DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY (chin. 梦回 / po łacińskiej transkrypcji : Meng Hui lub/i Meng Hui Da Qing) – WeTV ORIGINAL – Tencent serial oryginalny. Chiński historyczny, romantyczny dramat kostiumowy z elementami science-fiction, którego twórcami są Lee Kwoklap, Chen Shuliang oraz Yuan Shuwei. Serial stanowi adaptację powieści wydanej pod tym samym tytułem, autorstwa Jin Zi. Za produkcję serialu odpowiada Tencent Penguin Pictures (Tencent).

GATUNKI : dramat kostiumowy / period drama / romans / historyczny / science fiction
KRAJ PRODUKCJI : Chiny

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY liczy 40 odcinków. Premierowo był on udostępniany chińskim widzom platformy WeTV / Tencent Video od 14 grudnia 2019 roku do 23 stycznia 2020 roku.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o parze zakochanych z różnych epok, która tajemniczym sposobem znalazła możliwość na połączenie ze sobą poprzez podróż o 300 lat w czasie. Młoda stażystka biura projektowego Xiao Wei praktycznie od zawsze zafascynowana jest Zakazanym Miastem. W pracy dostaje zlecenie wypożyczyć książki z kompleksu bibliotecznego w ramach Forbidden City. Tam na miejscu kolejny raz w tym samym dniu wydaje jej się, że widzi mężczyznę rodem z innej epoki. Po odnalezieniu książek Xiao Wei natomiast próbuje wrócić do domu, ale nie może znaleźć drogi powrotnej. Chwilę później trafia na starszą kobietę. Ta wręcza dziewczynie antyczną lampę, dzięki której znajdzie drogę, którą powinna podążyć. Po powrocie do domu Xiao Wei natomiast bierze się do pracy sporządzania szkicu na bazie wypożyczonych książek. Nagle w jej mieszkaniu pojawia się ten sam mężczyzna co wcześniej. Przestraszona intruzem Xiao Wei wybiega do przyjaciółki, ale chwilę później zaczyna brać owego mężczyznę za halucynację.

W 45 roku rządów Kangxi, budzi się natomiast Yin Xiang – trzynasty książę. Uważa, że śniło mu się właśnie, że przebywał w całkiem innym świecie i jakby innym czasie. Jego czwarty brat Yin Zhen nie daje oczywiście wiary w te słowa, a gdy Yin Xiang ponownie zasypia to kolejny raz zjawia się w mieszkaniu Xiao Wei. Z czasem dochodzi do przekonania, że to nie są zwykłe sny, tylko rzeczywiście przenosi się w czasie. Dodatkowo intryguje go ta dziewczyna z przyszłości. Ostatecznie więc postanawia się jej ujawnić, by nie traktowała go już jako zwykłą halucynację. Ta za to zaczyna jeszcze bardziej interesować się jego osobą, bo lubi spędzać z nim czas. Jednak gdy ten całkowicie znika, to teraz Xiao Wei pragnie dotrzeć do niego. Tym samym przenosi się w czasy cesarza Kangxi, gdzie zastępuje umierającą i wyglądającą jak ona Ming Wei, by zbliżyć się do trzynastego księcia na dworze cesarskim.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – ANALIZA – część 1

Zimą przełomu 2019 / 2020 roku największa platforma streamingowa świata WeTV (Tencent Video) prezentuje widzom serial przenoszący nas w czasie do panowania Dynastii Qing. I to przenoszący nas w czasie dosłownie. Jest to bowiem nietypowy serial historyczny wykorzystujący motyw science fiction podróży w czasie. W serialu DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY wszystko bowiem rozpoczyna się w czasach nam współczesnych. Młoda stażystka biura projektowego Xiao Wei, zafascynowana Zakazanym Miastem, w tajemniczy sposób do niego trafia. Jednak trafia do niego w całkiem innej epoce. Epoce Dynastii Qing. Z początku są to jedynie dla Xiao Wei bliskie spotkania trzeciego stopnia z jedną osobą z epoki Dynastii Qing. To trzynasty książę z dużego grona synów potężnego cesarza Kangxi, panującego w latach 1661–1722. Następnie Xiao Wei sama przenosi się w czasie, w którym żyje mężczyzna, który tak mocno ją zaintrygował.

Sam serial z początku szczegółowo nie wyjaśnia nam, jak dokonała takiego skoku w czasie. Widzowie dostają jedynie trop w postaci tajemniczej pałacowej lampy. Jakoś wszystko dziwnie układa się po jej myśli, bo od razu natrafia tam na dziewczynę wyglądającą jak ona. No a że biedaczka umiera na jej oczach, to Xiao Wei dostaje szansę przybrać jej tożsamość. Brzmi bajkowo ? Z początku tak, ale później serial z dziwacznego tworu science fiction przekształca się już w typowy dramat kostiumowy w dalekowschodnim stylu. Takich seriali kręci się Chinach i Korei Południowej multum. Zazwyczaj są to jedynie historical period drama, czyli dramaty kostiumowe opowiadające o dawnych czasach. W nich wydarzenia historyczne stanowią jedynie tło dla przedstawionej opowieści fabularnej. Jednak w przypadku DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY możemy śmiało powiedzieć, że jest to również serial historyczny, bo bezpośrednio dotyka najważniejszych osób w państwie wskazanej epoki.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – ANALIZA – część 2

Jak zawsze ciężko się recenzuje jednorazowo chińskie seriale, gdyż posiadają one dużą ilość odcinków. Ciężko od strony fabularnej. Na przestrzeni 40 odcinków może wydarzyć się bardzo wiele. Tym samym jedne istotne wątki z początku serialu, pod jego koniec tracą kompletnie na znaczeniu. W DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY każdy ma jednak jakieś znaczenie. Wszystkie one dotyczą bowiem walki o wpływy na cesarskim dworze. A ta albo rozbija się o intrygi i spory na poziomie kandydatek na Damy Dworu, jak i na poziomie królewskich synów, których jest tu pewna gromada. Koniec końców to ostatnie lata panowania cesarza Kangxi, a w pałacach królewskich wielu ma chrapkę na przejęcie tronu, który w tamtych czasach dużo znaczył. Wszak podczas panowania cesarzy dynastii mandżurskiej Qing, Chiny powiększyły się poprzez podboje, praktycznie we wszystkich kierunkach. Poza jednolitym terytorium ich zwierzchność uznały dodatkowo Korea oraz inne terytoria dzisiejszej Azji Południowo-Wschodniej.

Jeżeli ktoś interesuje się szczegółowo historią, to pewnie ucieszył go serial o czasach cesarza Kangxi z Dynastii Qing. [red. pamiętajcie, że w starych książkach historycznych to będzie Dynastia Tsing, ze względu na ówczesną transkrypcję]. W Polsce generalnie mało się o tym okresie mówi, a przecież Chiny miały wówczas najpotężniejszą armię świata. Ciężko też znaleźć jakieś szczegółowe książki historyczne z tych czasów. [red. ja osobiście oglądając historyczne seriale chińskie wspieram się „Historią Chin autorstwa Witolda Rodzińskiego, z cyklu historii powszechnych wydawanych przez Ossolineum, ale tam raptem jest trzy strony o okresie, którego dotyczy omawiany serial.]. Ciekawe, jakby wyglądało wówczas starcie z polską armią, gdyż równolegle były to wówczas najlepsze czasy dla Polski i polskiej potężnej Husarii. Z historii wiemy jedynie, że dopiero za czasów króla Polski Jan III Sobieskiego nawiązaliśmy stosunki dyplomatyczne z Chinami. I to jedyny element wspólny polskiej historii z okresem panowania cesarza Kangxi.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – ANALIZA – część 3

Oczywiście DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY to w dużej mierze osobna opowieść fabularna o parze zakochanych. Jest nią Yalaerta Ming Wei oraz Aisin Gioro Yin Xiang. Jednak Xiao Wei trafiając do dawnej epoki siłą rzeczy zostaje wplątana w pałacowe intrygi. Z początku dziewczyna jedynie czego chce, to dostać się do cesarskich pałaców. Tam startując na kandydatkę do Damy Dworu, chce się zbliżyć do trzynastego księcia. Ten wcześniej przybył do niej w swoich snach, które były dla niej jak najbardziej rzeczywiste. Później jednak w Zakazanym Mieście staje się obiektem pożądania kilku braci. Trafia ona bowiem w serce nie tylko trzynastego brata, ale również czwartego brata, który jest z nim bardzo zżyty oraz czternastego brata, który równocześnie ma tą samą matkę co czwarty brat Yin Zhen. Jeśli więc mało nam miłosnych trójkątów, to w tym chińskim serialu kostiumowym mamy wręcz miłosny czworokąt 😉

