LOCKE & KEY – Season 1

LOCKE & KEY – A NETFLIX ORIGINAL SERIES – Netflix serial oryginalny. Amerykański horror fantasy, bazujący na komiksie IDW Publishing, wydanym pod tym samym tytułem. Pomysłodawcą i autorem komiksu jest Joe Hill. Nad rozwojem serialu czuwa Carlton Cuse, Aron Eli Coleite i Meredith Averill. Za produkcję serialu odpowiada Hard A Productions, Genre Arts (studio produkcyjne Carltona Cuse’a), Circle of Confusion oraz IDW Entertainment (IDW Publishing).

Pierwszy sezon LOCKE & KEY liczy 10 odcinków. Został on udostępniony w całości widzom platformy w dniu 7 lutego 2020 roku. Wszystkie odcinki możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie NETFLIX.

LOCKE & KEY – Season 1

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Akcja serialu kręci się wokół rodziny Locke. Trzy miesiące po śmierci głowy rodziny, Nina Locke wprowadza się wraz z dziećmi do posiadłości rodzinnej męża w Massachusetts. Keyhouse z zewnątrz robi na dzieciakach spore wrażenie. Dziwią się dlaczego ojciec ich tu nigdy nie zabierał. Jednak to właśnie przez tajemnice tego domu zginął Rendell Locke, a jego żona przy tym incydencie została zraniona. Rodzina zaczyna zwiedzać posiadłość, choć w środku nie wygląda ona zbyt zachęcająca i wymaga gruntownego remontu. Mały Bode zaczyna zwiedzanie na własną rękę, a przy napotkanej studni słyszy z głębi jakiś głos. Jednak nikt nie daje mu wiary, że słyszał głos dziewczyny z dna dawno nieużytkowanej studni. Bode nie daje za wygraną i gdy zostaje sam w domu, ponownie zbliża się do studni. Stąd tajemnicza postać opowiada mu o kluczach, które mają specjalne właściwości i moce. Sugeruje mu ich odnalezienie i upomina, by nie wspominał nikomu o tej rozmowie.

Bode znajduje pierwszy klucz w bransoletce swojej siostry Kinsey. Wypowiada życzenie zjedzenia lodów i przekręcając klucz w drzwiach od garderoby, przenosi go do lokalnej lodziarni. Następnie próbuje pokazać to własnej siostrze, wybierając docelowo Wieże Eiffla, ale tym razem nic się nie dzieje. Drugi klucz odnajduje w zlewie. Ten okazuje się daje możliwość ujrzenia zmarłych. Gdy Bode używa go na szklanych drzwiach, widzi w lustrze samego siebie zachęcającego go do wejście do środka. Kiedy woła mamę, by to zobaczyła, ta sama postanawia przejść przez szybę. Klucz bowiem ma inne właściwości i otwiera drzwi do więzienia jaźni. Dziewczyna ze studni oszukała chłopca, a gdy ten pobiegł po jej pomoc, zażądała „klucza dokądkolwiek” i opuściła to miejsce. Na pomoc jednak przybywa rodzeństwo. Tyler obwiązany liną wydostaje matkę na zewnątrz. Teraz całe rodzeństwo wie, że to nie jest zwykły stary dom i dzieją się tu naprawdę dziwne rzeczy. A wszystko ma związek z kluczami.

LOCKE & KEY – Season 1 – ANALIZA – część 1

No i stało się. Doczekaliśmy się serialowej adaptacji kultowego komiksu LOCKE & KEY. Odznaczonego Nagrodą Eisnera (red. odpowiednik Oscarów). Podbił on swego czasu serca czytelników i krytyków z całego świata. Przez wielu w branży uznawanego za najlepszą zamkniętą historię obrazkową w historii komiksu. To trudne zadanie przelać na ekran coś wybitnego. Pierwsza zasada jak powinna przyświecać filmowcom, którzy się biorą za ekranizacje kultowych powieści i komiksów, to – nie spieprzyć 🙂 Krótko i dobitne, ale tak właśnie jest, jak się dostaje gotowca, to tylko trzeba go zgrabnie przelać z kart książki i komiksu na ekran i nic poza tym. Oczywiście czy będzie to świetny serial decydują jeszcze inne czynniki, takie jak gra aktorska, odpowiednia muzyka, efekty specjalne itp. Tego nie znajdziemy na kartach komiksu. To już zadanie filmowców. W tym przypadku padło na Netflix. To ta platforma musiała udźwignąć ciężar tego dzieła. Czy była na to gotowa i czy sprostała zadaniu ?

