Facebook Watch – jako VOD

Facebook Watch – jako VOD. Ale chwila, Facebook nie kojarzy się z VOD… to portal społecznościowy. No tak, w Polsce może się jeszcze nie kojarzyć z VOD i mało kto wie, że liczba produkcji tam stale wzrasta, ale za oceanem Facebook Inc. ma duże ambicje, by stać się znaczącym graczem także i na tym polu.

To dzisiaj krótko, czym jest Facebook Watch – jako VOD. Oczywiście wszystko od strony serialowej. Co oferuje on dla serialomaniaków ? Czy jest on kierowany do polskiego widza ? I czy każdy dostępny tam serial możemy dzisiaj pooglądać w Polsce ?

Facebook Watch – jako VOD – dlaczego cisza wokół usługi ?

Właściwie media w Polsce informowały już w 2018 roku o Facebook Watch – jako VOD. Tematy te nie wzbudziły wówczas większego zainteresowania. Seriale Srebrnego Ekranu olały temat z prostej przyczyny. Facebook zaczął udostępniać swoją ofertę również dla polskich odbiorców, ale bez jakichkolwiek polskich tłumaczeń. Niniejsza strona poświęcona serialom telewizyjnym i internetowym jest kierowana do polskiego widza w Polsce. Oczywiście nikt nie broni Polakom mieszkającym za granicą zaglądać na tą stronkę. Jednak system poleceń wskazujących gdzie dany serial możemy obejrzeć legalnie w języku polskim dotyczy oferty dostępnej w Polsce (red. taka jest niezmiennie konstrukcja tej strony internetowej).

I tu określenie klucz -> w języku polskim. Z tej właśnie przyczyny do dnia dzisiejszego nie znajdziemy tu recenzji seriali YouTube Originals (red. choć notka o tym, że zostały one w Polsce udostępnione wpadła kiedyś na stronę. Patrz > „YouTube Premium„). Mimo, że Google udostępnił swoją usługę oficjalnie w Polsce, to nie jest ona praktycznie kierowana do polskiego widza, bo nie posiada polskich tłumaczeń. A tu chodzi o samą zasadę (red. zawsze chodzi o zasadę), bo nikogo normalnego nie obchodzi, że twórcy serwisów z recenzjami znają języki obce i oglądali te produkcje. I co z tego, że jeden z drugim udostępni recke tych seriali ? Skoro seriale udostępnione w Polsce nie mają dostępu do używanego w naszym kraju języka, to nie są przeznaczone poważnie dla polskiego odbiorcy i nie ma co zakłamywać rzeczywistości.

Facebook Watch – jako VOD – etapowo rozwijana usługa

Na stronie Seriale Srebrnego Ekranu są prezentowane recenzje seriali dostępnych w Polsce + w języku polskim. Dokładnie – adresowane do polskiego widza. (red. mała uwaga, czasami może coś być opublikowane czego już nie ma oficjalnie w naszym kraju, a co było wcześniej dostępne, ale zniknęło z oferty… to jedyny przypadek zależny od siły wyższej). Również z tej właśnie przyczyny temat Facebook Watch – jako VOD leżał odłogiem. Nadal zero progresu w sensie zmiany stosunku do polskiego odbiorcy, ale dzisiejsza notka stanowi jedynie charakter ciekawostki… że coś takiego jest, że istnieje i że się stale rozwija.

Facebook Watch – jako VOD działa od kilku lat. Cichaczem Facebook, Inc. zaczął rozbudowywać swój popularny portal poszerzając ofertę o seriale oraz różnego rodzaju programy. Między innymi typu reality show. Podobnie cichaczem jak Google, który postanowił rozbudować platformę niezależnych autorskich treści jaką był / jest YouTube i dodać tam seriale własnej produkcji. (red. no OK. lub produkcji zleconej jak się jeszcze nie ma studia produkcyjnego z prawdziwego zdarzenia). Bez większej pompy i bez fanfar w stylu Apple, gdy szykowało osobną platformę Apple TV+. Oba podmioty zaczęły rozszerzać się o produkcje serialowe i filmowe, jak typowe VOD.

Facebook Watch – jako VOD – oferta serialowa

Facebook Watch – jako VOD ma obecnie (red. w momencie pisania tego tekstu) kilkanaście produkcji oryginalnych. Są tu także audycje sportowe i na tym polu też jest zauważalny stały progres. Od 2018 roku dostajemy od Facebooka produkcje z większym budżetem (red. jeśli można tak to ująć). Najpopularniejsze seriale, które zyskały grono fanów to „Sorry for Your Loss” z Elizabeth Olsen w roli głównej oraz „Queen America” z Catherine Zetą-Jones. Niewątpliwie znane nazwiska zrobiły swoje i to one przyciągnęły widzów do tej usługi. Na tym jednak nie koniec. Jest i ciekawy „Limetown” na bazie podcastu. Takie przeniesienie podcastu na ekran zaczyna się sprawdzać od czasu „Lore” od Amazona. I jeszcze możemy dorzucić „The Birch” dla miłośników horrorów. Widać tam włożone pieniądze i to że Facebook poważnie traktuje nową usługę w której zaczął się rozwijać.

Dzisiejszy artykuł jest bardziej w formie ciekawostki. Skoro o ciekawostkach mowa, to Facebook Watch – jako VOD ma w swojej ofercie także seriale na obcej licencji. Znajdują się tu takie seriale jak „Buffy the Vampire Slayer„, jego spin-off „Angel” oraz „Firefly„. Ich jednak w Polsce się nie obejrzy z uwagi na regionalne ograniczenia licencyjne. To prawnie temat nie do przeskoczenia. Właściciele produkcji mogą udostępniać swoje oryginalne produkcje prawie bez żadnych ograniczeń. (red. choć historia zna przypadki, że jakieś państwo nakazało blokadę serialu z danej platformy streamingowej. Często z uwagi na jego treści niegodne w państwie odbiorcy). Z serialami na licencji to inna bajka. Tutaj problem jest bardziej złożony jeżeli chcemy to zrobić legalnie (red. kolejne słowo klucz).

Facebook Watch – jako VOD – słowo końcowe

Na koniec warto dodać, że Facebook Watch – jako VOD działa sprawnie technicznie. Jak w przypadku wszystkich innych filmików wrzucanych przez zwykłych użytkowników, odpalane materiały działają tak jak działać powinny. Materiały video możemy oglądać z poziomu portalu Facebook. Również z poziomu specjalnie dedykowanych aplikacji Facebook Watch app (red. nie wszędzie dostępna, ale do pobrania na Apple App Store).

Facebook Watch – jako VOD, to usługa która stale się rozwija. Usługa nabierze w Polsce z całą pewnością większego znaczenia, gdy udostępniane treści video będą w języku polskim. Tylko w ten sposób można poważnie szerzej powalczyć o polskiego odbiorce. (red. i to bez zbędnego filozofowania, że Polacy nie uczą się języków obcych). W Polsce używa się języka polskiego więc wymaga się, by kierowane treści były w języku polskim. Tylko tyle i aż tyle.

UPDATE: chociaż po ostatnich decyzjach Facebook Inc. trochę niniejszy tekst traci na znaczeniu. Firma bowiem ruszyła z falą kasacji swoich seriali, bo ma zamiar całkowicie przemodelować swoją usługę. Tak czy inaczej, to co już powstało, zostaje do obejrzenia. Jednak szansę na polskie tłumaczenia do ich seriali zmalały jeszcze bardziej.

Udostępnij w social mediach