MARS – Season 2

MARS 2 – serial oryginalny National Geographic. Drugi sezon produkcji science-fiction zrealizowanej w formie Docudrama. Informację o producentach serialu oraz informację z wstępnym zarysem fabuły całej historii, zostały zawarte w artykule dotyczącym pierwszej odsłony tego serialu – MARS 1.

Drugi sezon serialu MARS liczy, podobnie jak pierwszy, po 6 odcinków. Był emitowany premierowo na kanale National Geographic od 12 listopada 2018 roku do 17 grudnia 2018 toku. Polscy widzowie mieli okazję oglądać serial bezpośrednio po amerykańskiej premierze w polskiej edycji National Geographic (dawniej National Geographic Channel). Obecnie drugi sezon nie jest jeszcze szeroko dostępny dla polskich widzów, jednak abonenci nc+ mogą go obejrzeć w usłudze NC+ GO.

MARS – Season 2

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W końcowych scenach pierwszego sezonu, po czterech latach od wylądowania na Czerwonej Planecie, dochodzi do dużych zniszczeń w pierwszej osadzie na Marsie. Pod dużym znakiem zapytania stoi kontynuacja misji i wysyłanie kolejnych ekip naukowców i inżynierów. Kiedy osoby decyzyjne miały podać w mediach oświadczenie o zakończeniu misji, z Czerwonej Planety nadeszła wiadomość, że prawdopodobnie odkryto życie na Marsie.

Nowy sezon rozpoczyna się pięć lat po tych wydarzeniach. Osada Olympus od tego czasu znacznie się rozrosła, a kolejne ekipy miały swój wkład w rozbudowę osady. W kwietniu 2042 roku na MARS przybywa nowa ekipa, składająca się z naukowców i górników. Zostali oni wysłani przez prywatną korporację Lukrum, która zaczęła proces eksploracji Marsa i pozyskiwania zasobów naturalnych tej planety. Ekipa Lukrum nie jest jednak gotowa na przeciwności losu, jakie potrafi zafundować im nieprzyjazny do życia MARS. Pierwsze problemy przytrafiają im się bardzo szybko, gdy zaczyna brakować wody. Choć generalnie ludzie z Lukrum nie mają żadnego związku z misją z osady Olympus to proszą ich o wodę, wiedząc że dowódca jednostki Hana Seung nie może odmówić. To pierwszy i nie ostatni taki przypadek, który uświadamia nowej grupie, że współpraca na Marsie jest konieczna, nawet jeśli cele obu ekip są bardzo rozbieżne.

MARS – Season 2 – ANALIZA – część 1

National Geographic ku zaskoczeniu wielu osób realizuję kontynuację swojego niezwykłego serialu, który jest połączeniem warstwy fabularnej z warstwą dokumentalną. Dzieło Bena Younga Masona oraz Justina Wilkesa w drugiej odłonie przenosi nas kolejne pięć lat do przodu. Obecnie na wstępie mamy rok 2042, a oprócz znanej nam ekipy Olympusa poznajemy także nowych eksploratorów Marsa z korporacji Lukrum. Tym samym MARS 2 staje się bardziej realny i bliższy prawdopodobieństwu przyszłej rywalizacji o Czerwoną Planetę. Odkąd zakończyła się Zimna Wojna, to efekt rywalizacji państw w wyścigu kosmicznym mocno podupadł. Obecnie przecież nad pierwszymi wyprawami na Marsa myślą prywatne firmy. Są to przedsiębiorstwa stworzone przez bardzo bogatych ludzi, którzy mają pieniądze na realizację ludzkich marzeń dotyczących Czerwonej Planety. I prawdopodobnie to się nie zmieni, więc to prywatne firmy takie jak SpaceX, czy Blue Origin będą prawdziwymi rywalami w walce o MARS.

Stąd właśnie pomysł w MARS 2 na wprowadzenie do fabuły serialu prywatnej korporacji. Tu mamy do czynienia z fikcyjnym Lukrum, prowadzonym także oczywiście na wzór znany nam z czasów obecnych, przez ekscentrycznego miliardera. Prywatna firma ma swoje własne interesy, które nie pokrywają sie z interesami państwowymi organizującymi pierwszą załogową misję na Marsa. Problem tylko taki, że cele mogą być inne, ale Lukrum przecież korzysta z tych samych zasobów co ekipa z Olympusa, a także wykorzystuje produkowany przez nich prąd. Dochodzi więc, mówiąc kolokwialnie, do spiny między grupami pionierów Czerwonej Planety. Od samego początku w ten sposób jedni drugich nie darzą sympatią i działa to oczywiście siłą rzeczy w dwie strony.

