Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja

Den Som Dræber (2019). [tytuł rozszerzony : Den Som Dræber – Fanget af Mørket ; tytuł międzynarodowy : Darkness: Those Who Kill ; polski tytuł : Pod osłoną mroku]. A viaplay ORIGINAL – viaplay serial oryginalny. Duński thriller kryminalny, który stanowi reboot serialu pod tym samym tytułem, według pomysłu Elsebeth Egholm. Twórczynią nowej wersji serialu jest Ina Bruhn. Za produkcję serialu odpowiada Miso Film (studio produkcyjne założone przez Jonasa Allena i Petera Bose) oraz Viaplay/Nordic Entertainment Group (NENT Group – Nordic Entertainment Group AB).

GATUNKI : thriller / thriller kryminalny / suspense / kryminał / kryminał skandynawski
KRAJ PRODUKCJI : Dania

Pierwszy sezon serialu Den Som Dræber liczy 8 odcinków. Był on premierowo udostępniany widzom platformy viaplay od 22 lutego 2019 roku do 17 kwietnia 2019 roku.

Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja

OPIS WPROWADZAJĄCY BEZ SPOILERÓW

Serial opowiada o śledztwie w sprawie zaginionych nastolatek. Jan Michelsen z policji w Greve zajmuje się sprawą zaginięcia 17-letniej Julie Vinding. Jego szef Møller Thomsen 'MT’ robi jednak reorganizację. Do zagadki zaginięcia pozostawia partnerów Jana: Gitte oraz Dennisa, a jemu przydziela sprawę strzelaniny. O zmianie przydziału Jan postanawia poinformować rodzinę Julie. Zapewnia jednak matkę dziewczyny i jej brata, że osobiście nie spocznie w poszukiwaniach dziewczyny. Jan zamierza to robić po godzinach pracy, choć ma obecnie problemy mieszkaniowe. Mieszka bokiem u kumpla, któremu już doskwiera jego obecność. Wszystko to jest pokłosiem rozstania Jana z jego partnerką życiową, a Annemarie zajmuje obecnie ich dawny wspólny dom.

Jan zaczyna analizować podobne sprawy zniknięć z ostatnich dziesięciu lat. Najbliższe obecnej sprawie jest zniknięcie Natashy, która wyszła ze szkolnego balu i zaginęła na pobliskiej drodze podobnie jak Julie. Sprawa ta została jednak umorzona i uznano ją jako planowane samobójstwo, a jej rodzice przyznają, że dziewczyna miała wcześniej próbę samobójstwa. Policja jednak nigdy nie przyjęła do wiadomości informacji, że przed zniknięciem ktoś podobno śledził dziewczynę. Podążając za wskazówkami jej rodziców Jan w jeziorze odnajduje ciało Natashy. Po tej akcji zwraca on na siebie uwagę nadinspektor. Ta zanim połączą oba dochodzenia sugeruje zaangażować do sprawy psycholog sądową i kryminolog Louise Bergstein.

Louise jednak nie pracuje już dla policji. Prowadzi terapię grupowe, ale MT prosi ją o przyjrzenie się tym sprawom i wydanie profesjonalnej opinii, czy mają do czynienia z seryjnym zabójcą. Ta potwierdza, że prawdopodobnie to ten sam sprawca. Gdyby tego było mało, to wieczorem zostaje porwana kolejna dziewczyna Emma, która wyglądem pasuje pod schemat tego seryjnego mordercy. Po tym wydarzeniu Louise decyduje się zaangażować się w tą sprawę wspólnie z Janem Michelsenem. W innym miejscu Greve porywacz Anders zawozi natomiast Emmę do swojej kryjówki, w której również jest przetrzymywana od sześciu miesięcy Julie Vinding.

Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 1

W 2018 roku na platformie viaplay ląduje duński serial, jako serial oryginalny viaplay, który jest rebootem serialu z 2011 roku. To więc raptem osiem lat od premiery oryginalnej serii. Z jednej strony to bardzo dziwne, patrząc na krótki okres między premierą jednego i drugiego serialu. Takie rebooty serialowe z reguły sięgają produkcji znacznie starszych, które często zabawiały jeszcze inne pokolenie widzów. Choć u Skandynawów zdarzały się krótsze odstępy czasu. Z drugiej jednak strony w czasach powszechnej mody i pełnego wysypu rebootów, remake’ów i remasterów w branży filmowej, serialowej i gamingowej, to w ogóle nie powinno nas dziwić. Poza tym jeśli mamy do czynienia z naprawdę mocnym serialem, to możemy na chwilę odłożyć na bok naszą niechęć do reebootów. No a nie da się ukryć, że Den Som Dræber jest mocnym serialem. To praktycznie klasyczny thriller kryminalny, który potrafi budzić emocje i trzymać w napięciu przez całą opowiedzianą historię.

