DEVS – Miniserial – RECENZJA

DEVS – FX ON HULU – amerykański thriller science-fiction, którego twórcą jest Alex Garland. Za produkcję miniserialu odpowiada FXP (FX Productions -> Disney) oraz DNA Films (brytyjskie studio produkcyjne założone przez Andrew Macdonalda oraz Duncana Kenworthy’ego -> obecnie własność Walt Disney Television).

GATUNKI : thriler / thriller sci-fi
KRAJ PRODUKCJI : USA

Miniserial DEVS liczy 8 odcinków. Był on udostępniany premierowo widzom na FX on Hulu od 5 marca 2020 roku do 16 kwietnia 2020 roku.

DEVS – Miniserial – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Lily Chan i jej chłopak Sergei Pavlov pracują na co dzień w firmie technologicznej Amaya. Sergei po prezentacji projektu swojego zespołu zostaje doceniony przez Foresta, który awansuje go do zespołu DEVS. Cały kwantowy projekt jest owiany wielką tajemnicą, więc Sergei nawet nie wie, czym ma się zajmować w nowym miejscu pracy. Forest prowadzi mężczyznę do całkiem odizolowanego obiektu i prosi go, by zgadł czym zajmuje się ta jednostka w ramach firmy Amaya. Oczywiście wszystkie strzały Sergei’a są chybione, a gdy docierają na miejsce, Forest przydziela mu stanowisko pracy. Na podstawie tego co wyświetli mu się na ekranie, nowy pracownik powinien się domyślić, na czym będzie polegać jego praca.

Sergei nie może uwierzyć w to co widzi. Woli nawet upewnić się u koordynatorki Katie, czy to tylko teoria, czy ma tu do czynienia z rzeczywistością. Kobieta zapewnia, że to żadna teoria. Kiedy Sergei wychodzi na zewnątrz, zostaje zatrzymany przez Foresta. Ten zarzuca mu niewybaczalny czyn, a dokładnie przesłanie danych z ośrodka swoim tajniackim bondowskim zegarkiem. Chwilę później Sergei zostaje pochwycony i zabity przez miejscowego szefa ochrony Kentona.

W nocy Lily zaczyna martwić się, że jej chłopak nie wrócił do domu. Rano próbuje wyjaśnić tą sprawę u szefa ochrony, a ten udaje, że nic nie wie o jego zniknięciu. Pokazuje natomiast Lily nagranie z monitoringu, na którym rzekomo Sergei wyszedł z ośrodka i przemaszerował wzdłuż autostrady. Dla Lily to dziwne zachowanie Sergei’a, dlatego dziewczyna postanawia zresetować jego telefon i następnie odzyskać dane z chmury. Po tej operacji trafia na zaszyfrowane pliki ukryte niby w aplikacji do sudoku. Zdesperowana dziewczyna prosi o hakerską pomoc swojego byłego chłopaka, ale ten odmawia, bo ciągle czuje do niej urazę za to, jak go potraktowała. Ochrona natomiast wzywa Lily, by pokazać jej nowe nagranie z monitoringu. Na nim widać, jakoby Sergei dokonał samopodpalenia.

DEVS – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 1

Miniserial DEVS już od pierwszego odcinka zwiastuje widzom ciekawe i intrygujące widowisko. Właściwie to nie jest zaskakujące, bo hulu wręcz specjalizuje się w dobrych miniserialach. Jak widać sytuacja nie zmienia się także po rebrandingu hulu. Nowy serial już z etykietą FX ON HULU trzyma równie wysoki poziom, jak poprzednie miniseriale tej platformy.

Tym razem dostajemy mrożący krew w żyłach thriller science-fiction. Ten skupia się z jednej strony na tajemniczym kwantowym projekcie zwanym DEVS oraz na prywatnym dociekaniu prawdy naszej głównej bohaterki Lily Chan. Dziewczyna stara się ustalić jak i dlaczego zginął jej chłopak Sergei Pavlov. Młody programista rosyjskiego pochodzenia dostał właśnie awans w ramach firmy Amaya. Jej szef Forest przydziela go do projektu DEVS, w którym Sergei poznaje prawdę o tym, czym zajmuje się ta jednostka. Sergei jednak nie był zwykłym programistą, a jego powiązania wywiadowcze ściągnęły na niego kłopoty. Teraz Lily bada okoliczności tajemniczego zniknięcia Sergei’a.

DEVS jest owiany wielką tajemnicą. Nikt poza zespołem tam pracującym nie wie, czym zajmuje się ta jednostka. Jej obiekt znajduje się pod specjalną ochroną maskującą. W normalnych okolicznościach nie ma nawet jak wynieść pozyskanych informacji na zewnątrz budynku. Gdyby jednak ktoś przechytrzył technologię, to jeszcze w rezerwie są żywi ludzie, gotowi zrobić wszystko, by sekret DEVS nie wyszedł na jaw.

Sergei przekonał się o tym na własnej skórze. No ale właśnie nie po to szef firmy trzyma przed całym światem (również przed własnym rządem) wszystko w sekrecie, by jakiś pierwszy lepszy pracownik zespołu pogrzebał jego niezależną pracę. Ta praca daje mu dalszy sens życia, który utracił po śmierci swojej małej córki. Od tamtego czasu Forest robi wszystko z tęsknoty za córką. Nawet firmę nazwał na jej cześć, czyli Amaya. DEVS natomiast docelowo ma ukoić jego ból, a przy okazji dać ludziom coś niezwykłego i przełomowego na miarę XXI wieku.

