LEGION – Sezon 1 – RECENZJA

LEGION – amerykański serial science-fiction stacji FX, zrealizowany w konwencji thrillera psychologicznego. Serial bazuje na komiksach z serii X-Men, Uncanny X-Men, X-Factor, New Mutants, X-Men Legacy i pokrewnych, wydawnictwa Marvel Comics. Twórcą serialu jest Noah Hawley. Za jego produkcję odpowiada 26 Keys Productions (FOX partner), Donners’ Company (studio produkcyjne Richarda Donnera i Lauren Shuler Donner), Kinberg Genre (studio produkcyjne Simona Kinberga), Marvel Television (Disney), FX Productions (obecnie Disney) oraz Bad Hat Harry Productions (studio produkcyjne Bryana Singera).

GATUNKI : science fiction / supernatural fiction / thriller / thriller sci-fi / thriller psychologiczny
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu LEGION liczy 8 odcinków. Był on emitowany premierowo na kanale FX od 8 lutego 2017 roku do 29 marca 2017 roku. Na obszarze Polski za dystrybucję serialu odpowiada FOX Polska. Premierowo serial był emitowany na tym kanale od 9 lutego 2017 roku do 30 marca 2017 roku, czyli każdy odcinek był udostępniany polskim widzom dzień po amerykańskiej premierze.

LEGION – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o losach Davida Hallera, który od młodzieńczych lat przebywał w szpitalach psychiatrycznych w związku ze zdiagnozowaną u niego chorobą schizofrenii. W rzeczywistości władze rządowe odkrywają , że David Haller może być jednym z najpotężniejszych mutantów żyjących na naszej planecie. Dlatego też wolą go izolować od reszty społeczeństwa. Kiedy David już w dorosłym wieku trafia do Clockworks Psychiatric Hospital poznaje tam młodą kobietę imieniem Syd (od Sydney). Ta uświadamia mu, że głosy oraz wizje, które widzi, nie są wytworem jego zbzikowanego umysłu. Wszystko to istnieje i jest integralną częścią jego osobowości.

Podczas długiego pobytu w Clockworks Psychiatric Hospital, David bardzo się zżył ze swoją nową znajomą. Ta jednak cierpi na nietypową przypadłość, która nie pozwala mu się bezpośrednio dotknąć. Pewnego dnia Syd zostaje wypisana ze szpitala, a David na odchodne łamię ustanowioną zasadę i całuje swoją ukochaną. W wyniku tego działania dochodzi do transferu umysłów między dwoma ciałami. Spanikowana Syd uwalnia z zajmowanego ciała nadnaturalne zdolności Davida, które zabijają jego przyjaciółkę Lenny Busker.

Po tych wydarzeniach umysł Davida ponownie ląduje w jego własnym ciele, a on sam postanawia odnaleźć Syd. Organizacja rządowa nie zamierza jednak dopuścić do tego, by tak potężny mutant jak David Haller opuścił ośrodek medyczny. Ratunkiem dla niego i Syd okazują się mutanci na usługach tajnej organizacji. Ptonomy Wallace i Kerry Loudermilk zabierają następnie parę na obszar swojej siedziby, do kobiety o imieniu Melanie Bird.

LEGION – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Tak oto prezentuje się początek intrygującego serialu LEGION stacji FX. Już od pierwszego odcinka nowe telewizyjne show Noah Hawley’a zwiastuje nam, że jest to pozycja niebanalna. Twórca wyśmienitego serialowego „Fargo” kolejny raz pozytywnie zaskakuje widzów, przenosząc na ekran dość ciężkie tematycznie przygody komiksowego bohatera Davida Hallera. Z uwagi na specyfikę postaci (i jego komiksowych przygód) nie jest to serial dla mas. Przeciętny widz, który nigdy nie przeczytał żadnego komiksu może się odbić od tego serialu, jak od ściany (red. prawdziwe – potwierdzone na najbliższym otoczeniu). Nie oznacza to jednak, że nie jest to serial dla tych, co nie czytali przygód tej komiksowej postaci. Serial potrafi oczarować takich widzów od całkiem innej strony. Natomiast fani komiksów Marvela dostają tu dużo komiksowych smaczków, a początek serialu klimatem najlepiej pasuje do serii komiksów X-Men Legacy z inicjatywy Marvel NOW.

W pierwszej kolejności trzeba powiedzieć, że mamy tu do czynienia z żonglerką gatunkową. Niby jest to serial science-fiction, bo przeważają cechy charakterystyczne dla tego gatunku. Z drugiej jednak strony dostajemy trochę thriller psychologiczny. Wszak w dużej mierze akcja rozgrywa się z perspektywy głowy/myśli głównego bohatera. Widzowie mogą się stale zastanawiać, czy wizje Davida są prawdziwe, czy może to wytwór jego chorej wyobraźni. To niemal takie połączenie „Mr. Robot” z „A Beautiful Mind„, wrzucone do miksera i podane na talerzu Matrixa. Dziwne ? Komiksy o postaci LEGION też są dziwne, jak „dziwny jest ten świat”, jak śpiewał niegdyś znany polski piosenkarz 😉

LEGION – Sezon 1 – Recenzja – INSPIRACJE

LEGION (David Charles Haller) pierwszy raz pojawił się na kartach komiksu New Mutants #25, wydanym w marcu 1985 roku. Twórcami postaci są Chris Claremont i Bill Sienkiewicz. Komiksowy LEGION to potężny mutant posiadający całą gamę super zdolności, od telekinezy począwszy, a na teleportacji i skokach w czasie skończywszy. Następnie postać przewinęła się przez takie serie jak X-Men, Uncanny X-Men, X-Factor, X-Men Legacy, X-Men Unlimited oraz wielu innych wydaniach specjalnych. Nazwa bohatera nawiązuje do biblijnego imienia LEGION, jakim się przedstawiał przemawiający przez opętaną osobę demon („Na imię mi „LEGION”, bo nas jest wielu„*).

Występujący w pierwszym sezonie potwór z żółtymi oczami Amahl Farouk, to komiksowy Shadow King. Debiutował on w komiksie Uncanny X-Men #117, wydanym jeszcze przed pojawieniem się Davida Hallera, bo w styczniu 1979 roku. Twórcami postaci są Chris Claremont i John Byrne. Postać ta przewijała się przez kilkanaście różnych serii komiksowych oraz została wykorzystana w serialu animowanym „X-Men„, a nawet grze X-Men Legends.

LEGION – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

A co z pozostałymi postaciami występującymi w serialu LEGION ? Podobnie jak w pokrewnym serialu „The Gifted„, wprowadzono kilka postaci nie mających swoich odpowiedników komiksowych. To ostatecznie jest to adaptacja komiksowa, czy luźne bazowanie na samej postaci komiksowej ? Odpowiadając na to pytanie można powiedzieć, że z całą pewnością jest to adaptacja. I wygląda to bardziej wiernie, niż w adaptacjach serialowych komiksów DC, ze skrzydła Vertigo, takich jak „iZombie„, czy „Lucifer„, które są tylko lekkim liźnięciem samych komiksów. Tutaj jak było wspominane wcześniej da się poczuć chociażby klimat ostatniego X-Men Legacy.

Trochę jednak z początku mamy inne podejście do samej postaci, niż jest to przedstawiane na kartach komiksu. Jednak to nawet wychodzi serialowi na plus, bo w ten sposób jest mniej chaotyczny, w sensie „projekcji obrazu”. W komiksach można z tym tak szaleć, że aż można przesadzić. I wtedy czasami ciężko się połapać w schizach Davida. Tutaj trochę widzowie dostają wskazówki, czego mogą się spodziewać. W projekcjach umysłu Davida dostajemy sygnały niczym sygnalizatory na przejściach dla pieszych. Kolor czerwony jest tu więc ostrzeżeniem, że nie powinno się wchodzić na jezdnię. Nasz główny bohater to jednak hardcorowiec, więc światła są dla nas widzów wskazówką, a nie dla naszego Davida.

