Keeping Up Appearances – SEZON 3 – Recenzja

Keeping Up Appearances 3 (polski tytuł: Co ludzie powiedzą!? 3) – trzeci sezon brytyjskiego komediowego sitcomu BBC. Twórcą serialu jest Roy Clarke. Informacje o producentach serialu oraz informacje z wstępnym zarysem fabuły całej historii, zostały zawarte w artykule dotyczącym pierwszej odsłony tego serialu – Keeping Up Appearances 1. Niniejszy artykuł kontynuuje wątki fabularne zawarte w recenzji dotyczącej – Keeping Up Appearances 2.

GATUNKI : komedia / sitcom
KRAJ PRODUKCJI : UK

Trzeci sezon (seria) serialu liczy 7 odcinków. Keeping Up Appearances 3 był nadawany premierowo na kanale BBC One od 6 września 1992 roku do 18 października 1992 roku.

Keeping Up Appearances – SEZON 3 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W finale poprzedniego sezonu Hiacyntę zaczyna dręczyć myśl, że bardzo zaniedbuje rodzinę. Skoro nie może spędzać teraz czasu z Sheridanem, to wpada na pomysł wspólnego rodzinnego pikniku z jej własnym ojcem. Z rana dzwoni więc do Róży, aby przygotowała tatusia na piknik. Siostra natomiast w tym czasie czeka na telefon od swojego nowego żonatego faceta nazwiskiem Batterfield. To sugeruje Hiacyncie, że Róża trafiła tym razem na barona i właściciela salonów samochodów oraz stacji paliw. Zmierzając po ojca, Hiacynta nakazuje więc Ryszardowi zatankować na stacji BUTTERFIELDS. Warto bowiem się mu pokazać, aby zapamiętał, że jest krewną Róży.

Róża w tym czasie czeka na telefon od Batterfielda. Kiedy kolejny raz odbiera słuchawkę, to okazuje się, że dzwoni kuzyn Powolniaka, który prosi go o samochód dostawczy. Chwilę później na miejsce dociera Hiacynta z Ryszardem. Zbiega się to z czasem kolejnego telefonu od Batterfielda, którego Róża objeżdża za owłosione palce. Słysząc to Hiacynta odbiera jej telefon i przeprasza za zachowanie siostry. Tłumaczy ją emocjami, a Róży nakazuje myśleć perspektywicznie w kwestii barona. Róża jednak twierdzi, że to nie ten Batterfield, ale zwykły menel. Po tej informacji Hiacynta zmienia front i nakazuje mężczyźnie trzymać się z dala od jej siostry.

Następnie Hiacynta przygotowuje ojca na piknik. Chwilę później ojczulek wymyka się z domu i podkrada jej samochód. Wszyscy ruszają za nim w pościg gruchotem Powolniaka, który z czasem wykracza się na jezdni. Podwózkę oferuje przejeżdżający wikary. Korzystając z jego uprzejmości podjeżdżają do kuzyna Powolniaka, aby zabrać jego meble. Te załadowują na dach samochodu wikarego. W pościg za tak załadowanym meblami samochodem wikarego rusza również policja. To już totalnie podłamuje Hiacyntę, która tak bardzo liczyła na udany dzień rodzinnego pikniku, a ten kończy się totalną klapą.

OPIS WPROWADZAJĄCY – ciąg dalszy

Ryszard przygotowuje się do ostatniego dnia w pracy przed przejściem na wcześniejszą emeryturę. Przeraża go już wizja przyszłych całkiem innych poranków spędzonych w domu z Hiacyntą. Stąd cały poranek jest rozkojarzony. Całą tą sytuację obserwują sąsiedzi, a Emmet czeka na właściwy moment, aby wyjść do pracy nie zastając przed domem Hiacynty. Ta jednak i tak zaskakuje go znienacka, a następnie zaprasza Elżbietę na kawę. Następnie informuje ją o wspólnej herbacie z panią Henderson. Hiacynta liczy na to, że przekona ją do zaoferowania Ryszardowi nowego stanowiska kierowniczego na jej kurzej fermie.

Ryszard prowadzi ostatnią rozmowę ze swoim szefem. Zaczyna go błagać o możliwość zostawienia w pracy na jakimś drobnym stanowisku. W tym czasie Hiacynta dzwoni do 10 Downing Street i prosi o rozmowę z premierem. Przełączają ją jednak na rozmowę z jego trzecim sekretarzem. Niezadowolona rangą urzędnika Hiacynta podejmuje jednak konwersację. Sugeruje władzom przyznanie jej mężowi specjalnego orderu, bo właśnie przechodzi on na emeryturę. Tymczasem Róża zamierza się spotkać z kolejnym żonatym mężczyzną. Dla lepszego wrażenia podaje Rogerowi adres Hiacynty, jako miejsce ich spotkania.

