LOST IN SPACE – Sezon 1 – RECENZJA

LOST IN SPACE (pol. Zagubieni w kosmosie) – A NETFLIX ORIGINAL SERIES – Netflix serial oryginalny. Amerykański serial science-fiction, którego twórcą jest Irwin Allen. Produkcja stanowi  reboot serialu z 1965 roku nadawanego pod tym samym tytułem, który był luźną adaptacją książki The Swiss Family Robinson, autorstwa Johanna Davida Wyssa. Za produkcję serialu odpowiada Sazama Sharpless Productions (studio produkcyjne Matta Sazamy i Burka Sharplessa), Applebox Entertainment (studio produkcyjne Neila Marshalla i Marca Helwiga), Clickety-Clack Productions, Synthesis Entertainment (studio produkcyjne Johna Jashni’ego i Kevina Burnsa) oraz Legendary Television (Legendary Entertainment -> Wanda Group).

GATUNKI : science fiction / space opera / familijny
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu LOST IN SPACE liczy 10 odcinków. Został on udostępniony widzom w całości w dniu 13 kwietnia 2018 roku. Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie NETFLIX.

LOST IN SPACE – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada historię grupy kosmicznych kolonistów, których statki rozbijają się na jakieś nieznanej planecie. W centrum wydarzeń rodzina Robinsonów. Maureen Robinson, która doznaje ran przy lądowaniu,  przewiduje, że może być to planeta w połowie docelowej drogi między Ziemią a Kolonią w Alfa Centauri. Niestety tuż po rozbiciu ich statek ewakuacyjny zostaje zatopiony w wodzie. Judy wbrew poleceniom ojca postanawia zanurkować i dostać się do wnętrza ładowni po ogniwo litowo-jonowe do ładowania skafandrów. Niestety śluza jest zablokowana, ale Judy nie zamierza wracać z pustymi rękoma. Wyjmuje jedną z baterii kołowego pojazdu transportowego, ale gdy próbuje wypłynąć na powierzchnię, woda zamarza i Judy grzęźnie pod taflą lodu.

Mały Will podsuwa ojcu pomysł, by udać w pobliskie złoża magnezu. Te pomogą uwolnić siostrę. Kiedy ta dwójka dociera na miejsce, Will stacza się na sam dół lodowej jaskini. John Robinson obiecuje wrócić po syna, ale najpierw postanawia uwolnić Judy, która ma coraz mniej tlenu.

W tym czasie Will udaje się w głąb lasu za lodową jaskinią. Tam chłopiec natrafia na rozbity statek kosmiczny obcego pochodzenia. Nagle zauważa jakąś mechaniczną postać i postanawia przed nią uciec na drzewo. Istota jest przepołowiona, a jej górna część ugrzęzła na gałęzi, na którą wdrapał się Will. Ogień z rozbitego statku gwiezdnego zaczyna się rozprzestrzeniać i zajmuje pobliski las. Chłopiec odsuwa na bok swój strach i postanawia pomóc istocie odcinając gałąź. Ta następnie spada i łączy się z nogami, które zostały pod drzewem. W ramach podziękowania robot wskakuje na drzewo i ratuje Willa.

Następnie robot zabiera Willa do jego rodziny. Tam ogrzewa lód i uwalnia uwięzioną Judy. Teraz cała rodzina widzi obcego przybysza, który ratuje im życie, ale okazuje się, że ten sam osobnik rozpoczął masakrę na ich głównym okręcie kolonistów – Śmiałku. To doprowadziło do przymusowej ewakuacji i rozbicia się w miejscu, w którym się teraz wszyscy znajdują.

LOST IN SPACE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

W 2018 roku platforma Netflix prezentuje widzom nową wersję klasyki z 1965 roku. LOST IN SPACE (pol. Zagubieni w kosmosie) skupia się ponownie na rodzinie Robinsonów, która jak głosi nazwa serialu dosłownie zagubiła się w kosmosie. Wszystko za sprawą tajemniczej katastrofy, która się wydarzyła na głównym okręcie kolonistów – Śmiałek (org. Resolute). Na samym początku nic nie wiemy o tej katastrofie, ale kapitan okrętu zmierzającego do kolonii w Alfa Centauri wydał kolonistom polecenie natychmiastowej ewakuacji. Ci pospiesznie ze swoimi rodzinami udali się na mniejsze statki ewakuacyjne – Jowisze. Jedyną drogą ucieczki była nieznana planeta, przy której zatrzymał się okręt Śmiałek.

