Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja

Les de l’hoquei (pol. Hokeistki) – kataloński młodzieżowy dramat sportowy stacji TV3 (Corporación Catalana de Medios Audiovisuales). Twórcami serialu są : Ona Anglada, Natalia Boades, Laura Azemar i Marta Vivet. Za produkcję serialu odpowiada Televisió de Catalunya oraz Brutal Media (katolońskie studio produkcyjne). Za światową dystrybucję serialu poza Katalonią odpowiada Netflix.

Pierwszy sezon serialu Les de l’hoquei liczy 13 odcinków. Był on nadawany premierowo na kanale TV3 od 29 kwietnia 2019 roku do 22 lipca 2019 roku. W Polsce możemy go obejrzeć w języku polskim na platformie NETFLIX pod tytułem The Hockey Girls lub w wersji PL jako Hokeistki.

Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o żeńskiej drużynie hokeja na rolkach. Obiecująca ekipa młodych dziewczyn ma przed sobą nowy sezon, ale jak grom z jasnego nieba spada na nich oświadczenie trenera o rezygnacji z dalszej pracy trenerskiej. Germán jak sam twierdzi, dostał lepszą ofertę pracy, a obecnie potrzebuje pieniędzy na kupno nowego domu. Dziewczyny nie dają jednak za wygraną i organizują zrzutkę pieniężną na trenera, aby jednak został z ich drużyną. Ten jednak nie może przyjąć ich pieniędzy, bo już zgodził się trenować inną drużynę hokeja. I to zarówno męską, jak i żeńską ekipę. Ponadto prezes klubu chętnie odstrzeliłby żeńską drużynę z uwagi na cięcia kosztów.

Przy takiej sytuacji frustracja bierze górę. Dziewczyny postanawiają wykorzystać element protestu. Wkraczają na mecz dorosłej męskiej drużyny, by zwrócić uwagę kibiców na ich ciężką sytuację. I cała akcja rzeczywiście skutkuje zwróceniem na siebie uwagi, bo drużyna dostaje zaproszenie do telewizji. To ratuje drużynę przed całkowitym rozwiązaniem. Prezes klubu stawia jednak pewien warunek. Dziewczyny muszą wejść do OK Ligi i wyższej kategorii. W innym wypadku to będzie ich ostatni sezon hokeja. Dodatkowo ich tymczasową trenerką zostanie młoda mistrzyni Anna Ricou. To starsza siostra Emmy z drużyny, która jest świetną zawodniczką, ale z brakiem doświadczenia w pracy trenerskiej. Anna wróciła właśnie z Lizbony na stare rodzinne śmieci, na czas rekonwalescencji po ciężkiej kontuzji kolana.

Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Tak w nieco większym niż telegraficznym skrócie prezentuje się pierwszy (red. przynajmniej znany mi) serial o drużynie hokeja, ale tym razem nie na lodzie (red. bo takich produkcji jest kilka), ale hokeja na wrotkach. Stacja TV3 wypuszcza serial o żeńskiej drużynie hokeja. I są to zawodniczki w wieku szkolnym, więc poza typowo sportową aurą produkcji, przy okazji otrzymujemy europejską teen dramę. I nikogo nie powinno dziwić, że właśnie taki serial wypuszczają Katalończycy. Wszak hokej na wrotkach jest w tym rejonie dość popularny, a Katalończycy wywalczyli sobie prawo jego prezentacji nawet na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Tam hokej na wrotkach pojawił się jako dyscyplina pokazowa. Dla niezaznajomionych w temacie, to bardziej przypomina on zasadami i stylem gry hokej na trawie, niż na lodzie. Jest więc mniej kontaktową i bardziej delikatną odmianą hokeja. Stąd chętnie jest on również uprawiany przez młode dziewczyny.

