From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja

From the Earth to the Moon (pl. Z Ziemi na Księżyc) – HBO ORIGINAL PROGRAMMING – serial oryginalny HBO. Amerykański dramat historyczny. Tytuł serialu jest zaczerpnięty z powieści Juliusza Verne’a wydanej w 1865 roku. Sam serial powstał jednak na motywach innej książki „A Man on the Moon„, autorstwa Andrew Chaikina. Za produkcję serialu odpowiada Clavius Base (firma nawiązująca nazwą do fikcyjnej księżycowej osady z twórczości Arthura C. Clarke’a) oraz Imagine Entertainment (studio produkcyjne założone przez Briana Grazera i Rona Howarda).

GATUNKI : dramat / historyczny
KRAJ PRODUKCJI : USA

Miniserial From the Earth to the Moon liczy 12 odcinków, w tym 11 odcinków fabularnych + 1 ostatni odcinek pół fabularny i pół dokumentalny (docudrama). Premierowo serial był nadawany na kanale premium HBO od 5 kwietnia 1998 roku do 10 maja 1998 roku. Obecnie w Polsce całość możemy obejrzeć w języku polskim na platformie HBO GO.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o amerykańskim programie kosmicznym i zaangażowanych w jego realizację ludziach. Wyścig kosmiczny supermocarstw nabiera rozpędu. Nagle zza Żelaznej Kurtyny dochodzi informacja, że pierwszy człowiek w kosmosie już się pojawił i bezpiecznie wrócił do ZSRR. Amerykanie w tym wyścigu mogą więc zająć tylko drugie miejsce. Stąd Prezydent John F. Kennedy zwołuje zebranie sztabu, by omówić nową strategię w rywalizacji o palmę pierwszeństwa w podboju kosmosu. Przed spotkaniem pada propozycja wysłania człowieka na Księżyc, ale będzie to zadanie wymagające wysiłku na skalę Programu Manhattan. Na początek Amerykanie muszą się jednak zająć realizacją planów z tej bliższej przyszłości. Stąd szykują pierwszą załogową misję podróży po ziemskiej orbicie, a ta kończy się sukcesem.

Po tym połowicznym sukcesie prezydent publicznie w kongresie oznajmia o próbie wysłania człowieka Z Ziemi na Księżyc. Prosi też kongres o dodatkowe środki na sfinansowanie tych ambitnych planów. Wszyscy są z tych słów zadowoleni poza ludźmi, którzy będą odpowiedzialni za realizację tych ciężkich planów. Czas jednak zakasać rękawy i brać się do roboty. Na starcie potrzebna jest jednak dodatkowa ekipa astronautów, więc to ma być punkt pierwszy w przygotowaniach do wyścigu o Księżyc.

Nowi kandydaci są tajniacko ściągani do hotelu. Program kosmiczny dostaje jednak wstrząsu po informacji o śmierci Prezydenta Kennedy’ego. Do tego Rosjanie wyprowadzili człowieka w otwartą przestrzeń kosmiczną na gwiezdny spacer poza kapsułą. Amerykanie więc kolejny raz i na tym polu zajmują drugie miejsce. Następnie tragedia dosięga dwóch astronautów poza misją kosmiczną. Teraz szansę ich zastąpienia dostaje dwójka rezerwowych kandydatów. Postępy we wspólnych lotach weteranów z nowicjuszami daję szansę startu Misji Apollo, która stopniowo będzie zbliżać Amerykanów z celem osiągnięcia Księżyca.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 1

W czasach kiedy HBO wypuszczało wyłącznie seriale dobre lub bardzo dobre, albo nie wypuszczało ich wcale, powstał miniserial From the Earth to the Moon. To produkcja zlecona, która szybko trafiła w gusta widzów, którzy nawet zbytnio nigdy nie interesowali się eksploracją kosmosu. Serial HBO pod tytułem From the Earth to the Moon (pl. Z Ziemi na Księżyc) to relacja historyczna z przygotowań oraz samych misji amerykańskich podróży na Księżyc. Jednak serial przedstawia nie tylko te oczywiste i powszechnie znane fakty z owych Misji Apollo. Zaletą produkcji są kulisy przygotowań do misji oraz ukazanie astronautów biorących w nich udział, od takiej bardziej prywatnej niż zawodowej strony. Dzięki temu widzowie mają szansę poznać jak w istocie trudne było to całe kosmiczne przedsięwzięcie, które obiecał Amerykanom ich prezydent na początku lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku.

