EARTH AT NIGHT IN COLOR – Sezon 1 – RECENZJA

EARTH AT NIGHT IN COLOR (pol. Ziemia w nocnych barwach) – An Apple Original – Apple serial oryginalny. Amerykański przyrodniczy serial dokumentalny stworzony dla platformy APPLE TV+. Za produkcję serialu odpowiada Offspring Films (studio produkcyjne specjalizujące się w produkcjach przyrodniczych, założone przez Alexa Williamsona).

GATUNKI : dokumentalny / przyrodniczy
KRAJ PRODUKCJI : USA

Pierwszy sezon serialu EARTH AT NIGHT IN COLOR liczy 6 odcinków. Został on udostępniony widzom w całości w dniu 4 grudnia 2020 roku. Całość możemy obejrzeć w języku polskim oczywiście na platformie APPLE TV+.

EARTH AT NIGHT IN COLOR – Sezon 1 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial prezentuje nam nocne życie zwierząt z różnych kontynentów naszego globu. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszego sprzętu możemy zobaczyć w pełnej gamie kolorów nieznane dotąd zwyczaje zwierząt. Narratorem serialu jest Tom Hiddleston.

Noc. Świat cieni, który skrywa ponad połowę zwierząt na naszej planecie. Dotychczas kamery pozwalały tylko przelotnie spojrzeć na ich życie. Teraz jednak dzięki technologii nowej generacji możemy zobaczyć noc, tak jasno jak dzień. Dzięki kamerom sto razy bardziej czułym od ludzkiego oka, możemy teraz uchwycić piękno nocy w kolorze. Obce krajobrazy. Dziwne istoty ożywające w ciemności. Niespotykane zachowanie. Możemy teraz w pełni śledzić życie tych wszystkich zwierząt również podczas ciemnej nocy.

EARTH AT NIGHT IN COLOR – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Pod koniec 2020 roku Apple na swojej platformie prezentuje widzom ciekawy serial przyrodniczy. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że Apple w swoich produkcjach przyrodniczych w ogóle nie jest oryginalny. EARTH AT NIGHT IN COLOR przypomina wcześniej udostępniony netflixowy „Night on Earth„. Natomiast „Tiny World” jest podobny do „Tiny Creatures„, również od tej samej konkurencji. Jednak to samo możemy powiedzieć o serialach fabularnych różnych nadawców, bo prawie wszystko już kiedyś zostało na ekranie pokazane. Liczy się jednak forma przekazu oraz sama realizacja. No a realizacja serialu EARTH AT NIGHT IN COLOR wygląda okazale. Tym samym jeśli lubimy seriale przyrodnicze, to powinniśmy się zainteresować również dzisiaj omawianą produkcją od APPLE TV+.

Konstrukcja każdego odcinka EARTH AT NIGHT IN COLOR wygląda prawie zawsze identycznie. Prawie, bo jest jeden wyjątek od reguły, ale o tym później. Ekipa filmująca skupia się w danym epizodzie na jednym lub kilku (z tej samej rodziny) osobnikach. Wraz z kamerą śledzimy więc pojedyncze jednostki i zaglądamy jak wygląda ich nocne życie każdej kolejnej z rzędu nocy.

W pierwszym epizodzie zaglądamy na kenijską sawannę. To taka nietypowa sawanna. No z całą pewnością różniąca się od tej chociażby z Botswany, bo znajduje się praktycznie na równiku. [red. nie wiem jak Was, ale mnie zawsze to dziwiło, bo cały równik jest pokryty lasami deszczowymi, a w Kenii jest w tym miejscu sawanna]. Słońce w dzień ładuje tam niemiłosiernie, więc trawę potrafi wysuszyć praktycznie na siano. Na szczęście w klimacie równikowym często zdarzają się deszcze zenitalne. Stąd utrzymuje się tam stale roślinność i żyje tam ogromna ilość afrykańskich zwierząt. Tym samym od zawsze teren ten jest ukochany przez różnych fotografów przyrodniczych. Nie dziwi więc fakt, że na 6 odcinków pierwszego sezonu, kenijskiej sawannie poświęcono aż dwa epizody. Pierwszy z nich natomiast skupia się na polującej w nocy lwicy – matce małych lwiątek.