I z takimi młodymi dziewczynami pod 18 rok życia (i ok. 18-stki) mamy do czynienia w serialu Les de l’hoquei (pol. Hokeistki). Wraz z Bertą, Flor, Emmą, Lailą, Raquel, Loreną + Giną oglądamy zmagania ich drużyny w niższych rozgrywkach ligowych. Nad ekipą na starcie wisi widmo rozwiązania drużyny. Bufoniasty i szowinistyczny przy okazji prezes klubu Enric, chce rozwiązać żeńską drużynę. Całe koszty utrzymania chce przenieść na miejscowych chłopaków z męskiej drużyny. Nasze dziewczyny jednak walczą jak lwice, by do tego nie dopuścić. Łączy ich realna pasja do hokeja na wrotkach. Hokej to praktycznie całe ich młodzieńcze życie. Często bywa on dla nich priorytetem przed szkołą oraz innymi zajęciami w wolnym czasie. Stąd nie mogą tak łatwo pozwolić prezesowi odstrzelić drużynę. Na ratunek przychodzi rozdmuchanie sprawy w mediach, co stawia Enrica pod ścianą. Idzie on na układ z dziewczynami, że zachowa drużynę, jeśli ta awansuje do OK Ligi.

Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

I w ten sposób cała pierwsza odsłona serialu Les de l’hoquei (pol. Hokeistki) to zmagania kapitan Berty i reszty drużyny w sezonie ligowym, który ma wynieść ich ekipę do wyższej ligi rozgrywek. Jednak spokojnie, jeżeli myślicie że serial ukazuje głównie zmagania meczowe na boisku, to jesteście w błędzie. Właściwie przez cały pierwszy sezon tylko jeden mecz jest tu szeroko relacjonowany. Ten kluczowy o awans do wyższej klasy rozgrywek. W pozostałych przypadkach oglądamy fragmenty meczowych rywalizacji. Od strony sportowej produkcja ukazuje bardziej ich treningi i mentalne przygotowanie drużyny. Cała reszta jest w konwencji dramatu młodzieżowego. Skupia się na codziennym życiu tych nastolatek. Ich perypetie przeplatają się równolegle z męską drużyną hokeja. Często wspólna pasja łączy ich również poza boiskiem. W ten sposób budowane są związki oparte na wspólnym zamiłowaniu do hokeja. Są tu też relacje LGBT, więc nie powinno dziwić, że Netflix chciał koniecznie dystrybuować ten serial 😉

Les de l’hoquei (pol. Hokeistki) zarówno w sferze sportowej, jak i jako teen drama sprawdza się bardzo dobrze. To miła odmiana jeśli szukamy czegoś innego niż robione na jedno kopyto amerykańskie seriale młodzieżowe. Serial świetnie balansuje na relacjach młodzieży, jak ich rodziców. Sprawiedliwie rozporządza czasem antenowym i to jest pierwsza zauważalna różnica. Właściwie niemal każda postać pierwszego sezonu ma tu ważną rolę do odegrania. Nie ma takich typowych postaci drugoplanowych. OK. niektórzy chłopcy z męskiej drużyny są mniej eksponowani, jednak poza tym serial świetnie gospodaruje czasem antenowym dla poszczególnych postaci. Ponadto początkowe odcinki są zatytułowane odpowiednio imionami poszczególnych członków drużyny. Każdy taki odcinek bardziej wtedy kładzie nacisk fabularny na daną bohaterkę.

Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Cały serial rozpoczyna się od większego przybliżenia nam kim jest Anna Ricou. To starsza siostra Emmy, która jest częścią drużyny Minerva. To mistrzyni Europy w hokeju na wrotkach, która z powodu kontuzji po latach wraca do swojej rodzinnej miejscowości. Tak się składa, że obejmuje stery trenerskie nad żeńską drużyną hokeja. Anna jest świetną zawodniczką, ale brak jej doświadczenia trenerskiego. Sama musi się pod tym względem również dużo nauczyć, by poprowadzić dziewczyny na sam szczyt, na którym się kiedyś znalazła jako zawodniczka.

Wsparcia udziela jej Júlia Terrats. Tej doświadczenia trenerskiego nie brakuje, a obecnie prowadzi ona męską ekipę w drodze po najwyższe laury. Równocześnie Terrats jest ciocią Berty, którą wychowuje. Jest dla niej jak matka, po tym jak prawdziwa rodzicielka wylądowała w psychiatryku i odebrano jej prawa rodzicielskie. Ponadto Júlia Terrats stara się o zajście w ciąże metodą In vitro. Kobieta jest już w zaawansowanym wieku, ale bardzo chce mieć własne dziecko, na które nie miała czasu wcześniej ze względu na swoje zaangażowanie zawodowe. Ciekawie jest w tym serialu ukazane dojrzewanie myśli Terrats w temacie rodzicielstwa. To jeden z tych plusów tej produkcji młodzieżowej, która równie dużo przykłada wagi do relacji osób dorosłych z tego serialu.

Ponadto pierwszy sezon Les de l’hoquei szczegółowo naświetla nam sylwetki zawodniczek. Poznajemy ich charaktery oraz inne predyspozycje poza tymi znanymi z boiska hokejowego. Każda z tych dziewczyn jest na swój sposób inna, ale razem stanowią one drużynę na dobre i na złe. To drużyna również poza boiskiem, bo w życiu wszystkie te dziewczyny się przyjaźnią i stanowią pewien monolit lokalnej społeczności. Wspólnie wspierają się w problemach, a te zrodzone z różnych sytuacji dobrze rozpisane są w tym serialu. W ten sposób dostajemy całkiem przyjemny w oglądaniu dramat młodzieżowy z dodatkową aurą sportową, kręcącą się w tym serialu wokół hokeja na wrotkach.

Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

To czas rzucić okiem na warstwę aktorską tego serialu. Szczególnie, że niemal każdy bohater pierwszego sezonu Les de l’hoquei ma tu swoje więcej niż przysłowiowe pięć minut. I tak trenerka Anna, to aktorsko Iria del Río. Aktorka przewinęła się w ostatnich czasach przez serial „La catedral del mar” (pol. Katedra w Barcelonie). Serialowo to również Carolina Moreno w hiszpańskim „Las chicas del cable” (pol. Telefonistki). Ponadto z wielkiego ekranu jest ona znana jako Elisa w filmie „Los dinosaurios ya no viven aquí„.

Jej ojca gra w tym serialu Juli Fàbregas. Serialowo to między innymi David Lerroy w „La Riera„. Najdłużej jednak na ekranie gościł w telenoveli Amar en tiempos revueltos. Matkę Núrię gra w tym serialu Àgata Roca. Aktorsko to między innymi Blanca Marín w „Sin identidad” (pol. Bez tożsamości) oraz Olga Masdeu w serialu „Laura„. Natomiast jej młodsza siostra Emma Ricou, to w rzeczywistości Dèlia Brufau.

Kapitan drużyny Berta Figuera Terrats, to aktorsko Natàlia Barrientos. To jej pierwsza poważna produkcja serialowa. Jej ciocię gra bardziej doświadczona Nora Navas. To głównie aktorka ze złotego ekranu, gdzie chociażby zagrała w filmie „Pa negre” (pol. Czarny chleb), czy Geni w „Tots volem el millor per a ella” (pol. Przecież wszyscy ją kochamy). Z seriali możemy ją kojarzyć ze wspomnianego wcześniej „La catedral del mar” (pol. Katedra w Barcelonie) oraz „Porca misèria” od katalońskiego TV3.

Youssef – ojciec Laili, to aktorsko Hamid Krim. Polscy widzowie znają go pewnie z roli Salmana w emitowanym w naszym kraju „El Príncipe” (pol. El Príncipe – dzielnica zła). Laila Bakri, to natomiast w rzeczywistości Yasmina Drissi.

Matka Flor – Paulina Vilamayor Astudillo, to aktorsko Romina Cocca. Natomiast Florencia (w skrócie Flor), to w rzeczywistości Asia Ortega. Ostatnimi czasy wystąpiła ona w serialu „El Internado: Las Cumbres„.

Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Prezes hokejowego klubu Enric, to aktorsko Josep Linuesa. Serialowo to między innymi kapitan Álvarez w „Torre de narcos” i Frederic Enguita we wspomnianym wcześniej „La Riera„. Ponadto to Arturo Olazábal w wyszczególnionej dzisiaj telenoveli Amar en tiempos revueltos oraz Miguel Cortés w „Sin tetas no hay paraíso„. Raquel Alcober, to natomiast aktorsko Júlia Gibert.

Syn prezesa – Nil, to aktorsko Pablo Hernández, a jego kolegę z drużyny Putxiego odgrywa Guillermo Lasheras. Jego ostatnimi czasy mogliśmy zauważyć w serialu „White Lines„.

Gina – początkowa przyjaciółka drużyny hokeistek, to w rzeczywistości Claudia Riera. Niektórzy mogą ją kojarzyć jako Trianę w „Vis a vis: El oasis„.

Lluc z męskiej drużyny hokeja, to aktorsko Guim Puig, znany jako Juan w serialu „45 Revoluciones„. Natomiast jego kolega Bernat (najmniej eksponowany w pierwszym sezonie), to aktorsko Jan Mediavila.

Germán – były trener Minervy, który przeszedł do konkurencyjnego klubu, to aktorsko Marc Clotet. Jak wielu z obsady promował się on na telenoveli Amar en tiempos revueltos. Ponadto to Gerardo de Zabaleta w „El Caso. Crónica de sucesos” oraz Alberto w „Madres. Amor y vida„.

Jego narzeczona prawniczka – Montse, to aktorsko Aida Oset. Sílvia Ballart Monteserín, to natomiast w rzeczywistości Mireia Aixalà. Serialowo to przede wszystkim Tilda w komediowym „Lo Cartanyà„.

Jej syn Òscar – również hokeista, to aktorsko Nil Cardoner. On gra już od wczesnego dzieciństwa. Wystąpił w serialu „Zoo” jako Jan Hervera. Ponadto długi czas na srebrnym ekranie gościł w serialu komediowym „Polònia„.

Żeńską drużynę hokeistek na wrotkach domyka Lorena. W tej roli występuje modelka Mireia Oriol. Miała ona okazję grać Clarę w filmie „El pacto” (polski tytuł : Diabelski rytuał). Ponadto występowała w serialu „Terror.app” jako Alicia Muruzábal.

To już całkiem na koniec ojciec Loreny i Òscara. Muzyk, a równocześnie luzak i lekkoduch Pela, to aktorsko Xúlio Abonjo. Serialowo to między innymi Julio w „Entre Pipas” oraz Paulo Castro w „O Nordés„.

Les de l’hoquei – SEZON 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Les de l’hoquei (pol. Hokeistki) to zgrabne połączenie gatunkowe serialu sportowego z tradycyjnym dramatem młodzieżowym. Postacie w tej produkcji są dobrze rozpisane i generalnie dają się lubić. I to zarówno dotyczy dziewczyn z drużyny hokejowej, jak i ich rodziców oraz niektórych chłopaków z męskiej drużyny hokeja. Ponadto w bonusie dostajemy osobiste perypetie Anny oraz Germána, których łączy wspólna przeszłość, a nie tylko pasja do hokeja. W serialu nie brakuje emocji oraz kilku zwrotów akcji, a cały pierwszy sezon prowadzi nas przez trudy rozgrywek ligowych, w których nasze dziewczyny walczą dosłownie o przetrwanie i swoje hokejowe być albo nie być.

Serial Les de l’hoquei (pol. Hokeistki) wziął pod swoje skrzydła dystrybucyjne Netflix. Jeżeli lubicie dramaty młodzieżowe, a nie są Wam również obce produkcje sportowe, to jest to pozycja serialowa w sam raz dla Was. Całość jest nagrywana w języku katalońskim, a w Polsce oczywiście możemy to obejrzeć z polskimi napisami. Pierwszy sezon w całości jest dostępny w naszym kraju na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach