LEGION – Season 2

LEGION 2 – druga odsłona ekranizacji komiksowych przygód Davida Hallera, ze stajni Marvel Comics. Twórcą serialu jest Noah Hawley. Informację o producentach serialu oraz informację z wstępnym zarysem fabuły całej historii, zostały zawarte w artykule dotyczącym pierwszej odsłony tego serialu – LEGION 1.

Drugi sezon serialu LEGION liczy 11 odcinków. Były one nadawane premierowo na kanale FX od 3 kwietnia 2018 roku do 12 czerwca 2018 roku.  W Polsce można było obejrzeć serial premierowo na kanale FOX Polska. Obecnie całość możemy obejrzeć w języku polskim na platformie HBO GO lub za pośrednictwem player+.

LEGION – Season 2

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W finale poprzedniego sezonu David uwalniając się z niewoli Dywizjonu 3 wywołuje reakcje ogniową. Ta sieje ogniste spustoszenie nad basenem, w którym ulokowano uwięzionego mutanta. W wyniku tego incydentu śledczy Clark doznał 40% poparzeń swojego ciała. To jednak nie zniechęca go do dalszej służby i koniecznie, mimo widocznych ran, chce wrócić do pracy w terenie. Jego oddział zostaje jednak zatrzymany przez Davida w pobliżu kryjówki mutantów. Clark zostaje przez nich pochwycony, ale David chce się porozumieć ze swoim wrogiem.

W tym czasie mutant z głębin świadomości Davida – Amahl Farouk – dociera pod postacią Lenny do świadomości Syd. Dziewczyna decyduje się na swój manewr taktyczny i całuje Davida, przenosząc świadomość Farouka na swoje ciało. Następnie pasożyt przeskakuje z ciała do ciała, by ostatecznie skonfrontować się z Davidem Hallerem. Po tym starciu Farouk zostaje chwilowo pokonany, ale grupa towarzyszy wie, że ten złośliwy mutant, zwany Shadow Kingiem musi mieć jakiej ciało do kontynuowania egzystencji. Jak się chwilę później okazuje, wylądował on w świadomości Olivera, który opuścił niespodziewanie placówkę. W końcowej scenie pierwszego sezonu do Davida na tarasie podlatuje tajemniczy dron, który miniaturyzuje Davida i umieszcza go wewnątrz własnego mechanizmu.

Mija rok od tych wydarzeń. Dla Davida była to chwila, ale jedyne co pamięta to wchłonięcie przez dziwną kulę. Dla pozostałych przyjaciół zniknięcie było jego odejściem. Odejściem na rok czasu. W tym czasie mutanci z Summerland jednoczą swoje siły z jednostką dowodzoną przez Clarka, a ich priorytetem staje się dopadnięcie Farouka. Cary Loudermilk konstruuje specjalną komorę wypełnioną płynnym roztworem, która pomoże Davidowi przypomnieć sobie gdzie był w ostanim roku i czy miał kontakt z ich wrogiem publicznym numer 1, który przejął kontrole nad ciałem Olivera Birda.

LEGION – Season 2 – ANALIZA – część 1

Jeżeli ktoś uznał, że pierwsza odsłona tego serialu to ostra jazda bez trzymanki, którą już nic nie przebije, to LEGION 2 dorzuca to tego wszystkiego jeszcze więcej koksu. To jeszcze więcej projekcji astralnych umysłu głównego bohatera oraz jego antagonisty Amahla Farouka, zwanego Shadow Kingiem. Tym razem jednak zmienia nam się nieco punkt narracji. Gdzie zostaje on przesunięty ? To trzeba prześledzić wracając do samego początku opowieści.

W pierwszej odsłonie wszystko było ukazane poprzez pryzmat myśli Davida Hallera. Myśli zainfekowanej pasożytniczym mutantem, który zagnieździł się w umyśle głównego bohatera. Mieszał on tak Davidowi w głowie, że on sam z czasem zaczął wierzyć, że jest chory psychicznie. Bohater zaczął wierzyć w to, co mu wmówiono, czyli że głosy, które słyszy w swojej głowie, to efekt znanej ludziom schizofrenii. Problem tylko taki, że David nie jest i nigdy nie był zwykłym człowiekiem. Jest potężnym mutantem, dlatego stał się smakowitym kąskiem dla mutanta pasożyta, który chciał zdominować i wyprzeć pierwotną osobowość Davida. Na szczęście dla głównej postaci, pasożyt został wygnany z jego ciała. Jednak nie został on pokonany, bo szybko znalazł nowego nosiciela. Nim stała się postać z szerszym spojrzeniem na otaczający nas świat. Dlatego wykorzystując ten zwrot akcji nowy punkt narracji zostaje przeniesiony z jednostki na ogół społeczeństwa.

W LEGION 2 na początku praktycznie każdego odcinka mamy narratorskie odniesienia do ogółu społeczeństwa. Prezentowane jest to na przykładach znanych ludziom z życia codziennego. Trochę w tym filozofii, a trochę naukowego podejścia. Oczywiście całość jest ubrana w spektakl barw i różnych porównań, więc w żaden sposób nie można tego traktować jako poważną częściową formę dokumentu fabularyzowanego.

