HOLLYWOOD – Miniserial – RECENZJA

HOLLYWOOD – A NETFLIX ORIGINAL SERIES – Netflix serial oryginalny. Amerykański serial dramatyczny, którego twórcami są Ryan Murphy i Ian Brennan. Za produkcję serialu odpowiada Prospect Films oraz Ryan Murphy Television (prywatne studio produkcyjne Ryana Murphy’ego).

GATUNKI : dramat / dramat społeczny / period drama
KRAJ PRODUKCJI : USA

Miniserial HOLLYWOOD liczy 7 odcinków. Został on udostępniony widzom w całości w dniu 1 maja 2020 roku. Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie NETFLIX.

HOLLYWOOD – Miniserial – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o młodych aktorach i filmowcach, którzy zrobią wszystko dla realizacji marzeń o karierze w HOLLYWOOD. Jack Castello marzy o karierze aktorskiej i próbuje się dostać na casting do nowej produkcji filmowej. Pierwszy dzień kończy się klapą, bo nie udaje mu się załapać na statystę wśród tłumu kandydatów. W barze przypadkowy facet proponuje mu zamiennie pracę na swojej stacji benzynowej, ale Jack odmawia, bo nie chce pogrzebać szybko swoich marzeń o aktorstwie. Po kolejnych próbach castingowych zrezygnowany Jack bierze pracę na stacji benzynowej, bo jego sytuacja finansowa zaczyna wyglądać nieciekawie. Szybko się okazuje, że jego praca to nie tylko nalewanie paliwa, ale obsługa towarzysko-seksualna zajeżdżających tu klientek.

Przy pierwszym razie z oporami, ale jakoś poszło. Właściciel stacji benzynowej natomiast daje Jackowi kolejne zlecenie i tym razem trafia on na mężczyznę. Dla Jacka Castello są pewne granice. Jednak jeśli nie znajdzie on zastępstwa do męskiej obsługi, to może się pożegnać z pracą. Jack w takiej sytuacji wynajmuje kostium policjanta i udaje się do kina. Tam zgarnia pewnego geja imieniem Archie. Z czasem wychodzi na jaw, że nie jest on policjantem, ale Jack proponuje Archiemu pracę. W ten oto sposób znajduje zastępstwo i może wrócić do codziennej pracy na stacji benzynowej Erniego Westa.

Początkujący scenarzysta Archie Coleman bierze się szybko do roboty, a jego pierwszym klientem okazuje się młody gej Roy Fitzgerald, który również marzy o karierze w HOLLYWOOD. Jack natomiast w międzyczasie wraca do gry i przy okazji jednego zlecenia poznaje kobietę, która pracuje przy castingach. Ta następnie wkręca go na wymarzony casting, a to z czasem całkowicie odmienia jego sytuację finansową. Teraz Jacka zaczyna stać na wszystko, by zapewnić szczęście swojej żonie oczekującej bliźniąt. Los jednak bywa przewrotny, a droga do kariery jest bardzo wyboista.

HOLLYWOOD – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 1

Miniserial HOLLYWOOD jest kolejnym owocem kontraktu Ryana Murphy’ego z gigantem streamingu, który pozyskał słynną producencką gwiazdę srebrnego ekranu. To serial łączący elementy fikcyjne z realizmem, który momentami przejawia się nam w obrazie ukazania autentycznych postaci ówczesnej ery kinematograficznej. Akcja serialu rozgrywa się w powojennym HOLLYWOOD, gdzie młodzi aktorzy i filmowcy stawiają pierwsze kroki na drodze do hollywoodzkiej kariery. Ta jak widzimy od pierwszych minut serialu nie będzie to prosta. Ludzie tacy jak Jack Castello, czy Archie Coleman przybyli tu za swoimi marzeniami, ale brutalna rzeczywistość szybko ściąga ich na ziemię.

Serial w swojej formie od samego początku ukazuje najciemniejszą stronę HOLLYWOOD. Ta historia nas uczy, że nie wystarczy być młodym, pięknym i zdolnym by zrobić tu zawrotną karierę. Droga do sławy, to droga, która bynajmniej nie jest usłana różami. Jest ciężka i wyboista, a nasi bohaterowie muszą kolejno łamać swoje granice i zgadzać się po drodze na to, na co wcześniej nigdy by się nie godzili. Początkowo widzimy to na przykładzie młodego Jacka Castello, który wielokrotnie odbija się od bramy castingowej do studia Ace’a, które miało być trampoliną do jego kariery, odkąd tu przybył wraz z żoną. Zrezygnowany godzi się na pracę na stacji benzynowej, która właściwie jest tylko przykrywką do działalności miejscowego burdelu. Tam Jack wbrew sobie godzi się zostać męską prostytutką, choć usilnie wierzy, że to okres przejściowy do czasu, kiedy HOLLYWOOD otworzy przed nim bramę do prawdziwej kariery aktorskiej.

