DA VINCI’S DEMONS – Sezon 3 – RECENZJA

DA VINCI’S DEMONS 3 (pol. Demony Da Vinci 3) – STARZORIGINALS. Trzeci sezon amerykańsko-brytyjskiego kostiumowego dramatu przygodowego, rozgrywającego się w realiach historycznych. Twórcą serialu jest David S. Goyer. Informacje o producentach serialu oraz informacje z wstępnym zarysem fabuły całej historii, zostały zawarte w artykule dotyczącym pierwszej odsłony tego serialu – DA VINCI’S DEMONS 1. Niniejszy artykuł kontynuuje wątki fabularne zawarte w recenzji dotyczącej – DA VINCI’S DEMONS 2.

GATUNKI : przygodowy / dramat kostiumowy / period drama / fantasy
KRAJ PRODUKCJI : USA UK

Trzeci sezon serialu, podobnie jak poprzedni, liczy 10 odcinków. DA VINCI’S DEMONS 3 był nadawany premierowo na kanale premium STARZ od 24 października 2015 roku do 26 grudnia 2015 roku.

DA VINCI’S DEMONS – Sezon 3 – RECENZJA

OPIS WPROWADZAJĄCY NIE ZAWIERA SPOILERÓW, ALE POSIADA NAWIĄZANIA DO POPRZEDNIEGO SEZONU

W finale poprzedniego sezonu Karol Medyceusz okazuje się zdrajcą i zabija Andreę Verrocchio, a następnie próbuje zgładzić Leonardo da Vinci. Ten uświadamia sobie, że jest on człowiekiem z czaszką byka, którego widział w swojej wizji w Labiryncie. Artystę od śmierci w pożarze ratuje kapitan Dragonetti. Leonardo po tej akcji rusza w pościg za zabójcą. Jest jednak bardzo osłabiony, a na drodze jego rany opatruje pojawiający się nagle Turek. Al-Rahim podejrzewa, że Księga Liści jest teraz w Konstantynopolu.

Zbiega się to wszystko z porodem Vanessy oraz osobistym atakiem Lorenzo na księcia Alfonsa. Przed śmiercią księcia ratuje informacja o ataku Imperium Osmańskiego. Alfonso i Sykstus IV przekonują Lorenzo, że powinien on porzucić pragnienie zemsty. Teraz bowiem państwa włoskie potrzebują zjednoczonej armii do walki z najeźdźcą. Lorenzo zgadza się na współpracę, gdy papież ściągnie ekskomunikę z Florencji.

Przed wyjazdem do Konstantynopola do obrony dołącza również Leonardo. Wspólnie przyjmują emisariuszkę Imperium Osmańskiego. Tą okazuje się Lucrezia Donati, która zdradza publicznie tajemnice tożsamości więźnia watykańskich lochów. Przedstawia też trzy warunki najeźdźcy. Bayezid oszczędzi mieszkańców półwyspu, jeśli oddadzą mu pod panowanie Otranto. Ponadto władcy państw włoskich muszą przejść na Islam, a papież musi publicznie ukorzyć się przed sułtanem w Konstantynopolu. Chrześcijanie nie mogą jednak zgodzić się na takie warunki, więc czeka ich walka z licznymi okrętami przygotowanymi do inwazji. Lucrezia natomiast trafia za kratki.

Leonardo dla obrońców przygotowuje specjalne bomby. Następnie powstrzymuje Lorenzo przed zabiciem Lucrezii, którą później potajemnie uwalnia z celi. W tym czasie Klarysa udaje się z chęcią zemsty do Rzymu, więc oficjalnie władzę we Florencji obejmuje syn Vanessy, choć ta nie chciała podpisać deklaracji, że jest on Medyceuszem, Tym samym Vanessa jako matka dziecka zostaje regentką i najpotężniejszą osobą w całej Florencji, gdyby Lorenzo spotkała śmierć z rąk Turków Osmańskich.