Jakby się zastanowić, to Netflix w swojej historii jeszcze nic kultowego nie ekranizował. Firma ta produkuje obecnie największą ilość seriali rocznie. Często są to adaptacje książek lub komiksów, ale czy trafiło się coś wcześniej kultowego ? Trafiły się powszechnie znane powieści zamienione przez Netflix na serial. Był „Aletered Carbon” autorstwa Richarda Morgana, czy „The Haunting of Hill House” Shirley Jackson. Ciężko je jednak nazwać kultowymi. Już prędzej cykl powieści „Francis Urquhart” Michaela Dobbsa, na podstawie którego stworzyli „House of Cards„. Przynajmniej na Wyspach Brytyjskich był to cykl kultowy (red. a to jeden z najważniejszych rynków dla branży literackiej, więc ma to znaczenie). Pozostałe adaptacje powieści to już niższa liga, no bo należy pamiętać, że ekranizacja kultowej Ani z Zielonego Wzgórza nie jest ich serialem oryginalnym. Netflix z czasem udzielił wsparcia Kanadyjczykom (red. bo nawet ciężko tu mówić o koprodukcji) oraz przyczynił się do zmiany tytułu serialu na „Anne with an E„.

LOCKE & KEY – Season 1 – ANALIZA – część 2

Z adaptacjami komiksów było podobnie. Ze współpracy z Marvelem i ABC Studios narodził się „Daredevil” i „The Punisher„. OK. są to postacie pierwszoligowe Marvela, ale nie oszukujmy się, że serie z ich udziałem są kultowe (red. run twórców ma znaczenie przy długich seriach, więc były świetne momenty, ale i także znacznie słabsze). Co innego gdyby trafiło na Spider-Mana 😉 Tak więc wychodzi na to, że w przypadku adaptacji komiksu, to teraz trafiło na najcięższą kategorię wagową.

I po tym filozoficznym długaśnym wprowadzeniu można powiedzieć, że Netflix udźwignął tą adaptację. Pierwszy sezon oddaje mniej więcej to, czym zachwycał komiks. Czuć ten specyficzny klimat. Dziesięć odcinków pierwszego sezonu LOCKE & KEY to całkiem udana podróż w świat magii, którą serwowało nam dzieło Joe Hilla. OK. Komiks jest bardziej horrorowy. Serial natomiast w pierwszym sezonie jest bardziej fantasy z elementami horroru. Co nie znaczy, że później nie będzie straszniej 😉 No ale cechy horroru ma i tego nie możemy mu zabrać (red. kto twierdzi inaczej musi się douczyć o cechach gatunkowych seriali). W serialu jednak zadbano, by był on przeznaczony dla szerszej publiki.

Duży plus za realizację pod kątem efektów specjalnych. To już robota filmowców. Co innego karty komiksu, a co innego ukazanie tego w 3D. Jest magicznie, ale nie bajkowo (red. było ryzyko, że pojadą nieco Narnią i Harry’m Potterem, a tego bym nie zdzierżył. Znaczy tego drugiego, bo do Narnii nic nie mam, z uwagi na lwa ;P). Świetnie wręcz ukazane jest działanie magicznych kluczy, które stanowią klucz (red. gra słów ;P) całej fabuły serialu LOCKE & KEY. W kilku przypadkach wybrano inną wizualizację ich działania niż w komiksie, ale prezentuje się to dość barwnie. Bardzo dobrze prezentuje się też posiadłość rodzinna Rendella Locke’a. Dom wygląda mrocznie z zewnątrz, jak i w środku (red. choć trochę dziwne, że pajęczyny trafiły się tylko w piwnicy).

