KOD GENETYCZNY – Sezon 1 – RECENZJA

KOD GENETYCZNY – polski dramat kryminalny stacji TVN. Za produkcję serialu odpowiada Adrianna Przetacka, Przemysław Malec oraz telewizja TVN (GRUPA TVN -> Discovery, Inc.).

GATUNKI : dramat kryminalny
KRAJ PRODUKCJI : Polska

Pierwszy sezon serialu KOD GENETYCZNY liczy 8 odcinków. Przedpremierowo był on udostępniany widzom w serwisie player.pl z tygodniowym wyprzedzeniem względem premiery telewizyjnej. W telewizji był on nadawany na kanale TVN od 2 marca 2020 roku do 27 kwietnia 2020 roku. Całość możemy wciąż obejrzeć legalnie w serwisie player+.

KOD GENETYCZNY – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Tomasz Skowroński zaprasza Izabelę Berger na specjalny bankiet instytutu, w którym pracuje. Tam ku zaskoczeniu Tomasza, kandydat na komisarza europejskiego – profesor Janusz Zadara, obejmuje honorową funkcję przewodniczącego rady naukowej instytutu badań kryminalnych. Gdyby zaskoczeń było mało, dyrektor instytutu zwraca uwagę Tomaszowi na szybkie zakończenie badań, które obecnie prowadzi. Te jak się uważa, Tomasz prowadzi na boku z wykorzystaniem swojej pozycji w instytucie. W międzyczasie Iza opuszcza bankiet już nieźle wstawiona i jedzie taksówką do klubu nocnego. Tam doprawia się narkotykami i zabawia się z synem Tomasza. Następnego dnia natomiast siada z nimi do jednego stołu i jakby nic się nie stało, wspólnie spożywa śniadanie.

Sytuacja się komplikuje, gdy Tomasz Skowroński podczas oglądania turnieju szermierki syna, proponuje jej małżeństwo. Wcześniej natomiast Piotr usilnie ją prosi, by razem wyjechali i zakończyli tą całą szopkę z działaniem na dwa fronty. Chwilę tą przerywa informacja u wykryciu u Piotra niedozwolonych środków, co w konsekwencji powoduje jego dyskwalifikację na dwa lata. Tomasz postanawia porozmawiać z synem, bo nie rozumie, dlaczego Piotr tak łatwo przekreślił swoje szansę na karierę. To on wprowadził go w szermierkę, by miał jakiś cel w życiu i na nowo odżył po śmierci mamy. Ten jednak twierdzi, że jego zabiegi są bezwartościowe. Jego dziadek poświęca mu więcej czasu, a ten nawet nie widzi co się wokół niego dzieje.

Po niespodziewanych oświadczynach Iza postanawia wyjechać na jakiś czas, bo potrzebuje kilka dni do namysłu. Tomasz natomiast wraca do obowiązków zawodowych, a tam przed instytutem pewna kobieta oblewa farbą Zadarę. Okazuje się, że Maria Gradoń wini go za śmierć dziecka. Sprawę tą na własną rękę bada właśnie Tomasz Skowroński, który pobrał próbki z miejsca wypadku, które mogą świadczyć o winie nowego przewodniczącego rady naukowej instytutu. W nocy natomiast do kostnicy sprowadzają zwłoki Izy, która utonęła w rzece, podobno skacząc z mostu.

KOD GENETYCZNY – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

W ramówce wiosennej TVN z 2020 roku znalazł się kolejny serialowy dramat kryminalny własnej produkcji. Tym razem na pierwszy rzut oka wygląda to na serial o zakazanej miłości, kręcącej się wokół rodzinnego trójkąta. Już w pierwszym odcinku tej produkcji widzimy Izę, która prywatnie prowadzi podwójną grę. Oficjalnie jest w związku uczuciowym ze specjalistą od kryminalistyki Tomaszem Skowrońskim, z którym zamieszkuje pod jednym dachem. Za jego plecami flirtuje również z jego synem Piotrkiem, który nie stroni od narkotyków od czasu śmierci swojej matki. Tym samym wygląda to na coś nowego i świeżego jak na często monotematyczny polski rynek serialowy. Jednak jeszcze pod koniec pierwszego odcinka widzów zaskakuje informacja o śmierci Izy. Tym samym złudne się wydają życzenia widzów, by dostać tym razem dramat kryminalny realizowany wokół jakiegoś innego pomysłu niż zbrodnia morderstwa. Warto jednak dać szansę dalszym odcinkom tej produkcji, by zobaczyć na jakie elementy fabularne kładzie ona większy nacisk.

Właściwie sam TVN dokładnie z początku nie dawał jasnych sygnałów gatunkowych, w którą stronę ma zmierzać fabuła serialu KOD GENETYCZNY. Ciężko bowiem brać na poważnie określenie obyczajowy-kryminalny, bo cóż to takiego chciałoby się zapytać włodarzy programowych tej stacji ? Sprawa nam się jednak wyjaśnia już w pierwszym odcinku. Element obyczajowy dotyczy trójkątnej relacji Iza – Tomasz – Piotr. Natomiast sprawa tajemniczej śmierci odsłania nam element kryminalny w tej całej historii. Bądź co bądź mamy do czynienia z pewnym dramatem kryminalnym zbudowanym na niezbyt skomplikowanej konstrukcji. Sam serial ogranicza się bowiem właściwie do 2-3 wątków, aby finalnie pokazać nam, że tylko jeden super wątek główny ma w tym serialu jakiekolwiek znaczenie. Czy takie coś może się podobać ? Owszem, ale trzeba dać temu serialowi trochę więcej czasu.

KOD GENETYCZNY – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

OK. ale była mowa o 2-3 wątkach, więc brakuje nam tu jeszcze jednego. Sprawni widzowie szybko wyłapią po opisie wprowadzającym, że fabularnie coś nam się jeszcze maluje na płaszczyźnie zawodowej Tomasza Skowrońskiego. Nasz główny bohater pracuje w instytucie badań kryminalnych. Tam właśnie doszło do pewnych przetasowań personalnych. Pewna szycha polityczna, bo kandydat na komisarza europejskiego – profesor Janusz Zadara, obejmuje honorową funkcję przewodniczącego rady naukowej tego instytutu. Szybko po objęciu tego stanowiska nastawia przeciw Tomaszowi dyrektora instytutu. Ten wymusza na Skowrońskim zakończenie prac kryminalistycznych nad oficjalnie zamkniętą sprawą. Wcześniej mu jakoś praca na boku Tomasza nie przeszkadzała. Sęk w tym, że Skowroński szuka dowodów winy przeciwko Zadarze. Również w pierwszym odcinku oglądamy kobietę, która publicznie oblewa farbą Zadarę. Maria Gradoń od dawna twierdzi bowiem, że Zadara jest tym kierowcą, który śmiertelnie potrącił jej syna na drodze przy parku / lesie, po którym wspólnie spacerowali.

Co ciekawe w tej całej sprawie nie zachowały się praktycznie żadne dowody z miejsca potrącenia tego dziecka. Tak jakby sprawca, lub ktoś na jego zlecenie, dokładnie wyczyścił cały obszar z potencjalnych dowodów sugerujących, że to samochód Zadary brał udział w tym tragicznym zdarzeniu. Jednak trafiło na zawodowego specjalistę od kryminalistyki, który postanawia drążyć temat. Tomasz Skowroński pobiera z miejsca wypadku fragment gleby i na jej podstawie prowadzi ustalenia identyfikacyjne dla Marii Gradoń. Sam jednak nie przypuszcza, że sprawa wypadku ma tzw. drugie dno. Te może szczególnie go zainteresować od strony już całkiem poza zawodowej. I właśnie taki charakter ma ten ten serial. Pewne elementy z życia rodzinnego Tomasza Skowrońskiego oddziałują na inne zdarzenia. Czasem są dziełem zwykłego przypadku, a innym razem miały dość logiczną genezę, której nie był świadomy główny bohater serialu KOD GENETYCZNY.

KOD GENETYCZNY – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Właściwie omawiany serial ma więcej niż jednego głównego bohatera, więc Tomasz nie jest tu solistą. Jeśli widzowie wyciągnęli pochopne wnioski po obejrzeniu pierwszego odcinka, to myśleli, że po śmierci Izy postaci tej nie ujrzymy już w znacznej roli na ekranie. Nic jednak bardziej błędnego. Postać ta ma nadal kluczowy wpływ na całą fabułę, więc kolejne sceny z retrospekcji z jej udziałem nie są jedynie elementem wspominkowym. Postać ta bowiem ma za sobą znacznie więcej tajemnic z przeszłości niż tylko uczuciowa gra na dwa fronty pomiędzy ojcem i synem z rodu Skowrońskich.

Koniec końców to jednak nie miłosny trójkąt, sprawa zabójstwa Izy czy zabójstwa dzieciaka Marii Gradoń definiują nam fabularnie serial KOD GENETYCZNY. Z czasem na pierwszy plan wysuwają się kluczowe relacje rodzinne. Początkowo dostajemy jedynie przedsmak tego, gdy dowiadujemy się z serialu, że Piotrek nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim ojcem. Bardziej o niego troszczy się bowiem jego dziadek. To były doświadczony glina, który stoczył się na same dno przez problemy alkoholowe. W kwestii obrony swojego wnuka przed zarzutami narkotykowymi czy wszelkimi innym jest w stanie naprawdę wiele poświęcić.

Tym samym relacje Piotra z jego dziadkiem dają dużo do myślenia Tomaszowi, który gdzieś z czasem zgubił z synem rodzinne więzi. Badane przez niego okoliczności śmierci Izy oraz odkrywane przy tym sekrety z ich przeszłości mogą jednak przewrotnie ponownie ich do siebie zbliżyć, choć logika podpowiada, że powinny jeszcze bardziej ich od siebie oddalić. No ale widać z czasem, że tytuł KOD GENETYCZNY nie jest tu całkiem przypadkowy i bardziej właśnie serial będzie nawiązywał do tych rodzinnych relacji. Kluczowa w tym wszystkim jest gra aktorska głównych bohaterów, którzy nie wydają się plastikowi, a wręcz przeciwnie, sprawiają wrażenie bohaterów dość naturalnych. Czas więc przyjrzeć się tej ekipie już od strony czysto aktorskiej.

KOD GENETYCZNY – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH

W postać Tomasza Skowrońskiego w serialu KOD GENETYCZNY wciela się Adam Woronowicz. Aktorsko to przede wszystkim tytułowy bohater w filmie „Popiełuszko. Wolność jest w nas„. Serialowo to głównie Jan Artman w innej produkcji TVN – „Diagnoza„. Ponadto aktor przewinął się przez takie seriale, jak „Pakt„, czy „Krew z krwi„.

Piotra Skowrońskiego odgrywa tu Maciej Musiałowski. Do tej pory był ona najbardziej znany z roli Ksawerego Kryńskiego w serialu TVN – „Druga szansa„.

Izabela Berger, to natomiast w rzeczywistości Karolina Gruszka. Dawniej była ona znana z postaci Gieni Lulewicz w serialu „Boża podszewka„. Ostatnie lata to głównie jej występy w serialu C More Original ” Moscow Noir„.

Dziadek Piotrka – Franciszek Biernat, to aktorsko Joachim Lamża. Serialowo to między innymi Ryszard Kumiński w produkcji Canal+ „Belfer„. Marię Gradoń odgrywa tu natomiast Anna Radwan. Serialowo to chociażby Joanna Sikora w „Odwróceni„.

Joanna Starzyńska, to aktorsko Julia Kijowska. Aktorka ostatnio miała okazję zagrać w serialu „Rysa„, opartym na książce autorstwa Igora Brejdyganta. Wcześniej była znana z postaci Grażyny Koniecznej w serialu „Głęboka woda„. Emilkę gra tu natomiast Oliwia Bosowska.

Policjanta Jacka Starzyńskiego gra w tym serialu Michał Żurawski. Ostatnimi czasy aktor błyszczał na srebrnym ekranie rolą Jakuba Szapiro w serialu „Król” oraz tytułową rolą w serialu „Kruk. Szepty słychać po zmroku„. Ponadto wcielił się on w ojca Nikoli Szlezyngier w serialu player original „Chyłka – Zaginięcie„. To także Tomasz Molak w produkcji AXN „Ultraviolet” oraz Piotr Marczak we wspomnianym już wcześniej serialu „Druga szansa„.

To jeszcze na koniec żona Zadary – Wanda Zadara. W tej roli wystąpiła Katarzyna Herman, znana chociażby z roli Karoliny Waligóry w serialu „Magda M.„. Janusz Zadara to natomiast aktorsko Krzysztof Pieczyński. Ostatnimi czasy to pułkownik Adam Koc w serialu „Król” oraz Paweł Koman w serialu TVN – „Pułapka„.

KOD GENETYCZNY – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Omawiany serial odkrywa nam etapowo okoliczności śmierci syna Marii Gradoń oraz śmierci Izy Berger. Ponadto w retrospekcjach stopniowo rysuje się nam podłoże podwójnego związku Izy względem ojca i syna Skowrońskich. Koniec końców KOD GENETYCZNY to jednak historia odkrywania na nowo rodzinnych problemów oraz próba ich wzajemnego zrozumienia. Historia kryminalna oczywiście jest wszechobecna w tym serialu, ale nie stanowi trzonu tej opowieści. Tym samym mamy tu w miarę świeże podejście niż stale maglowane od lat na polskim rynku branżowym motywy kryminalne. Te z reguły różnią się tylko elementem zwieńczającym. Twórcy tam bowiem prześcigają się w pomysłach jak bardziej zaskoczyć widza zwrotem fabularnym, który finalnie kieruje te polskie seriale nad przepaść totalnego absurdu. Tu starano się tego uniknąć i chociażby z tego powodu można zaliczyć na plus seans serialu KOD GENETYCZNY.

Sam serial nie jest oczywiście żadnym wybitnym dziełem. Jednakże widocznie podczas telewizyjnej premiery cieszył się on popularnością wśród widzów TVN. Gdy kanał chciał przerwać jego emisję z powodu nastałej pandemii, to widzowie apelowali do władz stacji o jego wznowienie. Po ich interwencji włodarze TVN-u zmienili pierwotną decyzję i nadal emitowali ten serial w tradycyjnym paśmie telewizyjnym, aż po ostatni – ósmy odcinek pierwszego sezonu. Jeżeli w tym czasie nie mieliście okazji obejrzeć tej produkcji, to jeszcze nic straconego. To serial oryginalny TVN, więc jest on dodatkowo stale dostępny za drobną opłatą w serwisie player+.

Udostępnij w social mediach