Bardzo dziwne, ale atmosfera planety jest podobna do naszej rodzimej Ziemi. Nikogo tym samym w tym serialu nie dziwi, że przypadkowo znaleźli planetę podobną do Ziemi, leżącą bliżej niż docelowy układ Alfa Centauri ? Baa, zdolna i wybitna naukowiec oraz równocześnie matka trójki dzieci Maureen Robinson wnioskuje, że może to być planeta w połowie docelowej drogi między Ziemią a Kolonią w Alfa Centauri. Hmm, no i dalej nie robi to na kolonistach żadnego wrażenia, jakby w pobliżu Ziemi było masę takich planet przyjaznych człowiekowi.

Nowa wersja LOST IN SPACE wita nas więc na wstępie garścią absurdów, jakby nic się się nie zmieniło od 1965 roku. Hmm, może wówczas ludzie łatwo przełykali takie absurdy, ale w XXI wieku wypadałoby trochę dopracować scenariusz. Oczywiście później w serialu wyjaśnia się, że jednak Maureen na wstępnie pomyliła się w obliczeniach i grupa ugrzęzła gdzieś znacznie dalej. Tylko po co takie dziwne przemyślenia niby mądrych ludzi (?)

Generalnie jednak poza takimi wpadkami nie jest źle i serial już od pierwszych minut ogląda się całkiem przyjemnie. To dość spektakularne science-fiction dla całej rodziny. Klimat pierwszej wersji został więc zachowany, podobnie jak klimat książki The Swiss Family Robinson, autorstwa Johanna Davida Wyssa.

LOST IN SPACE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Z czasem w serialu dostajemy kilka odpowiedzi w temacie położenia kolonistów oraz ich ciężkiej sytuacji. Jeszcze pod koniec pierwszego epizodu poznajemy prawdę o tym, co wydarzyło się na Śmiałku. Okręt nie zderzył się z żadnym kosmicznym obiektem, ale został zaatakowany przez obcą istotę. Tą samą która okazała się robotem ratującym członków rodziny Robinson. A wszystko zaczęło się od podziękowania za uratowanie jego skóry… a raczej jego mechanicznych części. Tego dokonał najmniejszy z rodziny Will Robinson. Od teraz robot jest na jego usługach i stał się jego osobistym ochroniarzem. Mechaniczny towarzysz strzeże na każdym kroku chłopca i broni go oraz ostrzega (słownie) przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.

Świetny towarzysz na nieznanej planecie. Trudno zaprzeczyć. Robot dla Willa staje się istnym gorylem chroniącym go przed wszelkim niebezpieczeństwem, a dodatkowo dzięki swojej sile wyręcza go w jego codziennych pracach. Trochę to nie w smak rodzinie, a szczególnie ojcu Willa. Pomijając aspekt psychiczny, gdzie John Robinson zszedł dla chłopca na dalszy plan, to posiadanie robota wiąże się również z wielką odpowiedzialnością, którą John próbuje wpoić Willowi. Poza tym prędzej czy później wyjdzie na jaw, że robot był odpowiedzialny za ich ewakuację i stan w jakim się teraz znajdują.

Dla Willa ten robot to jednak świetna pomoc. Chłopiec jest dość inteligentny jak na swój wiek, ale fizycznie nie nadawał się na tą kosmiczną podróż. Wszyscy koloniści musieli wcześniej zdać specjalne testy, które umożliwią im branie udziału w misji kolonizacyjnej. Will jednak nie zdał tych testów, ale dzięki manipulacji opiekuńczej matki, mógł dołączyć do rodzinnej kosmicznej przygody.

LOST IN SPACE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

W serialu LOST IN SPACE (pol. Zagubieni w kosmosie) każdy kolonista ma jakąś przydatność dla społeczności misji. To ważne gdy przyjdzie wszystkim szukać drogi ewakuacji z planety. Właściwie to jest główny wątek pierwszego sezonu serialu platformy Netflix. Koloniści wiedzą, że Śmiałek gdzieś czeka na nich w pobliżu planety. Niestety załoga statku nie zna ich dokładnej lokalizacji. Poza tym kapitan okrętu liczy, że koloniści wylądowali na planecie bezpiecznie i teraz mogą ponownie łatwo wrócić na okręt główny. To jednak w praktyce nie takie proste, bo każdy z Jowiszy miał za sobą tzw. twarde lądowanie. Niewiele brakowało, a kolonistom nie zostałby żaden sprawny statek, by opuścić planetę. Poza tym problemem okazuje się brak paliwa, więc może lepszym pomysłem będzie nadanie specjalnego S.O.S z lokalizacją ich pobytu. Wtedy Śmiałek wyśle na planetę kolejny statek ewakuacyjny, który zabierze całą grupę rozbitków.

