MISFITS – Sezon 1 – RECENZJA

MISFITS (polski tytuł: Wyklęci) – brytyjski serial science-fiction stacji E4 (Channel Four), zrealizowany w humorystycznej konwencji. Za jego produkcję odpowiada Clerkenwell Films (brytyjskie studio produkcyjne założone przez Murray’a Fergusona).

GATUNKI : science fiction / supernatural fiction / komediodramat / teen drama
KRAJ PRODUKCJI : UK

Pierwszy sezon MISFITS liczy 6 odcinków. Był on premierowo nadawany na kanale E4 od 12 listopada 2009 roku do 17 grudnia 2009 roku.

MISFITS – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o grupie młodych ludzi, którzy zostali skazani na prace społeczne, za drobne przestępstwa, których się dopuścili. Pod okiem kuratora, bardzo różni charakterologicznie od siebie młodzieńcy, muszą odpracować wspólnie wyrok za popełnione czyny zabronione.

Podczas wykonywania prac dochodzi do nagłego załamania pogody. W wyniku silnych wyładowań atmosferycznych, piątka z nich została równocześnie trafiona piorunem. W wyniku tego zdarzenia zyskali oni nadnaturalne moce. Kelly zaczyna słyszeć myśli innych ludzi i zwierząt. Biegacz Curtis zyskuje możliwość cofania czasu, co pozwala mu zmienić bieg wydarzeń. Simon potrafi stać się niewidzialny dla otoczenia, natomiast seksowna Alisha wzbudza pożądanie za sprawą swojego dotyku. Ostatni z piątki trafionych piorunem Nathan jako jedyny nie przejawia żadnych nadprzyrodzonych umiejętności, choć usilnie stara się odkryć w sobie super moce.

MISFITS – Sezon 1 – Recenzja – OD AUTORA

Serial MISFITS nie jest serialem pierwszej świeżości. Jak widać premiera pierwszego sezonu miała miejsce prawie dziesięć lat temu. Jednak chciałem zwrócić na niego uwagę. W Polsce był on bowiem emitowany na kanale MTV, a raczej nie jest to stacja, do której naturalnie sięgają serialomaniacy. Chociaż wbrew pozorom MTV ma duże studio produkcyjne i pewnie mało kto wie, ale poza durnowatymi programami młodzieżowymi produkuje też seriale telewizyjne.

Tak czy inaczej mógł ten serial umknąć wielu serialomaniakom. W późniejszym czasie pojawił się na Showmaxie, gdy ten był dostępny w Polsce, ale też jakoś przeszedł bez większego echa. Ja też nie zdążyłem o nim wspomnieć na łamach tej strony gdy w większej ilości w styczniu prezentowałem seriale dostępne tylko lub głównie na Showmaxie. Obecnie jest możliwość obejrzenia go na platformie HBO GO.

MISFITS – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA

MISFITS to serial science-fiction zrealizowany w lekkiej konwencji quasi-komediowej. Gatunkowo ociera się nawet o produkcje superbohaterskie, choć tytułowi Wyklęci (a raczej bardziej nieprzystosowani do norm społecznych) nie mają nic wspólnego z bohaterstwem. Poza tym z serialu dowiadujemy się, że dziwne anomalia pogodowe wpłynęły także na innych mieszkańców miasta. Raz za razem trafiają się ludzie, którzy także w wyniku nietypowych wyładowań atmosferycznych zyskali jakieś nadludzkie moce. Niektórzy z nich zaczynają stanowić poważne zagrożenie dla otoczenia, a inni wykorzystują nowe moce wyłącznie dla własnych potrzeb. Amerykanie w niektórych serwisach nazywają takie seriale łączną nazwą Supernatural lub Supernatural-Fiction.

Pierwszy sezon MISFITS ciekawie wprowadza nas w fabułę młodych ludzi, którzy z dnia na dzień pozyskali super moce. Każde z nich ma odmienne od siebie osobowości i charaktery. Prawdopodobnie nie wytrwaliby do końca terminowych robót publicznych, gdyby nie incydent z burzą. Wspólne doświadczenia zaczęły zbliżać ich do siebie. W pewnym sensie zaczynają się nawet o siebie troszczyć.