LOCKE & KEY – Season 1 – ANALIZA – część 3

Główną obsadę serialu LOCKE & KEY stanowią dzieciaki. W rodzeństwie Locke najstarszy jest Tyler. Poznajemy go gdy wini się za śmierć swojego ojca, ponieważ sam czuje, że jego słowa ściągnęły na Rendella Locke’a nieszczęście. Z drugiej jednak strony sprawia on wrażenie dbającego wyłącznie o swój wizerunek wśród nowych znajomych. Dla całego rodzeństwa bowiem, zmiana miejsca zamieszkania łączy się ze zmianą środowiska szkolnego. Nieco młodsza od niego siostra Kinsey, to natomiast osoba, którą poznajemy jako postać, której ciężko nadal sobie poradzić z traumą jaką doświadczyła podczas morderstwa ich ojca. Jest jeszcze najmłodszy Bode, który jako pierwszy świetnie się zaaklimatyzował w nowym miejscu do życia. To on jako pierwszy odnalazł magiczne klucze i poznał ich sekret.

Większość akcji tego serialu kręci się wokół tej trójki. Trochę może razić często irracjonalne zachowanie głównych bohaterów. Widać, że starsza dwójka ma spore braki w myśleniu. Paradoksalnie najbystrzejszy z całego rodzeństwa jest znacznie od nich młodszy Bode Locke. Choć to on wplątał wszystkich w to całe bagno z kobietą ze studni. Bode jednak uczy się na własnych błędach w przeciwieństwie do reszty i szybko próbuje naprawić własne błędy, z powodowane jego dziecięcą naiwnością. Przy tym jest bardzo dzielny, a ciekawość prowadzi go do odkrycia właściwości kolejnych odnalezionych kluczy. Ich jest sporo, tak jak w komiksie, a każdy ma jakąś odrębną właściwość. Poza tym to nie wszystkie klucze, które zaprezentowano w pierwszym sezonie, więc Ci co nie znają komiksu, mogą być jeszcze zaskoczeni, co kryje w sobie magia kluczy.

LOCKE & KEY – Season 1 – ANALIZA – część 4

Nad rodzeństwem czuwa również ich matka Nina. Choć czuwa, to tu niezbyt trafne określenie, bo straszna z niej niemota. Można złośliwie powiedzieć, że Tyler i Kinsey odziedziczyli po niej geny odpowiedzialne za inteligencję ;P Jednak Ninę może tłumaczyć jej przeszłość. Po pierwsze incydent z mężem, w którym brała czynny udział, a po drugie częste sięganie po kieliszek czegoś mocniejszego, mogło uczynić spore spustoszenie w jej głowie. Tym samym dzieciaki wiedzą, że często są skazani sami na siebie i lepiej mamę nie angażować w ich sprawy. Dodatkowo dogląda ich przecież wujek Duncan, choć jak się okazuje ma on spore problemy z pamięcią. Jedno czego jest pewien, to że Keyhouse nie był dla niego szczęśliwym domem.

W pierwszym sezonie LOCKE & KEY zarysowują się też znajomości / przyjaźnie / romance głównych bohaterów. Po wprowadzeniu się do nowej dla nich miejscowości Tyler, Kinsey i Bode szukają nowych znajomych. W ten sposób poznajemy także postacie z ich środowiska szkolnego. Niby są to postacie z dalszego planu, ale z czasem mają do odegrania ważną rolę w fabule tej opowieści. To samo możemy powiedzieć o kilku osobach dorosłych, na czele ze znajomą Rendella Locke – Ellie Whedon.

To jeszcze na koniec słów kilka o podkładzie muzycznym w tej produkcji. To kolejna przewaga na komiksem, a dźwięki i linia melodyczna jest przecież bardzo istotna w różnego rodzaju horrorach. Za oprawę muzyczną w LOCKE & KEY odpowiada Torin Borrowdale. Muzyka jest klimatyczna i świetnie pasuje do tego serialu. Good Job !

