Forever – SEZON 1 – Recenzja

Forever – AMAZON ORIGINAL – Amazon serial oryginalny. Amerykański komediodramat fantasy, którego twórcami są Alan Yang oraz Matt Hubbard. Za produkcję serialu odpowiada Alan Yang Pictures (studio produkcyjne Alana Yanga), Normal Sauce, 3 Arts Entertainment (studio produkcyjne Erwina Stoffa, Michaela Rotenberga i Howarda Kleina), Universal Television (NBCUniversal -> Comcast), Brillstein Entertainment Partners (Agencja talentów Brada Grey’a założona na bazie The Brillstein Company – Bernie Brillsteina) oraz Amazon Studios (Amazon).

GATUNKI : komediodramat / fantasy / paranormal
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy i równocześnie jedyny sezon serialu Forever liczy 8 odcinków. Został on udostępniony widzom w całości w dniu 14 września 2018 roku. Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie Amazon Prime Video.

Forever – SEZON 1 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o małżeństwie Hoffman. Stomatolog Oscar Hoffman poślubia June i przez lata stara się, by jego małżonka miała jak najlepsze życie u jego boku. Jednak z czasem monotonia w związku dobija June, dlatego kobieta namawia Oscara, by na czternastą rocznicę ślubu wyjechali w góry na narty, zamiast jak zawsze do domku nad jeziorem.

Na miejscu okazuje się, że raczej nie będzie to ich wymarzona rocznica ślubu. Na stoku jest bardzo zimno i w dodatku brakuje miejsc na kurs dla początkujących. June i Oscar załapują się więc na szkolenie dla dzieci. Te również nie wypada pomyślnie, a dzieciaki z kursu mają z czasem dość June, bo kobieta psuje im rywalizację przez swoją nieporadność na nartach. June zaczyna więc myśleć o wyjeździe, choć jej mąż tak szybko się nie poddaje. Oscar chce pokazać żonie, że tutejszy wyjazd nie był stratą czasu i dzięki niemu nauczył się w pełni jeździć na nartach. Sam więc udaje się na stok narciarski i wykonuje samodzielny zjazd. Ten kończy się kraksą na drzewie, co w konsekwencji doprowadza do jego śmierci.

Po tym wydarzeniu June nie może dojść do siebie. Nie wyobraża sobie życia bez Oscara. Przyjaciółka próbuje ją jednak namówić na podjęcie próby zbudowania nowego życia. Zmiana pracy i miejsca zamieszkania powinna jej w tym pomóc. Jednak jak June wybiera się samolotem na Hawaje, to przydarza się jej przykry wypadek, po którym traci życie. Ku swemu zaskoczeniu dołącza do Oscara po drugiej stronie egzystencji. Te wygląda identycznie jak życie na ziemi, a to zaczyna przerażać June. Tęsknota szybko przemija, bo kobieta przypomina sobie małżeńską monotonię, która może teraz trwać całą wieczność.

Forever – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Opis wprowadzający trochę przydługi, bo obejmuje on fragment fabularny aż dwóch pierwszych odcinków serialu Forever. Taki jednak jest wstęp do głównej warstwy fabularnej tej opowieści, która w rzeczywistości opowiada o życiu w zaświatach, a nie tęsknocie żony po śmierci męża. Oczywiście w kinematografii znamy wiele takich takich produkcji, które opowiadają o tzw. życiu po życiu. Co więc nowego i oryginalnego prezentuje nam w tym przypadku Amazon w serialu Forever ?

Forever to komediodramat fantasy, który ukazuje życie po śmierci jako nic innego, jak kontynuację naszej ludzkiej egzystencji, tylko w sferze quasi-niematerialnej. Po śmierci nasze postacie jakby nigdy nic wracają do swojego dawnego życia na ziemi. Zwalniane są jedynie z codziennych obowiązków, bo jako nieżywych osób już one nie dotyczą. Jednakże pozostałe aspekty życia pozostają bez zmian, więc dowolnie mogą nadal egzystować na ziemi jako duchy, obok otaczającej ich rzeczywistości.

W ten oto sposób June po niespodziewanym „zejściu” dołącza ponownie do „życia” u boku swojego męża. Tym samym określenie „dopóki śmierć nas nie rozłączy” traci w tym przypadku na znaczeniu. Małżeństwo zamieszkuje ponownie razem pod jednym dachem, a w bonusie otrzymują znacznie większy dom niż posiadali za życia.

Lądowanie w tej nowej sferze egzystencji odbywa się bez żadnych wprowadzeń, czy dyktowanych instrukcji. Tu nikt nie wita nową osobę w zaświatach, jak chociażby w popularnej komedii „The Good Place„. Tym samym June ląduje na ulicy w pobliżu docelowego miejsca zamieszkania i gdyby nie obecność tam Oscara, który nakreśla jej zastaną sytuację, to zdezorientowanie kobiety byłoby jeszcze większe. June z jednej strony jest zadowolona, że właśnie kończy się jej tęsknota po śmierci małżonka, bo widzi go ponownie obok siebie. Szybko jednak dochodzi do niej świadomość, że zastana sytuacja życia po życiu niekoniecznie trafia w jej gusta. Wszak monotonia w związku małżeńskim ją dobijała, a teraz tak przecież wyglądać może jej cała wieczność.

Forever – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Oscar jest w bardziej komfortowej sytuacji. Przebywa w tym miejscu już od roku ziemskiego czasu. Poznaje tu nowych ludzi i stara się kontynuować swoje bądź co bądź bezowocne życie. Jak przekonuje małżonkę, tylko to im pozostaje, bo tak teraz wygląda ich nowa-stara rzeczywistość. June z jednej strony wpisuje się w nakreślony przez Oscara schemat, ale z drugiej strony szuka jakiejś świeżości w ich ponownym wspólnym życiu. W tym może jej pomóc nowe otoczenie. Wszak nie są tu sami, a w sąsiedztwie lądują inne dusze zmarłych osób, które również otrzymują swoje domki, czyli przestrzeń życiową do dalszej quasi-egzystencji. Jedną z tych osób jest ich tajemnicza sąsiadka Kase.

Gdyby nie specyficzna konwencja serialu, to Forever byłoby niczym innym, jak produkcją obyczajową skupiającą się wokół codzienności pewnego małżeństwa. Tu mamy jednak do czynienia z duchami żyjącymi sobie dosłownie obok żywych osób. Nie brakuje przy tym komicznych sytuacji związanych z paradoksem jaki spotyka June po ponownym dołączeniu do „życia” u boku swojego kochanego, aczkolwiek nudnego męża. Tragizm tej sytuacji polega na tym, że kobieta w ostatnich dniach życia Oscara chciała właśnie odmienić ich życie małżeńskie. Teraz natomiast wszystko wraca do starej normy, która ją przez lata uwierała.

Pod względem serwowanego humoru niewiele możemy zarzucić tej produkcji. Problem pojawia się jednak w przewidywalności tego serialu. Forever w żaden sposób nie może czymś zaskoczyć widza. Wszystko się rozgrywa zgodnie w wyznaczonym schematem. Scenariuszowo może więc to być dla widza tak monotonne, jak życie głównej bohaterki, która próbuje się uwolnić od takich właśnie schematów. W dodatku jak na osiem półgodzinnych odcinków dostajemy nawet jeden epizod, który jest totalnym i nic nie wnoszącym do fabuły serialu zapychaczem. Po co, na co i dlaczego ? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że aktorzy w tym serialu swoją grą aktorską nie zawodzą, a odgrywane przez nich postacie dają się lubić.

Forever – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH

W postać Oscara Hoffmana wciela się w tym serialu aktor, komik, muzyk i scenarzysta Fred Armisen. Często występuje on w różnych formatach satyrycznych, jak chociażby w Saturday Night Live. Serialowo to między innymi Robert Durst w „Unbreakable Kimmy Schmidt” oraz Karl Cowperthwaite w „The Last Man on Earth”. Najdłużej na kranie gościł natomiast w serialu „Portlandia„, do którego komponował również muzykę. Dodatkowo zajmuje się on często dubbingiem. Swojego głosu udzielał w takich animacjach, jak „Final Space” oraz chociażby „Big Mouth„.

June Hoffman, to aktorsko Maya Rudolph. Seriale z zaświatami nie są jej obce, bo zagrała Sędzię we wspomnianym dzisiaj „The Good Place„. Ponadto ona również udziela swojego głosu w animacji „Big Mouth„.

Sharon, czyli przyjaciółka za życia June, to aktorsko Kym Whitley. Aktorka przewija się przez różne seriale w drobnych rolach. Nieco dłużej na ekranie gościła w serialu „Animal Practice„.

Nastolatek na deskorolce Mark Erickson, to w rzeczywistości Noah Robbins. Serialowo to przede wszystkim Zach w „Unbreakable Kimmy Schmidt„.

Pani Nakajima, to aktorsko Sharon Omi. Ostatnimi czasy wcieliła się ona w Edith w dramacie science-fiction „The First„.

Gregory z drobnej roli pod koniec sezonu, to aktorsko Obba Babatundé. W przeszłości wcielał się on w dyrektora szkoły Howarda Greena w trzecim sezonie serialu „Dawson’s Creek” (znanego w Polsce pod tytułem Jezioro marzeń). W czasach bardziej współczesnych to Dean Fairbanks w „Dear White People„.

To jeszcze na koniec Sąsiadka Kase. W tej roli wystąpiła Catherine Keener. Ostatnimi czasy to głównie Deirdre w serialu „Kidding„.

Forever – SEZON 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Porównując do innych produkcji filmowych i serialowych o zaświatach, serial Forever nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Produkcja jest dość łatwostrawna, ale na rynku branżowym znajdziemy kilka lepszych seriali tego typu. I chyba do podobnego wniosku doszło wielu widzów, bo sam serial nie zrobił większej furory na platformie Amazon Prime Video. Tym samym Amazon podjął decyzję o kasacji serialu, o czym informowaliśmy niegdyś w artykule „Amazon ostro pokasował„.

Kolejny sezon tej opowieści tym samym nie powstanie, ale najważniejsze, że pierwsza i równocześnie ostatnia odsłona tego serialu nie kończy się żadnym cliffhangerem. Nic więc tracimy oglądając nawet ten jedyny sezon jaki powstał. Serial nie jest zły, choć schematyczny. Jeżeli lubicie seriale o tzw. życiu po życiu i nie przeszkadzają Wam wspomniane minusy, to Forever jest dostępny do obejrzenia w języku polskim na platformie Amazon Prime Video.

Udostępnij w social mediach