HOLLYWOOD – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 2

W tym miniserialu takich ludzi jak Jack jest znacznie więcej. To również marzyciele, którzy przybyli do HOLLYWOOD dokładnie w tym samym celu. Porównawczo ich droga do potencjalnej kariery jest jeszcze bardziej wyboista, niż droga Jacka. Wszystko przez ich przynależność rasową. Zarówno początkujący scenarzysta Archie Coleman, jak i młoda i obiecująca aktorka Camille Washington, są czarnoskórzy. W czasach przedstawionych w serialu (red. bezpośrednio po II Wojnie Światowej) szansę dla nich na jakąkolwiek karierę w branży filmowej są praktycznie bliskie zeru. Podobnie pod górę ma młody reżyser Raymond Ainsley, który ma azjatyckie, a dokładnie filipińskie korzenie. Jeszcze innym jest tu ciężko z uwagi na ich orientację seksualną. Z takimi problemami boryka się w tym serialu Roy, który wkręcając się w branżę kinematograficzną zgadza się na nową tożsamość i od tej pory jest nam znany jako Rock Hudson.

Główną ekipę marzycieli o karierze filmowej uzupełnia córka właściciela wytwórni filmowej Ace Studios. Twórcy serialu w tym przypadku nie ryzykowali z prezentacją prawdziwej wytwórni filmowej, choć ACE Studios jest wzorowane na prawdziwych gigantach branży tamtego okresu. Ojciec Claire Wood nie chce, by córka została aktorką. Zna ten temat z własnego doświadczenia i wie, że wszystkie aktorski to zwykłe k… Tym samym woli lepszego losu dla własnego dziecka, choć dziewczyna uparcie dąży do zaistnienia w branży kinematograficznej.

Skoro jest to serial ukazujący trudną drogę bohaterów na szczyt kariery w HOLLYWOOD, to świetnie oddaje ten element fabuły czołówka do tego miniserialu. W niej widzimy naszych głównych bohaterów z trudem wspinających się po rusztowaniu literek z napisu HOLLYWOOD, który góruje nad miastem (właśc. nad dzielnicą miasta Los Angeles). Jedni innym pomagają, bo cel dla każdego z nich jest dokładnie ten sam. Wspiąć się na sam szczyt.

HOLLYWOOD – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 3

Swoją drogą dobrze, że twórcy produkcji zadbali o detale historyczne, bo w serialu nad miastem / dzielnicą widać, że góruje napis HOLLYWOODLAND, bo taki pierwotnie od 1923 roku był tam wystawiony. Dopiero na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych zmodernizowano ten napis i odjęto ostatni człon nazwy.

Takich wstawek autentycznych jest w tej produkcji znacznie więcej. Cała opowieść to oczywiście fikcja filmowa, ale serial fabularnie wprowadza do obiegu również historyczne postacie. Jedną z nich jest wspomniany wcześniej Rock Hudson, który rzeczywiście ukrywał pilnie przed światem swoją orientację seksualną. Inne historyczne postacie występujące w tym serialu, to między innymi Anna May Wong, Vivien Leigh, George Cukor, Henry Willson, czy prawdziwa czarnoskóra laureatka Oscara Hattie McDaniel. Ich udział w tej produkcji zgrabnie wkomponowano w całość przy okazji kręcenia filmu, w który zaangażowano naszych głównych bohaterów. Większą rolę oczywiście miał tu Rock i nie jest ona zbyt pozytywnie ukazana dla tej postaci (red. szkoda tylko, że aktor już nie żyje i nie ma nawet możliwości wypowiedzenia się w tym temacie). Pozostałe postacie są już natomiast wykreowane na potrzeby tego miniserialu.

Cały serial oprócz ukazania tej ciężkiej drogi na szczyt, jest sam w sobie poważnym dramatem społecznym. Twórcy chcieli ukazać nie tylko podłości wewnętrzne Fabryki Snów, jak wykorzystywanie seksualne młodych aktorów przez wpływowe osoby, takie jak przedstawiony w tym serialu agent gwiazd Henry Willson. To również obraz rasistowskiej do bólu Ameryki ówczesnego okresu, która przecież nie wyobrażała sobie kolorowych aktorów na ekranach swoich filmów.