Roger zgodnie z instrukcją zjawia się przed domem Hiacynty ze swoim dużym psem. Ta od razu to spostrzega i nakazuje usunięcie psa z posesji, gdyż oczekuje teraz gości. Pies natomiast stawia opór. Roger postanawia zwabić psinę podstępem, przyprowadzając z parku innego psa. Hiacynta jednak nie ma zamiaru czekać na jego powrót i angażuje do pomocy Elżbietę. Kobiety wspólnie starają się usunąć psa z podjazdu. Chwilę później pies zauważa na chodniku atrakcyjnego osobnika przeciwnej płci. Ten spaceruje na smyczy w stronę domu Hiacynty. To mobilizuje go do biegu w jego stronę i pociąga za sobą Hiacyntę. Przerażona tym widokiem psina zrywa się ze smyczy swojej pani i ucieka w popłochu. Na nieszczęście to piesek zmierzającej do Hiacynty pani Henderson, co nie sugeruje udanego przyjęcia.

Keeping Up Appearances – SEZON 3 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Przeważnie w komediowych sitcomach nie stosuje się drastycznych zmian fabularnych i zwrotów akcji na przełomie sezonów. Jednakże na przełomie Keeping Up Appearances 2 oraz Keeping Up Appearances 3 mamy jedną dużą zmianę dotyczącą Ryszarda. Mąż głównej bohaterki pod koniec poprzedniego sezonu dostaje tzw. propozycję nie do odrzucenia. Jego szef wysyła go na wcześniejszą emeryturę. Każdego pracownika powinna ucieszyć taka informacja, ale nie Ryszarda. Dla niego bowiem wcześniejsza emerytura oznacza całe dnie i noce spędzone w domu z Hiacyntą. To wizja niczym z najgorszego sennego koszmaru. Praca dotychczas bowiem dawała mu te kilka godzin na wzięcie oddechu. Oddechu świeżym powietrzem, nie skażonym przez jego specyficzną żonę. Teraz to się kończy, a od trzeciego sezonu (Co ludzie powiedzą!? 3) czeka go nieustanne tresowanie 24/7.

Ryszardowi współczują wszyscy, którzy pojmują jego sytuację. Powolniak, który wcześniej starał się zawsze odstresowywać Ryszarda, teraz jeszcze bardziej angażuje się w tą misję. Wszak Ryszard znalazł się obecnie w gorszym położeniu niż dawniej, stąd interwencje są konieczne. Tego samego zdania jest jego świeży sąsiad Emmet. Właściwie już nie taki świeży, bo znamy tą postać od pierwszego odcinka drugiego sezonu. Emmet, który unika Hiacynty, jak diabeł święconej wody wie najlepiej, co oznacza spędzanie czasu w jej towarzystwie. Tym samym on również stara się rozweselać Ryszarda, którego wizja reszty życia na emeryturze przeraża niemiłosiernie.

Dzień sądu jednak nadchodzi. Ryszard ląduje na wcześniejszej emeryturze, a ta od razu mocno daje mu się we znaki. Hiacynta często dotychczas wysyłała męża do pracy w przydomowym ogrodzie. Wysyłała go tam nawet wówczas, gdy kompletnie nie było tam niczego do roboty. Skoro teraz Ryszard może pracować w ogrodzie nie tylko w weekendy, to Hiacynta zaczyna go tam wysyłać każdego poranka po śniadaniu. Emerytura to nie jest bowiem czas na czytanie porannych gazet i Ryszard szybko się o tym boleśnie przekonuje.

Keeping Up Appearances – SEZON 3 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Ryszard nie potrafi się buntować swojej żonie. Jedyne wyjątki stanowi zwyczaj ich syna Sheridana. Ten dzwoni do domu jedynie gdy ma potrzebę finansową. W tej kwestii Ryszard potrafi stawiać opór. No ale to taki wyjątek jedynie potwierdzający regułę. We wszystkich innych przypadkach jest on całkowicie posłuszny zaborczej żonie. Ta jednak o dziwo z czasem proponuje mu znalezienie nowego hobby. W Keeping Up Appearances 3 dostajemy odcinek poświęcony nowemu hobby Ryszarda. To jednak nie tak, że Ryszard samodzielnie wybiera hobby dla siebie. Te zostaje mu oczywiście narzucone. On ma tylko się z tym faktem oswoić. Generalnie więc dzień jak co dzień 🙂

