Gorąca jesień z VOD

Gorąca jesień z VOD – a tak można nazwać jesień 2019 roku, bo na rynku VOD czekają nas ogromne zmiany. Możemy tylko żałować, że w Polsce nie zostaniemy od razu dopuszczeni do całego tortu tych zmian. No ale tak jest zawsze, bo przecież Polska nie bierze udziału w tworzeniu nowych platform streamingowych, a jedynie z nich później korzysta. Poza tym także od zawsze amerykańscy widzowie są na bardziej uprzywilejowanej pozycji. Zawsze jako pierwsi, a często wyłącznie jako jedyni, mogą skorzystać ze swoich rodzimych platform premierowo…. no chyba że, jakaś platforma wystartuje równocześnie także w innych państwach poza USA. W takich wypadkach również inni nieamyrekyńscy widzowie premierowo z niej skorzystają.

W tym roku na jesień startują dwie platformy streamingowe: Disney+ oraz Apple TV+. Obie platformy kończą z modą premiery wyłącznie na terenie USA i to się chwali. Oby ten zwyczaj przetrwał na wieki. Na ile z tych dobrodziejstw mogą liczyć polscy widzowie, a szczególnie to co nas interesuje – polscy widzowie serialowi ?

Gorąca jesień z VOD – dwóch wielkich graczy

No w tym przypadku na 50%, bo Apple TV+ wystartuje w listopadzie równocześnie w ponad 100 krajach świata, w tym także w Polsce. Większy contentem Disney+ będzie miał premierę 12 listopada 2019 roku i w pierwszej fali dostępności wystartuje w USA, Kanadzie i Holandii. Kanada chyba nikogo nie dziwi, bo zawsze częściej ma szanse korzystać z wielu amerykańskich dobrodziejstw, natomiast Holandia w pierwszej fali może być zaskoczeniem. Kolejne fale rozszerzenia dostępności obejmą następne państwa, więc trzeba czekać w kolejce. Ujawniono jeszcze szczegółowo, że w drugiej fali – 19 listopada 2019 roku Australia i Nowa Zelandia otrzyma dostęp do platformy Disney+. To teraz czas przyjrzeć się temu bliżej.

Gorąca jesień z VOD – o usłudze Disney+

O platformie Disney+ wiemy już dużo. Będzie dostępna na różnych urządzeniach od TV (z Android TV) począwszy, a na konsolach i chromcaście skończywszy. Pominięto urządzenia Amazona, co nie umknęło włodarzom tego konglomeratu. Kluczowy jest zakaz współdzielenia kont, znany chociażby z Netflixa. Tu tego nie będzie, bo uznawany on jest przez władze Disney’a jako pirackie praktyki. Będzie możliwość wykupienia pakietu subskrypcji obejmującego nie tylko Disney+, ale także Hulu i ESPN+ (oczywiście z uwagi na specyfikę pakietu oferta ta jest kierowana do amerykańskich odbiorców). Ogólnie ceny mają być zmienne w zależności od kraju, w którym zacznie być dostępna platforma. Będzie można też pobierać większość materiałów video na urządzenia mobilne.

Gorąca jesień z VOD – Disney+ to nie tylko bajkowy content !

Jeśli chodzi o bibliotekę produkcji. Masę nowości zapowiedzianych jest na pierwsze lata po premierze platformy. Ogromna baza filmów i seriali także na starcie platformy. I tu muszę się na chwilę zatrzymać. Wielu ludzi kojarzy Disney wyłącznie z contentem dla dzieci. Nie wiem skąd ta głupota się bierze w polskim społeczeństwie, ale jest ona bardzo widoczna w wypowiedziach ludzi na facebookowych grupach tematycznych. Musimy pamiętać, że Disney od dawna posiada jedną z największych telewizji świata ABC, która masowo produkowała przez lata wiele seriali. To taki kanał pierwszego wyboru dla przeciętnego Amerykanina w czasach przed telewizją kablową. Jak amerykański pracownik wracał po pracy do domu, to włączał telewizor i uruchamiał, albo ABC, albo CBS, albo NBC. To tak jak w Polsce robią starsi widzowie wybierając TVP, Polsat lub TVN. Oczywiście te kanały przez lata przechodziły zmiany własnościowe, ale koniec końców Disney stał się właścicielem ABC oraz następcą prawnym do contentu tej stacji.