I jako dramat społeczny serial radzi sobie całkiem nieźle. Problematyczne staje się jednak z czasem oglądania, w którym kierunku zmierza fabuła i jak bardzo odbiega ona od obowiązujących wówczas realiów. Pewnie nie każdemu takie przerysowanie rzeczywistości przypadnie do gustu. Z całą pewnością nie jest to serial dla wszystkich, bo niektórzy odbiją się od niego jak od ściany.

HOLLYWOOD – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 4

Pomijając jednak te obrazy wykrzywionej rzeczywistości, to serial cechuje się bardzo dobrą grą aktorską. Obsadę w tym miniserialu musimy podzielić na dwie grupy, choć obie pod względem prezentują się bardzo dobrze. Pierwsza grupa, to trzon naszych młodych postaci. Do obsady nie zaangażowano jakiś wybitnych aktorów, a mimo wszystko świetnie spisują się oni na ekranie. Ich kreacje w większości (red. nie wszystkie) mogą sprawić, że w jakiś sposób kibicujemy im w drodze na szczyt, choć ta jak widać wygląda kontrowersyjnie. Druga grupa to starsze osoby głównie u sterów tym mini światem filmowym. Wśród nich prym wiedzie główny producent ACE Studios Richard „Dick” Samuels. To postać dość złożona i ukazana w tym serialu w innym świetle, niż większość tych hollywoodzkich zwyrodnialców, dla których omawiany miniserial jest bezlitosny.

Na losy młodych bohaterów od samego początku ma wpływ Avis Amberg. To żona właściciela ACE Studios, której decyzje wpływają na rozwój naszych głównych bohaterów. O niektórych rozwój zadbał również agent gwiazd Henry Willson, ale nie o takiej opiece pewnie marzyli początkujący w branży. Tutaj Henry jest przedstawiony z początku w bardzo złym świetle, choć z czasem jego postać fabularnie dziwnie zmodyfikowano.

Jedną z najjaśniejszych postaci tego serialu, choć bardzo kontrowersyjną, jest właściciel stacji benzynowej Ernest „Ernie” West. To on z jednej strony zmuszał Jacka do płatnej prostytucji, ale z drugiej strony dawał mu szanse na utrzymanie się w mieście, do czasu urzeczywistnienia się jego marzeń o karierze aktorskiej. To bardzo wyrazista postać i na swój sposób wielobarwna.

HOLLYWOOD – Miniserial – Recenzja – O AKTORACH – część 1

A jak wszystkie przedstawione w tym miniserialu postacie prezentują się nam od strony aktorskiej ? Jack Castello, to aktorsko David Corenswet. Najbardziej znany dotychczas był on z postaci Rivera Barkley’a w „The Politician” (znanym w Polsce jako Wybory Paytona Hobarta). Epizodycznie wystąpił również w innym serialu platformy Netflix – „House of Cards„.

Camille Washington, to w rzeczywistości Laura Harrier. Karierę aktorsko rozpoczynała w operze mydlanej One Life to Live. Ostatnimi czasy wystąpiła również jako Liz w filmie „Spider-Man: Homecoming„.

Archie Coleman, to aktorsko Jeremy Pope. To głównie artysta z Broadway theatre, a HOLLYWOOD jest pierwszą jego serialową produkcją.

Roy Fitzgerald / Rock Hudson, to aktorsko Jake Picking. Aktor przewinął się przez film „Patriots Day” oraz początek serialu „Chasing Life„.

Raymond Ainsley, to najbardziej znany aktorsko z głównej obsady młodych filmowców Darren Criss. Jest on szczególnie znany z musicalowego serialu „Glee„. Wystąpił również jako Andrew Cunanan w „The Assassination of Gianni Versace: American Crime Story” oraz Josh Burton w „Eastwick„.

Żona Jacka – Henrietta, to aktorsko Maude Apatow. Ostatnimi czasy występuje jako Lexi Howard w serialu „Euphoria„. Zagrała również Sadie w „This Is 40„.

Richard „Dick” Samuels, to aktorsko Joe Mantello. To głównie reżyser inscenizacji na Broadway’u. Samego szefa studia filmowego Ace’a, gra w tym serialu natomiast Rob Reiner.

Jego córka Claire Wood, to aktorsko Australijka Samara Weaving. Jak większość w Australii wypromowała się na operze mydlanej Home and Away, gdzie grała Indi Walker. Serialowo niektórzy mogą ją również kojarzyć z postaci Heather w „Ash vs Evil Dead” oraz Irmę Leopold w „Picnic at Hanging Rock„.