EARTH AT NIGHT IN COLOR – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Wraz z operatorami kamery śledzimy poczynania tej lwicy, która stara się upolować jedzenie dla swojej rodziny. Dzięki najnowszej technologii mamy okazję zobaczyć jej nocne wyczyny, zupełnie jakby rozgrywały się w środku dnia. Natomiast jeżeli śledzimy tą lwicę noc w noc, to mamy dzięki temu pewien element fabularny, bo ona i jej lwiątka stają się bohaterami tej opowieści. Opowieści walki o przetrwanie, która nie tylko polega na zdobywaniu pokarmu.

Na sawannę wracamy również w epizodzie z gepardami. Tam śledzimy losy dwóch gepardzich braci. Ktoś by mógł pomyśleć – jakie to monotematyczne. Tu duży kot i tu duży kot i to z tego samego obszaru. Nic jednak bardziej mylnego. Geparda od lwa różni praktycznie wszystko (red. no poza tym że oba to koty ;P). I tu bynajmniej nie chodzi o sam styl polowania. Wiadomo, że gepardy w przeciwieństwie do innych kotów nie polują z zasadzki. Jeśli się jest tak szybkim, to można każdego pochwycić na dystansie w biegu. Jednak czy każdego ? Odcinek ten pokazuje nam te stworzenia od całkiem innej strony. To wbrew pozorom bardzo kruche istoty, które na sawannie wcale nie wzbudzają postrachu jak lwy. Baa, byle hieny są dla nich zagrożeniem i te wolą nie wchodzić im w drogę. Problem tylko taki, że hieny to złodzieje i często korzystają z pracy innych, którzy dla siebie wcześniej zdobyli pokarm.

Kotów w pierwszym sezonie EARTH AT NIGHT IN COLOR Ci u nas dostatek. Jeśli ktoś lubi koty, to będzie usatysfakcjonowany (red. zgłaszam się do tablicy). Trzeci odcinek przenosi nas bowiem do Ameryki Południowej, by śledzić losy i zachowanie jaguarów. Ci już nie są tacy delikatni, by kogokolwiek się obawiać. Wszak obok lwów i tygrysów, to największe koty na naszej planecie. W odcinku tym natomiast szczególnie śledzimy losy jednego konkretnego jaguara, który musi z trudem polować nocami, gdyż ma zranioną łapę.

EARTH AT NIGHT IN COLOR – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

OK. dość dzikich kotów. Drugi epizod przenosi nas w tropiki Azji Południowo-Wschodniej. Tam śledzimy nocą rodzinę wyraków. Tak, tak, to te z olbrzymimi patrzałkami :). One również są aktywne nocami. W tym odcinku oglądamy jak radzą sobie z polowaniami w lesie deszczowym. Oczywiście takie małe ssaki mogą co najwyżej polować na owady. Tym samym nasza rodzina wyraków skacząc z gałęzi na inne gałęzie poluje na pasikoniki. Członkowie ekipy muszą jednak mieć się stale na baczności, by sami nie stać się ofiarą polowania. No a w takim lesie deszczowym niebezpieczeństw nie brakuje.

Czwarty epizod natomiast przenosi nas na północ Europy. Zaglądamy na koło podbiegunowe, gdzie przedwcześnie z zimowego snu wybudził się pewien niedźwiedź brunatny. Całkiem odmienny jest natomiast piąty odcinek pierwszego sezonu EARTH AT NIGHT IN COLOR (pol. Ziemia w nocnych barwach). Ten w przeciwieństwie do pozostałych epizodów nie skupia się na konkretnych osobnikach, których śledzimy noc w noc. Tutaj zaglądamy do wielkich miast naszej planety. Te nocami ku zaskoczeniu wielu mieszkańców są odwiedzane przez różne dzikie stworzenia. Przykładowo wzniesienia nad Los Angeles są stale uczęszczane nocami przez wiele dzikich osobników. Baa, gdyby tylko o te wzgórza chodziło. Pamiętajcie więc, jeśli będziecie się budować na przedmieściach L.A., że nocą mogą się wykąpać w Waszym basenie brunatne niedźwiedzie :P. No autentyk ! 🙂 Takie sytuacje się zdarzają.