Poza tym Disney posiada cała gamę kanałów telewizyjnych funkcjonujących w sieciach kablowych i dostarczanych przez satelity nad naszymi głowami. To nie tylko kanały dziecięce typu Disney Channel ! To pewnie nie dotrze do szerszej świadomości polskiego widza, bo każdy z nich musiałby przeczytać ten artykuł, ale Ci co to widzą, muszą skończyć z myśleniem, że Disney to wyłącznie programy dziecięce. Może winą takiego myślenia jest też informacja ze strony samego Disney’a, że nowa platforma bardziej będzie nastawiona na „kino familijne”. Jednak wystarczy popatrzyć na ostatnie lata i produkcje chociażby superbohaterskie, jak bardzo to pojęcie familijnego kina jest elastyczne. Nie ma więc co przykładać do tego określenia większej wagi.

Gorąca jesień z VOD – Znane marki Disney’a

Są jeszcze przejęte marki, które przynoszą swojemu właścicielowi w ostatnich latach góry pieniędzy. Są to PIXAR, STAR WARS i MARVEL. To je platforma Disney+ wyeksponowała w osobnych zakładkach na swojej stronie wizytówkowej, bo działają one na wyobraźnie fanów tych marek. Ponadto doszedł ostatnio National Geographic i 20th Century Fox, z ogromną bazą filmów i seriali, które także z czasem wyrobiły sobie własną markę. To trzeba też zrozumieć. Taki Alien, czy Predator w rękach Disney’a przecież teraz na nowo może być wykorzystywany na wszelkie sposoby. A to tylko przykład wierzchołka góry lodowej.

W ten sposób Disney+ na starcie dostarczyć ma tysiące materiałowych filmowych i serialowych z własnego podwórka. Nikt dosłownie nie ma tak dużego podwórka. A jakby dodać do tego wartościowe produkcje na licencji, to na samym starcie stają się głównym rywalem w walce o palmę pierwszeństwa na rynku VOD. Możemy więc tylko żałować, że Polska dla nich nie jest krajem pierwszego wyboru i na start platformy w naszym państwie musimy dłużej poczekać.

Gorąca jesień z VOD – Apple TV+ w Polsce

Jednak głowa do góry. Gigant technologiczny z Cupertino nie bawi się w fale dostępności i od razu wypływa na szerokie wody. Jest pewny niezawodności swojej technologii, więc nie straszne mu są globalne wojaże. I to cieszy, bo Apple TV+ będzie dostępny już na staecie także w Polsce. Problem tylko taki, że niewiele wiemy o tej platformie. Informacje podrzucane są bardzo szczątkowo. W momencie pisania tego artykułu wiemy, że cena za usługę to 9,99 $. Podano jednak, że to cena amerykańska, więc w poszczególnych krajach może się różnić. [UPDATE: na konferencji 10 września podano nową cenę 4,99 $ miesięcznie w abonamencie rodzinnym].

Co do contentu. Znamy z prezentacji pierwsze oryginalne seriale Apple TV+. Jest ich kilka, a wśród nich serial o pracy dziennikarzy „The Morning Show„. W rolach głównych Reese Witherspoon, Jennifer Aniston i Steve Carell. Jednym z pierwszych oryginalnych seriali, jakie będziemy mogli obejrzeć już w listopadzie jest „For All Mankind„. Twórcą serialu jest Ronald D. Moore. Serial opowie o znanym z historii wyścigu kosmicznym supermocarstw. To rywalizacja Stanów Zjednoczonych i ZSRR w eksploracji kosmosu. Jednak serial ma to przedstawić w innym świetle i bardziej w formie alternatywnej historii. Szykuje się coś na wzór „The Man in the High Castle” (?)