LEGION – Season 2 – ANALIZA – część 2

Zaletą LEGION 2 jest położonie większego nacisku na pozostałych bohaterów tego serialu. Tym razem to już nie tylko David i jego własny umysł. Zagłębiamy się więc bardziej w osobowości pozostałych mutantów z Summerland. Są tu nawet odcinki gdzie także lądujemy w umysłach tych bohaterów, szukając ich pierwotnych pragnień. Tworzą się dzięki temu także lekkie wątki poboczne. Chyba właśnie najciekawszym z nich jest wymuszona sytuacja równoległej egzystencji Cary / Kerry Loudermilk. Ich osobowości się rozdzieliły i na chwilę obecną, muszą egzystować osobno obok siebie. Dla Cary’ego to normalna codzienna sytuacja, bo tak wygląda przeważnie całe jego życie. Dla Kerry to sytuacja niestandardowa. Pojawiała się ona dotychczas w świecie zewnętrznym jedynie gdy była potrzebna do walki. Inne czynności życia codziennego poza walką ją praktycznie nigdy nie dotyczyły. Teraz musi wszystkie nauczyć się od podstaw.

LEGION 2 - Loudermilk

Dużą metamorfozę w LEGION 2 przechodzi także śledczy Clark Debussy. Dowodzący jednostką zwaną Division 3, uległ przykremu wypadkowi. Za sprawą Davida jego ciało zostało mocno poparzone, a sam David na logikę mógł zostać jego dożywotnim wrogiem, na którym chciałby dopełnić swojej zemsty. Jednak z drugiej strony rozsądek podpowiada mu, że taką postać lepiej mieć za swojego sojusznika, niż wroga. Z czasem nawet daje się przekonać, że prawdziwym wrogiem ludzkości jest nie David Haller, ale Amahl Farouk.

W drugim sezonie dochodzą też nowe postacie w osobach (choć ciężko tu mówić o osobach) zbiorowej sztucznej inteligencji. Jeśli komuś nie przeszkadza absurdalne i karykaturalne pokazywania świata w serialu LEGION, to nie zdziwi go fakt, że ów sztuczna inteligencja ukazana jest między innymi w postaci kobiecopodobnych androidów z wąsami 🙂

LEGION 2 - A.I.

LEGION – Season 2 – ANALIZA – część 3

W LEGION 2 są niewątpliwie bardziej obszernie i bardziej bogato rozpisani pozostali mutancji z Summerland. Jednak nie możemy zapomnieć o głównym przeciwniku Davida. Do tej pory był on bardziej cieniem, niż królem (od taka gra słów). Aby lepiej dotrzeć do świadomości Davida i zyskać jego zaufanie, wykorzystywał on projekcje jego zmarłej przyjaciółki z psychiatryka Lenny. Teraz Shadow King nie ukrywa się za powłoką kobiecej postaci, ale potrafi stawać przed Davidem twarzą w twarz jako prawdziwy Amahl Farouk. I tu mamy kolejny wątek tego serialu. Z jednej strony są to poszukiwania Farouka, który uprowadził ciało Olivera, ale z drugiej strony to indywidualne poszukiwania samego Farouka, który chce odnaleźć swoje materialne ciało. Te zostało niegdyś pochowane w trumnie, dlatego musi on korzystać z innych nosicieli. Mimo, że jest barzo potężnym mutantem, to są też rzeczy poza jego kontrolą.

LEGION 2 - Amahl Farouk

Amahl Farouk jest generalnie świetnie rozpisanym czarnym charakterem. Trochę taki kuszący biblijny diabeł, ale i równocześnie świetny manipulator. Od razu na myśl przychodzi inny genialny czarny charakter z adaptacji Marvel Comics, a mianowicie Kilgrave z pierwszego sezonu serialu „Jessica Jones„. Trzeba przyznać, że Marvel w swoich serialach potrafi wykreować ciekawe czarne charaktery.

Jednak sam Farouk nie jest postacią wszechpotężną. Ma on swoje słabości, które może wykorzystać David i spółka. Poza tym paradoksalnie, mimo że chciał wymazać osobowość Davida i całkowicie pochłonąć jego umysł, to jest on mu do życia niezbędnie potrzebny. Baa, potrzebuje nawet jego pomocy, choć początkowo nie chce się do tego przyznać. Normalnie David nie brałby na poważnie współpracy ze swoim wrogiem, ale po pierwsze, już raz do takiej sytuacji dopuścił w przypadku Clarka Debussy’ego, a po drugie, Syd z przyszłości namówiła go na taki krok. Tylko z czasem David ponownie zastanawia się czy to nie kolejna manipulacja Farouka i czy rzeczywiście współpraca z seryjnym mordercą jest dobrym posunięciem.