Mieszkańcy Toronto wiedzą natomiast od dawna, że najwięksi złodzieje jacy grasują w tym mieście, to szopy. Właściwie w dzień też możemy na nie łatwo trafić, jednak nocami to praktycznie plaga. Oświetlone metropolie zmieniają nawet zachowania niektórych zwierząt. Sokoły wędrowne generalnie polują w dzień. Jednak bardzo oświetlone Chicago pozwala jednemu takiemu na pikowanie między błyszczącymi szklanymi wieżowcami.

EARTH AT NIGHT IN COLOR – Sezon 1 – Recenzja – ANALIZA – część 4

Niemal każdy epizod tego serialu kończy się specjalną wstawką od strony ekipy realizatorskiej. Niemal, bo i tu występuje wyjątek. Wspomniany wyżej odcinek o nocnych metropoliach przybliża nam pracę wolontariuszy. Ci każdego ranka zbierają po mieście Chicago martwe ptaki. Te często giną po zderzeniu ze szklanymi wieżowcami. Takie światła jednym pomagają bowiem w polowaniach, a innym ptakom wręcz szkodzą. Najgorsza sytuacja oświetlonych metropolii jest w momencie migracji ptaków. Stąd potrzebne są takie akcje w stylu „godzina dla Ziemi”, by na ten czas wygasić wielkie miasta stojące na drodze wędrówek ptaków.

Poza tym jednym epizodem zaglądamy jednak za ręce operatorów kamery. Ci jeżdżą po świecie ze specjalnym sprzętem, by pokazać nam w tym serialu nocne życie zwierząt. Nie są to jednak żadne noktowizory. W serialu EARTH AT NIGHT IN COLOR (pol. Ziemia w nocnych barwach) oglądamy nocne wydarzenia, jakby rozgrywały się w środku dnia. Jedyne co nam sugeruje noc, to praktycznie świecące gwiazdy na niebie. Szacun więc za wykonanie takiego serialu.

Poza tym poszczególne ekipy skupiają się na śledzeniu konkretnych osobników. To wymaga sporego wysiłku. Istotnie by nie zgubić swojego obiektu zainteresowania. W danym epizodzie interesuje nas bowiem jeden konkretny lew, jeden konkretny jaguar, czy akurat w tym przypadku dwa konkretne gepardy. Oczywiście od czasu do czasu zaglądamy na jego pobliskie otoczenie. To jednak stanowi jedynie uzupełnienie danego epizodu. Celem głównym ekipy operatorskiej jest natomiast śledzenie głównego bohatera czy bohaterów odcinka.

EARTH AT NIGHT IN COLOR – Sezon 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

I to właśnie ta realizacja jest największą zaletą serialu EARTH AT NIGHT IN COLOR (pol. Ziemia w nocnych barwach). Pokazać to wszystko co dzieje się nocą w taki niezwykły sposób zasługuje na szacunek. Oczywiście technika techniką, ale kamerę prowadzą ludzie, więc oni nocą musieli wcześniej odwalić całą robotę. No a to z całą pewnością nie było łatwe zadanie. Do tego historie poszczególnych zwierzęcych bohaterów również mogą się podobać. Przy okazji w tym serialu poznajemy obce zachowania znanych nam przecież gatunków. No a przecież wcześniej wydawało się, że o popularnych gatunkach naszej planety wiemy już praktycznie wszystko. Noc odsłania jednak pewne elementy zachowania, które do tej pory w dzień nie mieliśmy nigdy okazji zaobserwować. Ich zaobserwowanie uczy nas czegoś nowego o tych gatunkach. To dodaje dodatkowego kolorytu temu serialowi, gdyby nocne barwy były dla nas niewystarczające 😉

Offspring Films specjalizuje się w produkcjach przyrodniczych. Realizują seriale dla Discovery Channel, Sky TV, Animal Planet czy BBC. Nominowani do nagród BAFTA niewątpliwie znają się na swojej robocie. Jeśli więc interesują Was produkcje przyrodnicze, to powinniście sięgnąć po ich kolejny tytuł. Premiera drugiego sezonu EARTH AT NIGHT IN COLOR (pol. Ziemia w nocnych barwach) – 16 kwietnia 2021 roku. Cały pierwszy sezon w języku polskim możecie natomiast obejrzeć legalnie w Polsce na platformie APPLE TV+.

Udostępnij w social mediach