How I Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja

How I Met Your Mother (pol. Jak poznałem waszą matkę) – amerykański serial komediowy stacji CBS. Stworzony został przez Craiga Thomasa i Cartera Baysa. Za jego produkcję odpowiada 20th Century Fox Television (dawniej 21st Century Fox – dzisiaj The Walt Disney Company) oraz spółka pomysłodawców serialu Bays & Thomas Productions.

GATUNKI : komedia / sitcom
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon How I Met Your Mother (pol. Jak poznałem waszą matkę) liczy 22 odcinki. Premierowo był emitowany na kanale CBS od 19 września 2005 roku do 15 maja 2006 roku. W Polsce był on pierwotnie emitowany na kanale Comedy Central. Obecnie polscy widzowie w Polsce mają go okazję obejrzeć w całości w języku polskim na platformie NETFLIX.

How I Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial How I Met Your Mother skupia się na Tedzie Mosbym, który na początku każdego odcinka opowiada swoim dzieciom o tym, jak wyglądało w przeszłości jego życie uczuciowe. Historia ma zmierzać ku puencie, którą jest okoliczność poznania ich matki.

Wraz z opowieściami Teda przenosimy się z 2030 roku w przeszłość do Nowego Jorku. Wówczas 27-letni architekt mieszka z dwójką swoich przyjaciół. Pierwszy z nich to Marshall Erikson, który właśnie zaręczył się ze swoją długoletnią partnerką Lily Aldrin. To wydarzenie zmusza Teda do refleksji nad własnym życiem osobistym. Postanawia on także ustabilizować swoje życie uczuciowe i odnaleźć swoją drugą połówkę. Pomaga mu w tym jego przyjaciel Barney Stinson, choć słowo pomoc, w tym przypadku nie pasuje do takiego kobieciarza jakim jest Barney. W wyniku zbiegu okoliczności Ted poznaje młodą dziennikarkę Robin Scherbatsky. Doznaje przy tym trafienia strzałą Amora i zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. To prowadzi do wielu komplikacji, bo w przeciwieństwie do Teda, Robin nie szuka obecnie żadnego partnera.

How I  Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja – OD AUTORA

Dzisiaj na stronie Seriale Srebrnego Ekranu ląduje kolejna klasyka serialowa. To serial emitowany w latach 2005 – 2014. No oczywiście nie jest jeszcze tak stary jak prezentowany wcześniej w całości w ramach klasyki „OZ„, jednak sporo lat od jego premiery już upłynęło (przynajmniej od premiery pierwszego sezonu). To kolejny starszy serial komediowy, na który warto zwrócić uwagę. Poza tym 1 stycznia 2019 roku pojawił się on w Polsce na platformie NETFLIX, więc każdy ma okazję pierwszy raz lub ponownie do niego zajrzeć.

Przyznam się szczerze bez bicia, że to moje drugie podejście do tego serialu, bo pierwsze nie zakończyło się sukcesem. Może dlatego, że premierowo oglądałem go na przysłowiowe pół gwizdka. Wówczas bardzo irytowały mnie postacie z tego serialu. Za drugim podejściem obiecałem sobie, że bardziej będę się skupiał na samym humorze, niż postaciach z tego serialu. I powiem Wam szczerze, że po latach lepiej oceniam tą produkcję, niż wówczas (czyt. w poprzedniej dekadzie tego stulecia). Widocznie podejście z dystansem w tym przypadku poskutkowało… a może inaczej też zacząłem oceniać postacie tego serialu. To już pozostawiam do indywidualnej oceny czytającym tutaj na stronie recenzje do tego komediowego serialu.

How I Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Pierwszy sezon How I Met Your Mother wprowadza nas w historię fabularną, która kręci się wokół głównego bohatera tego serialu, jakim jest Ted Mosby. To on na początku każdego epizodu postanawia podzielić się swoimi wspomnieniami i opowiada swoim dzieciom historię o tym jak poznał ich matkę. Widzowie nie widzą samego Teda, ale oglądają dwójkę jego dzieci, którzy siedząc naprzeciwko niego na sofie, słuchają, choć niechętnie, każdej jego opowieści.

Jest rok 2030, a opowiadane przez Teda historie przenoszą nas na początek do 2005 roku, czyli w rzeczywistości do pierwszego roku tworzenia i emisji serialu. Koncepcja ta zachowana jest mniej więcej do połowy pierwszego sezonu, bo później już nie oglądamy na początku odcinka jego dzieci, a jedynie słyszymy pierwsze słowa, jakby kierowane do nich w ramach tej samej opowieści.

Cała wstępna opowieść zaczyna się od przedstawienia dzieciom okoliczności, w których ich ojciec wpadł w pewien ciąg zawirowań uczuciowych. Wszystko zaczęło się w 2005 roku kiedy przypadkowo w barze poznał Robin, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia. Ta niestety dla niego, odrzuca jego zaloty. Łatwo się jednak domyślić, że Ted tak szybko się nie podda, więc właściwie cały pierwszy sezon skupiony jest na wątku Ted – Robin. Ją poznajemy jako młodą dziennikarkę, która próbuje swojego szczęścia wybicia się przed nowojorską publicznością. Nie jest to łatwe zadanie, bo stale ma w tym temacie pod górę. Dziwne okoliczności związane z Tedem sprawiają, że poznaje ona także jego przyjaciół, którzy z czasem stają się jej pewnym wsparciem.