Matkę Avis Amberg, gra tu natomiast Patti LuPone. Serialowo to między innymi Frederica Norman w „Pose” oraz dr Seward w „Penny Dreadful” (pol. Dom grozy). Ponadto to Stella Coffa w szóstym sezonie „Oz” oraz Libby Thatcher w „Life Goes On” (pol. Dzień za dniem).

HOLLYWOOD – Miniserial – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Ellen Kincaid z ACE Studios, to aktorsko Holland Taylor. Ostatnimi czasy to serialowo głównie Ida Silver w „Mr. Mercedes„. Wcześniej wcielała się również w Evelyn Harper w komediowym „Two and a Half Men„. To również Peggy Peabody w „The L Word” oraz sędzia Roberta Kittleson w „The Practice” (znanym w Polsce jako Kancelaria adwokacka).

Ernest „Ernie” West, to w rzeczywistości Dylan McDermott. On także jest znany przede wszystkim z serialu „The Practice„, gdzie wcielił się w rolę Bobby’ego Donnella. Ponadto to dr Ben Harmon w pierwszym sezonie American Horror Story, który następnie dostał podtytuł „American Horror Story: Murder House„. Aktor powrócił później do serialu jako Johnny Morgan w „American Horror Story: Asylum” i Bruce w „American Horror Story: 1984„. Ponadto to detektyw Jack Larsen w „Stalker” oraz Duncan Carlisle w „Hostages„. Aktor wcielił się również w postać porucznika Cartera Shawa w serialu „Dark Blue” oraz Clinta Bergmana w amerykańskiej wersji „No Activity„.

W postać Anny May Wong wciela się w tym serialu Michelle Krusiec. Dawniej widzowie ją kojarzyli z postaci Sui Blake w „One World„. W czasach bardziej współczesnych przewinęła się w drobnej roli przez serial „Fringe” oraz wystąpiła jako Michelle Shioma w „Hawaii Five-0„. To również Lin Johnson w serialu „Shooter„.

Jeanne Crandall, to w rzeczywistości Mira Sorvino. Ją niektórzy kojarzą jako Rebeccę Stroud w „StartUp” oraz Marty Frost w serialowym „Condor” (pol. Trzy dni Kondora). Serialowo to również Sara w „Falling Skies” i Vicki Gregg w „Stalker„.

To już na sam koniec agent gwiazd, a później również producent filmowy Henry Willson. W tą postać wciela się najlepiej opłacany w ostatnich latach aktor serialowy Jim Parsons. Sławę przyniosła mu postać Sheldona Coopera w „The Big Bang Theory” (pol. Teoria wielkiego podrywu). Tą samą postacią, tylko jako narrator, zaangażował się również w prequel tego serialu „Young Sheldon„.

HOLLYWOOD – Miniserial – Recenzja – PODSUMOWANIE

Omawiany miniserial to z jednej strony ukazanie Fabryki / Krainy Snów w jak najgorszym świetle. Jako miejsce brutalnego wykorzystania seksualnego, bez którego nie ma się szans na odniesienie sukcesu (red. czyli #ME TOO wiecznie żywe, a nie trend współczesnych czasów). To również obraz nietolerancji ze względów orientacji seksualnej, czy ze względów rasowych i kwestii płci. W ten sposób wypacza to przytoczone określenia. Raczej nie o takich snach marzą początkujący tam aktorzy i filmowcy (red. choć akurat takie przedstawienie sprawy mi się osobiście podoba, bo nie mam zbyt dobrego zdania o HOLLYWOOD). Z drugiej strony to jednak bajka o łamaniu schematów. Opowieść o ścieżce na szczyty kariery, mimo przeciwności losu. I pod tym względem wygląda to bardziej zabawnie, żeby nie powiedzieć żałośnie. Gdyby to wyglądało tak jak przedstawiono w tym serialu, to branża z wieloma tematami nie czaiłaby się przez dekady, jak miało to miejsce w rzeczywistości w jakiej żyjemy.

Komu można polecić ten miniserial ? To wszystko zależy od tego, czego oczekujemy po serialach. Jeżeli nie przeszkadza Wam przerysowanie historii (red. szczerze, zastanawiałem się czy go również nie oznaczyć jako alternative history, bo w pewnym sensie blisko mu do „The Man in the High Castle” ;P) i przy okazji postaci występujących w tym serialu, to serial sam w sobie przypadnie Wam do gustu. Jeśli razi Was tego typu kreacja, to odbijecie się od niego, jak od przysłowiowej ściany. I ważne jest jeszcze przy tym wszystkim wasze prywatne spojrzenie na miejsce zwane Hollywoodem (red. wręcz istotne w odbiorze całości tego serialu). Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie NETFLIX.

Udostępnij w social mediach