LEGION – Season 2 – O AKTORACH

No to czas przyjrzeć się jak LEGION 2 wygląda od strony aktorskiej. Segmentem edukacyjnym poprzez specyficzną narrację, zajmuje się bezosobowy Narrator. Swojego głosu udziela mu Jon Hamm. Jego już we własnej osobie oglądaliśmy ostatnio w anielskiej roli w serialu „Good Omens„. Poza tym aktor serialowo najbardziej znany jest jako Don Draper w „Mad Men„. Inni mogą go kojarzyć z seriali „Unbreakable Kimmy Schmidt„, czy „30 Rock„. Epizodowo natomiast wystapił chociażby w takich produkcjach, jak „Gilmore Girls„, „Charmed„, czy „Black Mirror – White Christmas„.

Wiekszego znaczenia zyskuje teraz Oliver Bird. W tej roli wystąpił Jemaine Clement. Aktor znany między innymi z roli Borisa w „Men in Black 3„. Serialowo to głównie Jemaine w „Flight of the Conchords„. Aktor często udziela też swojego głosu w różnych animacjach krótko- i pełnometrażowych.

LEGION 2 - Jemaine Clement

Clark Debussy, to natomiast aktorsko Hamish Linklater. Aktor ostatnio wystąpił chociażby w specyficznym filmie Netflixa „Unicorn Store„. W przeszłości zagrał też Cala Zapate w „Battleship„. Serialowo miał okazję występować w innej produkcji Noah Hawley’a, a mianowicie trzeciej opowieści z antologii „Fargo„. Aktor przewinął się też po srebrnym ekranie w serialu „The Newsroom„, jako Jerry Dantana. Epizodowo wystąpił też chociażby w serialu „The Good Wife„.

LEGION 2 - Hamish Linklater

LEGION – Season 2 – PODSUMOWANIE

LEGION 2 (ani generalnie cały ten serial) nie ma jakiegoś wysypu wielu bohaterów, stąd i aktorsko mamy mniejszą obsadę. Kolejny raz trzeba powtórzyć, że nie jest to serial dla mas. To specyficzna produkcja i jeżeli ktoś będzie do tego podchodzić jak do pierwszego lepszego serialu, to odbije się od niego jak od ściany. W konsekwencji z wielkim WTF na ustach, pożegna się szybko po pierwszych uruchomionych odcinkach. Podobnie jak w pierwszym sezonie, LEGION 2 jest wędrówką po projekcjach umysłu. I są to tym razem nie tylko bezpośrednie projekcje umysłu Davida, ale i także jego wrogiego mutanta Amahla Farouka. Obecnie jest tego jeszcze więcej i wygląda to jeszcze bardziej szalenie i karykaturalnie.

Na koniec tradycyjnie całkiem dla przypomnienia. Cały drugi sezon możemy wciąż obejrzeć w języku polskim na platformie HBO GO. Serial jest także dostępny z poziomu player+.

LEGION – Season 2 – OD AUTORA

I jeszcze kilka słów tytułem zakończenia. Ciężko jest ten serial do czegoś innego porównać. W sieci znalazłem porównania do Davida Lyncha i chyba jeszcze bardziej trafne porównanie do twórczości Philipa K. Dicka. Stali czytelnicy strony Seriale Srebrnego Ekranu wiedzą, że sam rzadko stosuję tego typu porównania. Jest teoria, bardziej popularna poza Polską, że w branży filmowej wszystko jest wtórne. 100% tego co zostało pokazane na ekranie już gdzieś kiedyś było i zostało widzom pokazane, może tylko w nieco innej formie przekazu. Wolę jednak wierzyć (choć to naiwne), że poszczególni twórcy filmowi i serialowi serwują nam stale coś nowego. Jeśli przyjmiemy tą drugą teorię, to produkcja Noah Hawley’a wprowadza nas w całkiem inny świat serialowy, niż znany do tej pory.

Muszę też koniecznie powiedzieć, że LEGION 2 odchodzi o tego, co komiksomaniacy znają z przygód Davida Hallera. W pewnym sensie takie osoby mogą czuć się drugą odsłoną serii rozczarowani. Mi osobiście podoba się to średnio na jeża. Wyszczególniłem w powyższym tekście wszystkie zauważalne plusy drugiego sezonu, choć dla mnie osobiście wielkim minusem jest przyrost formy nad treścią. Osobiście nie tego oczekuję od produkcji serialowych, bo to bardziej domena teatru. Teatry natomiast mi się przeżarły gdy byłem w wieku szkolnym. W liceum nauczycielka od polskiego wysyłała nas co miesiąc do teatru, by później oceniać formę przekazu i co autor miał na myśli wyrażając sztukę w takiej, a nie innej formie przekazu.

LEGION 2 razi też wielokrotnie tą właśnie absurdalną formą przekazu. Jednak rozumiem, że jest to celowy zamysł twórcy, dlatego ujmuje to w odrębnym wniosku końcowym. Nadal jest to jednak serial, który można polecić tym, którzy szukają czegoś innego i nieszablonowego w produkcjach serialowych. Tacy raczej nie będą tym serialem rozczarowani.

Udostępnij w social mediach