Oryginalny tytuł serialu Den Som Dræber oznacza dosłownie „Ci, którzy zabijają”. Polski tytuł tego serialu – Pod osłoną mroku – jest więc mówiąc bez ogródek z dupy wzięty. Już lepiej wygląda tytuł międzynarodowy Darkness: Those Who Kill. Ten bardziej pokrywa się z rzeczywistością, gdyby nie to słowo Darkness na początku. Skąd więc pomysł na taki polski tytuł ? Może tłumacze skupili się na tłumaczeniu tytułu rozszerzonego Fanget af Mørket. Wówczas polskiej wersji tytułu będzie jeszcze w miarę blisko do oryginalnego brzmienia i sensu. Tak czy inaczej Den Som Dræber (2019) to historia, z którą warto się zapoznać. Miłośnikom kryminałów skandynawskich to nawet nie trzeba mówić, ale szerszej publice warto zwrócić na to uwagę. Serial stanowi bowiem ciekawą i wciągającą historię o porwaniach oraz śledztwie w celu ustalenia i pochwycenia sprawcy bądź sprawców tych czynów. Jeżeli dosłownie przetłumaczymy tytuł serialu, to bez spoilerów będziemy wiedzieć, że mamy do czynienia z liczbą mnogą.

Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Dlaczego bardziej thriller kryminalny niż klasyczny kryminał ? Właściwie te gatunki się wzajemnie przenikają i stanowią dwa zbiory nachodzące na siebie. W thrillerach kryminalnych mamy jednak najczęściej do czynienia z seryjnymi mordercami, gwałcicielami i porywaczami. W serialu Den Som Dræber (2019) z polskim tytułem Pod osłoną mroku dostajemy w pakiecie cały komplet tych cech thrillerów kryminalnych. Ponadto w kryminałach najczęściej dla widza / czytelnika sprawca stanowi zagadkę, a w thrillerach kryminalnych śledzimy akcję również od jego strony. Nie mniej jednak działania tutejszych sprawców powodują ruch policji, która prowadzi śledztwo przeciwko nim. Tym samym możemy to również nazwać kryminałem, czyli z angielskiego police procedural. W dochodzeniu tym główne skrzypce grają Jan Michelsen z policji w Greve kryminolog i psycholog sądowa Louise Bergstein.

Jan Michelsen już od dłuższego czasu badał sprawę zniknięcia Julie Vinding. Jej matka i brat Rasmus z jednej strony pragnęli postępów w śledztwie, a z drugiej strony tracili nadzieję, że pół roku po uprowadzeniu Julie wciąż żyje. Jan jednak nie poddaje się w poszukiwaniach. Choć ma osobiste problemy związane z rozstaniem z Annemarie, to jednak traktuje on tą sprawę priorytetowo. Ponadto w międzyczasie dochodzi do kolejnego uprowadzenia, więc czas nagli. Jan tym samym szuka powiązań porwania dziewczyny z podobnym zdarzeniem jakie miało miejsce dziesięć lat temu.

Jego podejrzenia co do tego samego sprawcy porwań potwierdza ściągnięta na tą okoliczność Louise Bergstein. Ta zrezygnowała z pracy na rzecz policji i zajęła się prowadzeniem terapii grupowej dla dziewczyn dotkniętych traumą gwałtu i innych tego typu czynów zabronionych. Teraz z dylematem, ale jednak, postanawia ona pomóc policji w identyfikacji sprawców porwań i zabójstw.

Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Serial Den Som Dræber (2019) stale trzyma w napięciu. Widzowie śledzą nie tylko postępy w śledztwie policyjnym, ale również losy Emmy. To ostatnia z dziewczyn uprowadzonych według tego samego schematu. Porywacz wybiera zawsze młode blondynki, a kręci go ich widok, gdy te są odziane w balowe sukienki. W serialu kamera często więc odwiedza Emmę, która trafia do niewoli porywacza. Tam dziewczyna poznaje swoją poprzedniczkę Julie, którą Anders uprowadził pół roku wcześniej. Razem dziewczyny walczą w niewoli o przetrwanie i szukają szansy na ucieczkę.

Skoro to thriller kryminalny, to mamy ukazaną tutaj akcję również od strony porywacza. Poznajemy jego obecne życie oraz wydarzenia z jego przeszłości. Fragmentarycznie w postaci retrospekcji poznajemy młodego Andersa Kjeldsena. Poznajemy detale kiedy zszedł on na ścieżkę seryjnego gwałciciela i porywacza. Poznajemy również dlaczego wrócił on do tej zbrodniczej działalności oraz co go do tego prowokuje i motywuje.

Jeszcze raz zwróćmy uwagę na tytuł serialu Den Som Dræber (2019). Ten dosłownie oznacza „Ci, którzy zabijają”. Bez spoilerów wiemy już z samego tytułu, że ów Anders nie działa sam. Choć jego wspólniczki nie ma w opisie wprowadzającym, to nie będzie spoilerem jeśli napiszemy, że współpracuje on z pewną kobietą. Stine Velin jest bowiem jedną z głównych bohaterek tej mrocznej opowieści. Poznajemy więc jej relację z Andersem oraz przeszłość tej kobiety. Tu nacisk w retrospekcjach jest przełożony na relację Stine z jej starszym bratem Mikkelem oraz jej rodzicami. Tym samym w przypadku Stine twórcy serialu jadą klasykiem. Ukazują bowiem widzom, jakie wydarzenia sprawiły, że Stine jest obecnie tą osobą, którą widzimy na ekranie. Jakie wydarzenia ukształtowały jej osobowość i co sprawiło, że dzisiaj posuwa się ona do takich czynów.

Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja – ANALIZA – część 4

Fabuła serialu skupia się głównie na dwóch śledczych, to jest Janie Michelsenie i konsultantce Louise Bergstein oraz porywaczach, którzy na cel wzięli młode dziewczyny. W tle występują jeszcze inne postacie z otoczenia porywaczy oraz ze środowiska śledczych i rodzin porwanych osób. Aktorstwo przy tym stoi na dobrym poziomie i ciężko coś zarzucić odtwórcom głównych ról. Ponadto sama sprawa jest wciągająca i zajmująca widza. Posiada ona kilka zwrotów akcji i generalnie trzyma widza w napięciu.

Warto też słów kilka powiedzieć o oprawie muzycznej. Za kompozycję do serialu Den Som Dræber (2019) odpowiadają Jeppe Kaas i Mikkel Hess. Muzyka jest klimatyczna i wpadająca w ucho. Motyw z otwarcia i zakończenia każdego epizodu jest trochę w stylu tej piosenki z serialu „Dark„. [red. oczywiście nie taki mocno tożsamy, bo tamta piosenka mi dźwięczy w uszach od dnia premiery serialu. Jednakże da się w niej wyczuć podobne dźwięki i generalnie podobne brzmienie.].

Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja – O AKTORACH

W powyższym rozdziale padło stwierdzenie, że aktorstwo w tym serialu stoi na dobrym poziomie. Przyjrzyjmy się więc krótko, kto dokładnie wciela się w główne role w tej produkcji.

Jan Michelsen, to aktorsko Kenneth M. Christensen. Dawniej zagrał on Andreasa Baggesena w serialu „Arvingerne„. To również Daniel Cramer w „Gidseltagningen” (pol. Zakładnicy z metra) oraz Jarl Nóri w „Vikings: Valhalla„.

Louise Bergstein, to w rzeczywistości Natalie Madueño. Ją głównie możemy kojarzyć z postaci Fie w serialu „The Rain„. To również Claudia Moreno z serialu „Bedrag„.

Porwana Emma Holst, to aktorsko Tessa Hoder. Zagrała ona młodszą wersję Rity Madsen w serialu „Rita„. W postać Julie wcieliła się natomiast Alvilda Lyneborg Lassen, a jej brata Rasmusa zagrał tu Sonny Lindberg. To Jean z serialu „The Rain„.

Policjantka Gitte Hermansen, to w rzeczywistości Regitze Estrup. Raczej dotychczas trafiały jej się role epizodyczne, jak chociażby w czwartym sezonie serialu „Bron / Broen” (z polskim tytułem: Most nad Sundem).

Policjant Dennis Højbjerg, to aktorsko Uffe Rørbæk Madsen. Jego mogą niektórzy kojarzyć z roli Jensa w serialu „Helved„.

Anette Karlslund, to aktorsko Maibritt Saerens. Serialowo to chociażby Susanne Birk Simonsen w „Bedrag„. Annemarie zagrała tu natomiast Pernille Andersen.

Mikkel, to aktorsko Peter Plaugborg. Serialowo to między innymi Simon Hansen w „Ulven kommer„. Jego młodszą wersję zagrał Casper Kjær Jensen.

MT, czyli Møller Thomsen, to w rzeczywistości Peter Mygind. Serialowo to chociażby Michael Laugesen w „Borgen” oraz Jan w serialu „Anna Pihl„.

Anders Kjeldsen, to aktorsko Mads Riisom. Dawniej to Torben z serialu „Kødkataloget„. Ponadto wystąpił jeszcze jako Rene we wspomnianym wcześniej „Gidseltagningen„.

Stine Velin, to w rzeczywistości Signe Egholm Olsen. Serialowo to Louise Madsen w „Anna Pihl” oraz Anne Sofie Lindenkrone w „Borgen„.

To jeszcze na koniec jej młodsza wersja z retrospekcji. W tej roli wystąpiła Frieda Krøgholt znana z postaci Victorii w serialu „Limbo„.

Den Som Dræber (2019) – SEZON 1 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Pierwszy sezon omawianego thrillera kryminalnego to solidna i mrożąca krew w żyłach historia. Historia zamknięta, więc cała sprawa ma swój finał wraz z finałem sezonu. Generalnie to osiem dobrych odcinków trzymających stale widza w napięciu. To historia z kilkoma zwrotami akcji, gdyż widzowie do końca nie wiedzą jakie będą kolejne ruchy porywaczy. Całość jest natomiast okraszona dobrym scenariuszem i klimatyczną, dźwięczną oprawą muzyczną. Szukając solidnego thrillera kryminalnego warto więc zwrócić uwagę na ten serial, a jest to viaplay serial oryginalny.

Udostępnij w social mediach