OPIS WPROWADZAJĄCY – ciąg dalszy

Rozpoczyna się bitwa o Otranto. Leonardo instruuje artylerzystów, aby na jego znak odpalili armaty w stronę statków Bayezida. Nagle od ojca dostaje informację, że kobieta na pokładzie sułtana, to jego matka. Leonardo jednak nie rezygnuje z wystrzału, który pogrąża statki sułtana. W tym czasie do Sykstusa IV przybywa Girolamo Riario. Widzi on jednak fałszywego papieża w celi, gdyż ten ukrył się tam przed swoim bratem, który teraz pragnie jego głowy, a któremu Girolamo pomógł w ucieczce z watykańskich lochów. Ponownie jednak wkupuje się w jego łaski, gdyż tego chcieli słudzy Architekta Labiryntu. Karola Medyceusza natomiast poszukuje teraz w Rzymie Klarysa Orsini.

W Otranto trwa świętowanie po powstrzymaniu inwazji Bayezida. Jedynie ojciec sukcesu nie jest zadowolony z tego zwycięstwa, Jego projekt bomb poskutkował, ale stracił on przy tym swoją matkę. Wieczorem jednak zauważa, że okręty tureckie ciągle płoną, a to oznacza, że nie poszły na dno jak początkowo sądzili. Jego matka mogła więc przeżyć ostrzał. Książę Alfonso jednak uważa, że uszkodzone statki dobije flota Neapolu. W tym czasie Lucrezia Donati odnajduje uwolnionego ojca. Informuje go o porażce tureckiej inwazji, a to oznacza koniec marzeń o odzyskaniu tronu papieskiego. Ten jednak uważa, że to incydent bez znaczenia. Inna inwazja już się rozpoczęła, a zwycięstwami będą ludzie oświeceni. Przyjdzie bowiem czas na Synów Mitry.

Książę Alfonso czuje radość widząc nacierającą flotę Neapolu. Ta jednak nagle staje w płomieniach. Leonardo wnioskuje, że wpłynęła ona na podwodne miny. W tym czasie Turcy ugasili pożary na swoich okrętach i wznawiają ofensywę. Ponadto do ostrzału wykorzystują działo zaprojektowane przez Leonarda da Vinci. Następnie rozpoczynają desant i wdzierają się do miasta. Najgorsze dla artysty jest jednak to, że walczą machinami wojennymi według jego autorskiego projektu. To prawdziwe Demony Da Vinci, bo teraz musi walczyć przeciwko własny, wynalazkom. Te są natomiast tak dobre, że Turcy mogą przejąć Otranto.

DA VINCI’S DEMONS – Sezon 3 – Recenzja – ANALIZA – część 1

Przy okazji recenzji pierwszego sezonu tego serialu jest zaznaczone, że jest to produkcja z elementami fantasy. Elementy te nie występowały jednak licznie ani w pierwszym, ani praktycznie w drugim sezonie. Już wówczas dawało to jednak do myślenia, że kiedyś się pojawią. No i teraz widzowie w DA VINCI’S DEMONS 3 muszą być przygotowani na niemal pełnokrwiste fantasy. Tu bowiem twórcy odpływają od w miarę rozsądnego, przygodowego dramatu kostiumowego, aby zaserwować nam dziwne i niczym nieuzasadnione nadnaturalne incydenty. No a te przybierają różne formy w zależności od ciągu fabularnego, który co tu dużo mówić, zapowiadał się na wstępie ciekawie i historycznie. Musimy więc być gotowi na dziwne schizy… a nie wróć… na wizję torturowanego, a równocześnie i resocjalizowanego Girolamo Riario. Hieronim jak kto woli, zaczyna żyć pod wpływem ludzi tajemniczego Labiryntu. Tym samym wokół tej postaci kreuje się poważny wątek, który będzie miał ciekawe zwieńczenie w finale serialu.

Wstępnie sekrety Labiryntu zostały nam już ujawnione w finale drugiego sezonu. To Karol Medyceusz okazał się człowiekiem z czaszką byka, którego Leonardo widział w swojej wizji. Kolejną istotną osobą dla tego sekretnego przedsięwzięcia jest człowiek, który robi w Rzymie oficjalnie za doktora plagi. To jednak nie ta dwójka pociąga tu za sznurki. Labirynt ma swojego Architekta, a ten oficjalnie prowadzi również podwójne życie i jest dość ważną osobistością.

Gdyby nie ten tuzin głupot, który towarzyszy wątkowi Labiryntu, to sam wątek fabularnie nie byłby taki zły. No ale cóż, nie możemy mieć wszystkiego naraz. Ponadto w tym sezonie musimy się liczyć jeszcze z innymi absurdalnymi wątkami. Jednym z nich jest wątek brata fałszywego Sykstusa IV. Ten po opuszczeniu celi wcale nie stara się odzyskać tron papieski, ale dołącza do Synów Mitry. Taa, prawowity papież… gdybyśmy o tym zapomnieli. Grubo więc, ale taki właśnie dziwaczny jest trzeci sezon.

DA VINCI’S DEMONS – Sezon 3 – Recenzja – ANALIZA – część 2

Skąd kurs na takie płytkie wody ? Dobre pytanie do twórcy serialu, szczególnie gdy trzeci sezon zapowiadał się dość ciekawie. Mamy bowiem na wstępie zaprezentowaną historyczną bitwę o Otranto. Ma ona związek z turecką inwazją, kierowaną przez Bayezida. W jej wyniku Lorenzo trafia do tureckiej niewoli, a we Florencji uznany jest za zmarłego. Wojna dotyka również tytułowego bohatera serialu. Ten na wstępie traci matkę, którą miał zamiar odnaleźć. To jednak nie koniec jego tragedii rodzinnych, ale wchodzenie w szczegóły byłoby spoilerem. Gdyby jednak tego było nam mało, to rodem z jakiejś telenoveli dostaniemy w tym sezonie więcej takich odnalezionych członków rodziny głównego bohatera. No bo jak szaleć, to szaleć, a w tym sezonie twórcy serialu jadą po bandzie niemal w każdym epizodzie. Dostajemy nawet wątek z hrabią Draculą. O tak, bo skoro jest turecka inwazja, to nie może zabraknąć Vlada Țepeșa / Palownika, który dzielnie, choć brutalnie walczył z tureckim agresorem.

W serialach wielosezonowych często bywa tak, że zaczynają się one gatunkowo zupełnie inaczej niż kończą. Twórcom tych produkcji często brakuje pomysłu na pociągnięcie historii i ta skręca na boczne tory. Inny razem wypływa na takie wody, że widz nie spodziewał się tego zabierając się za serial ze swojego ulubionego gatunku. W omawianej produkcji mieliśmy natomiast z początku niemal klasyczny historyczny dramat kostiumowy. Taki z licznymi intrygami i spiskami w tle wydarzeń z udziałem wybitnego artysty z Florencji. Drugi sezon zachował tą formę, ale był już bardziej produkcją przygodową, bo nawet mieliśmy eskapadę Leonarda i jego towarzyszy do Ameryki Południowej. Teraz natomiast w DA VINCI’S DEMONS 3 (pol. Demony Da Vinci 3) mamy więcej fikcji niż historycznego nawiązania. Stąd wątek Labiryntu, knowań Synów Mitry, a także nawet sposobu na zakończenie walki z Turkami. O tak, ostatni odcinek daje do pieca, więc twardym trza być 😉

DA VINCI’S DEMONS – Sezon 3 – Recenzja – ANALIZA – część 3

Czy w ramach DA VINCI’S DEMONS 3 (pol. Demony Da Vinci 3) da się odnaleźć jakieś plusy ? Pozytywne oznaki, że serial nie stoczył się na same dno ? Owszem, da się, choć ciężkie to zadanie. Niewątpliwe intryguje zachowanie Girolamo Riario. Hieronim w swoim postępowaniu zatacza dziwne kręgi. Szuka pokuty za swoje winy, a innym razem uzyskuje nowy cel w swoim życiu. Mniejsze znaczenie w tym sezonie ma natomiast jego wujek Sykstus IV, a to szczególnie dziwne, gdyż wydawało się, że lepiej pociągną wątek z jego bratem bliźniakiem. Oczywiście nie ma on pokrycia w faktach historycznych, bo to dopiero byłby skandal, gdyby w taki sposób jak opisano w serialu zdobył on godność papieską. I tak bez tego miał on wiele na sumieniu. Historycznie Sykstusowi to głównie zarzucano nepotyzm, z którym podobno miał walczyć, a także karierę przez kupowanie godności kościelnych oraz tworzenia z państwa kościelnego czegoś na wzór zwykłej monarchii.

DA VINCI’S DEMONS 3 (pol. Demony Da Vinci 3) marginalizuje również postać Lucrezii. Klarysę natomiast, która dostała swoje pięć minut w poprzedniej odsłonie, pochłania teraz „wątek anioła zemsty”. W jej miejsce wchodzi Laura Cereta. To kolejna postać historyczna, która była najsłynniejszą kobiecą pisarką swoich czasów. W serialu jej wątek jest powiązany w dużej mierze z Girolamo Riario.

Serial oczywiście nie zapomina o tytułowym bohaterze. Ten dopina swego w poszukiwaniu Księgi Liści. Do tego angażuje się mocno w obronę ziem włoskich przed tureckim najazdem. No i jeszcze nie wiedzieć czemu pomaga wyjść na prostą Girolamo Riario. Temu samemu Girolamo Riario, który dawniej chciał go dopaść i zabić. Na koniec warto jeszcze dodać słów kilka o Vanessie. Ta zyskała teraz większa rangę niż tą, którą miała dotychczas. Wszystko dzięki dziecku, które stało się kolejnym potomkiem rodu Medyceuszy.

DA VINCI’S DEMONS – Sezon 3 – Recenzja – O AKTORACH

Zaprawdę dziwaczny jest trzeci sezon tego serialu. Pojawiają się tu jednak nowe postacie, więc warto rzucić na nie okiem od strony aktorskiej. W postać Laury Cerety w DA VINCI’S DEMONS 3 wciela się Szkotka Simone Lahbib. Dla brytyjskich widzów to Katy Lewis w operze mydlanej EastEnders. Wcześniej zagrała też Alex Fielding w serialu itv „Wire in the Blood„. No i jak przy itv jesteśmy, to jeszcze warto dodać, że epizodycznie wystąpiła w „Downton Abbey„, w świątecznym odcinku specjalnym trzeciego sezonu.

Sophia, to aktorsko Sabrina Bartlett. Ją możemy kojarzyć z postaci Abigail Turner w trzecim sezonie serialu „Victoria„. To również Siena Rosso w „Bridgerton” oraz Isabella w „Knightfall„.

Piero da Vinci zagrał w tym serialu David Schofield. Serialowo to między innymi sierżant Foley w „The Shadow Line„. Filmowo wystąpił natomiast w serii Piraci z Karaibów. Tajemniczego Lidera Labiryntu zagrał natomiast Ned Dennehy. Aktorsko to Charlie Strong w „Peaky Blinders„, Lionel Brown w „Outlander” i Duke of Hell Hastur w „Good Omens„.

Architekta Labiryntu w tym sezonie zagrał Paul Freeman. Serialowo to między innymi Warren Byrne w „Absentia„. Madame Singh z domu uciech to natomiast aktorsko Eleanor Matsuura. Serialowo to Yumiko w „The Walking Dead” oraz Baron Chau w „Into the Badlands„.

To jeszcze Vlad Țepeș / Palownik. W tej roli pojawił się Paul Rhys, a aby było zabawnie zagrał on rok wcześniej Leonarda da Vinci w serialu „Borgia” (z polskim tytułem Prawdziwa historia rodu Borgiów). Serialowo to również Ivan z „Being Human„, Lucien Burgess z pierwszego sezonu serialu „Luther” oraz sir John Conroy z pierwszego sezonu serialu „Victoria„.

Nową obsadę trzeciego sezonu domyka matka tytułowego bohatera. W tej roli wystąpiła Sasha Behar. Serialowo to między innymi Mari w „Foundation” od Apple oraz Jamila Faruk w „Unforgotten” od itv.

DA VINCI’S DEMONS – Sezon 3 – Recenzja – PODSUMOWANIE

Dwa miesiące przed premierą trzeciego sezonu David S. Goyer ogłosił, że będzie to ostatni sezon tej produkcji. Skoro ostatni zapowiedziany, a nie skasowany, to powinien mieć on wszystkie zamknięte wątki. Generalnie rzeczywiście ma dokończone wątki, ale jedna z finałowych scen w Rzymie daje pole do kontynuacji produkcji. Sam Goyer miał nawet taki wstępny pomysł na oddzielny miniserial. Minęły jednak lata i nic z tego finalnie nie wyszło. Z drugiej strony, to może i lepiej, że nie wyszło. Serial zdecydowanie obniżył loty w finałowym sezonie. Taka sytuacja nie zachęciłaby widzów do sięgnięcia po deser. Tym samym wszystko kończy się na trzecim sezonie, a my żegnamy się z przygodami wybitnego artysty i wynalazcy Leonarda da Vinci.

Udostępnij w social mediach