Nie da się ukryć, że koloniści wpadli w pułapkę. Planeta nadaje się do życia, ale trafili tu przypadkowo, więc bez pełnego ekwipunku ze Śmiałka raczej nie mają tu większych szans na normalne życie. Jednak samej planecie nie możemy odmówić uroku. Na początku serialu LOST IN SPACE witają nas piękne widoki mroźnego krajobrazu. Śnieżne góry i lodowe jaskinie wyglądają cudownie, a szczególnie gdy Netflix zadbał w tej produkcji o jakość prezentowanego obrazu. Możemy śmiało powiedzieć, że LOST IN SPACE jest takim serialem, który otwiera oczy niedowiarkom, jak duże różnice robi rozdzielczość 4K w stosunku do mniejszego i starszego formatu. Raczej nieprzypadkowo Apple wybrał kadry z tego serialu do prezentacji możliwości swoich sprzętów w kwestii przekazu obrazu (red. dzisiaj zastąpili materiały Apple TV i iPada swoimi serialami z Apple TV+, ale LOST IN SPACE długo na ich oficjalnej stronie robił za taki sztandarowy przykład komfortu oglądania w lepszej jakości).

LOST IN SPACE – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 4

Widoki krajobrazów w serialu LOST IN SPACE naprawdę robią wrażenie. Bez znaczenia czy mamy prezentowane śnieżne góry, czy zielone lasy. Netflix nie szczędził również sypać przy tej produkcji przysłowiowym groszem (red. chociaż jak to produkcja amerykańska, to chyba powinno się mówić przysłowiowym centem). W serialu nasi bohaterowie poznają uroki i niebezpieczeństwa miejscowej flory i fauny. Nie brakuje tu więc ślicznych kwiatów, jak i dzikich i groźnych zwierząt. Koloniści mają do obrony robota, ale z czasem okazuje się, że większe niebezpieczeństwo dla nich czyha poza planetą, a właściwie w jej pobliżu. A w takim przypadku nawet bojowy staje się bezużyteczny, dlatego grupa robi wszystko, by opuścić planetę. Nie ułatwiają im wcale tego poszczególni członkowie misji, w tym szczególnie tajemnicza od samego początku doktor Smith.

Sam serial skupia się rozbitkach, którzy stanowią część grupy kolonistów zmierzających do docelowej planety w układzie Alfa Centauri. Jednak w centrum głównych wydarzeń oglądamy przeważnie rodzinkę Robinsonów. Poznajemy problemy rodzinne małżeństwa Robinson oraz spory kompetencyjne ich dzieci. Retrospekcje z czasów przed wylotem w kosmos wyjaśniają nam natomiast często, skąd biorą się te wszystkie waśnie lub pewne nieporozumienia. Bohaterów jednak da się dość szybko polubić. Oczywiście bywają drażniące postacie lub przynajmniej ich niektóre zachowania, ale poza tym postacie w tym serialu są głównie na plus.

Jeszcze na koniec warto poruszyć dziwną sytuację związaną z intrem do tego serialu. Generalnie LOST IN SPACE posiada czołówkę oprawioną ciekawą muzyką. Wykorzystano tu pierwotny motyw muzyczny samego mistrza muzyki filmowej Johna Williamsa. Za pozostałą oprawę muzyczną do serialu odpowiada natomiast Christopher Lennertz. Wracając jednak do czołówki, która jest, a w innych przypadkach zastępuje ją sam napis LOST IN SPACE. Tak jakby twórcy nie mogli się zdecydować którą wersję otwarcia dobrać do tego serialu, dlatego w zależności od epizodu dostajemy czołówkę, albo sam napis.

LOST IN SPACE – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

No to jeszcze wypada słów kilka powiedzieć (red. no OK. więcej niż kilka ;P) na temat postaci z tego serialu, jak wszystkie one wypadają od strony aktorskiej. Maureen Robinson w nowej wersji LOST IN SPACE odgrywa Kanadyjka Molly Parker. W ostatnich latach serialomaniacy mieli ją okazję zaobserwować jako Callie Senate w serialu Amazona „Goliath” oraz Jackie Sharp w produkcji platformy Netflix – „House of Cards„. Dawniej była ona przede wszystkim znana z roli Almy Garret w produkcji HBO „Deadwood„. W drobnych rolach wystąpiła również w serialu „Dexter” i „The Outer Limits” (znanym w Polsce jako Po tamtej stronie).