Jak widać w powyższych akapitach, to emerytura Ryszarda jest niejako wątkiem przewodnim trzeciego sezonu. Jest również pewną zmianą fabularną kształtująca kolejne epizody tego sitcomu. Nie oznacza to jednak, że w Keeping Up Appearances 3 nic innego się nie dzieje. Róża nadal uwodzi żonatych facetów, a Stokrotka bezskutecznie stara się przełożyć czytane romantyczne Harlequiny na jej życie małżeńskie. W trzecim sezonie dostajemy również epizod z wizytą w rezydencji Violety. To ta siostra Hiacynty co ma Mercedesa, saunę i stajnie na kucyka. Teraz natomiast po części odwiedzamy to miejsce, choć twórcy serialu nie prezentują nam postaci Violety. Nie prezentują nam też postaci jej ekscentrycznego męża Bruce’a, który lubi przebierać się w damskie ciuszki. Stąd to taka wizyta w ich domu bez obecności gospodarzy 🙂

Więcej zmian fabularnych w tym sezonie nie doświadczymy. Serial za to nadrabia jak zawsze humorem. Dostajemy na przykład epizod, w którym Hiacynta oznajmia, że nie lubi snobizmu i udawania kogoś, kim się nie jest. I mówi to osoba, która takim zachowaniem buduje fundament tego serialu. W epizodzie tym natomiast Hiacynta chce pokazać swojej sąsiadce, że również stać ją na drogie egzotyczne wczasy. Swój potencjalny wyjazd jednak tak nagłaśnia, że sztuką jest przejść wobec tej informacji obojętnie.

Keeping Up Appearances – SEZON 3 – Recenzja – O AKTORACH

Generalnie Keeping Up Appearances 3 (polski tytuł: Co ludzie powiedzą!? 3) nie prezentuje nam nowych postaci, które na stałe wpiszą się w fabułę tej serii. O Violet ciągle wspomina Hiacynta, ale na jej występ na ekranie musimy jeszcze poczekać. Przez cały trzeci sezon przewijają się więc postacie epizodyczne, ale na jedną z nich warto zwrócić szczególną uwagę, gdyż pojawia się ona w tym serialu wielokrotnie. To radczyni Nugent (org. Mrs Councillor Nugent). Zazwyczaj dyryguje ona różnymi projektami. To chyba jedyna osoba z otoczenia Hiacynty, której ta oddaje pole do bycia najważniejszą w danej chwili. W postać pani Nugent w tym serialu wcielała się natomiast Charmian May. Brytyjska aktorka była najbardziej znana z innego sitcomu itv „You’re Only Young Twice„. Zagrała tam postać Miss Milton. To również Alicia Thunderblast z serialu „Weirdsister College„.

W trzecim sezonie pojawia się również nowy listonosz doręczający Hiacyncie korespondencję. Postać tą odgrywał David Janson. Przewinął się on również przez kultowy serial komediowy „Allo 'Allo!„. Ponadto wystąpił jako Billy Hoxton w serialu „Don’t Rock the Boat„.

No to może jeszcze warto wspomnieć o mleczarzu. W postać osoby dostarczającej mleko przez cały serial wcielał się Robert Rawles.

Keeping Up Appearances – SEZON 3 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Emerytura Ryszarda to niewątpliwie największa zmiana fabularna w omawianym sezonie. Sam jej już fakt od dłuższego czasu przerażał tego bohatera. I trudno mu się dziwić, bo perspektywa spędzania czasu z Hiacyntą 24 godziny, siedem dni w tygodniu jest naprawdę przerażająca. Ryszard chętnie na emeryturze wybrałby się w samotny rejs dookoła świata. Wówczas mógłby zaznać prawdziwego spokoju. Ów samotny rejs jednak pozostanie jedynie w sferze jego marzeń, bo rzeczywistość brutalnie ściąga go na ziemię. Czasami może liczyć na pocieszenie Emmeta i Powolniaka. To jednak i tak mało w obliczu tej tragedii jaka go spotkała. I kto by pomyślał, że przejście na emeryturę może być tragiczne. Jednakże jak wczujemy się na chwilę w jego rolę, to możemy sobie wyobrazić to bardziej dobitnie.

Keeping Up Appearances 3 (polski tytuł: Co ludzie powiedzą!? 3) liczy mniejszą ilość odcinków od poprzedniego sezonu. Te jednak nadal są bardzo zabawne, więc humorem sezon ten niczym nie odstępuje od poprzednich odsłon. Sam serial natomiast otrzymał kontynuację i widzowie mogli śledzić losy specyficznej Hiacynty przez kolejne dwa sezony. Wszystko to jest natomiast dobrodziejstwej brytyjskiego BBC (British Broadcasting Corporation).

Udostępnij w social mediach