HANNA – Sezon 1 – RECENZJA

HANNA – AMAZON ORIGINAL – Amazon serial oryginalny. Amerykański dramat akcji, którego twórcą jest David Farr. Serial jest inspirowany filmem Davida Farra i Setha Lochheada z 2011 roku, o tym samym tytule. Za produkcję serialu odpowiada NBCUniversal International Studios (Comcast), Focus Features (Comcast), Working Title Films (Comcast), Tomorrow Studios (studio produkcyjne Marty’ego Adelsteina) oraz Amazon Studios (Amazon).

GATUNKI : dramat / akcja
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu HANNA liczy 8 odcinków. Został on udostępniony widzom w całości w dniu 29 marca 2019 roku. Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie Amazon Prime Video.

HANNA – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o 15-letniej Hannie, która jako niemowlę została porwana przez Erika, pracującego dla CIA w ramach programu UTRAX. Podczas ucieczki z ośrodka CIA ginie matka Hanny, a jedyna osoba jaka mogła się nią zaopiekować to był właśnie Erik. Mężczyzna wie, że ludzie którzy ich ścigali nie spoczną dopóki nie dopadną jego oraz małej Hanny, dlatego postanowił ukryć przed światem dziewczynkę. Obydwoje zaszyli się głęboko w lesie na terenie Polski. Przez lata Eric trenuje Hannę, a ona wierzy w każde jego słowo, że świat zewnętrzny jest niebezpieczny i dlatego muszą tu przebywać.

Po piętnastu latach HANNA zaczyna mieć pewne wątpliwości w temacie nieustannego tkwienia w lesie. Erik przekonuje ją, że nie może wychodzić poza zaznaczoną granicę. Dziewczyna jednak przestaje widzieć sens w całym tym jej szkoleniu, skoro stale izolują się przed światem. Pewnego dnia wybierając się na polowanie, Hanna postanawia przejść przez wyznaczoną granicę. Tam natrafia na chłopaka zajmującego się wycinką drzew. Chłopak dziwi się, że dziewczyna żyje w dziczy odcięta od świata. Postanawia zabrać ją na teren wielkiej anteny satelitarnej. To teren wzbroniony i po pewnym czasie zjawiają się tam żołnierze, którzy zatrzymują polskiego chłopaka za wtargnięcie. HANNA w tym czasie daję nogę, ale Erik jest niezadowolony z takiego obrotu sprawy. Dla niego teraz jest pewne, że ludzie, którzy ich szukali, zaczną przeczesywać ten las.

Erik przygotowuje Hannę do planu B, czyli ewakuacji i ewentualnego rozdzielenia się. Hanna wykuwa na pamięć zmyśloną historię skąd pochodzi oraz zapamiętuje punkt spotkań, który mieści się w Berlinie. Następnie dziewczyna pozwala oddać się w ręce żołnierzy, dając szansę ojcu na ucieczkę. Ci zabierają ją do tajnej bazy w Maroku, z której HANNA ucieka i na pustyni napotyka inną nastolatkę imieniem Sophie, której rodzina przyjechała w te strony na urlop wakacyjny.

HANNA – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Pod koniec pierwszego kwartału 2019 roku Amazon Prime Video prezentuje widzom serial, który bazuje na filmie o dokładnie takim samym tytule. W nim poznajemy młodą dziewczynę, która od urodzenia staje się obiektem specjalnego programu podrasowania gatunku ludzkiego. Z fabuły kolejnych odcinków serialu dowiadujemy się coraz więcej w temacie całego projektu o kryptonimie UTRAX oraz o dzieciach takich jak tytułowa bohaterka. Poszczególne fragmenty serialu rzucają też nieco światła na to, skąd w ośrodku CIA wzięła się HANNA i kim była jej matka. Sam początek serialu natomiast od razu wrzuca nas w wir dynamicznych wydarzeń, które zwiastują nam, że będzie to serial akcji w pełnym tego słowa znaczeniu.

I tak oto po początkowej scenie uprowadzenia niemowlęcia, przenosimy się wiele lat w przyszłość, gdzie widzimy Hannę odbywającą nieustanne szkolenie pod okiem swojego ojca. Właściwie HANNA nic nie wie o swoich rodzicach. Erik jest jedyną osobą, która ją wychowuje i się o nią troszczy. W przeszłości przekazał jej informację o zabójstwie matki oraz o ludziach, którzy doprowadzili do jej śmierci, gdy ta razem z nim próbowała ratować jej życie. Od tamtego momentu Erik szykuje Hannę na nieuniknione. Projekt UTRAX to tajne przedsięwzięcie, które nie może wyjść powszechnie na jaw. Wszyscy świadkowie powinni zostać wyeliminowani, a agencja CIA dokłada starań, by odnaleźć ostatniego świadka oraz dziecko, które z nim przebywa.

