How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja

How I Met Your Mother 5 (w skrócie HIMYM, a pod polskim tytułem Jak poznałem waszą matkę 5) – piąty sezon amerykańskiego serialu komediowego stacji CBS. Informacje o producentach serialu oraz informacje z wstępnym zarysem fabuły całej historii, zostały zawarte w artykule dotyczącym pierwszej odsłony tego serialu – How I Met Your Mother 1. Obecny artykuł kontynuuje wątki fabularne zawarte w recenzji – How I Met Your Mother 4.

GATUNKI : komedia / sitcom
KRAJ PRODUKCJI : USA

Piąty sezon How I Met Your Mother (pol. Jak poznałem waszą matkę 5) liczy 24 odcinki. Premierowo był on emitowany na kanale CBS od 21 września 2009 roku do 24 maja 2010 roku. W Polsce był on pierwotnie emitowany na kanale Comedy Central. Obecnie polscy widzowie w Polsce mają go okazję obejrzeć w całości w języku polskim na platformie NETFLIX.

How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W finałowym odcinku poprzedniego sezonu Barney, jakby całkiem nie Barney, przyznaje się publicznie do swoich uczuć względem Robin. Na początku pyta pośrednio o zgodę Teda, czy może umawiać się z jego dawną dziewczyną, bo jest w niej zakochany. Następnie chce to oświadczyć Robin, ale ta wyprzedza go w tym i mówi, że od jakiegoś czasu jest w nim zakochana. Taki obrót spraw wprowadza małe zamieszanie. Z czasem okazuje się, że Robin podsłuchała rozmowę Barney’a z Tedem i stąd taka jej reakcja. Ostatecznie to, co wydawało się tak dziwne i nieprawdopodobne, staje się faktem. Robin i Barney stają się parą.

Długo swej drogi życiowej szuka Ted Mosby. Stella wróciła do Tommy’ego oświadczając przy tym Tedowi, że jej były mąż to jej przeznaczenie i jedynie słuszna droga. Ted ponownie zmuszony jest szukać tej jedynej wybranki swojego serca. Jednak problemy uczuciowe to nie wszystko. Zawodowo Ted ciągle także czuje się niespełniony. Wszelkie próby stworzenia niezapomnianego architektonicznie projektu, kończyły się dla niego zawsze fiaskiem. Czarę goryczy przelała stracona szansa na projekt baru/restauracji w kształcie kapelusza. W finałowych scenach sezonu, Ted podejmuje kluczową decyzję w kwestii swojej zawodowej kariery. Postanawia zostać wykładowcą akademickim i realizuje konsekwentnie to postanowienie na początku nowego sezonu.

How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Jak widać po opisie wstępnym Ted od teraz przekazuje swoją architektoniczną wiedzę chłonnym umysłom studentów. Choć podobnie jak w jego życiu uczuciowym, także i zawodowo w nowej pracy Ted natrafia na różne problemy. W pierwszym odcinku How I Met Your Mother 5 (pol. Jak poznałem waszą matkę 5) zaczyna od wpadki z pomyleniem sal wykładowych. Plama na maksa, ale Teda to nie zniechęca. Dalej konsekwentnie realizuje swoje nowe zawodowe postanowienie. Mało tego i dostosowuje się nawet ubiorem do swojego nowego zawodu. Z czasem Ted uświadamia sobie, że bycie nauczycielem akademickim jest całkiem sexy. Młode studentki są nie tylko chłonne wiedzy, ale chętne także na głębszą integrację ze swoim wykładowcą. Ted widzi w tym szansę na odmienienie swojego losu w życiu uczuciowym.

Wątek Teda to jedno, ale przecież wciąż dużo zabawy przynosi nam związek małżeński Lily i Marshalla. Ci za wszelką cenę szukają przyjaciół, dla których mogliby organizować różne gry i szarady. A wszystko to na wspólnych wieczorach, na które zaprosili nawet raz Barney’a i Robin. Z tym tematem właśnie wiąże się jeden z najzabawniejszych odcinków tego sezonu.

Związek małżeński Lily i Marshalla wygląda wręcz idealnie, niczym z jakieś bajki. Niektórych ich znajomych nawet przeraża, że para robi dokładnie wszystko razem i nawet używa w życiu codziennym tych samych przedmiotów. Marshall obecnie nie wyobraża sobie samotnych wyjazdów poza Nowy Jork bez Lily, jak to miało miejsce za czasów studenckich, gdy podróżowali razem z Tedem. Lily natomiast często idzie na różne ustępstwa swojemu ukochanemu.

How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Jak się jednak okazuje jest w tej kwestii jeden wyjątek. Lily nie lubi jak Marshall siłą próbuję zaserwować w ich życiu małżeńskim swoje rodzinne akcenty. Ona bowiem nie miała tak szczęśliwego dzieciństwa jak Marshall, który spędzał całą młodość z kochającymi rodzicami i ekipą zwariowanych, ale kochających braci. Jej ojciec to totalny ignorant, dla którego bez znaczenia była rodzina, ale liczył się sukces świeżo wykreowanej gry planszowej. Już dawno skreśliła ona ojca ze swojego życia, aż tu nagle ku jej zaskoczeniu Marshall zaprasza go na ich wspólne obchody Święta Dziękczynienia.

Wiemy też z końcówki poprzedniego sezonu, że Barney i Robin są teraz parą. Przestali nawet w tym temacie zaprzeczać i ewidentnie ten związek zaczął zmieniać ich osobowości. Ich przyjaciele uważają, że to dlatego, że są oni do siebie dobrze dopasowani. Na tyle dobrze, że to wręcz niebezpieczne. Poza tym nie chcą oni nawet uwierzyć w teorię idealnej pary, która się nigdy nie kłóci i postanawiają tą kwestię zweryfikować. Z czasem dochodzą do wniosku, że ich przyjaciele w związku zatracili całkowicie samych siebie, dlatego postanawiają odpowiednio przemówić im do rozsądku. Z tym wiąże się jeden z najlepszych odcinków tego sezonu, który potrafi wręcz rozbawić do łez.