Jej męża Johna gra w tym serialu Anglik Toby Stephens. Aktor jest chyba najbardziej znany z roli Kapitana Flinta w serialu „Black Sails” (znanego w Polsce pod tytułem Piraci).

Ich córkę Penny Robinson gra tu natomiast Mina Sundwall. Młoda aktorka ostatnimi czasy pokazała się w serialu „Legends of Tomorrow„. Epizodycznie wystąpiła również w szesnastym sezonie „Law & Order: Special Victims Unit„.

Mały Will Robinson, to w rzeczywistości Maxwell Jenkins. Dał się on już wcześniej szerzej poznać światu w serialu „Betrayal„. Grał również małego Willa w „Sense8„, a ostatnimi czasy przewinął się również przez serial „Chicago Fire„.

Najstarszą z córek Robinsonów Judy, gra w tym serialu kanadyjska aktorka Taylor Russell. Ją niektórzy mogą znać z roli Zoey Davis w filmie „Escape Room„. Serialowo to chociażby Evelyn w „Falling Skies” (znanym w Polsce pod tytułem Wrogie niebo).

LOST IN SPACE – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Kobieta, która w pierwszym sezonie podaje się za dr Smith, to aktorsko Amerykanka Parker Posey. Aktorka jest bardziej znana z ról filmowych niż serialowych. Zagrała między innymi Kitty Kowalski w „Superman Returns” i Danicę Talos w innej komiksowej adaptacji, a mianowicie marvelowym „Blade: Trinity„.

Samego robota w tym serialu odgrywa Brian Steele. To specjalista o takich ról obcych form życia, czy też różnych potworów. Serialowo to między innymi Harry w „Harry and the Hendersons” i Terrianin z rasy inteligentnych istot z gleby w świetnym i przedwcześnie uśmierconym serialu „Earth 2„. Ponadto aktor zagrał w filmach „Predators” i „Terminator Salvation„. Serialowo epizodycznie wystąpił w drugim i czwartym sezonie serialu „Grimm„.

Victor Dhar, to aktorsko Raza Jaffrey. Angielskiego aktora znamy między innymi z roli doktora Neala Hudsona w „Code Black„. To również Zafar Younis w „Spooks” i Aasar Khan w „Homeland„.

Jego żonę Prishę Dhar gra w tym serialu Veenu Sandhu, natomiast w postać ich syna wcielił się Ajay Friese. Serialowo to Farson Dengdamor w „Dirk Gently’s Holistic Detective Agency” oraz Eddie w „Riverdale„.

Angela Goddard, to aktorsko Sibongile Mlambo. Ją niektórzy mogą kojarzyć z postaci syreny Donny w serialu „Siren„. To również Amy Ryder w „Dark/Web” i Tamora Monroe w „Teen Wolf„. Aktorka zagrała także we wspomnianym dzisiaj „Black Sails„.

Biolog Hiroki Watanabe, to aktorsko Cary-Hiroyuki Tagawa. W ostatnich latach wielu serialomaniaków kojarzy go głównie z roli japońskiego Ministra Handlu Nobusuke Tagomi w „The Man in the High Castle„.

To jeszcze na sam koniec mechanik Don West, który niemal wszędzie zabiera ze sobą szczęśliwą dla niego kurę. W rzeczywistości to Ignacio Serricchio. Argentyńsko-amerykański aktor pojawił się między innymi w serialu „Bones” jako Rodolfo Fuentes. Aktor grał również w serialu „Witches of East End„.

LOST IN SPACE – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Serial LOST IN SPACE (pol. Zagubieni w kosmosie) nie wyzbył się różnych małych bolączek, ale generalnie jest to całkiem niezłe widowisko science-fiction. W porównaniu do serialu z lat sześćdziesiątych twórcy tego serialu mieli większe możliwości techniczne, by stworzyć wizualnie śliczne widowisko. Pierwszy sezon obfituje w kilka zwrotów akcji, co powoduje, że jest to dość emocjonujące serialowe show. Aktorzy w tym serialu też są w większości przypadków dobrze dobrani do odgrywanych przez nich postaci, więc widowisko nie traci na warstwie aktorskiej. No i nie sposób pominąć wymienionej w artykule scenerii. Ta budzi często zachwyt, a oglądanie tego wszystkiego w wyższej rozdzielczości to istny miód na oczy.

Serial oczywiście doczekał się kontynuacji. Jeżeli ktoś nie miał okazji obejrzeć tego serialu, to musi pamiętać, że jest to produkcja oryginalna Netflixa. Serial udostępniony w języku polskim znajdziemy zawsze bez problemu w zasobach platformy NETFLIX.

Udostępnij w social mediach