LEGION – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

W rolę Davida Hallera w serialu LEGION wcielił się Dan Stevens. Angielskiego aktora poznaliśmy niegdyś w kultowym już dramacie kostiumowym „Downton Abbey„, gdzie zagrał Matthew Crawley’a. Ostatnimi czasy wcielił się też w Bestię w fabularnej wersji disney’owskiego „Beauty and the Beast„. Niektórzy mogą go też kojarzyć jako Sir Lancelota w filmie „Night at the Museum: Secret of the Tomb„.

Cary Loudermilk, to aktorsko Bill Irwin. Amerykanin poza aktorstwem w swojej karierze udzielał się także jako komik, a nawet clown w cyrkach dla dzieci. Serialowo znamy go przede wszystkim z roli Doktora Petera Lindstroma w „Law & Order: Special Victims Unit„. Występował też jako Nate Haskell w „CSI: Crime Scene Investigation” (CSI: Las Vegas).

Sydney „Syd” Barrett, to w rzeczywistości Rachel Keller. Ta amerykańska aktorka wystąpiła już w innym serialu Noah Hawley’a „Fargo„, a dokładnie w drugim jego sezonie. Ostatnio zagrała też Cassandre Pressman w serialu oryginalnym Netflixa „The Society„. Epizodycznie wystąpiła też w popularnym „Supernatural„.

LEGION – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Amy Haller w serialu LEGION, to w rzeczywistości Katie Aselton. Ją możemy kojarzyć jako Duncan Page w „Revolution„. Epizodycznie zagrała też w komediowym „The Office„.

Amahl Farouk, to aktorsko irańsko-amerykański odtwórca Navid Negahban. Jego w ludzkiej postaci możemy kojarzyć z roli Abu Nazira w „Homeland„. Epizodycznie wystąpił też w „24„, czy w drugim sezonie innej komiksowej ekranizacji „Arrow„.

Lenore „Lenny” Busker, to aktorsko Aubrey Plaza. Ją serialomaniacy znają przede wszystkim z roli April Ludgate w popularnym „Parks and Recreation„.

Ptonomy Wallace w serialu LEGION, to w rzeczywistości Jeremie Harris. Amerykanin nie ma większego dorobku aktorskiego. Znacznie więcej można powiedzieć o wcielającej się w postać Melanie Bird, Amerykance Jean Smart. Aktorsko to między innymi Lana Gardner w serialu „Frasier„. Także Floyd Gerhardt w „Fargo„. Nie można pominąć także jej roli Marthy Logan w „24” (znanym w Polsce jako 24 godziny).

To jeszcze na koniec Kerry Loudermilk. W tej roli urocza Amber Midthunder. Ją ostatnio możemy oglądać jako Rose Ortecho w dramacie sci-fi stacji The CW – „Roswell, New Mexico„. Wcześniej pojawiała się także epizodycznie w wampirzych opowieściach „The Originals” oraz jako Lana Cleary w „Banshee„.

LEGION – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon serialu LEGION może być dla wielu ciężki w przekazie. Same komiksy z Davidem Hallerem są momentami ciężkostrawne. Jednak całość ma swój urok, bo jest przeciwwagą dla pozostałych równocześnie nadawanych wówczas seriali Marvela, takich jak „The Gifted” i „Agents of S.H.I.E.L.D.”. Tworząc serial twórcy całkowicie odeszli od konwencji superbohaterskiej. Wyszło to na plus, bo po serial sięgnęli widzowie, którzy zazwyczaj trzymają się z dala od tego typu produkcji.

Oczywiście dla innych może być to serial zbyt przekombinowany i mocno zeschizowany. W takiej sytuacji można takich widzów odesłać do serii American Horror Story, dla porównania co jest bardziej zeschizowane 🙂 Jednak podchodząc do tematu poważnie, serial potrafi zaciekawić szczególnie swoją formą.

* cytat z Ewangelii Św. Marka (Mk 5, 9) w przekładzie za Biblią Tysiąclecia.

Udostępnij w social mediach