Żałować tylko można braku jakieś niezapomnianej czołówki. Właściwie pojawia się ona na początku, ale od drugiego odcinka jest uproszczona do samego pojawiającego się napisu. Dziwne… tak czy inaczej, w tym serialu aż się prosiło o coś świetnie pasującego wizualnie do tej produkcji.

LOCKE & KEY – Season 1 – INSPIRACJE

To jeszcze wypada słów kilka powiedzieć w temacie samego komiksu. Twórcami komiksu LOCKE & KEY są scenarzysta Joe Hill (prywatnie syn Stephena Kinga) oraz artysta rysownik i architekt w jednej osobie Gabriel Rodriguez. Komiks został wydany nakładem IDW Publishing.

Komiks jest historią zamkniętą. To sześć głównych tomów i uzupełniający tom siódmy. Historię rozpoczyna „Welcome to Lovecraft”. Następny tom nosi nazwę „Head Games”. Kolejno opowieść jest kontynuowana w „Crown of Shadows”, „Keys to the Kingdom”, „Clockworks” oraz „Alpha & Omega”. Był on wydawany w latach 2008-2013. Po sukcesie komiksu wydano jeszcze specjalne one-shoty.

LOCKE & KEY – Season 1 – O AKTORACH – część 1

Czas teraz rzucić okiem jak nasze wszystkie postacie wyglądają od strony aktorskiej. Najmłodszy z całej obsady Bode Locke, to w rzeczywistości Jackson Robert Scott. Miło młodego wieku zagrał on już w kinowych hitach -> trylogii Kinga „TO”. Jako Georgie Denbrough wystąpił w „It” oraz „It Chapter Two„. Serialowo epizodycznie pojawił się w retrospekcjach trzeciego sezonu „Fear the Walking Dead„, jako mały Troy Otto.

Tyler Locke, to aktorsko Kanadyjczyk Connor Jessup. Jest on najbardziej znany dotychczas z roli Bena Masona w „Falling Skies„. Serialowo to również Taylor Blaine w „American Crime„.

Kinsey Locke, to natomiast w rzeczywistości Emilia Jones. Angielska aktorka zagrała niegdyś Alice Ward w serialu „Utopia„.

Wujka Duncana gra w tym serialu Aaron Ashmore. Bliźniaczy brat Shawna wypromował się aktorsko rolą Troy Vandegraff w serialu „Veronica Mars” oraz rolą Jimmy Olsena w serialu „Smallville„. Najdłużej na akranie gościł natomiast jako Steve Jinks w „Warehouse 13„. A z ostatnich produkcji Kanadyjczyka możemy kojarzyć z postaci Johna Jaqobisa w „Killjoys” oraz Phila Bruntona w trzecim sezonie „Designated Survivor„.

Rendella Locke’a gra w retrospekcjach Bill Heck. Ostatnio go mogliśmy widzieć w jednej z historii o imigrantce w USA w serialu „Little America„. Serialowo to również Beecham w „The Alienist„.

Nina Locke, to natomiast w rzeczywistości Darby Stanchfield. Serialowo to chociażby Helen Bishop w „Mad Men” oraz April Green w „Jericho„. Ostatnio została również zaangażowana do roli Glorii Borlock w serialu „Stargirl„.

LOCKE & KEY – Season 1 – O AKTORACH – część 2

Ellie Whedon w tym serialu, to w rzeczywistości Sherri Saum. Ostatnio grała Ginę Purri w odstrzelonym już serialu Facebook Original „Limetown„. Amerykanka jest jednak najbardziej znana z roli Leny Adams Foster w serialu Freeform „The Fosters”. To również Natalie z serialu „Rescue Me„. W mniejszych rolach grała również w „Gossip Girl„, czy chociażby w „Agents of S.H.I.E.L.D.„. Jej adoptowany syn Rufus, to natomiast aktorsko Coby Bird.

Joe Ridgeway, to aktorsko Steven Williams. Niektórzy mogą go kojarzyć z roli Rufusa Turnera w „Supernatural„. To również Virgil w „The Leftovers” i informator Muldera w serialu „The X Files„.

Sam Lesser, to aktorsko Thomas Mitchell Barnet. Ostatnio przewinął się on chociażby w serialu „In the Dark„. Lucas Caravaggio, to natomiast aktorsko Felix Mallard.

Echo ze studni, to w rzeczywistości Laysla De Oliveira. To pierwsza jej poważna rola. Wcześniej grywała wyłącznie epizodycznie i pojawiła się chociażby w innym komiksowym serialu „The Gifted” oraz w czwartym sezonie „iZombie„.

LOCKE & KEY – Season 1 – O AKTORACH – część 3

To jeszcze rzut okiem na środowisko szkolne rodzeństwa Locke. Scot Cavendish, to w rzeczywistości Petrice Jones. Zagrał on między innymi w filmie „iBoy„.

Javi, to aktorsko Kevin Alves. Jego możemy kojarzyć z postaci Bata Velasqueza w serialu „Shadowhunters: The Mortal Instruments„. Brinker, to natomiast w rzeczywistości Kolton Stewart. On wcielił się w postać Davida Drapera w czwartym sezonie „The Expanse„.

Eden Hawkins, to aktorsko Hallea Jones, a Logan Calloway, to w rzeczywistości Eric Graise. Więcej można powiedzieć o roli Gabe’a. To aktor znany z postaci Sama Ecklunda w „American Vandal„. Griffin Gluck, bo tak się nazywa, zagrał również Jacka Dunklemana w innej produkcji oryginalnej platformy Netflix – filmie „Tall Girl„. Serialowo to również Mason Warner w „Private Practice„.

Zadie z ekipy filmowej, to aktorsko Asha Bromfield. Ją znamy z roli Melody Valentine w „Riverdale„. Doug Brazelle, to natomiast aktorsko Jesse Camacho. Serialowo to między innymi Teddy z „Insomnia„.

Ekipę ich serialowych rówieśników domyka Jackie. W tej roli Genevieve Kang. Aktorka do tej pory była najbardziej znana z roli Patty Yang w serialu YouTube Originals – „Impulse„. Epizodycznie przewinęła się również przez trzeci sezon serialu „Shadowhunters: The Mortal Instruments„.

LOCKE & KEY – Season 1 – PODSUMOWANIE

To miłe, że LOCKE & KEY nie zawiódł oczekiwań fanów komiksu (red. taa, jako człowiek, który w życiu przeczytał tysiące komiksów biorę tą zbiorczą opinię na siebie ;P). Miłośnicy komiksu czekali na ten serial latami. To kategoria wagowa porównując do książek, jak dzieła J.R.R. Tolkiena, czy Kena Folletta. Trzeba się naprawdę trzymać się z dala od komiksów, aby nie słyszeć o tej obrazkowej historii. Oczywiście jak każda adaptacja rządzi się ona swoimi prawami. Ponadto jest to serial, który powinien trafić w gusta szerszej publiki, niż tylko czytelników komiksów. Z dużą dawką prawdopodobieństwa, LOCKE & KEY spodoba się również osobom, które znają komiks jedynie z okładki lub notki w Wikipedii.

Sam serial jest również solidnie zrealizowany. Czasami można narzekać na postacie i ich dziwne zachowanie. Niektóre wątki są również momentami mocniej przeciągnięte i można byłoby tu dokonać pewnej korekty. Jednak serial powstał, a to już sukces, zważywszy jak długą drogę on przebył. Początkowo miał to być przecież serial FOX-a, później platformy Hulu, by wreszcie stać się serialem oryginalnym platformy Netflix, o czym informowaliśmy przy okazji artykułu „Locke & Key trafia na ekran„. Trafiło jednak na dobrą glebę i oby kolejne sezony były równie udane.

Czy warto zabierać się za LOCKE & KEY nie znając komiksu ? Jasne – serial od samego początku kreuje nam opowieść, która kolejno wszystko wyjaśnia. To dziesięć równych poziomem odcinków zakończonych z myślą o kontynuacji. Teraz tylko zostaje czekać na ciąg dalszy tej magicznej opowieści. Natomiast dla tych co jeszcze nie widzieli serialu info – cały pierwszy sezon jest (i będzie) dostępny w języku polskim na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach