Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja

Escape at Dannemora (pol. Ucieczka z Dannemory) – miniserial stacji Showtime, opowiadający prawdziwą historię ucieczki z więzienia dwojga skazańców. Twórcami tego dramatu kryminalnego są Brett Johnson i Michael Tolkin. Za produkcję miniserialu odpowiada BZ Entertainment (studio produkcyjne Bryana Zuriffa), Busyhands, Michael De Luca Productions (studio produkcyjne Michaela De Luca), The White Mountain Company oraz Red Hour Productions (studio produkcyjne Bena Stillera i Stuarta Cornfelda).

GATUNKI : dramat kryminalny / true crime
KRAJ PRODUKCJI : USA

Miniserial Escape at Dannemora liczy 7 odcinków. Był on premierowo nadawany na kanale premium SHOWTIME od 18 listopada 2018 roku do 30 grudnia 2018 roku.

Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial skupia się na okolicznościach ucieczki z więzienia dwojga skazańców. Richard Matt i jego młodszy kompan David Sweat odsiadują wyrok w zakładzie karnym Clinton Correctional Facility w miejscowości Dannemora, w Stanie Nowy Jork. Joyce „Tilly” Mitchell jak co dzień rano dojeżdża wraz z mężem do tego zakładu karnego, w którym razem pracują. Tilly nadzoruje wykonywanie prac krawieckich na terenie zakładu. Tam wykorzystuje okazję i swoją pozycję do nielegalnych stosunków seksualnych z osadzonym Sweatem. Plotki szybko się rozchodzą, że Davida coś łączy z główną krawcową i z czasem współosadzeni zaczynają mu w tym temacie dogryzać.

W tym czasie Richard Matt stara się zachować jak najlepsze relacje z personelem więzienia. Szczególnie zaprzyjaźnia się ze strażnikiem Palmerem, któremu obiecał wykonanie obrazu dla jego dziewczyny. Dzięki temu i innym drobnym zleceniom, Richard może liczyć na większe względy ze strony strażnika Gene’a Palmera. Równocześnie nie w smak mu relacje Davida z Joyce Mitchell, bo mogą zagrozić ich wspólnej kooperacji na rzecz wydostania się z paki. Dlatego postanawia odegrać w nich dodatkową rolę. Decyduje się tym samym na dwuznaczną rozmowę z kobietą, której sugeruje, że też jest nią zainteresowany w taki sposób jak jego przyjaciel.

Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 1

Pod koniec 2018 roku, amerykański kanał premium SHOWTIME (od 4 grudnia 2019 roku własność nowego tworu o nazwie ViacomCBS) wypuścił ciekawy miniserial na bazie prawdziwych wydarzeń. To historia ucieczki z więzienia dwóch skazańców. Z więzienia Clinton Correctional Facility, który uchodził za świetnie strzeżony. Miniserial jest w pewnym sensie rekonstrukcją wydarzeń i opiera się w dużej mierze na zeznaniach Joyce „Tilly” Mitchell, która pomogła zbiegom osiągnąć wyznaczony cel. Kobieta ta właściwie sama dobrowolnie oddała się w ręce władz, zgłaszając ucieczkę Richarda Matta i Davida Sweata. Przedstawione wydarzenia naświetlają więc pewną wersję zdarzeń, choć autentyczny świadek / uczestnik tych wydarzeń ostatecznie zaprzeczył, aby pokrywała się ona całkowicie z rzeczywistością.

Miniserial Escape at Dannemora jest skonstruowany dwutorowo. Z jednej strony oglądamy chronologiczny ciąg wydarzeń, jakie miały miejsce w 2015 roku. Równolegle widzimy Joyce „Tilly” Mitchell składającą kolejne już z rzędu zeznania w sprawie okoliczności słynnej ucieczki z więzienia. Tym razem nie są to zeznania składane przed policją czy prokuraturą, ale kobietą zajmującą się korupcją na różnych szczeblach administracji stanowej. Czasami akcja serialu przenosi nas do czasu już po tytułowej Escape at Dannemora i widzimy Tilly składającą lakoniczne zeznania. Kobieta często jest ciągnięta za przysłowiowy język i zaprzecza wszelkim podejrzeniom jakie spadły na nią w związku z jej relacjami z osadzonymi.

Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 2

Główny trzon wydarzeń to jednak przygotowania do ucieczki i już finalnie wskazana w tytule miniserialu Escape at Dannemora – Ucieczka z Dannemory. I wygląda ona bardzo ciekawie, a w serialu zrealizowano ją w iście profesjonalny sposób. Szybko jednak trzeba dopowiedzieć, że przez pierwsze dwa odcinki nie zapowiada się ten miniserial na jakieś wyjątkowe dzieło. Od pewien serialik typu true crime z dość wolno prowadzoną akcją. Coś tam się dzieje wokół pracy osadzonych w zakładzie karnym oraz zaglądamy do życia prywatnego głównej kobiecej postaci tej produkcji. Brak zwiastunów efektownego dzieła nie powinien przekreślać szans na jego obejrzenie (red. chyba że trafiło na jakiegoś lamusa, który ocenia serial po jednym odcinku). Początkowe odcinki choć nie porywają, to kształtują przed nami pewną układankę. Poszczególne elementy tej układanki lądują na właściwym miejscu już praktycznie od pierwszych minut tego miniserialu. Stąd ważne by zbyt szybko nie porzucić oglądania Escape at Dannemora.

Escape at Dannemora (pol. Ucieczka z Dannemory) jest generalnie ciekawie zrealizowany. Reżyserią produkcji zajął się Ben Stiller, który jest równocześnie producentem serialu. Postać ta jest bardziej kojarzona z komediami, a tu przecież mamy poważną historię o ucieczce z więzienia. To jednak coś więcej niż skupianie się na samej ucieczce. W pewnym stopniu to psychologicznie emocjonalna produkcja, która kładzie nacisk na relacje dwóch zbiegów z pracownicą więzienia. A osadzeni to nieźli manipulatorzy, którzy wiedzieli jak wykorzystać zainteresowanie kobiety tą dwójką mężczyzn, z całą pewnością przystojniejszych od jej męża.

Nie bez znaczenia jest ten zauważony powyżej fakt. Mąż Tilly również pracuje w tym samym zakładzie karnym. Nie dość, że nie jest on typem playboy’a, to w dodatku jego relacje małżeńskie nie są zbyt pomyślne. Chociaż kobieta nie daje w domu zbytnio po sobie poznać, że nie jest szczęśliwa w wieloletnim związku. Lyle Mitchell nie jest jednak bystrzakiem, więc wielu rzeczy nie potrafi się domyślić.

Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja – ANALIZA – część 3

Mimo że Escape at Dannemora liczy zaledwie siedem odcinków (choć te są znacznie dłuższe niż standardowe 42-43 minuty), to twórcy miniserialu znaleźli też czas na przedstawienie historii zbiegów, jeszcze z czasów przed ich skazaniem. Dla twórców produkcji najważniejszym w tym wszystkim jest człowiek. Jego psychika, stan emocjonalny, czy ukazanie konsekwencji w działaniu. Para głównych bohaterów składa się ze starszego taktyka i wizjonera oraz młodszego wykonawcę sporządzonego planu. Ten pierwszy wcześnie bada grunt pod nogami, kto im może w jakikolwiek sposób pomóc w realizacji planu. Richard Matt wie, że zaufanie to podstawa. Dlatego z czasem próbuje zaskarbić sobie zaufanie odpowiednio przydatnych według niego członków personelu Clinton Correctional Facility. Jedną z tych osób jest strażnik więzienny Gene Palmer.

Na uwagę zasługują też ciekawe kompozycje muzyczne w tym miniserialu. Za oprawę muzyczną w Escape at Dannemora odpowiada brytyjski kompozytor Edward Shearmur. To człowiek, który skomponował muzykę do takich filmów, jak „Sky Captain and the World of Tomorrow„, czy „Before I Go to Sleep„.

Wielkie plusy także dla gry aktorskiej. Do produkcji zaangażowano w dużej mierze doświadczonych aktorów. Jednak to jeszcze o niczym nie świadczy, jeśli słabo zaangażują się oni w swoje role. Tu mamy jednak przykład bazowania na pierwowzorze, którym była prawdziwa historia. W każdym takim przypadku castingowcy przykładają też dużą wagę do podobieństwa aktorów do autentycznych postaci. Tu na pochwałę zasługuje dopasowanie się wyglądem aktorki i aktora odgrywających rolę Państwa Mitchell.

Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja – O AKTORACH – część 1

A jak te wszystkie postacie wyglądają od strony aktorskiej ? Richard Matt, to w rzeczywistości puerto ricański aktor Benicio Del Toro. To aktor filmowy. Zdobywca Oscara i Złotego Globu. Jego oscarowa rola, to ta z filmu „Traffic„. Aktor ponadto zagrał w komiksowej adaptacji „Sin City” oraz „Avengers: Infinity War„. Obowiązek fana nakazuje też wspomnieć o jego występie w jednym z filmów z Gwiezdnych Wojen. Był to akurat „Star Wars: The Last Jedi„.

David Sweat, to natomiast aktorsko Paul Dano. To też aktor głównie filmowy, ale zdarzały mu się występy w serialach. Zagrał chociażby drobną rolę w „The Sopranos„. Filmowo to między innymi Jay z „Okja” i Seth z „Looper” (znanego w Polsce jako Looper – Pętla czasu). Zagrał on również w „Cowboys & Aliens„, a ostatnio został zaangażowany do roli Riddlera w filmie „The Batman„. (red. chociaż nie wiem, czy powinienem o tym pisać, bo ten projekt ma swoje wzloty i upadki i nie wiadomo czy ujrzy światło dzienne).

Joyce „Tilly” Mitchell, to aktorsko Patricia Arquette. Przy niej więcej można powiedzieć o rolach serialowych. Zagrała między innymi Sally Wheet w „Boardwalk Empire” oraz Avery Ryan w „CSI: Cyber„. Serialowo to jednak głównie Allison Dubois w „Medium„. Ostatnio natomiast wcieliła się w rolę Dee Dee Blanchard w serialu Hulu „The Act”. Epizodycznie mogliśmy ją zaobserwować w „Law & Order: Special Victims Unit” oraz „Tales from the Crypt„.

Przesłuchująca Tilly – New York State Inspector General Catherine Leahy Scott, to w rzeczywistości Bonnie Hunt. Prowadzi ona swój autorski program w formie talk show-u. Zdarzały się jej również role aktorskie w znanych produkcjach filmowych, jak chociażby w pierwszym „Jumanji„. Na ekranie debiutowała natomiast w filmie „Rain Man„, a jedenaście lat później zagrała Jan Edgecomb w „The Green Mile„. Ponadto aktorka i showmanka trudni się również dubbingiem.

Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Lyle Mitchell, to aktorsko Eric Lange. Ostatnio zagrał on Generała Whitcrofta w finałowym sezonie „The Man in the High Castle„. To również detektyw Robert Parker w „Unbelievable„. Wcześniej zagrał Billa Stechnera w „Narcos” i Rona Engelmana w „Waco„. Wielu serialomaniaków może go również kojarzyć z roli Stuarta Radzinsky’go w „Lost” oraz Mr. Sikowitza w „Victorious” (znanym w Polsce jako Victoria znaczy zwycięstwo).

Dennis Lambert, to natomiast w rzeczywistości Jeremy Bobb. Serialowo to Gregory Sallinger w trzecim sezonie marvelowej produkcji „Jessica Jones„. To również Mike Kershaw w „Russian Doll” oraz A.T. Grigg w miniserialu Netflixa „Godless„. Epizodycznie aktor przewinął się przez drugi sezon „Mr. Robot” oraz pierwszy sezon „Gotham„.

To jeszcze na koniec strażnik Gene Palmer. W tej roli wystąpił David Morse znany z postaci innego więziennego strażnika Brutusa Howella w filmie „The Green Mile„. Serialowo to Michael Tritter w „House M.D.” oraz porucznik Terry Colson w „Treme„. Aktor zagrał też w drugim sezonie „True Detective” i trzecim sezonie „Blindspot„.

Escape at Dannemora – MINISERIAL – Recenzja – PODSUMOWANIE

Escape at Dannemora (pol. Ucieczka z Dannemory) to ciekawie opowiedziana historia oparta na faktach. Wydarzenia te miały miejsce w 2015 roku. Jeżeli lubimy seriale o tematyce więziennej to warto na tą produkcję zwrócić uwagę. Nie jest to jednak klasyczny serial o więzieniu, bo w kwestii osadzonych skupia się właściwie tylko na dwóch postaciach, a reszta więźniów stanowi jedynie tło wydarzeń. Sama realizacja planu wygląda bardzo ciekawie, a okoliczności w jakich był on realizowany dodają dodatkowego smaku dla tego miniserialu stacji SHOWTIME.

W przeciwieństwie do innych produkcji o ucieczkach z więzień, w Escape at Dannemora duże znaczenie mają relacje międzyludzkie. Dokładnie te na linii personel więzienia – osadzeni. To nie jest ucieczka w stylu Michaela Scofielda z innego popularnego niegdyś serialu, gdzie główny bohater od A do Z zaplanował i zrealizował praktycznie sam cały plan ucieczki. Tu duże znaczenie ma odpowiednia manipulacja personelem więzienia, do której byli zdolni słynni uciekinierzy.

Całość serialu liczy siedem odcinków. I TAK, nie liczcie na drugi sezon, bo jest to miniserial z zamkniętą fabularnie historią.

Udostępnij w social mediach