Sam serial From the Earth to the Moon (pl. Z Ziemi na Księżyc) rozpoczyna się właśnie czołówką, w której Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki John F. Kennedy składa swoim rodakom publiczną obietnicę. To deklaracja, że jeszcze do końca bieżącej dekady USA wyśle człowieka na Księżyc, a później szczęśliwie sprowadzi go ponownie na Ziemię. To będzie nie tylko wielkie osiągnięcie Ameryki w rywalizacji z ZSRR, ale również wielkie osiągnięcie dla całej ludzkości. Jest to jednak niezwykle ciężkie zadanie. Wszak w czasie przemówienia prezydenta przed amerykańskim kongresem realizacja takiej misji wydawała się ekspertom praktycznie niemożliwa. Jednakże by cel został zrealizowany Amerykanie potrzebowali nie tylko dużej ilości pieniędzy i zasobów ludzkich, ale także technologii nie znanej jeszcze ludzkości na początku lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Dopiero gdy ten ostatni punkt będzie osiągnięty, to taka misja na Księżyc ma w ogóle szansę na powodzenie.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 2

Publiczna deklaracja JFK wywołała entuzjazm wśród zwykłych Amerykanów. Jedynie strach przed realizacją tych wielkich planów ogarnął ludzi, którzy mieli być odpowiedzialni za sam projekt. Powiedzieć jest łatwo, a zrobić to wszystko, to całkiem inna para kaloszy. Jednak zamiast siąść i płakać, Ci ludzie musieli zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Ciężkiej roboty. Jednak jak powiedział Prezydent Kennedy: „podejmujemy się tych zadań nie dlatego, że są łatwe, ale dlatego, że są trudne„. Ludzie odpowiedzialni za realizację misji musieli więc przygotować nie tylko nowych astronautów pod kątem nowych wyzwań, ale również przygotować odpowiedni sprzęt, który zabierze ich na powierzchnię Srebrnego Globu. To wielkie wyzwanie, jednak tylko takie wyzwania gwarantują postęp ludzkości. No a dla Amerykanów było ważne, by ten postęp technologiczny ludzkości wywodził się z amerykańskiej ziemi, a nie zza Żelaznej Kurtyny.

W miniserialu From the Earth to the Moon (pl. Z Ziemi na Księżyc) mamy ciekawie ukazaną tą rywalizację supermocarstw w wyścigu kosmicznym. Machiny propagandowe robiły wówczas swoje, a media dopuszczone do relacjonowania postępów Misji Apollo, mocno akcentowały każdy drobny sukces w przybliżeniu się do ostatecznego celu wylądowania Amerykanów na Księżycu. Sukces jak mawiają ma jednak wielu ojców. Dlatego z czasem nawet czołowi dziennikarze, tacy jak Emmett Seaborn mieli pod górkę w swojej pracy dziennikarskiej. Musieli bowiem rywalizować między sobą w formie przekazu również tych nie tylko dobrych informacji z programu kosmicznego. Świetnie to ukazuje odcinek ósmy serialu From the Earth to the Moon, pokazujący Misję Apollo 13 nie od strony astronautów, jak pozostałe misje ukazane w tym serialu, ale od strony dziennikarzy relacjonujących te tragiczne wydarzenia.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 3

Esencją samej produkcji jest zaglądanie w kulisy poszczególnych Misji Apollo. Dzięki temu, że sam miniserial pokazuje te misje również od takiej bardziej prywatnej strony astronautów, to widzowie mogą się przekonać jak bardzo różniły się od siebie poszczególne misje. Kiedy nareszcie cel został zrealizowany i Amerykanie postawili stopę na Księżycu, to cała misja zakulisowo nie wyglądała tak kwieciście różowo. W misji Apollo 11 miała miejsce wewnętrzna rywalizacja o to, kto dokładnie pierwszy postawi tą stopę na Księżycu. Drugi dzisiaj człowiek na Srebrnym Globie Buzz Aldrin, mocno parł na to, by to on oficjalnie dokonał tego czynu. Niemal do samego końca była to zacięta rywalizacja, którą zakończyła decyzja szefostwa lotów kosmicznych. Buzz Aldrin musiał więc przełknąć ciężką do połknięcia pigułkę i oficjalnie w mediach potwierdzić, że to Neil Armstrong będzie tym, który jako pierwszy dokona zejścia z lądownika na powierzchnię księżyca.

Po tych wydarzeniach widzowie widzą, jak diametralnie różna był od tej wyżej omówionej Misja Apollo 12. Tam mieliśmy do czynienia z trójką realnych przyjaciół. Przyjaciół na stopie zawodowej, którzy całą ekipą zostali zakwalifikowani do podróży na Księżyc, a także przyjaciół na stopie całkiem prywatnej. To byli tacy Trzej Muszkieterowie, gdzie obowiązywała wśród nich dewiza „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego„. W tym przypadku sukces misji został osiągnięty na bazie przyjaźni, a nie wewnętrznej rywalizacji.

Również ciekawy jest odcinek o Misji Apollo 15, przy której widzimy całkiem odmienne przygotowania astronautów. Była to bowiem misja już bardziej naukowa. Poprzednie bowiem miały, co tu dużo mówić, wydźwięk bardziej propagandowy. Chodziło w nich bowiem o szczęśliwe wylądowanie na Księżycu, wetknięcie amerykańskiej flagi i pocykanie kilku fotek. W tym przypadku astronomowie przygotowywali się do misji od strony geologicznej. Znalezione na Księżycu skały miały bowiem posłużyć do badań wybitnych geologów. No a tylko dzięki tym astronautom otrzymali oni kawałki obcego ciała niebieskiego.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 4

Serial From the Earth to the Moon (pl. Z Ziemi na Księżyc) przedstawia też zawiłe losy pierwszego Amerykanina w Kosmosie. Alan Shepard był już bohaterem narodowym, ale jego marzenia sięgały dalej, niż krótki pobyt w przestrzeni kosmicznej. Chciał on również postawić stopę na Księżycu, ale problemy zdrowotne zaczęły torpedować jego marzenia. W serialu więc oglądamy tą całą drogę Sheparda od własnych słabości, bo finalne osiągniecie celu, czyli wylądowanie na Srebrnym Globie.

Jeżeli sam serial kładzie mocny nacisk na sferę prywatną, to nie zabrakło w nim tematu żon amerykańskich astronautów. Im poświęcono osobny odcinek, by pokazać widzom, że miały też pewien wkład w sukces ich mężów. Wsparcie kochanej osoby bowiem w takich sytuacjach jest najważniejsze. Wszak starty kosmiczne są bardzo niebezpieczne. Ile tu elementów może przecież zawieść, co skończy się nie tylko wybuchem rakiety, ale również śmiercią jej załogi. Grunt to jednak nie zniechęcać tych ludzi do podjęcia ryzyka. Nawet jeśli są to osoby najbliższe ich sercu i ich strata byłaby dla nich druzgocąca.

Niespodziewanie jednym z najlepszych odcinków serialu From the Earth to the Moon (pl. Z Ziemi na Księżyc) jest epizod na chwilę oderwany od samych astronautów. I nie mówimy tu o tym epizodzie ukazanym od strony dziennikarskiej, podczas Misji Apollo 13. To odcinek o budowie Lądownika Księżycowego. Ile to różnych kombinacji musieli zastosować przy tym konstruktorzy, byśmy finalnie poznali wygląd tego lądownika. Zresztą jego budowa była właściwie jednym z najważniejszych punktów umożliwiających wylądowanie i szczęśliwy powrót astronautów z Księżyca. Prezydent Kennedy wszak zapowiedział, że Amerykanie wylądują na Księżycu, ale i również z niego wrócą szczęśliwie na Ziemię. Nie był to bowiem bilet w jedną stronę. Tylko jak tego wszystkiego dokonać ? Lądownik Księżycowy to było wielkie osiągnięcie i serial HBO doskonale przypomina to wszystkim ludziom na naszej planecie.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Przez serial From the Earth to the Moon (pl. Z Ziemi na Księżyc) przewija się łącznie wielu znanych aktorów. By nie urazić nikogo mniejszą rangą w całym serialowym przedsięwzięciu, na wstępie każdego odcinka mamy informację, że nazwiska aktorów są wymieniane w kolejności alfabetycznej. W niniejszej recenzji nie sposób wszystkich tych aktorów wymienić, by nie robić z tego artykułu leksykonu, czy innej encyklopedii. Zobaczmy więc na stronę aktorską w bardziej symboliczny sposób, zwracając uwagę tylko na kilka kluczowych nazwisk biorących udział w tej serialowej produkcji.

Na wstępie musimy zwrócić uwagę, że producentem wykonawczym oraz reżyserem i scenarzystą niektórych odcinków jest Tom Hanks. Występuje on również na wstępie każdego epizodu jako taki wstępny narrator zapowiadający omawiane wydarzenia. W postać Chrisa Krafta z centrum lotów kosmicznych, wciela się natomiast Stephen Root. W ostatnich latach to serialowo przede wszystkim Hawthorne Abendsen w „The Man in the High Castle„. To również Maynard Barnes w serialu „Perry Mason” oraz Monroe Fuches w serialu HBO – „Barry„. Ponadto często udziela się on dubbingowo, a w dawnych latach zagrał jeszcze Boba Mayera w serialu „The West Wing” (znanym w Polsce jako Prezydencki poker).

Jim Lovell, to w rzeczywistości Tim Daly. Dawniej dubbingował on postać Clarka Kenta w serialu animowanym „Superman. The Animated Series” oraz innych produkcjach animowanych z tą postacią.

Deke Slayton, to aktorsko Nick Searcy. Serialowo to między innymi Deke Simmons w adaptacji prozy Stephena Kinga „11.22.63” oraz szeryf Thompson w ” Manhunt„. To również Frank Mays w „The Hot Zone” oraz Art Mullen w „Justified„.

Dziennikarz Emmett Seaborn, to aktorsko Lane Smith. Serialowo to przede wszystkim świetny Perry White w „Lois & Clark: The New Adventures of Superman„. To również Nathan Bates w pierwszej wersji „V” oraz na krótko przed śmiercią Frank w miniserialu „Out of Order„.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Gene Cernan, to w rzeczywistości Daniel Hugh Kelly, a w postać Gerry’ego Griffina wcielił się tu David Clyde Carr. Frank Borman, to natomiast aktorsko David Andrews. Ostatnimi czasy to sędzia Cecil Lafayette w „Queen of the South„. Wcześniej zagrał Sama Vincenta w serialu „Shooter„. Epizodycznie przewinął się również przez pierwszy sezon „Tell Me a Story” oraz pierwszy sezon „The Boys„.

W postać Neila Armstronga wciela się Tony Goldwyn, znany z postaci Fitzgeralda Granta w serialu „Skandal„. Serialowy Michael Collins, to w rzeczywistości Cary Elwes, który wystąpił chociażby trzecim sezonie „Stranger Things„. W postać Buzza Aldrina wciela się natomiast Bryan Cranston. Serialowo to przede wszystkim Walter White w „Breaking Bad” i Hal Wilkerson w „Malcolm in the Middle„. To również Vince w „Sneaky Pete” oraz Silas w „Electric Dreams – Human Is„.

Amerykański bohater narodowy Alan Shepard, to aktorsko Ted Levine. Serialowo to chociażby Thomas Byrnes w „The Alienist” oraz kapitan Leland Stottlemeyer w „Monk„. Dyrygujący na platformie startowej Guenter Wendt, to natomiast w rzeczywistości znany z legendarnej roli Williego Tannera w Alfie Max Wright.

Roger Chaffee, to aktorsko Ben Marley, a w postać Dave’a Scotta wciela się w tym serialu Brett Cullen. Serialowo to między innymi ojciec głównego bohatera Don Barbara w „Under the Dome„. Ponadto wystąpił również jako Michael Stappord w „Devious Maids„, Owen Cave w „Truth Be Told” i Arthur Crosby w „Narcos„.

To jeszcze na koniec żony astronautów. W postać Susan Borman wciela się Rita Wilson, a w postać Jan Armstrong wcieliła się Ann Cusack. Aktorka jest znana z wielu ról, a serialowo ostatnio możemy ją kojarzyć chociażby z postaci Warden Porter w „Castle Rock” oraz postaci Donny January w „The Boys„.

From the Earth to the Moon – MINISERIAL – Recenzja – PODSUMOWANIE

Omawiany serial to świetna relacja ze wszystkich Misji Apollo, zmierzających do wysłania ludzi na Księżyc. Kosmiczne sceny z powierzchni Srebrnego Globu zostały nagrane w studiach produkcyjnych Disney’s Hollywood Studios. Sam serial zgarnął natomiast statuetkę Złotego Globu i zaliczył siedemnaście nominacji do nagrody Emmy. Wszystko to dzięki świetnego ukazaniu misji z obu stron, czyli zarówno tej strony zawodowej, jak i tej strony całkiem prywatnej tych wszystkich ludzi budujących sukces wysłania człowieka na Księżyc. Niektóre sceny fabularne są dodatkowo w tym serialu okraszone oryginalnymi zdjęciami i nagraniami z prawdziwych misji kosmicznych oraz przemówień prezydenta. Nie mniej jednak to serial w całości fabularny, a jedynie ostatni odcinek się różni od pozostałych, bo bardziej jest on zrealizowany jako docudrama.

Dzięki tej świetnej realizacji dostajemy widowisko na wysokim poziomie. No a pamiętajmy, że to serial jeszcze z XX wieku. Zwolennicy teorii spiskowych zresztą do dzisiaj twierdzą, że te całe lądowania na Księżycu to były nagrywane w studiach wielkich wytwórni filmowych. Niczym się one bowiem nie różnią od tego, co możemy obejrzeć na filmach i serialach tego typu, jak omawiany dzisiaj From the Earth to the Moon. Tutaj jednak nie jesteśmy od teorii spiskowych, tylko od docenienia dobrych seriali. No a takim właśnie serialem jest From the Earth to the Moon. W Polsce możemy go nadal obejrzeć w języku polskim na platformie HBO GO.

Udostępnij w social mediach