MARS – Season 2 – ANALIZA – część 2

MARS 2 porusza tym samym ciekawy problem, z którym ludzkość może się zcierać w pierwszych latach po wylądowaniu ludzi na Czerwonej Planecie. Brak jest przecież regulacji prawnych dotyczących wszystkiego co jest poza Ziemią. Na wzór oceanów i Antarktydy społeczność międzynarodowa przyjęła tylko regulacje, że obszar poza naszą planetą jest prawnie eksterytorialny. Dokładnie to oznacza, że zgodnie z prawem międzynarodowym wyłącza się spod jurysdykcji państw wskazany obszar. Problem tylko taki, że co innego wyłaczyć jakieś małe terytorium na Ziemi, a co innego wrzucić do jednego koszyka cały wszechświat.

Przecież nawet dzisiaj jest spory problem z roszczeniami terytorialnymi na Antarktydzie. Poszczególne państwa mają swoje roszczenia terytorialne, które czasami są wzajemnie uznawane miejscowo, ale są nieuznawane przez społeczność międzynarodową. Niektórzy jak król Norwegii, ogłaszają się królem Antarktydy. Inni jak Amerykanie i Rosjanie zastrzegli sobie prawo do ewentualnych roszczeń terytorialnych w przyszłości. Czytaj – jak się okaże, że Antartyda posiada cenne do wydobycia surowce 😉 Jeszcze inni jak Chińczycy, planują wybudować tam pierwsze lotnisko z prawdziwego zdarzenia i pierwszą osadę o charakterze nie-naukowym.

Skoro Antarktyda, choć nieprzyjazna do życia, stała się w ostatnich latach oczkiem uwagi wielu państw, to co będzie z księżycem, czy tym bardziej Marsem. Ten drugi jest jeszcze bardziej łakomym kąskiem ze względu na potencjalne surowce do wydobycia. Światowi politycy jednak nigdy nie myśla w kategoriach przyszłościowych, stąd problem regulacji prawnych Marsa nawet nie leży na stołach ONZ, czy innych organizacji międzynarodowych. Później ludzkość może się obudzić z ręką w nocniku, kiedy bogate prywatne korporacje zagarną MARS, czy inną planetę lub planetoidę. Nowy sezon naświetla nam właśnie po części na przykładzie Lukrum, jak poważny może być to w przyszłości problem.

MARS – Season 2 – ANALIZA – część 3

MARS 2 nie zapomina oczywiście także o elementach dokumentalnych. Ponownie mają głos eksperci zaproszeni do tej produkcji serialowej National Geographic. Równolegle dostajemy też obrazy współczesnych problemów naszej planety, związanych z nadmierną eksploracją Ziemi. Tym razem akcja często przenosi nas w rejony Arktyki. W niniejszym artykule przytoczony był problem eksterytorialności na przykładzie Antarktydy, ale to przeciwny biegun jest obecnie oczkiem w głowie mocarstw w kwestii eksploracji surowcowej. W warstwie fabularnej poznajemy członków organizacji ekologicznych, którzy często zmuszeni są do działania w sferze ekoterroryzmu, by powstrzymać trucicieli naszej planety. To niełatwe zadanie, ale Ci ludzie choć ekonomicznie szkodzą rafineriom, platformom wiertniczym i innym tego typu przedsięwzięciom, to generalnie walczą w interesie nas wszystkich. MARS 2 ciekawie przedstawia ten problem właśnie od strony tych ludzi.

Nowy sezon, choć liczy tak samo mało odcinków, jak pierwsza odsłona, to dobrze prezentuje się w warstwie fabularnej. Ponownie świetnie przedstawione są relacje bohaterów. Tym razem ważny wątek dotyczy Dr Amelie Durand, która początkowo chce opuścić Czerwoną Planetę. Decyzja ta mocno uraża jej partnera, który wie, że nie może wracać z nią na Ziemię, bo jego praca poszłaby na marne. Kolejny raz niezwykle ciekawy jest wątek Marty Kamen, która od samego początku misji poszukuje życia na Marsie. Lądowanie na Czerwonej Planecie ekipy z Lukrum i ich ingerencja w planetę bardzo szkodzi jej pracy. Dla niej samej Lukrum to wróg i szkodnik i na początku nie może ona sobie wyobrazić współpracy z tą korporacją. Niezwykle przejmujący jest także wątek sióstr Seung. Widać po tym wątku, że National Geographic niczym nie ustępuję liderom jakościowym seriali telewizyjnym takim jak HBO czy AMC.

MARS – Season 2 – O AKTORACH – część 1

Aktorsko MARS 2 prowadza nowe postacie przede wszystkim od strony korporacji Lukrum. Analizując stronę aktorską wypada więc zacząć od CEO Lukrum. W MARS 2 to Roland St. John. W tej roli amerykański aktor o puerto ricańkich korzeniach Esai Morales. Serialomaniacy znają go ostatnio ze świetnej kreacji Camino del Rio w serialu Netflixa „Ozark„. To także Major Edward Beck z drugiego sezonu „Jericho„. Oczywiście to również Joseph Adama z prequelu Battlestar Galactica – „Caprica„. Inni znają go także z roli Jorge Castillo w „How to Get Away with Murder„. Ten zdolny aktor zagrał też w serialu „NCIS: Los Angeles” oraz w projekcie internetowym bazującym wokół serialu 24 godziny „24: Day 6 Debrief„. To również komiksowy Deathstroke w drugiej odsłonie „Titans„. Epizodowo grywał także w przeszłości w takich serialach jak „The Outer Limits„, czy „The Twilight Zone„.