Romansu w gatunkowym romansie więc nie unikniemy. Jednak DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY jest znacznie bardziej ambitnym serialem. Więcej skupia się na aspektach historycznych i walce o sukcesję tronu niż na typowej love story. Z początku sprawa następcy tronu wydaje się jasna. Wyznaczonym do tego stanowiska jest drugi książę Yin Reng. Wokół niego zbudowano kilka wątków w tym serialu. Jednym razem wdaje się on w intrygi największego intryganta na dworze cesarskim – ósmego brata Yin Si, a innym razem zakochuje się bez pamięci w Zheng Chun Hua. Zabawne w tym serialu, że kilka postaci z czasów Dynastii Qing, ma swoje odpowiedniki wyglądem w czasach współczesnych. Tak właśnie jest w przypadku Xiao Qiu, którą na wstępie poznaliśmy jako przyjaciółkę Xiao Wei.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – ANALIZA – część 4

Wiele więc dzieje się wokół następcy tronu. Czasami może wydawać się nam dziwne jak wiele jego przewinień wybacza mu królewski ojciec. To jednak jeden z jego pierwszych synów, któremu niegdyś poświęcał wiele czasu. Razem jeździli na polowania i ten pod jego okiem uczył się szermierki. Stąd Yin Reng jest niejako faworyzowany wśród reszty swoich braci. Inni natomiast bardziej muszą się postarać, by zyskać szacunek ojca. Ten może być wynagrodzony rangą dowódcy wojskowego nad generałami, czy powierzeniem administrowania stolicą pod nieobecność władcy. Każdy taki jednak cesarski gest budzi zazdrość wśród pozostałych braci. A tam wystarczy mała iskra, by wzniecić duży pożar nienawiści i żądzy władzy. No a to się wszystko z czasem nawarstwia i kiedyś wybuchnie, gdyż cesarz nie będzie przecież żył wiecznie.

Generalnie serial wysuwa stwierdzenie: „poznaj swojego wroga”. Nie zawsze ten, który z początku się na takiego kreował, rzeczywiście nim jest. I to stwierdzenie zarówno dotyczy synów cesarza, jak i Dam Dworu, które szykują się na żony lub konkubiny książąt. Intrygi bowiem są tu na porządku dziennym. To widzimy w każdym tego typu historical period drama, ale przecież musimy pamiętać, że na szczeblu politycznym intrygi towarzyszą nam również w czasach współczesnych. One zawsze były, są i chyba zawsze będą, bo to leży w ludzkiej naturze. Nic więc dziwnego, że w DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – jedna pod drugą i jeden pod drugim dołki kopią. Kto w nie ostatecznie wpada ? Tego dowiemy się w ostatnich dwóch / trzech odcinkach tego serialu.

Warto również zwrócić uwagę na wiele zwrotów akcji w omawianej produkcji. Różnych wątków mniejszych lub większych jest tu sporo, ale często cechują się one właśnie ciekawymi zwrotami akcji. No i jeszcze istotne jest, że w omawianym serialu nie ma takich wymuszonych przedłużaczy. To wręcz zaskakujące, bo w długich serialach pod względem liczby odcinków wydaje się to wręcz pewnikiem.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – ANALIZA – część 5

Brak przedłużaczy i sztucznych zapychaczy jest niewątpliwie sporo zaletą omawianej produkcji. Ich wyzbycie się (red. no może nie w 100%, ale nie dają się one we znaki widzom) jest dobrą robotą od strony Tencent, jako producenta i nadawcy. Nie oznacza to jednak, że serial nie ma wad. Pierwszą wadą jest sam pomysł na połączenie historycznego dramatu kostiumowego z science fiction i pomysłem podróży w czasie. Z początku wydaje się to ciekawe i dość oryginalne, no ale skoro później przechodzą do porządku dziennego bez tłumaczeń jak do tego wszystkiego doszło, to raczej wychodzi to dość słabo. To trochę więc bezsensowne marnotrawstwo potencjału. Szczególnie, że Xiao Wei nie wykorzystuje później swojej wiedzy technologicznej w epoce, do której trafiła (no poza metodą kryminalistyczną zbierania odcisków palców). Jednak musimy pamiętać jakie jest pierwsze słowo tytułu serialu DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY. Zakończenie więc trochę wyjaśnia. No… trochę 🙂