Tym samym HANNA odbywa nieustanne szkolenie pod okiem swojego ojca. Nabyte umiejętności + specjalna modyfikacja genetyczna czyni z niej żołnierza doskonałego. HANNA jednak z czasem staje się nastolatką w okresie tzw. buntu, dlatego zaczyna podważać decyzję ojca o tym całym szkoleniu. Zaczyna ciekawić się światem zewnętrznym, co wpędza ją w kłopoty. Erik chcąc nie chcąc to przewidział, dlatego ma na to plan awaryjny. Specjalne zdolności pozwalają natomiast Hannie uniknąć ostatecznego pojmania. To jednak nie oznacza, że ludzie z CIA przestaną ją ścigać.

HANNA – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

W serialu siłą rzeczy nie brakuje szybkiej akcji i dynamicznie następujących po sobie wydarzeń. Poza wspomnianym na początku lasem, który przy okazji jest polskim akcentem w tym amerykańskim serialu, nasi bohaterowie nie siedzą długo w jednym miejscu. Stały pościg zmusza tą dwójkę do działania i odpowiednio szybkiej reakcji. Choć HANNA przez 15 lat dorastała stale pod okiem Erika, to mężczyzna równocześnie uczył ją samodzielności i zaradności na wypadek, gdy los ich zmusi do rozdzielenia. Tym samym gdy dziewczyna trafia w tarapaty, to szybko się z nich wyplątuje. CIA jednak zadbało, by ta dwójka nie miała łatwej okazji do ponownego zjednoczenia sił, stąd nastolatka ląduje w oddalonej od miejsca pojmania afrykańskiej bazie. Dziewczyna jednak tylko przez chwilę jest zdana całkiem na siebie, bo los podrzuca jej przypadkową rówieśniczkę, która wylądowała w pobliżu z uwagi na rodzinny wyjazd do Maroka.

OK. niektórym może przeszkadzać w tego typu gatunkowo serialach wątek z Sophie, który trąci teen dramą. Jednak ma on pewne znaczenie psychologiczne dla naszej tytułowej bohaterki. HANNA przez lata wychowywała się w lesie odcięta od cywilizacji. Dzięki styczności z Sophie ma okazję poznać trochę prawdziwego życia dziewczyn w jej wieku, nawet jeśli nasza bohaterka znacznie różni się fizycznie i psychicznie od swoich rówieśników. Stąd nie ma co zbytnio krytykować tych fragmentów pierwszego sezonu, bo wcale nie są one jedynie typowymi serialowymi zapychaczami.

Akcja pierwszego sezonu serialu rozgrywa się głównie w Europie i po części na kontynencie afrykańskim. Serial HANNA poza tym obfituje w częste zwroty akcji. Wszak Erik po rozłączeniu nie zapomina o Hannie i również robi wszystko, by bezpiecznie dotrzeć do córki. Mężczyzna wykorzystuje do tego stare kontakty, choć ludzie z CIA podejmą każde niezbędne kroki, by uniemożliwić mu realizację planu. Ich metody działania są natomiast bezwzględne i bezlitosne, co mogą odczuć na sobie dawni znajomi Erika Hellera.

HANNA – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Na wysokim poziomie stoi przy tym gra aktorska, bo akurat do roli Erika zaangażowano zdolnego aktora. Niczego także w tym punkcie nie możemy odmówić tytułowej bohaterce. W postać Hanny wciela się angielska aktorka Esme Creed-Miles. Wcześniej miała ona okazję zagrać w filmie krótkometrażowym „Pond Life„.

Erik Heller, to natomiast aktorsko szwedzko-amerykański aktor Joel Kinnaman. Dał się on poznać światu przez takie filmy, jak „Snabba cash” (z angielskim tytułem Easy Money), nowa wersja filmu „RoboCop„, czy seria filmów o Johanie Falku. Serialowo to przede wszystkim Stephen Holder w „The Killing” (z polskim tytułem z d… wziętym Dochodzenie) oraz niezapomniany kandydat na Urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki – William „Will” Conway w produkcji Netflixa „House of Cards„. Dla tej platformy wcielił się on również w postać Takeshi Kovacsa w serialu „Altered Carbon„. Ostatnimi czasy natomiast wystąpił w serialu oryginalnym Apple „For All Mankind„. Aktor również został zaangażowany do produkcji DC, by wcielić się w postać Ricka Flaga w kontynuacji The Suicide Squad.

Carl Meisner, to w rzeczywistości Justin Salinger. Aktor przewija się w drobnych rolach przez różne seriale i wystąpił w trzecim sezonie „Being Human” oraz drugim sezonie „Humans„.

Bezwzględny agent CIA Jerome Sawyer, to w rzeczywistości Khalid Abdalla. To brytyjsko-egipski aktor, który pojawił się chociażby w innej produkcji Amazon Prime Video, a mianowicie w jednym z opowiadań „Electric Dreams -Human Is„. Inny agent Jacobs, to aktorsko Andy Nyman.

Olivier, to aktorsko Félicien Juttner, a jego syn Benoit, to w rzeczywistości Giles Norris-Tari. Marissa Wiegler, która stała za projektem UTRAX, to natomiast aktorsko Mireille Enos. Filmowo to między innymi Karin Lane w „World War Z„. Serialowo to głównie Sarah Linden we wspomnianym wyżej „The Killing„. Ponadto amerykańska aktorka wystąpiła w serialu „Big Love” oraz jako jeden z jeźdźców Apokalipsy w „Good Omens„.

HANNA – Sezon 1 – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Sophie, to w rzeczywistości Rhianne Barreto. Jej ojca gra natomiast Walijczyk Phaldut Sharma. To podobno znany na Wyspach Brytyjskich mistrz jogi. Matkę Sophnie gra Lyndsey Marshal. Serialowo to między innymi Kleopatra w „Rome” oraz Lucy Jaggat w „Being Human„.

Natomiast brat Sophie – Jay, to w rzeczywistości Kemaal Deen-Ellis. Mimo młodego wieku ma on wiele ról na koncie. Serialowo to między innymi Książę Harry w „Galavant„. Zagrał też pasztuńskiego chłopca w pierwszym sezonie „Jack Ryan„.

Przy matce Hanny mamy natomiast kolejny polski akcent w tym serialu. Johannę Petrescu zagrała w tym serialu Joanna Kulig. Ostatnimi czasy najbardziej jest ona znana z roli Zuli Lichoń w filmie „Zimna wojna„. Serialowo to między innymi Justyna Mateja w pierwszym sezonie produkcji TVN „Pułapka” oraz Jadwiga Malecka w „O mnie się nie martw„.

To teraz ekipa znajomych Erika. Rudi, to aktorsko Stefan Rudolf, a Elsa to aktorsko Katharina Heyer. Lucasa odgrywał w pierwszym sezonie Peter Ferdinando. Ostatnimi czasy pojawił się on jako Jaro w serialu „The Letter for the King„. Dieter, to natomiast aktorsko Benno Fürmann. Serialowo to między innymi Oberst Wendt w „Babylon Berlin„.

I na koniec rówieśnicy tytułowej bohaterki. Anton, to aktorsko Gamba Cole, natomiast Dan to w rzeczywistości Leo Flanagan. Polski chłopak od wycinki drzew Arvo (red. taa bardzo polskie imię), to aktorsko Rosjanin Aleksandr Gorchilin (red. i tu pojawia się kolejny polski akcent – słuchana przez Arvo Paktofonika), a pojawiająca się pod koniec sezonu Clara, to w rzeczywistości Yasmin Monet Prince.

HANNA – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Po pierwszym sezonie wydaje się dobrym pomysłem stworzenie szerszej opowieści o postaci znanej wcześniej z filmu o tym samym tytule. Konstrukcja serialu natomiast jest tak ułożona, że poszczególne elementy zagadki związane z Hanną i Erikiem są ujawniane etapowo na przestrzeni wszystkich odcinków pierwszego sezonu. Tym samym fabularnie wszystko staje się z czasem jasne i serial ten nie ma charakteru produkcji typu Mystery. Ważnym elementem natomiast są relacje głównych bohaterów, które niewątpliwie budzą emocje. I to te zarówno na linii Erik i tytułowa bohaterka oraz Marissa Wiegler i jej najbliższe otoczenie, zarówno te prywatne, jak i zawodowe.

Oczywiście serial nie jest wolny od różnych małych głupotek, jak na przykład niekonsekwencja we wrażliwości Hanny na hałas. Dziewczyna wychowywana przez piętnaście lat w cichym lesie, siłą rzeczy powinna być wrażliwa na hałas. I tak też to wygląda w pierwszym odcinku, gdy nastolatka słyszy dźwięk piły mechanicznej lub obrotu śmigła helikoptera. Szkoda tylko, że twórcy serialu zapominają o tym w kolejnych odcinkach, gdy na Hannie nie robi większego wrażenia hałas na zawsze głośnej dyskotece. Jednak takie błędy logiczne nie psują wcale obrazu całokształtu.

Serial HANNA dostał zamówienie na kolejne dwa sezony. Premiera drugiej odsłony tego serialu już 3 lipca 2020 roku. Natomiast jeśli ktoś nie miał okazji wcześniej obejrzeć Hanny, to serial ten łatwo znaleźć w zasobach platformy jako produkcję oryginalną Amazon Prime Video.

Udostępnij w social mediach