DEVS – Miniserial – Recenzja – ANALIZA – część 2

Serial jak widać ma też pewien aspekt psychologiczny. Generalnie cała akcja produkcji ukazana jest z kilku stron. Poza prywatnym śledztwem Lily oraz samą pracą zespołu DEVS, mamy jeszcze Kentona i jego prawie niczym nieskrępowane działania. Wszystko dla ochrony sekretu firmy (red. z czasem również dla własnej ochrony). Każdy ten element wątkowy nachodzi na siebie, niczym koła zębate. Wszystko ma bowiem swoją praprzyczynę, a jest nią zamordowanie chłopaka Lily. Dziewczyna ma taki charakter, że nie zamierza pozostawić sprawy i pogodzić się ze stratą jaka ją spotkała. To uruchamia cały ciąg zdarzeń, w którym nie brakuje dreszczyku emocji.

Jeżeli szukamy dobrego thrillera, to miniserial DEVS spełni nasze oczekiwania. Niektóre zagraniczne serwisy o charakterze encyklopedycznym określają go również jako Mystery. W rzeczywistości sam projekt DEVS w ramach firmy Amaya jest owiany wielką tajemnicą, ale ta tajemnica obejmuje jedynie postacie występujące w tej produkcji. Z punktu widzenia widza dostajemy wszystko na tacy i dla nas sam serial nie ma charakteru Mystery. Widzowie szybko poznają czym zajmuje się zespół programistów w centrum kwantowym. Poznają również prawdziwe okoliczności śmierci Sergei’a oraz jego powiązania wywiadowcze. W tej ostatniej sprawie jest jeden element zaskakujący, ale nadal nie wpływa to jakoś szczególnie na taką klasyfikację gatunkową. Swoją drogą ten gatunek Mystery jest tak szeroki w rozumowaniu, że Amerykanie sami już się w tym gubią.

Na plus dla tej produkcji jest klimat serialu. To niezwykle klimatyczny techno-thriller, który bynajmniej nie jest adresowany dla ludzi z branży IT. Ma to znaczenie, by właśnie łatwo i dostępnie trafić przekazem do szerszej publiki. Jako science-fiction to też niezła gratka dla widzów, którzy w tym gatunku szukają czegoś świeżego. Mimo że komputery kwantowe działają na wyobraźnie ludzi, którzy mają trochę większą niż szczątkową wiedzę technologiczną, to jakoś filmowcy rzadko idą w ich kierunku. Tym bardziej cieszy powstanie miniserialu DEVS.

DEVS – Miniserial – Recenzja – O AKTORACH

Na nic dobra fabuła i dobry scenariusz, gdyby aktorzy zawalili spektakl przez swoją grę aktorską. Tutaj jednak i to świetnie współgra z całą resztą. W postać Lily Chan wciela się angielska aktorka o argentyńsko-japońskich korzeniach Sonoya Mizuno. Aktorka jest znana z postaci Kyoko w filmie „Ex Machina„. Ponadto pojawiała się w takich głośnych filmach jak „Annihilation” i „La La Land„. Serialowo to natomiast dr Azumi Fujita w „Maniac„.

Forest, to aktorsko Nick Offerman. Serialowo to przede wszystkim świetny Ron Swanson w „Parks and Recreation„. W drobnej roli wystąpił również w drugim sezonie antologii „Fargo„. Epizodycznie przewinął się także przez „Good Omens” oraz czwarty sezon „The Good Place„.

Sergei Pavlov, to w rzeczywistości Amerykanin Karl Glusman. Ostatnio wystąpił w filmie Apple „Greyhound„. Ponadto mieliśmy go okazję oglądać w serialu „Gypsy„.

Katie, to aktorsko Kanadyjka Alison Pill. Na srebrnym ekranie występowała w roli Ivy Mayfair-Richards w „American Horror Story: Cult” oraz jako Margaret „Maggie” Jordan w „The Newsroom„. Serialowo to również dr Agnes Jurati w „Star Trek: Picard” oraz Maud w adaptacji kultowej powieści „The Pillars of the Earth„.

Jamie, to natomiast w rzeczywistości Jin Ha. Jego ostatnio możemy również śledzić w serialu HBO MAX „Love Life„.

Szef ochrony firmy Amaya Kenton, to aktorsko Zach Grenier. Aktor w przeszłości wcielił się w postać Andy’ego Crameda w „Deadwood” oraz wystąpił w różnych rolach w serialu „Law & Order„. To również Carl Webb w pierwszym sezonie „24” (znanym w Polsce jako 24 godziny). Ostatnie lata to głównie David Lee w „The Good Wife„. Tą samą postacią grał również w „The Good Fight„. Ponadto występował jako Ed Feratti w „Ray Donovan„.

Młody specjalista Lyndon, to w rzeczywistości dziewczyna Cailee Spaeny, natomiast jego starszy kolega po fachu Stewart, to aktorsko Stephen McKinley Henderson, znany najbardziej z postaci Omara Yorka w „New Amsterdam„.

DEVS – Miniserial – Recenzja – PODSUMOWANIE

Patrząc z perspektywy czasu, miniserial DEVS to jedna z lepszych premier serialowych 2020 roku. Jednak często tak jest, że to właśnie miniseriale w ostatnich latach prezentują najlepszy poziom. Chociaż właściwie szkoda, że omawiana produkcja jest miniserialem, a nie historią rozpisaną na dłuższy serial (red. sam miałbym pewien pomysł jak rozwinąć fabułę tej opowieści).

Twórcy jednak zamykają całość fabularną klamrą, prezentując nam produkt kompletny. I to kompletny nie tylko fabularnie, ale również pod każdym innym warsztatowym względem, więc warto zwrócił na niego uwagę.

Udostępnij w social mediach