Jak było wspomniane wyżej, MISFITS ma konwencje lekko komediową. Najbardziej komediowy charakter jest w tym serialu wprowadzany za sprawą postaci Nathana. To zgrywus, który wszystko komentuje, często w sposób złośliwy, przy czym dorabia do każdej historii humorystyczną, aczkolwiek specyficzną otoczkę. Oryginał w pełnym wymiarze i gigant jakich mało. W pierwszym sezonie na cel swoich żartów wybrał Simona, którego nazywa Barrym i przezywa od zboków oraz dogryza mu przy każdej nadarzającej się okazji. Widać, że to celowy zabieg twórców serialu, bo chcieli uczynić z serialu science-fiction coś lżejszego i łatwiejszego do przełknięcia. Nie da się nie zauważyć, że wzorowali się przy tym na innym brytyjskim serialu science-fiction, popularnym „Doctor Who„.

MISFITS – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH

Ważne, że aktorsko serial trzyma niezły poziom. Rozkładany w niniejszym tekście na czynniki pierwsze Nathan Young, to w rzeczywistości Robert Sheehan. To irlandzki aktor, którego mamy okazję ostatnio oglądać w roli Klausa w produkcji na bazie komiksów Dark Horse Comics – „The Umbrella Academy„. Aktor wcielił się też w postać Vladka Klimova w „Fortitude„.

Curtis Donovan to w rzeczywistości Nathan Stewart-Jarrett. Jego serialomaniacy mogą kojarzyć z roli Iana Johnsona w serialu „Utopia„. Ostatnio grał też Barretta Hoppera w „Famous in Love„.

Simon Bellamy to w tym serialu aktorsko Iwan Rheon. Ten walijski aktor najbardziej dał się poznać światowej publice w serialu oryginalnym HBO „Game of Thrones„, gdzie wcielił się w postać Ramsey’a Boltona. Ostatnimi czasy wystąpił też w roli Maximusa w serialu Marvela „Inhumans„.

Kelly Bailey to aktorsko Lauren Socha. Nie ma ona raczej większego dorobku aktorskiego. Najbardziej znana jest z filmu „The Unloved„.

W pierwszym sezonie epizodycznie pojawili się także tacy aktorzy jak Alex Raid, grająca kuratorkę Sally, czy Jessica Brown Findlay, która wciela się w postać Rachel, kontrolującą ludzkie umysły. Aktorkę znamy przede wszystkim z postaci Lady Sybil w „Downton Abbey„. Ostatnio grała też Charlotte Wells w „Harlots„.

No i całkiem na koniec piąta z głównej obsady pierwszego sezonu MISFITS – Alisha Daniels. To w rzeczywistości Antonia Thomas. Ta angielska aktorka występuje ostatnio jako Doktor Claire Brown w „The Good Doctor„. Zagrała też Evie w „Lovesick„. Epizodycznie zaliczyła też występ w kolejnej wersji adaptacji książki Alexandra Dumas „The Musketeers„.

MISFITS – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Może MISFITS całościowo nie jest jakimś arcydziełem, ale z uwagi na ciekawe początkowe sezony warto zwrócić na niego uwagę. Sezon pierwszy nie tylko wprowadza nas fabularnie w historię pozyskanych super mocy, ale także świetnie ukazuje relacje międzyludzkie. To także historia, która pokazuje metamorfozę młodocianych przestępców. To nie tylko super moce sprawiły, że zaczynają się oni zmieniać, ale także ich wspólne przeżycia i doświadczenia.

Serial, jak było wspomniane, do najnowszych produkcji nie należy. Jednak w dzisiejszych czasach platformy streamingowe i inne tego typu serwisy VOD dają możliwość sięgnięcia nawet do wieloletnich seriali, które wcześniej w naszym kraju przeszły jakoś bez większego echa. Tak jest i tym razem w przypadku MISFITS.

Udostępnij w social mediach