Gorąca jesień z VOD – oferta Apple TV+

Z seriali na dobry początek jest jeszcze „See” z Jasonem Momoa w roli głównej oraz wznowiony po latach serial Stevena Spielberga „Amazing Stories„, który był niezwykłą antologią z pogranicza science-fiction, fantasy i czasami horrorów. W kolejce natomiast czekają takie seriale jak „Dickinson„, który opowie historię życia poetki Emily Dickinson, czy też „Lisey’s Story” na bazie prozy Stephena Kinga, wydanej pod tym samym tytułem w 2006 roku. Ma być jeszcze miniserial „Defending Jacob” z Chrisem Evansem w roli głównej.

Nie wiemy natomiast praktycznie nic o bazie seriali na licencji. Wszystko to jest trzymane w tajemnicy. Apple TV+ raczej nie będzie tym, czym jest YouTube Premium z „YouTube Originals„, czyli wrzutką kilku własnych produkcji i nic poza tym. Gdyby tak było, to będzie to porażka i kompromitacja na maksa na skalę światową. Cisza w temacie jednak niepokoi, a przecież nie chodzi o to, aby aplikacja łącząca w jednym miejscu inne usługi była tą zapchajdziurą małego contentu. Wiemy tylko, że na Apple TV+ pojawi się serial o koszykówce „Swagger„, z gwiazdą NBA – Kevinem Durantem. To produkcja CBS, która będzie miała swoją premierę na Imagine TV, a następnie na platformie Apple TV+. Może przed samą premierą platformy dostaniemy więcej informacji w tym temacie, bo to przecież ważne dla ilości potencjalnych subskrybentów.

Gorąca jesień z VOD – Europa się budzi

Amerykańscy giganci to jedno, ale na nich się świat medialny nie kończy. Gorąca jesień z VOD dosięgnie też Europę. Dwa największe podmioty telewizyjne na Wyspach Brytyjskich łączą siły i tworzą serwis BritBox. Brytyjczycy juz w tym roku w jednym miejscu będą mogli korzystać z olbrzymiej biblioteki seriali BBC oraz ITV. No ale na początek oferta trafi wyłącznie do rodzimych widzów.

Za to VIVENDI potwierdziło, że w Polsce pojawi się także MyCanal, który rusza w tym roku z ekspansją na inne rynki poza Francją. Informacje w tym temacie dostajemy etapowo. Wiemy już, że niebawem NC+ przechodzi do lamusa. MyCanal ma być usługą godną naszych czasów, czyli będą mogli z niej korzystać nie tylko abonenci Canal+. Zastąpi on internetowy twór nc+GO, który jest telewizją internetową z bonusowym VOD dla tych co podpisali umowę lojalnościową z usługodawcą nc+. MyCanal będzie natomiast funkcjonował z modelem zewnętrzej subskrypcji, więc będzie platformą otwartą, tak jak Netflix, czy Amazon Prime Video.

Gorąca jesień z VOD – słowo końcowe

Gorąca jesień z VOD jest faktem. A po gorącej jesieni przyjdzie gorąca wiosna, bo wtedy rusza HBO MAX i duże zmiany w rodzinie WarnerMedia. Seriale Srebrnego Ekranu trzymają też rękę na pulsie w sprawie ekspansji CBS All Access. Będziemy informować w tym temacie, jeśli pojawią się jakieś nowe newsy ze szczegółami. Pora więc szykować portfele i zagospodarować sobie więcej czasu wolnego na oglądanie jesiennych nowości serialowych, które hurtem będą dostępne już od listopada 2019 roku.

Udostępnij w social mediach