How I Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Chociaż cała fabuła skupia się na głównym wątku uczuciowym Teda, zawartym w jego opowieściach, to sam serial niekoniecznie bazuje tylko na jego postaci. W pierwszym sezonie poznajemy bliżej przyjaciół Teda, z którymi mieszka pod jednym dachem. Marshall Eriksen to młody student prawa, który na co dzień zawalony jest nauką obszernych materiałów z różnych gałęzi prawa. Mimo, że boryka się z ogromem materiałów (red. jest tego od pyty – znam to z autopsji :/), to nie odmawia okazji do dobrej zabawy w gronie swoich najlepszych przyjaciół.

Jego dziewczyna, a już właściwie narzeczona Lily Aldrin, jest z zawodu przedszkolanką. Szybko nawiązuje ona dobry kontakt z nowo poznaną przez Teda – Robin Scherbatsky. W ten sposób grono przyjaciół powiększa się do czterech osób. Piątą osobą z doskoku jest zawodowy podrywacz Barney Stinson. W pierwszym sezonie niewiele wiemy jeszcze o jego pracy i czym się tak do końca zajmuje. Trochę więcej światła rzuca na jego codzienne zajęcie wątek pracy Marchalla w korporacji.

Koniec końców w How I Met Your Mother dostajemy historię paczki przyjaciół. Nic więc nowego, chciałoby się powiedzieć, bo takich komediowych amerykańskich seriali jest naprawdę wiele. Duże znaczenie ma jednak realizacja. Ta wypada w pierwszej odsłonie na tyle dobrze, że można łatwo polubić ten serial. Mimo, że mamy do czynienia z monotematycznością fabularną, to twórcy serialu serwują taką dawkę humoru, która powinna wystarczyć nawet najbardziej wybrednym widzom. Oczywiście niektórych może czasami irytować zachowanie głównych postaci, jednakże wokół nich są budowane dość ciekawe wątki fabularne, które w naturalny sposób urozmaicają ten serial.

How I Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Głównym bohaterem jest Ted i siłą rzeczy wokół niego otrzymujemy najwięcej fabularnych historii. W tej roli występuje Josh Radnor. Przed How I Met Your Mother zaliczał on jedynie role epizodyczne. W ostatnich latach zagrał Doktora Jedediah Fostera w „Mercy Street„. Wcielił się też w postać Lou Mazzuchelli w musicalowym serialu „Rise„.

Robin Scherbatsky to natomiast w rzeczywistości Cobie Smulders. Ta kanadyjska aktorka jest znana fanom produkcji marvelowych, bo wciela się w postać Marii Hill. Zagrała ją w filmach „The Avengers„, jego kontynuacji „Avengers: Age of Ultron” oraz w „Captain America: The Winter Soldier„. Jako Maria Hill wystąpiła także siłą rzeczy w serialu „Agents of S.H.I.E.L.D.”. Zagrała też Matkę Bagiennych (Mrs. Quagmire) w „A Series of Unfortunate Events„.

Lily to aktorsko Alyson Hannigan. Ją widzowie poznali znacznie wcześniej niż wyżej wymienioną trójkę. Wcieliła się ona w postać Willow Rosenberg w serialu „Buffy the Vampire Slayer„. Tą samą postacią zagrała w jego spin-offie „Angel„. Znamy ją także z roli Michelle Flaherty w filmach „American Pie„, „American Pie 2” oraz „American Reunion„. Epizodycznie zagrała też w pierwotnej wersji „Roseanne” oraz w „That ’70s Show” (znanym w Polsce pod tytułem Różowe lata siedemdziesiąte).

Marshall Eriksen w tym serialu, to natomiast w świecie realnym Jason Segel. Ten amerykański aktor zagrał między innymi w „CSI: Crime Scene Investigation„. Epizodycznie pojawił się też w serialu J. J. Abramsa „Alias„.

How I Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

W pierwszym sezonie przewija się też kilka postaci epizodycznych. Jedną z nich jest niejaki Carlos z imprezy. W tej roli Jon Bernthal. Aktor jest znany z postaci Shane’a w „The Walking Dead„. W ostatnich latach aktorsko trafił też do marvelowego zakątka Netflixa, gdzie wcielił się w postać Franka Castle. Tą postać odgrywał w drugim sezonie „Daredevil” oraz późniejszym samodzielnym serialu „The Punisher„. Ostatnio też gra Ilana w „Unbreakable Kimmy Schmidt„.

To jeszcze na koniec ostatni z głównej obsady, czyli Barney Stinson. W tej roli Neil Patrick Harris. W ostatnich latach wcielił się on w Hrabiego Olafa w „A Series of Unfortunate Events„. Zagrał też Patricka Winslowa w „The Smurfs” i „The Smurfs 2„. W przeszłości zagrał również Carla Jenkinsa w widowiskowym filmie science-fiction „Starship Troopers„.

How I Met Your Mother – SEZON 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon How I Met Your Mother szybko zyskał popularność i zielone światło na realizacje kolejnych sezonów. Poza dwójką znanych już wcześniej szeroko aktorów, pozwolił wybić się też aktorsko młodej wówczas Cobie Smulders. Poza tym mimo monotematyczności potrafi dobrze bawić, jak na prawdziwą komedię przystało.

W Polsce dotychczas serial był emitowany na Comedy Central. W 2019 roku How I Met Your Mother (pol. Jak poznałem waszą matkę) trafił na platformę Netflix. Od tego czasu widzowie w Polsce otrzymali dostęp do wszystkich sezonów tego sitcomu. Całość jest do obejrzenia oczywiście w języku polskim. Pozostaje więc zaprosić na platformę NETLFIX oraz na kolejne recenzje How I Met Your Mother.

Udostępnij w social mediach