GRA NA MAKSA – Miniserial – RECENZJA

GRA NA MAKSA – polski serial komediowy typu SHORT od nadawcy publicznego TVP. Miniserial powstał na okoliczność Euro 2020 (Mistrzostw Europy w piłce nożnej) rozegranego w 2021 roku. Produkcja eventowa quasi-sportowa zrealizowana w formie Single-Camera Comedy w reżyserii Jana Macierewicza. Za produkcję serialu odpowiada Barbara Wróbel i Daniel Wożbiński na zlecenie TVP (Telewizja Polska S.A.).

GATUNKI : komedia / sportowy / short
KRAJ PRODUKCJI : Polska

Serial GRA NA MAKSA liczy 22 odcinki. Premierowo był on nadawany na kanałach TVP równolegle z rozgrywanymi Mistrzostwami Europy EURO 2020, tj. od 11 czerwca 2021 roku do 11 lipca 2021 roku. Obecnie całość w polskiej przestrzeni sieciowej możemy obejrzeć w serwisie TVP VOD.

GRA NA MAKSA – Miniserial – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o parze trzydziestolatków, którzy postanawiają zamieszkać razem pod jednym dachem. Maks zaprasza do własnego mieszkania swoją dziewczynę Alę. Jej przeprowadzka zbiega się z inauguracją Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Ala od razu po wejściu planuje pewne zmiany w wystroju ich obecnie wspólnego mieszkania. Na pierwszy ogień do odstrzału idzie obraz z psem, którego bohaterem jest Porucznik Sadełko. Choć Ala twierdzi, że nie chce się zbytnio panoszyć od razu po wprowadzeniu się do mieszkania Maksa, to ten niejako daje jej pozwolenie na zmiany w lokalu mieszkalnym. Tym samym Ala szybko bierze się za przestawianie mebli, a zakres jej zmian zaczyna przerażać Maksa. Najbardziej przeraża go jednak ustawienie telewizora pod kiepskim kątem do oglądania meczów nadchodzących Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Całą tą sytuację natomiast obserwują i komentują z oddalonego studia komentatorskiego sprawozdawcy sportowi, co jest nieodzownym elementem tego serialu.

GRA NA MAKSA – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 1

Z okazji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2020, Telewizja Polska prezentuje swoim widzom nowy miniserial komediowy przygotowany na tą okoliczność. Właściwie oznaczenie miniserial jest trochę na wyrost, gdyż Seriale Srebrnego Ekranu nie dowiadywały się u nadawcy, czy rzeczywiście jest to miniserial, czy może TVP planuje w przyszłości pociągnąć dalej tą produkcję. Z drugiej jednak strony pewnie sam nadawca nawet o tym jeszcze nie wie ;). Wszak to eventowa produkcja, która wygląda jak typowy one-shot przygotowany z okazji EURO 2020. Te odbyły się w 2021 roku z uwagi na przesunięcie terminu mistrzostw spowodowane pandemią COVID-19, wywołaną przez wirus SARS-CoV-2.

GRA NA MAKSA to serial komediowy, czyli gatunkowo taki, w którym Polacy czują się najlepiej. Samo TVP w przeszłości tworzyło podobne produkcje okolicznościowe, związane z mistrzostwami w piłce nożnej lub eliminacjami do poszczególnych mistrzostw świata, czy też Europy. Tym razem TVP przygotowuje dla widzów serial w nieco zmienionej konwencji. Nie tylko tematycznie kręci się on wokół piłki nożnej, to jeszcze dodatkowo serwuje nam prześmiewczy element komentarzy sportowych. Równolegle do wydarzeń z mieszkania Ali i Maksa dostajemy komentarz niejako ze studia sportowego. Ten przygotowują dla nas: znany powszechnie komentator sportowy Jacek Laskowski i towarzyszący mu były piłkarz i reprezentant Polski Sebastian Mila.

Panowie ze studia obserwują bacznie na ekranie, co się obecnie dzieje w życiu głównych bohaterów serialu GRA NA MAKSA. Komentują dosłownie każde zagranie jakie pada na boisku, którym jest w tym przypadku mieszkanie Maksa i teraz również Ali. Ich życie osobiste jest dla nich grą, w której ścierają się dwa odmienne światy, niczym dwie rywalizujące ze sobą drużyny. Tym samym każdy czyn tych trzydziestolatków porównują oni do wydarzeń piłkarskich. Ich komentarze pełne są piłkarskiej analogii, ale równocześnie obfitują w dużą dawkę typowego polskiego humoru.

GRA NA MAKSA – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 2

Oczywiście humor serwowany w serialu GRA NA MAKSA może się podobać lub nie. Bazuje on na stereotypach, w których polskie kobiety nie interesują się sportem, a faceci myślą wyłącznie o sporcie, gdy nadchodzi jakaś wielka sportowa impreza. Pomijając jednak ten fakt, to prezentowany serial dzięki urozmaiceniu wydarzeń z mieszkania Ali i Maksa komentarzem ze studia komentatorskiego, prezentuje się humorystycznie lepiej niż dotychczasowe produkcje TVP realizowane wokół piłkarskich emocji. Żarty Jacka Laskowskiego i Sebastiana Mili naprawdę potrafią bawić. Ich analogie piłkarskie są często bardzo trafione. Wykorzystują oni do tego całą paletę możliwości jakie w rzeczywistości daje takie studio sportowe. Mamy więc czasami VAR serwujący powtórkę i dogłębną analizę zachowania Maksa. Przydaje się on chociażby by potwierdzić, czy rzeczywiście wydał on okrzyk przerażenia, gdy z jego ściany zniknął obraz z Porucznikiem Sadełko 🙂

Same życie prywatne Maksa i Ali ma swoje mocne i słabsze humorystycznie strony. Wszystko zależy od epizodu, który właściwie każdorazowo serwuje nam inną sytuację. Serial GRA NA MAKSA stawia na minimalizm aktorski. Obsada produkcji jest tu bardzo skąpa, ale to akurat przyczynia się na plus dla tego serialu. Choć to single-camera comedy, którą się ogląda niczym Teatr Telewizji, to nie brakuje w niej ciekawych i wciąż nowych pomysłów na przestrzeni tych 22 odcinków serialu. Jednym razem Maks zaprasza do siebie kumpli na wspólne oglądanie meczu, a Ala w tym czasie urządza równoległy babski wieczór. Innym razem Maks szpanuje przy Ali pożyczonym od wujka samochodem lub spotyka w sklepie niby znajomego, którego kompletnie nie kojarzy. Są więc sytuacje bardzo zabawne, jak i takie dość żałosne. Wszystko oczywiście zależy jaki dystans zachowamy do tej produkcji. To komedia, której zadaniem jest bawić widza i z tego się ona przeważnie wywiązuje.

GRA NA MAKSA – Miniserial – Recenzja – O AKTORACH

To jeszcze rzućmy bardziej szczegółowo okiem na głównych bohaterów tej produkcji, jak wszyscy oni prezentują się od strony aktorskiej. Ala, to w tym serialu Karolina Bacia. To polska aktorka filmowa, teatralna oraz dubbingowa. Najdłużej na srebrnym ekranie gościła ona w serialu „O mnie się nie martw„, jako Karolina Giżyńska. To również Mania Winna w serialu „Stulecie Winnych„. Dubbinguje ona natomiast chociażby w grze video Star Wars Jedi: Fallen Order, czy polskiej wersji językowej filmu „The Lego Batman Movie„.

Tytułowy Maks, to aktorsko Marcin Korcz. On również wystąpił w serialu „O mnie się nie martw„, jako Paweł Radecki. Ponadto występował w serialu Polsatu „Przyjaciółki„.

Jacek Laskowski, to natomiast jeden z najlepszych polskich komentatorów sportowych. Sportem w telewizji zajmuje się od 1991 roku. Początkowo pracował w TVP, skąd odszedł w 1998 roku do Canal+, gdzie pracował do 2011 roku. Następnie pracował dla platformy cyfrowej n wchłoniętej później przez Canal+. Po tym wydarzeniu wrócił on do pracy w TVP. W międzyczasie od 2000 roku relacjonował również wydarzenia sportowe na antenie stacji Eurosport.

Główną obsadę serialu uzupełnia były piłkarz Sebastian Mila. To reprezentant Polski w latach 2003–2015. Karierę piłkarską zaczynał on można powiedzieć jako dziesięciolatek. Trafił wówczas do klubu Bałtyk Koszalin. W czasach juniorskich wywalczył on z polską reprezentacją srebro w Mistrzostwach Europy U-16 w 1999 roku oraz złoto w Mistrzostwach Europy U-18 w 2001 roku. W dorosłym życiu najbardziej się zaznaczył swoją grą w klubie Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski (popularny wówczas Groclin Grodzisk Wielkopolski).

GRA NA MAKSA – Miniserial – Recenzja – PODSUMOWANIE

Eventowany serial komediowy GRA NA MAKSA, choć oparty na stereotypach damsko-męskich, to nawet w zabawny sposób przedstawia perypetie Maksa i Ali, które okraszone są komentarzem sportowym Jacka Laskowskiego i Sebastiana Mili. Sytuacje ukazane w serialu są rozmaite, stąd produkcja nie pozwala nudzić się widzom swoją monotematycznością. Niewątpliwie ułatwia to format serialu, gdyż jest to SHORT z odcinkami kilkuminutowymi. Może znacznie gorzej by to wszystko wyglądało w serialu z epizodami powyżej 20 minut. No a tak chociaż w zgrabny sposób zawężono akcję do krótkich scenek z życia tych trzydziestolatków.

Do samej gry aktorskiej też nie możemy się właściwie przyczepić. Zarówno zawodowi aktorzy odgrywający Alę i Maksa spisują się w tej komedii dobrze, jak i nasi komentatorzy, których żarty umilają widowisko. Czy są to żarty wysokich lotów ? To musicie samemu ocenić, bo każdy inaczej odbiera tego typu humor w produkcjach filmowych, czy serialowych. Serial premierowo był emitowany na kanałach TVP między rozgrywanymi meczami EURO 2020. Dzisiaj jednak bez problemu ciągle mamy do niego dostęp dzięki usłudze TVP VOD, na której znajdziecie 22 odcinki omawianego serialu GRA NA MAKSA.

Udostępnij w social mediach