardziej użyteczne, które nie przysporzą im więcej problemów. Alisha cokolwiek by nie wzięła innego, to by chyba tylko na tym zyskała. Jej nowa umiejętność jest jednak nadal bardzo dziwna. Dziewczyna przez chwile może widzieć to, co widzi inna osoba. Czasami rzeczywiście przydatne, ale szału nie robi. Kelly miała wcześniej niezwykłą umiejętność czytania myśli. Teraz wybrała zdolność konstruowania rakiet 🙂 Nooo, ciekawe co trzeba brać, by wpaść na tak głupi pomysł. Sama Kelly z czasem zauważa, że popełniła błąd w wyborze mocy (red. serio??). Zwierza się kolegom, że mogła wybrać mądrość, a tak to nie wie nawet co konstruuje 🙂

Wszystkich przebija jednak Curtis. Ten pozbył się przecież zdolności przenoszenia się w czasie i możliwości zmiany biegu wydarzeń. W konsekwencji wyszło na to, że zamienił tak przydatną moc na możliwość zamiany swojego ciała w postać kobiecą 🙂 Taa, chyba trzeba się z baranem na głowę zamienić, aby wymienić taką umiejętność na opisaną powyżej 🙂 To chyba jednak jest celowy element komediowy, bo sam Curtis oświadczył, że w jego przypadku już tylko to zostało, więc nie mógł być wybredny. Umiejętność tą jednak szybko zaczął wykorzystywać do ponownego realizowania siebie jako biegacza… choć w tym przypadku biegaczki. Poza tym jego postać kobieca jest dość atrakcyjna, więc jest w tym jakiś plus. Czy jednak aby na pewno ? Atrakcyjność może jednak przysporzyć problemów, a przecież tego właśnie nasza ekipa chciała najbardziej uniknąć kupując zastępcze moce, które zaoferował im Seth.

MISFITS 3 - Curtis-girl

MISFITS – Sezon 3 – Recenzja – O AKTORACH

No to przejdźmy teraz do strony aktorskiej związanej z pojawieniem się nowych postaci w MISFITS 3. Rudy Wade to oczywiście aktorsko Joe Gilgun. W trzecim sezonie zastępuję on Roberta Sheehana, by następnie całkowicie stać się główną postacią serialu. Ten angielski aktor wypromował się filmem „This Is England„. Później zagrał w serialowej wersji tego filmu. Obecnie widzowie kojarzą go głównie z roli wampira Cassidy’ego w serialu „Preacher„.

MISFITS 3 - Joe Gilgun

Melissa, czyli żeńska wersja Curtisa to aktorsko Kehinde Fadipe. To brytyjska aktorka o afrykańskich korzeniach. Karierę zaczynała na deskach teatru. Później wystąpiła w serialu BBC „The Body Farm” (w Polsce znanym jako Trupia farma).

MISFITS 3 - Melissa

MISFITS – Sezon 3 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Trzeba przyznać, że jeszcze trzeci sezon trzymał poziom jako taki. Z całą pewnością jednak MISFITS 3 stracił dużo na odejściu postaci Nathana. Oczywiście nie chcę, by to źle zrozumiano – postać Rudy’go da się lubić… ale to jednak nie to samo. Wszystko wynagradza jednak wątek z żeńską wersją Curtisa. Choć pomysł na moc, jest głupszy niż ustawa przewiduje, to twórcy jakoś wybrnęli z tego tworząc wokół Melisy dość ciekawą historię.

Ciągle jednak w serialu mamy do czynienia (poza Nathanem) z całą pierwotną ekipą serialu. Zaistniałe wydarzenia jednak zmienią ten stan rzeczy. Bez wchodzenia w szczegóły, by nie spoilerować fabuły, trzeba przyznać, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zakończyć serial z końcem trzeciego sezonu. Tak się jednak nie stało. A jak twórcy pociągnęli dalej fabułę ? O tym przy okazji recenzji dotyczącej czwartego sezonu MISFITS.

Udostępnij w social mediach