Jeszcze jakieś minusy ? TAK. Uwaga na „latających Chińczyków” :). Lata mijają, a Chińczycy stale w swoich filmach i serialach prezentują takie odjechane sceny walki. Ich bohaterowie niczym superbohaterowie komiksowi potrafią latać w powietrzu podczas swoich walecznych akrobacji. Na szczęście w DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY „latające Chińczyki” są tylko zaznaczone symbolicznie. Dosłownie raz jest to rażące podczas polowania na niedźwiedzia. Zresztą scena z niedźwiedziem cała jest generalnie słaba, bo i sam niedźwiedź wygląda na sztucznie wygenerowanego komputerowo. No a poza tą jedną sceną, reszta fragmentów serialu już nie eksponuje „latających Chińczyków” 😉 Pozostałe pojedynki, jeśli się pojawiają, to wyglądają już profesjonalnie. Jest więc progres i może niebawem Chiny zapomną o tym karykaturalnym przedstawianiu pojedynków w swoich filmach i serialach.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – ANALIZA – część 6

To wróćmy jeszcze na koniec do plusów. Jak zwykle w dalekowschodnich dramach nie zawodzi muzyka w tym serialu. To bez znaczenia, czy są to seriale japońskie, koreańskie czy chińskie. I to te chińskie z Chin kontynentalnych, czy ze zbuntowanej republiki Tajwanu. Tam zawsze wszędzie przykładają się do oprawy muzycznej. I tak jest i tym razem. Zarówno świetna jest piosenka otwarcia z czołówki – „Here For You (为你而来)”, jak i ta z napisów końcowych – „The Scent of Touch (触摸的气息)”. Ponadto soundtrack na przestrzeni czterdziestu odcinków DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY również nie zawodzi. Muzycznie dalekowschodnie dramy przeważnie wychodzą pod tym względem na plus. Nie oznacza to jednak, że w recenzji nie powinniśmy zwracać uwagę na te właśnie plusy, który są niemal pewnikami.

No i na koniec warto jeszcze zwrócić uwagę na dobrze rozpisane postacie. Nooo, na to mieli twórcy serialu sporo czasu (no baa, czterdzieści odcinków przecież) i co ważne nie zmarnowali go. Czwarty książę Yin Zhen zgodnie ze źródłami historycznymi jest tu przedstawiony jako chłodna i zimnokrwista postać. Przy innych postaciach również zachowano historyczne detale. To co nie zostało natomiast opisane w książkach historycznych uzupełniono własną twórczością i interpretacją. No a postaci w tym serialu przewija się raczej sporo. Począwszy od książąt, cesarza, jego żon, licznej służby i Dam Dworu. Jedne mają dla poszczególnych wątków kluczowe znaczenie, a inne jedynie symboliczne. Czas więc tym najważniejszym postaciom przyjrzeć się teraz krótko od strony czysto aktorskiej.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – O AKTORACH – część 1

Główna bohaterka Xiao Wei, czy Yalaerta Ming Wei (czy później jeszcze o jednej tożsamości, której nie będziemy tu ujawniać), to aktorsko Landy Li. Mimo młodego wieku ma ona już dość pokaźny dorobek aktorski. Zagrała Dai Tian Le w serialu „Daxi Make a Wish„. Ponadto możemy ją również kojarzyć z postaci Yu Zhou Zhou w serialu „My Huckleberry Friends” od platformy iQiyi oraz postaci Yu Chi Zi w serialu „All About Secrets„.

Trzynasty książę Yin Xiang, to w rzeczywistości Wang An Yu. Serialowo to Jiang Zheng Han w „Forever Love” oraz Duan Zhen Yu w „Twenty Your Life On„.

Czwarty książę Yin Zhen, to aktorsko Ding Qiao. Zagrał on Jia Bei Le w serialu Youku „Twelve Legends„.

Drugi książę Yin Reng, to aktorsko Ni Song Yang. Serialowo to między innymi Pan Han Nian w „Change the World„. Ósmy książę Yin Si, to natomiast w rzeczywistości He Zhi Long.

Dziewiąty książę Yin Tang, to aktorsko Augus Lang, a dziesiąty książę Yin E, to aktorsko Jin Chong. Książęcą obsadę uzupełnia czternasty książę Yin Ti, w którego postać wcielił się Xin Yun Lai. Serialowo to również Fang Zhi You w „Mr Honesty” również od platformy WeTV (Tencent Video).

Cesarz Kangxi, to w rzeczywistości Liu Jun. Z cesarskimi rolami mu po drodze, bo zagrał również cesarza w serialu „Winner is King„. Aktorsko jest chyba jednak najbardziej znany z postaci króla Jing of Zhou w serialu „The Legend of Laozi„.

Siostra głównej bohaterki w epoce do której ta trafiła – Yalaerta Ming Hui, to natomiast aktorsko Sun An Ke. W tym serialu gra ona również szefową zespołu projektowego w czasach współczesnych. Serialowo została ona zaangażowana do wyżej wspomnianego serialu „Winner is King„. Poza tym to również Lu Ying Yao w serialu „Truth or Dare” od platformy Youku.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – O AKTORACH – część 2

Xiao Qiu / Zheng Chun Hua, to aktorsko Larina Zhang. No bez okularów wygląda zdecydowanie lepiej. Aktorska przewinęła się również jako Xiao Tao przez serial „Twelve Legends„.

Konkubina Rong, to aktorsko Yang An Qi. Serialowo wcześniej to przede wszystkim Ji Xian Yun w „Princess at Large„. Aktorka przewinęła się również przez popularny „Eternal Love„.

Urocza służąca Qi Xiang, to natomiast w rzeczywistości Katie Chen. To Chinka z Tajwanu. Serialowo to chociażby Tian Zi Zi w „Prince of Wolf ” oraz Yang Na Na w „Bromance„.

Matka czwartego i czternastego księcia – cesarska żona De, to aktorsko Candy Zhang. Wystąpiła ona jako Wei Xiu Yi w serialu „Good Bye, My Princess„. Nian Shi, to natomiast aktorsko Zheng Jing Wen.

Dong Lian, to aktorsko Wang Yan Yan, a konkubina Nalan, to w rzeczywistości Zhao Rui. Ją możemy również kojarzyć z serialu „Love of Thousand Years„.

Pałacowy eunuch Qin Zhu’er, to aktorsko Li Bing Runm, a Wielki Książę Liu Tian Yao, to aktorsko Liu Tian Yao. Serialowo to między innymi Liu Cui Gang w „Eastern Battlefield„.

To jeszcze na sam koniec artysta Pan Zhao. W tej roli wystąpił Ben Hu. Jego niektórzy mogą kojarzyć z postaci Deng Chena w serialu JSTV „Singing All Along„.

DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY – Recenzja – PODSUMOWANIE

Zdaniem końcowym musimy przyznać, że DREAMING BACK TO THE QING DYNASTY to kolejna dobra produkcja serialowa od WeTV (Tencent Video). [red. więcej o samej platformie możecie przeczytać w artykule „Jaka jest największa platforma streamingowa video ?„]. Choć w podobnym stylu mamy serial „Scarlet Heart„, to omawianą produkcję ogląda się z większym zaciekawieniem. Warto na koniec zaznaczyć, że omawiany serial stanowi fabularnie zamkniętą całość. Oczywiście zdarza się, że na siłę robi się kontynuację popularnych dalekowschodnich dram, ale tak czy inaczej produkcje tą ogląda się i będzie zawsze się oglądało jako zamkniętą fabularnie całość. No i przede wszystkim jest to historyczny dramat kostiumowy z romansem w tle. No a na te elementy science fiction to musimy patrzeć z przymrużeniem oka, bo nie mają one większego znaczenia patrząc na całość wydarzeń jakie obserwujemy na przestrzeni czterdziestu odcinków tego serialu.

Udostępnij w social mediach