MARS 2 - Esai Morales

Komandor Chen, to aktorsko Nicholas Goh. Aktor wystąpił w filmie z Jamesem Bondem „Skyfall„. Serialowo niektórzy mogą go pamiętać z „Into the Badlands„.

Dr Jay Johar to natomiast Akbar Kurtha. Serialomaniakom znany być może jako Farhad Hassan z „24” (pol. 24 godziny). Ostatnio zagrał też w brytyjskim serialu biograficznym „Victoria„.

Młoda Jen Carson z operacji Lukrum na Marsie, to aktorsko Roxy Sternberg. Ją mogą niektórzy kojarzyć z roli Elizabeth w serialu „Emerald City„. Ostatnio występuje też jako Erica Lyle w serialu AXN – „Absentia„.

MARS 2 - Jen Carson

MARS – Season 2 – O AKTORACH – część 2

Oliver Lee w tym serialu, to w rzeczywistości Nick Wittman. Serialowo także przewinął się przez „Emerald City„, a także „The Last Kingdom„.

Shep Marster w MARS 2, to w rzeczywistości Evan Hall. Aktor zagrał w serialu Netflixa „Orange Is the New Black„. Epizodowo wystąpił też w innej serialowej produkcji tej platformy, a mianowicie marvelowym „Jessica Jones„.

I aktorsko na koniec dowódca marsjańskiej misji Lukrum – Kurt Hurrelle, to w rzeczywistości Jeff Hephner. Jego znamy jako Jeffa Clarke’a w „Chicago Fire„. Tą samą postacią grał także w „Chicago Med„. To także Pete Boswick w serialu NBC „Mercy„.

MARS 2 - Kurt

Całkiem na koniec wypada także powiedzieć słów więcej o człowieku, który miał większy wkład w realizację tego serialu. Sam jest on mocno zaangażowany w spełnienie marzeń ludzkości o wylądowaniu na Czerwonej Planecie. W MARS 2 występuje oczywiście we własnej osobie w warstwie dokumentalnej.

Elon Musk, bo o nim mowa, to miliarder z Pretorii. Obecnie mieszka i działa na terenie Stanów Zjednoczonych. To założyciel SpaceX. W tym kosmicznym przedsiębiorstwie pełni on też funkcje dyrektora generalnego i technicznego. Zawodowo to także założyciel firmy Tesla, produkującej w pełni elektryczne samochody. To także współzałożyciel firmy PayPal, oferującej usługi płatnicze niemal na całym świecie. Elon Musk, co ważne, ma rozsądne postrzeganie potrzeby kolonizacji innych planet. Wychodzi on bowiem z założenia, że ludzkie marzenia o kosmosie to nie kaprys, ale potrzeba zabezpieczenia się przed zagrożeniami jakie mogą spaść na Ziemie, z której na dzień dzisiejszy nie ma żadnej ucieczki. Kolonizacja wg niego jest potrzebna dla przetrwania gatunku ludzkiego, a MARS powinien być pierwszym przystankiem w ludzkiej kolonizacji wszechświata.

MARS 2 - Musk

MARS – Season 2 – PODSUMOWANIE

Po dwóch sezonach śmiało można powiedzieć, że National Geographic wykonało świetną robotę, tworząc ciekawy serial fabularno-dokumentalny. MARS 2 jest jeszcze bardziej realistyczny. Wprowadzenie do gry o Czerwoną Planetę prywatnej korporacji jaką jest Lukrum, bardziej uprawdopodabnia nam walkę o potencjalne zasoby tej planety. MARS 2 pokazuje z jednej strony problemy, jakie mogą płynąć z takiej rywalizacji, ale z drugiej strony ukazuje innym drogę jaką powinni obrać w przypadku wspólnej eksploracji Czerwonej Planety. To w pewnym sensie recepta, z której powinni w przyszłości skorzystać wielcy gracze o MARS.

MARS 2 - Poster

MARS 2 to także wkład w naszą edukację, jakie zagrożenia sprowadza na nas zbytnia eksploracja naszej własnej planety. To nauka o tym, jak ludzie traktowani jak terroryści walczą w imieniu nas wszystkich. Ludzie jednak często zapominają, że terrotysta to ktoś walczący zawsze dla jakieś idei, a nie podrzędny zbir spod monopolowego. W tym przypadku ekoterroryści walcząc z wielkimi korporacjami, walczą o nasze wspólne dobro. Serial uczy nas więc jak ważne są te elementy, o które walczą Ci ludzie, byśmy bardziej zainteresowali się problemem zbytniego przeszarżowania w eksploracji planety, na której przecież wszyscy żyjemy. To równocześnie apel National Geographic o opamiętanie zanim będzie za późno i zanim ludzkość rzeczywiście zacznie kolonizować planetę zwaną MARS.

Udostępnij w social mediach