How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Jest też kilka innowacji w How I Met Your Mother 5 (pol. Jak poznałem waszą matkę 5). Kilka razy w tym sezonie pojawia się element musicalowy. Pierwszy raz w odcinku, w którym Barney chce usidlić dziewczynę, która nienawidzi facetów w garniturach. Dla niej Barney postanawia porzucić na jakiś czas swoje ukochane garnitury, ale jak wiadomo, nie może on bez nich żyć. Dostajemy w tym odcinku nawet piosenkę o garniturach i wielkim przywiązaniu do nich jednego z głównych bohaterów serialu. Innym razem element musicalowy pojawia się w odcinku o idealnej randce. Tym razem w rolę śpiewającego o romantycznej randce, w tle z fajerwerkami rozjaśniającymi nocne niebo wciela się Ted.

How I Met Your Mother 5 notuje jednak lekką stagnację w wprowadzeniu nowych postaci do serialu. Tym razem prawie nie ma ani jednej nowej postaci, która wpisywałaby się na dłużej w fabułę piątego sezonu. Jedynym wyjątkiem jest postać z wątku Robin, która przewija się na przestrzeni większości odcinków tego sezonu. Oczywiście jak zawsze zdarzają się postacie epizodyczne. Tu trafia się nawet osoba nietuzinkowa w postaci Anity Appleby, granej przez znaną piosenkarkę i równocześnie aktorkę Jennifer Lopez.

How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

No to jak jesteśmy przy postaciach epizodycznych, to trzeba powiedzieć słów kilka o Jennifer Lopez. Amerykańska piosenkarka praktycznie od samego początku swojej kariery łączy muzykę z występami filmowymi, głównie na złotym ekranie. Filmowo debiutowała jako Myra w „My Little Girl„. Szerzej światu aktorsko dała się jednak poznać w 1997 roku, główną rolą w filmie „Anaconda„. Serialowo występuje w różnych rolach epizodycznych. Pojawiła się między innymi w serialu „Will & Grace„. Dodatkowo udzieliła ona swojego głosu Shirze w grze video Ice Age: Continental Drift – Arctic Games.

Jenkins z pracy Marshalla, to aktorsko Amanda Peet. Aktorkę możemy znać jako Jules w serialu „Brockmire„. To także Laura Hellinger z dramatu prawniczego „The Good Wife„. Inni widzowie mogą ją kojarzyć jako Jacqueline Barrett z „Jack & Jill„. W drobnych rolach wystąpiła też w takich serialach jak „Law & Order„, czy „The Romanoffs„.

Don Frank, który jako jedyny w tym sezonie nie jest wyłącznie postacią epizodyczną, to aktorsko Ben Koldyke. Niektórzy widzowie mogą go kojarzyć z roli Paula Edley’a w „Masters of Sex„. Epizodycznie pojawiał się natomiast w takich serialach, jak „24” (pol. 24 godziny), czy „The Newsroom„.

How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Cindy, to aktorsko Rachel Bilson. Aktorka jest najbardziej znana z postaci Summer Roberts w serialu „The O.C.„. Epizodycznie wystąpiła natomiast w takich serialach jak „Nashville„, czy „That ’70s Show„.

Maggie, to natomiast w rzeczywistości JoAnna Garcia Swisher. Tą amerykańską aktorkę kubańskiego pochodzenia mogą niektórzy kojarzyć z postaci Sam z serialu „Are You Afraid of the Dark?„. Zagrała też Ariel w „Once Upon a Time„. Epizodycznie można było widywać ją natomiast w serialach „Gossip Girl„, czy „Dawson’s Creek„.

Ojciec Lily – Mickey Aldrin, to w rzeczywistości Chris Elliott. Aktor przewijał się serialowo przez takie produkcje jak „That ’70s Show„, czy „Law & Order: Special Victims Unit„. Zagrał też Glenna w „The Last Man on Earth„.

To jeszcze na koniec Karina, dla której Barney mógł nawet porzuć garnitury. W tej roli Stacy Keibler. Zawodowo związana z wrestlingiem. W przeszłości była też cheerleaderką i modelką. Serialowo występuje raczej wyłącznie w rolach epizodycznych. Pojawiała się chociażby na ekranie w serialu „Chuck„.

How I Met Your Mother – SEZON 5 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Plusy How I Met Your Mother 5 (pol. Jak poznałem waszą matkę 5) ? Nadal bawi i to jest zaskakujące, jak na serial mocno monotematyczny. Minusy ? Brak nowych rozwojowych postaci. Piąty sezon wrzuca wiele postaci epizodycznych, ale prawie żadna z pojawiających się na ekranie nowych postaci (lekkim wyjątkiem jest Don) nie zagościła na dłużej w tym serialu. Dla pocieszenia wrócił do obsady z dalszego planu, rozbrajający jak zawsze Bob Odenkirk. Jako szef Marshalla – Arthur Hobbs. To zwiastuje jego dalsze występy w kolejnym sezonie tego serialu. No i jeszcze jeden mały plus, że w serialu występy zalicza kolejna gwiazda estrady. Tym razem jest to Jennifer Lopez (której akurat aktorstwo nie jest obce).

Na koniec tradycyjne przypomnienie, gdzie możemy w Polsce legalnie obejrzeć How I Met Your Mother 5. Cały piąty sezon możemy wciąż jeszcze obejrzeć w języku polskim na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach